83kimi
03.08.09, 11:35
Pewnie słyszeliście wszyscy historię surogatki z Łodzi, która wynajęła swój
brzuch parze, miała im urodzić dziecko, a teraz chce odzyskać to dziecko.
Genetycznie nie ma nic wspólnego z tym dzieckiem, ale w świetle prawa matką
jest kobieta, która urodziła dziecko. Jak myślicie, czy naprawdę możemy ją
nazwać matką? Jeśli nie, to kogo?