Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"?

02.08.09, 00:32
Nie wiedziałam, gdzie zapytać, wiec pytam tutaj.
Znalazłam właśnie w logach mojej córki na gadu gadu, jak się chwaliła
koleżance, że na imprezie "robiła za cukierniczkę". Nie wiem co to znaczy, ale
czuję, że to coś złego.
    • kag73 Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 00:40
      Moze to ma cos wspolnego z "robieniem loda"? Ups..
      • pan_i_wladca_mx Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 00:47
        nie chce straszyc autorki ale z cukiernicy tez wszyscy biora:)
        • sootball Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 00:52
          www.miejski.pl/slowo-cukierniczka
          • pan_i_wladca_mx Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 00:54
            oł gad:) co ma polykanie z cukiernica? a podobno mlodziez cierpi na brak
            kreatywnosci
    • beberebe Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 07:53
      wow no to młoda zaszalała
    • mamba_xx Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 13:45
      Jaja sobie robicie, prawda?
      Moja córka nigdy by czegoś takiego nie zrobiła, zwłaszcza że ma dopiero 17 lat.
      • murzynier Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 13:52
        mamba_xx napisała:

        > Moja córka nigdy by czegoś takiego nie zrobiła, zwłaszcza że ma dopiero 17 lat.

        nie bądź naiwna
      • eressea Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:00
        Bo seks oralny to ZUOOOOOO ;)

        A Ty czemu przegladasz jej gg?
        Oj moja mamuśka po takiej akcji to był miała awanture :D
      • beberebe Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:00
        to że ma 17 lat o niczym nie świadczy
        • mamba_xx Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:38
          Co nie świadczy? 17 lat to nie wiek na takie rzeczy. Ja w jej wieku takich
          rzeczy nie robiłam i wiem, że ona tez nie. Mamy ze sobą bardzo dobry kontrakt i
          by mi powiedziała.
          • kag73 Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:40
            Teraz mlodziez jest inna, wydaje mi sie. Czasy sie zmienily.
            Moze by i Tobie powiedziala a moze nie. Moze tylko chciala poudawac
            przed kolezanka.
            • gochakar Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 12.08.09, 22:08
              Niekoniecznie się zmieniły w tę stronę, dużo osób z pokolenia moich rodziców
              sexowało się już w liceum, a z moich znajomych większość dopiero na studiach.
              Ale oczywiście nie generalizujmy...
          • gazetowy.mail Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:45
            Skąd wiesz że nie robi? Bo Ty nie robiłaś? Proszę Cię...
            • mamba_xx Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:47

              gazetowy.mail napisała:

              > Skąd wiesz że nie robi? Bo Ty nie robiłaś? Proszę Cię...

              Bo nie tak ją wychowałam.
              • gazetowy.mail Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:52
                Mnie Mama tez wychowywała inaczej a co innego robię :) Jestem ponad
                podwójnie pełnoletnia i oprócz męża nikt nie wie jak uprawiamy seks.
                Czasem znajomi sami z siebie w związku z programem czy artykułem
                zaczynają temat i mówią takie rzeczy, że wg nich każda pora,
                pozycja, miejsce i dziurka inna niż "po bożemu, wieczorem, po ciemku
                i pod kołdrą" jest zła.
                • tygrysio_misio Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 16:17
                  sprzeciwiam sie jawnej dyskryminacji!!

                  dlaczego to zawsze ma byc inna dziurka?
                  dlaczego to my mamy dbac o roznorodnosc?
                  dlaczego to nie moze byc inny patyczek? ;]
          • tytoniowy_dym Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:49
            Na pewno by Ci powiedziała. Już to widzę jak wraca z imprezy i mówi: "Mamo
            zrobiłam loda 3 kolegom" Wybacz, ale nie bądź naiwna... Proponuję z nią szczerze
            pogadać, zanim pojawi się prawdziwy problem w postaci ciąży lub jakiejś choroby...
            • elfia4 Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 04.08.09, 20:04
              tytoniowy_dym napisała:

              > Na pewno by Ci powiedziała. Już to widzę jak wraca z imprezy i mówi: "Mamo
              > zrobiłam loda 3 kolegom" Wybacz, ale nie bądź naiwna... Proponuję z nią szczerz
              > e
              > pogadać, zanim pojawi się prawdziwy problem w postaci ciąży lub jakiejś choroby

              Hahaha, już widzę jak sama mówię rodzicom z kim się przespałam. Co z tego, że dawno jestem pełnoletnia, mamy dobry kontakt, rozmawiamy o wielu sprawach, ale sorry o tym z kim, gdzie i jak nie mówię ani rodzicom, ani znajomym. To tylko moja sprawa.
          • leptosom Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:53
            Mamy ze sobą bardzo dobry kontrakt i
            > by mi powiedziała.

            A Ty jej mówiłaś, gdy/jak to robiłaś?
          • majaa Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 21.06.13, 12:57
            Dobry kontakt - dobrym kontaktem, ale poważnie sądzisz, że nawet o takich "pikantnych szczegółach" by ci opowiedziała? Cóż, nie bardzo chce mi się w to wierzyć...
            Co do wychowania, różnie z tym bywa, wiele zależy też od środowiska. Wydaje mi się, że teraz mentalność 17-latek jest inna niż 20-30 lat temu, co oczywiście nie znaczy, że wszyscy wyprawiają nie wiadomo co;).
      • ladyinblack Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:00
        skoro sprawdzasz jej logi z gg to znaczy, że jej nie ufasz - czyli jednak podejrzewasz, że nie zawsze zachowuje się tak, jakbyś chciała.
        (pomijam sam fakt sprawdzania czyjegoś gg, nie pochwalam ale też nie wiem jakie miałaś ku temu powody)

        poza tym dziewczyny w tym wieku już dobrze wiedzą czym jest seks, a jeszcze częściej chwalą się rzeczami, które nie miały miejsca, ale dodadzą im ważności w oczach rówieśników.
        • swinia_i_cham nie wiem czy aby w wieku 17 lat 04.08.09, 14:08
          nie ma sie juz na tyle prawa do prywatnosci, zeby rodzica skarzyc za naruszenie prywatnosci korespondencji takim wgladem.

          Czytanie czyichs prywatnych rozmow ze znajomymi?! Po czyms takim nie odezwalbym sie do ciebie nigdy, bedac twoim 17-letnim dzieckiem tak potraktowanym.

          NIGDY.
      • gocha033 nie przejmuj sie :) 02.08.09, 14:31
        mamba_xx napisała:

        > Jaja sobie robicie, prawda?
        > Moja córka nigdy by czegoś takiego nie zrobiła, zwłaszcza że ma dopiero 17 lat.

        Nie przejmuj sie.
        Raz, ze od czegos trzeba zaczac
        a dwa, ze w ciaze sie od tego nie zachodzi :)
        • mvszka Re: nie przejmuj sie :) 20.06.13, 21:43
          >a dwa, ze w ciaze sie od tego nie zachodzi :)

          ale do szpitala można się położyć

          >od czegos trzeba zaczac

          od trzymania się za rączki najlepiej
      • rraaddeekk Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 21.06.13, 00:13
        Jaja sobie robicie, prawda?
        Moja córka nigdy by czegoś takiego nie zrobiła, zwłaszcza że ma dopiero 17 lat.

        Cytując klasyka "To stara dupa jest".
    • liza_s Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:00
      Najprościej spytać córkę, ale pewnie boisz się przyznać, że ją szpiegujesz,
      nieprawdaż?
      • murzynier Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:07
        liza_s napisała:

        > Najprościej spytać córkę

        hehe już to widzę;

        mama: córeczko czy łykałaś na imprezie
        córka: ależ skąd mamusiu, ja nie łykam
        mama: moje biedactwo, uspokoiłaś mnie

        przy okazji:
        pytamy.pl/question/czy-sperma-jest-szkodliwa/1
        • brak.polskich.liter Zainspirowales mnie 20.06.13, 22:51

          Proponuje tylko malenka zmiane w dialogu:

          mama: córeczko czy łykałaś na imprezie
          córka: ależ skąd mamusiu, ja nie łykam. Zawsze na imprezach biore w d..e, przeciez wiesz.
          mama: moje biedactwo, uspokoiłaś mnie.
      • eressea Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:07
        Ma zapytać córkę: "kochanie czy uprawiasz seks oralny"?

        Pragnę pocieszyć, że od tego nie zachodzi się w ciążę. I spora grupa dorosłych
        kobiet a pewnie i nastolatek praktykuje coś takiego ;) Więc nie ma co się
        zaklinać, że córka nigdy by czegoś takiego nie zrobiła.
        • liza_s Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:22
          Ma zapytać, co to znaczy "robić za cukierniczkę" - mój post był przecież
          odpowiedzią na pytanie autorki!

        • cus27 Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:22
          Komentarze na "top-ie". Tak trudno zrozumiec obawy matki?
          • liza_s Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:27
            Obawy matki nie usprawiedliwiają szpiegowania
        • wielkafuria Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 23.06.13, 10:03
          > Pragnę pocieszyć, że od tego nie zachodzi się w ciążę. I spora grupa dorosłych

          ale można dostać opryszczki oraz wirusa hpv...
    • tygrysio_misio Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 14:34
      to,ze dziewczyna w wieku 17 lat uprawia seks jest najnormalniejsze na swiecie...
      ale to,ze uzywa takich malolotnych slow napawa niepokojem o jej rozwoj
      kulturalny i intelektualny
      • maitresse.d.un.francais Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:15
        Uprawiać seks z chłopem w jakimś zaciszu a "robić na imprezie za cukierniczkę" -
        robić za kogoś/coś oznacza na ogół "działać dla większej grupy osób". "Robił za
        błazna" - czyli miał rolę błazna W GRUPIE!
        • maitresse.d.un.francais Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:16
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Uprawiać seks z chłopem w jakimś zaciszu a "robić na imprezie za cukierniczkę"
          to trochę co innego.
          > -
          > robić za kogoś/coś oznacza na ogół "działać dla większej grupy osób". "Robił za
          > błazna" - czyli miał rolę błazna W GRUPIE!
          • tygrysio_misio Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 16:10
            ponoc nic nie jest zboczenstwem jesli odpowiada obu (jesli tu mozna tak to
            nazwac) stronom.. wiec w czym problem ;]
    • durneip Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:06
      a propos powyższych wypowiedzi: taaa, seks oralny jest nieszkodliwy. taka na
      przykład opryszczka narządów płciowych, mały pikuś.

      mediweb.pl/sex/wyswietl_vad.php?id=118
    • gazetowy.mail Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:41
      Mamba - Twoja curka ma już 17 lat. Może przyjśc i powiedzieć,
      że jest w ciąży i bęziesz pytała jak to możliwe? Pewnie, że uprawia
      już seks. Pozostaje tylko zastanowić się dlaczego nie macie dobrego
      kontaktu i nie wiesz o tym oraz o jej słownictwo i podejście do tego
      wszystkiego - gdzie z kim itp.
      Co do Twojego zdziwienia polecam przejrzenie "naszej klasy" jak nie
      córki, to fotek u jej znajomych plus komentarze... możesz sie bardzo
      zdziwić. Albo każdy inny profil 14-17-latki... niektóre to wręcz
      małe <ocenzurowałam się> Zobaczysz jaka teraz młodzież "zdolna"
      • annajustyna Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 20.06.13, 22:59
        Jak to pewnie?!
    • mamba_xx Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:46
      Cały czas nie wierzę, że ona byłaby zdolna do takich rzeczy. Pokaże wam całą
      rozmowę, bo wcale z niej nic takiego nie wynika.

      Ja 22:44:01
      Nie miałam czasu Byłam wczoraj na imprezie u Marty
      Ola 22:44:08
      I jak było?
      Ja 22:44:20
      Odlotowo. Był Piotras i przyprowadził trzech kolegów, by też ten koleś z IVa
      który ci się podoba. Chyba Rafał ma na imię.
      Ola 22:46:01
      No, niezłe ciacho. A ci dwaj?
      Ja 22:46:51
      A nie wiem, chyba jacyś z osiedla od Piotrasa. No i najpierw tańczyłam i
      całowałam się z Piotrasem a potem zapytali mnie czy chcę robić za cukierniczkę:)
      I się zgodziłam:)))
      Ola 22:47:36
      No co Ty? I jak było?
      Ja 22:48:03
      Zajefajnie.heheh potem powiedzieli, że jestem fajna dziewczyna i mnie zaprosili
      pod namioty za tydzień na Zegrze. I powiedzieli żebym wzięła koleżankę. Chcesz
      jechać? Będzie niezły odlot

      I co o tym myślicie?
      • durneip Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 15:50
        myślimy teraz, że jesteś trolem :D. żadna siedemnastolatka nie używa teraz słowa
        "odlot".
        • tygrysio_misio Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 16:13
          gimnazja i licea sa teraz 3 letnie... wiec albo kilbuje w podstawowce...albo
          jest pedofilka i bawi sie z dziecmi... albo nic nie wiem o liceach profilowanych
          i innych owczesnych tworach ;]
          • szarrak Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 18:56
            technika są czteroletnie ;)
            • tygrysio_misio Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 02.08.09, 18:58
              a no chyba ze...kiedys byly 5 letnie to teraz pewnie 4 ;]
      • swinia_i_cham L I P A alert :D - nazmyslalas :D 04.08.09, 14:10
        "odlotowo"?
        "na imprezie"?
        "zajefajnie" do kolezanki?
        "bedzie odlot"?

        Bzdura - to takie stare trepy jak ja (rocznik 80') uznalyby to za dretwy jezyk, a co dopiero dzisiejsza 17tka robiaca za cukiernice :D
      • wielkafuria Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 23.06.13, 10:06
        hahhahahahaa, umarłam. mam nadzieje ze jestes trolem bo jak teraz ktos ze znajomych corki odkryje ten watek to córka ma przechlapane :D:D
        nie chcialabym zeby moje dziecko robiło za cukierniczke ani tym bardziej zostało zaproszone pod namiot dlatego ze sie sprawdzilo jako cukierniczka :D:D
    • leptosom mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 15:52
      :-P
      • cus27 Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 16:00
        Czy w koncu KTOS wytlumaczy znaczenie zwrotu "robic za cukierniczke"?
        • wacikowa Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 16:08
          To to samo co robić za pojemnik na spermę i wsjo rawno którym otworem!
          Ulżyło?
        • leptosom Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 16:09
          cus27 napisała:

          > Czy w koncu KTOS wytlumaczy znaczenie zwrotu "robic za
          cukierniczke"?

          Tobie?
          • cus27 Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 16:13
            Znamy sie? Smie watpic!
        • bepower Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 16:29
          robić za cukierniczkę znaczy prawić komplementy bez pokrycia, podlizywać się w
          celu osiągnięcia korzyści, akceptacji w grupie do której się aspiruje etc...
          pozdrawiam wszystkich trollujących:)
          • cus27 Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 17:04
            Dziekuje Bepower,za kulturalne oswiecenie.
          • szarrak Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 18:55
            tak, i niby koledzy zapytali, czy chce im komplementy prawić.

            z resztą, rozmowa na 99% nie jest autentyczna, na gg nikt w tym wieku nie buduje
            takich długich wypowiedzi (przeważnie) i nikt nie używa wielkich liter na
            początku zdania.
            • tygrysio_misio Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 02.08.09, 19:01
              no i mamuski nie uzywaja slowa "logi" ;]
            • gwynzireael Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 20.06.13, 21:01
              O wypraszam sobie. Ja nie chwaląc się zupełnie mam wiosen 18 i od zawsze piszę tak jak teraz masz/macie okazję czytać. [Chyba, że smsy, to bez polskich znaków...]

              Chociaż przyznaję, że nawet ja nie używam słownictwa typu "odlotowo" czy "zajefajnie".
              Zwykle mówi się po prostu "zajebiście" albo "oż kurna, żałuj, że Cię nie było!".

              A założyłam tu konto specjalnie, żeby odpowiedzieć na ten komentarz. :D
              Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
              • gree.nka Re: mamba, trolujesz kolejny raz. 20.06.13, 21:09
                gwynzireael napisał(a):

                > .
                >
                > A założyłam tu konto specjalnie, żeby odpowiedzieć na ten komentarz. :D
                > Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
                przez cztery lata załadałaś to konto??
                no to gratuluję, że się udało
    • potworski To proste=nic się nie martw 02.08.09, 22:16
      Robić za cukierniczkę=wspólnie przygotowywać kiszoną kapustę. W dawnych czasach
      kawalerowie przychodzili do panien latem na podwórko z beczką kapusty przebrani
      np za kozła i pukali w okno. Jak się pannie kawaler podobał to wystawiali beczkę
      na podwórze i właśnie robili za cukierniczkę=ściągali buty i udeptywali kapustę.
      Zazwyczaj panny śpiewały przy tym ludowe piosenki, haftowały lub smarowały pajdy
      chleba smalcem. Kawalerowie zaś obdarowywali panny drobnymi upominkami=szyszki,
      jaja, martwe borsuki.
      Dzisiaj ten rytuał pozostał nie zmieniony z tą różnicą, że się nie ubija tylko
      kisi i nie kapustę tylko ogórka.
      • annjen Re: To proste=nic się nie martw 02.08.09, 23:11
        10/10, jak zwykle:)
      • ritsuko Re: To proste=nic się nie martw 03.08.09, 10:26
        Genialne :), martwy borsuk mnie rozwalił :D
        • skara Re: To proste=nic się nie martw 03.08.09, 11:18
          Trolling...
          jasne, bo jest klasa IVa (zdaje się, że po reformie jest 6 + 3 + 3)
          i poza tym nastolatki na gg piszą z polskimi literami i bez skrótów.
          No proszę...
      • ehlanna Kocham Cię Panie Potworski! n/t 04.08.09, 16:08
        • annjen Re: Kocham Cię Panie Potworski! n/t 04.08.09, 19:00
          ja też dołączam się do fanclubu:)
          • ehlanna A ktoś Cię zapraszał? 04.08.09, 19:25
            Nie? To narka!
            • annjen Re: A ktoś Cię zapraszał? 04.08.09, 20:35
              sorry, nie zamierzam bić się z rzeszą wielbicielek o Potworskiego :P, i tak jest
              ode mnie sporo młodszy;))))
              • ehlanna Re: A ktoś Cię zapraszał? 04.08.09, 21:01
                Nie jest żadną rzeszą. Jestem jedyna w swoim rodzaju, babciu.
                • annjen Re: A ktoś Cię zapraszał? 04.08.09, 22:37
                  no nie przesadzajmy z tą babcią, panienko z okienka:)
      • brak.polskich.liter Cudne 20.06.13, 22:53
        Niniejszym pragne dolaczyc do Twojego fanklubu. Te martwe borsuki mnie umarly i sturlaly pod biurko.
      • jowita771 Re: To proste=nic się nie martw 21.06.13, 11:11
        Padłam i leżę!
        Powiem mężowi, że nici z seksu dopóki mi nie przyniesie martwego borsuka.
        • gwynzireael Re: To proste=nic się nie martw 22.06.13, 21:37
          O Boru, ómarło mnie to.
    • potworski Uwaga uwaga 04.08.09, 20:58
      Mamba pracowała dwa dni nad tym aby uzyskać w miarę wiarygodny zapis rozmowy z
      GG, na który nabraliby się forumowicze. Potworski dotarł do pierwszej wersji
      rozmowy spreparowanej przez mambę:

      Ja 22:44:01
      Nie miałam czasu Byłam wczoraj na balu zabawie w Bałtupicach
      Ola 22:44:08
      I jak było?
      Ja 22:44:20
      Byczo. Był Jan Boguski i przyprowadził trzech kawalerów. Był też ten klawy zuch
      z męskiej bursy na obrzeżach Lwowa, do którego smalisz cholewki. January chyba
      się zowie.
      Ola 22:46:01
      O! W dechę chłopak! A ci dwaj?
      Ja 22:46:51
      Tego nie wiem. Przyjechali kolejką z Generalnej Guberni. Na początku tańczyliśmy
      menueta i pokazałam Januaremu ukradkiem kolano. Potem On zadał pytanie czy
      pokażę mu również udo tom spłonęłam rumieńcem.
      Ola 22:47:36
      Na Jowisza! A to ci heca! Zaprawdę, jak się sprawy dalej potoczyli?
      Ja 22:48:03
      Oj morowo! Zawdy powiedzieli, żem cudne dziewczę i chętnie by mnie na kulig z
      pochodniami wokół Bałtupic porwali i na tyjatr do miasta. Rzekli również cobym
      towarzyszkę przysposobiła.
      Reflektowalibyście koleżanko na taką komedyję?
      • twoja_matka Re: Uwaga uwaga 04.08.09, 21:09
        Pięknie i zacne zaiste:-DDD
      • gwynzireael Re: Uwaga uwaga 20.06.13, 21:06
        O Boru, jesteś moim mistrzem!
        Zaiste, zacna konwersacja Waszmościu! Frasuje mnie jednakowoż pewna myśl, otóż jak to udało Ci się dotrzeć do tejże rozmowy?
      • ingeborg Re: Uwaga uwaga 20.06.13, 21:46
        Potworski, ómarłam. Serio, popłakałam się, makijaż mi spłynął, rodzina na mnie dziwnie patrzy.
      • lonely.stoner Re: Uwaga uwaga 21.06.13, 10:06
        lol jak dla mnie bomba :)
      • female.pl Re: Uwaga uwaga 21.06.13, 11:02
        hahahaha.
        Wlasnie zwrocilam na siebie uwage calego mojego teamu.

        ale tu bym poprawila:
        Ola 22:46:01
        > O! W dechę chłopak! A ci dwaj?O
        O! w deche Kawaler! A ci dwaj!
      • agaioliwka Re: Uwaga uwaga 26.06.13, 16:39
        O rzesz qrde dawno tak monitora nie splułam ze śmiechu . Szacun .;-)
    • pretensjaa Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 12.08.09, 22:27
      Ale sciema. Gdybys sie chciala dowiedziec, co to znaczy, zapewne
      wygooglalabys sobie, a nie pisala na forum. Nie rob z ludzi
      kretynow, marna prowokatorko.
      • ponis1990 Re: Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"? 26.06.13, 15:13
        Kiszą ogóra to na pewno;p choć ja młoda i i tak wierzyć się w to nie chce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja