....hmmmm... czy to problem????

04.08.09, 18:46
Czy ważne jest dla Was by rodzina męża (matka, siostra) pamiętały o Waszych urodzinach?
Mieszkam na Śląsku, obchodzimy urodziny (nie imieniny). Ja od początku znajomości z obecnym mężem miałam zapisane daty w kalendarzu daty urodzin całej rodziny, teraz już wszystkie znam na pamięć. W głowie mi się nie mieści by zapomnieć o urodzinach teściowej, teścia czy kogokolwiek...
O moich urodzinach jednak nie pamięta nikt... Raz zdarzyło się że zadzwonili z życzeniami 2 dni przed urodzinami, poza tym co roku pytają mojego męża którego lipca mam urodziny (ciągle mylą dwie daty).
Wiem że to jest może pierdoła :) Ale przykro mi że przez 9 lat nikt sobie nie zapisał daty moich urodzin...
Co myślicie? Ja już sama nie wiem... Przez chwilę miałam nawet pretensje do męża że nie upomni mamy żeby w końcu sobie tą date zapisała, ale on to olał...
Czy przesadzam?
    • bzy-k Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 18:48
      czy pamiętasz również wszystkie numery telefonów rodziny oraz kody do alarmów
      domowych?
      • mama_emi Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 18:53
        a co ma kod alarmu wspólnego z rodziną?

        Chodzi o to że dla mnie to powoli bezczelność, by co roku dzwonić pytać o datę! Tak ciężko to zaznaczyć w kalendarzu???
        • bzy-k Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 18:57
          mama_emi napisała:

          > a co ma kod alarmu wspólnego z rodziną?

          to, że to też liczby, które trzeba spamiętać a zapisywać ich bym nie radził.
          >
          > Chodzi o to że dla mnie to powoli bezczelność, by co roku dzwonić pytać o datę!
          > Tak ciężko to zaznaczyć w kalendarzu???

          owszem ciężko. ja np. nie używam nigdy kalendarza czy też innych podobnych
          udziwnień.

    • mama_emi Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 18:50
      Dodam tylko że oni składają mi życzenia, tyle że co roku kilka dni przed urodzinami dzwonią do męża pod pretekstem czegośtam... żeby przy okazji zapytać którego mam urodziny.
      • vandikia Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 21:51
        no to moim zdaniem się czepiasz i wyolbrzymiasz i jesteś
        egocentrykiem :)
        skoro dzwonią i pytają, to dobrze o nich swiadczy, bo jest
        zainteresowanie
        a skad Ty o tym wiesz? mąz Ci mowi? to jest ciapa i tyle.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 18:52
      Przesadzasz i to powaznie.
      Sa osoby, ktore przywiazuja wage do urodzin, imienin, dni matki, babki i sw.
      Mikolaja.
      Ale jest duzo osob, ktore sobie tym nie zawracaja glowy, nawet jesli to dotyczy
      okraglej rocznicy slubu, czy imienin wspolmalzonka.
      A i tak wogole to sie ciessz, ze pytaja, czyli staraja sie pamietac.
      • mama_emi Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 18:59
        Dobrze, rozumiem że można nie mieć pamięci do dat, ale by nie móc sobie tego zapisać w kalendarzu?
        Rodzina męża też obchodzi urodziny. Dla mnie wstydem byłoby zapomnieć o urodzinach teściowej czy szwagierki...
        A oni co roku dzwonią i pytają... Nie rozumiem tego...
    • annjen Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 18:59
      jeśli ty zawsze pamiętasz o urodzinach rodziny męża, to oni powinni ci się
      rewanżować (chyba że nie mają zwyczaju obchodzić). jeśli tylko Ciebie pomijają,
      to masz prawo czuć się urażona i lekceważona. moi teściowie nie pamiętają, ale
      oni nie traktują mnie jako pełnoprawnego członka rodziny, więc się z tym
      pogodziłam.
      • mama_emi Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 19:05
        Wiadomo że datę urodzin swojego syna/brata pamiętają, datę urodzin naszej córki (jedynej wnuczki) też pamiętają. Więc w sumie zostaję tylko ja...
        Chodzi jednak o to że oni ogólnie pamiętają że mam urodziny, mylą tylko ciągle 2 daty, nie wiedzą nigdy czy mam 23 czy 25 lipca. I zawsze ok 22 lipca dzwonią do męża się upewnić. Składają mi życzenia i ogólnie są O.K.! Nie rozumiem tylko tego że przez tyle lat nikt tego w końcu sobie nie zapisał! Mnie byłoby powoli wstyd tak co roku dzwonić i pytać. Dlatego miałam pretensje do męża, że nie zwrócił im na to uwagi.... Ale nie wiem czy mam rację...
        • annjen Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 20:32
          skoro tak, to chyba jednak jesteś przewrażliwiona:)
    • wacikowa Ale to już było... 04.08.09, 19:05
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,83297332,83297332,Problem_z_mezem_i_nie_tylko_Prosze_o_opinie.html
      • mama_emi No właśnie..... 04.08.09, 19:06
        Zgadzam się.... myślałam że w końcu coś się zmieni... a jednak nie..
        • wacikowa Faktycznie Ci się nudzi! 04.08.09, 19:11
          No jak? Zmienił się nick!
          Nie nudź kobieto. Weź se pieprznij sweterek na drutach i będzie git.
        • kadfael Re: No właśnie..... 04.08.09, 19:18
          i od roku nie masz innych problemów tylko taki, że rodzina męża
          dzwoni do niego i pyta, kiedy masz urodziny? Weź Ty sie ogarnij...
          chyba jesteś z tych, co jak nie maja problemów, to je sobie wymyslą.
          • murzynier Re: No właśnie..... 04.08.09, 19:21
            kadfael napisała:

