sasanka35
02.08.09, 20:05
pytam jak sobie radzicie z samotnością, bo jestem nowicjuszką w tym
temacie. byłam szczęśliwą mężatką, ale pół roku temu mąż rzucił mnie
odchodząc " w siną dal". zostałąm z dwiema córkami 9 i 14 lat. mam
dobrą pracę, jestem niezależna od tego durnia finansowo, mogę sobie
pozwolić na wyjazd wakacyjny( zresztą właśnie wróciłam z Grecji) ale
jakoś wszędzie mi smutno, samotnie, pusto, ogarnia mnie czrnowictwo
że teraz czeka mnie już samotność do końca życia. odganiam te myśli,
na zewnątrz sie trzymam, ale w środku jsetem jak samotny, nikomu nie
potrzebny potłuczony wazon... jak z tym walczyć macie jakiś pomysł?