            > chyba jesteś z tych, co jak nie maja problemów, to je sobie wymyslą.

            głupota to taka straszna trwoga
            • asdfcxz Re: No właśnie..... 04.08.09, 19:40
              > głupota to taka straszna trwoga
              >

              wierz murzynierowi, pisze z doświadczenia.
    • mama_emi Ale czy toś z Was ma podobnie? 04.08.09, 19:21
      Czy Wam nie byłoby przykro?
      • kadfael Re: Ale czy toś z Was ma podobnie? 04.08.09, 19:23
        nie
        • frisky2 Re: Ale czy toś z Was ma podobnie? 04.08.09, 19:49
          nie
      • wacikowa Re: Ale czy toś z Was ma podobnie? 04.08.09, 19:35
        Bidulko już rok takie męki przechodzisz? Straszne!
        Ja proponuję rzucić męża i jego rodzinę! To karygodne i niewyobrażalne
        lekceważenie Twojej osoby!
        Nie zasłużyli by mieć taką wspaniałą kobitę w swoim gronie!
        Jeśli dzieci też zapominają to je zostaw mężowi i teściowej. A co? Niech mają
        nauczkę!!
        Gdybym zapomniała to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
        • mama_emi Jesteś żałosna... 04.08.09, 19:48
          Chciałabym poznać Twoje problemy... Bo wyśmiewać i obrażać jest najprościej...
          • wacikowa Re: Jesteś żałosna... 04.08.09, 19:56
            cud-załapała:D
            Rozczaruję Cię ale nie mam problemów:)
            Może dlatego,że dla mnie problem to np: Choroba,śmierć itp.
            Widzisz teraz śmieszność własnego problemu?
    • stinefraexeter Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 21:05
      Też nie wiem, czemu teściowie sobie nie zapiszą raz a dobrze. Być może uważają,
      że to nie powód do wstydu... A może dzwonią tylko do twojego męża, licząc na to,
      że on zachowa to w sekrecie? Kto tam wie. Ciężko mi oceniać, bo akurat rodzice
      mojego partnera (a dokładniej rzecz ujmując, matka) pamiętają moją datę urodzin.
      Najważniejsze, że twoi wiedzą, iż zbliża się czas twoich urodzin. To różnica
      tylko dwóch dni. Ja tak mam z imieninami babci. Wiem, że to, np. okolice 10
      listopada, ale zawsze mam wątpliwości. Tyle tylko, że ja mam tę datę zapisaną.

      Mogło być gorzej. Myślę, że nie należy doszukiwać się w tym oznak lekceważenia,
      już prędzej ich roztrzepania.

    • kingula2812 Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 21:17
      Wiadomo, że jest miło jak ktoś pamięta o imieninach , urodzinach,
      ale mówię ci szczerze nie tylko ze swojego doświadczenia ale i z
      rozmów z facetami szczególnie oni nie mają głowy do tego, więc nie
      przejmuj się. To coś na zasadzie, że jak facet mówi ci, że ciebie
      kocha to jest to ważne aż to odwoła i uważa , że nie musi tego
      codziennie powtarzać
    • mama_emi Jeszcze jedno... 04.08.09, 21:24
      Czy uważacie że mąż powinien zareagować jakoś? Powiedzieć mamie by zapisała to sobie?
      Bo kiedy ja mu to powiedziałam, to to olał... Powiedział że jemu by to nie przeszkadzało...
      • nederlandka Re: Jeszcze jedno... 04.08.09, 21:32
        O matko....to jakiś żart,tak?
    • vandikia Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 21:50
      Nie.
      Bo ja nie pamiętam o ich urodzinach. Pamietam urodziny rodzicow,
      siostry i brata i męża. Tesciow pamietam miesiac - bo mają jednego
      dnia. Szwagierki kojarzę z latem i tyle.
      I ja zapominam i oni.
      Moim zdaniem powinno byc tak, ze maz przypomina ewentualnie o
      urodzinach zony swojej stronie, zona o urodzinach meza swojej
      stronie i oboje pilnują urodzin swoich stron i tyla. No chyba, ze po
      20 latach ktos sie nie nauczy, to albo nie ma kompletnej pamieci do
      dat - w co jestem tez w stanie uwierzyc, albo jest ignorantem, albo
      ma nas gdzies.
      • mama_emi Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 22:00
        Rozumiem... Problem tylko w tym że w naszym domu to ja pamiętam o urodzinach wszytskich, mężowi zdarza się zapomnieć o urodzinach swojej mamy czy siostry... Dat urodzin moich rodziców też nie pamięta dokładnie. Nie przeszkadza mi to! Ja pamiętam wszytskie daty, życzenia składamy zawsze razem, więc nie ma problemu!
        Ale dlatego tym bardziej przykro mi że rodzina męża olewa mnie... Ja nie mam sumienia by "przypadkowo" zapomnieć żeby się odgryźć...
        A uważam że 9 lat to troche za długo by nie móc zapisać lub zapamiętac jednej daty!
        • vandikia Re: ....hmmmm... czy to problem???? 04.08.09, 22:04
          No ale przeciez Cię nie olewa, napisalam - co przeczytalam pozniej,
          ze mylą dwa dni ze sobą i wolą si eupewnic, to naprawde ni ejest
          olewanie. Skad wiesz, ze robią to celowo? Masz z nimi ogolnie zle
          relacje?
          Nie wszyscy prowadzą kalendarze, chyba w sumie miejszosc.
          Moje 2 bliskie przyjaciolki zawsze myslily 6 z 9, pod jednym numerem
          mieszkalam pod drugim mialam urodziny i nie nauczyly sie przez 12
          lat, a sa prawie jak rodzina. Myslisz, ze mam im to za zle, albo
          uwazam, ze jestem dla nich niewazna? Bzdury tam.
    • vandikia o, masz przyklad problemu tuz nad Twoim watkiem 04.08.09, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,98630827,98630827,Pomozcie_nie_kasujcie_prosze.html

      i teraz jeszcze raz sie zastanow, czy Twoja sytuacja to problem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja