Widziałam dzisiaj miłość...

05.08.09, 22:43
Widziałam dzisiaj miłość. Piękne to było uczucie. Od dawna nie
mogłam jej znalezc w powietrzu. Siedzieli na ławeczce, on czule
całował ją po szyi, a ona gładziła go po udzie. Wpatrzeni, wtuleni,
z błyszczącymi oczyma...
Wróciłam do pustego domu i zatraciłam się w smutku...
    • asqe Re: Widziałam dzisiaj miłość... 05.08.09, 22:44
      eeeeee tam milosc od razu, to tylko chuc :)
      • bakejfii Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 01:15
        baju baj baju baj
    • pajda-chleba Re: Widziałam dzisiaj miłość... 05.08.09, 23:28
      a moze to bylo tylko zakochanie?Od zakochania do milosci dluga droga.
    • llatarnik Re: Widziałam dzisiaj miłość... 05.08.09, 23:39
      Nie słuchaj ich, bo oni swój faken pesymizm, wyssali z mlekiem matki...
      • aurelia_aux Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:17
        eee tam, on chciał ją przelecieć a ona leciała na jego audice ;-)
    • emma_ja Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:19
      nie zazdrosc im
      bo na poczatku zawsze to tak wyglada ;))
      • aurelia_aux Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:22
        W sumie, ciekawe jak będą wyglądali za 2lata.. Będą siedzieć w parku na tej
        samej ławce, nie patrząc nawet na siebie, ona go będzie opier.. a on będzie
        udawał, że jej słucha i będzie myślał który z chłopaków pójdzie wieczorem na piwo ;)
        • emma_ja Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:25
          hehe
          no w kazdym razie raczej po szyi nie bedzie jej gladzil...obawiam sie
          • aurelia_aux Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:26
            Zresztą jaka miłość, miłości nie ma :D to taki termin używany przez poetów
            pewnych epok ;-) taka fikcja literacka;)
            • ann17 Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 20:59
              jesteście po prostu okropni. współczuję.
    • devilseyes_xxx Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:32
      Weź zwierzaka ze schroniska...pies będzie najpierw nieufny, a później odda ze
      Ciebie swoje życie, a kot...jak się zrozumiecie i dotrzecie będzie powiernikiem,
      przyjacielem i kimś, bez kogo nie wyobrażałaś sobie życia...zapomnisz jak to
      jest być samej...fakt, to nie tak, jak mieć silne męskie ramię, gdy trzeba
      pomalować pokój, albo przeczyścić rury, albo wyryczeć, bo dzień był
      paskudny....ale miłość wiele ma imion...aby otrzymać miłość, trzeba nauczyć się
      kochać...zacznij od siebie....Tego Ci życzę:)
      Zaś smutek...on jest nieodłaczny, zwłaszcza gdy czujemy, że coś nam umyka....nie
      pozwól, by chwile ginęły...
    • plastelinka.czerwona Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:35
      Nie smuć się. Jesteś krok bliżej, od wielu ludzi, do tego aby samej przeżyć miłość.
      Potrafisz patrzeć na innych z życzliwością i zobaczyć w nich miłość.
      • skarpetka_szara Re: Widziałam dzisiaj miłość... 06.08.09, 00:44
        Dokladnie. Ladnie powiedziane.
      • llatarnik Re: Widziałam dzisiaj miłość... 08.08.09, 22:11
        plastelinka.czerwona napisała:

        > Nie smuć się. Jesteś krok bliżej, od wielu ludzi, do tego aby samej przeżyć mił
        > ość.
        > Potrafisz patrzeć na innych z życzliwością i zobaczyć w nich miłość.

        ... bo nie jesteś ani ślepa ani głucha...
    • alienka20 Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 19:49
      Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani? Czy ta Pani tego Pana chce?
      • zeberdee24 Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 19:52
        Bo to że panu się chce ru... to pewnik.
    • wacikowa Ja się nie dziwię,że.. 07.08.09, 19:55
      tacy nieszczęśliwi jesteście, skoro takie wyobrażenie macie o miłości.
      A niby czemu mają za 20 lat tak nie siedzieć? A niby czemu jednym z elementów
      miłości nie może być czuły dotyk i błyszczące oczy?
      Jak macie takie wyobrażenie o waszych związkach to tak będziecie mieć.:)
    • alpepe Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 19:59
      dawno, dawno temu, kiedy dojeżdżałam na uczelnię, na jednym z przystanków
      wsiadała bardzo ładna, nieco przy kości, studentka. Pewnie jechała na Wydział
      Nauk o Ziemi, albo na Technikę, nie pamiętam już. Na następnym przystanku, a
      może na wcześniejszym wsiadał jej kochaś, nawet niezły, ale łysiejący, więc nie
      w moim typie :P. Dziewczyna świata za nim nie widziała. Z reguły udało im się
      dorwać jedno siedzeni i obłapiali się przez 20 minut podróży na uczelnię,
      wyglądało to, jakby chciała kolesia zgwałcić, laska była wpatrzona w niego, jak
      w obrazek. Dwa lata później jeździli albo różnymi autobusami, albo udawali, że
      się nie znają.
    • dziewczynawitryna Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 20:44
      Gdyby mieli po osiemdziesiąt lat, to można by mieć więcej pewności, że to
      rzeczywiście miłość. A tak... Taką miłość od ukończenia czternastego roku życia
      do dwudziestki to można z sześćdziesiąt razy przeżyć.
      • zeberdee24 Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 20:45
        Do 30-tki:D
        • princessofbabylon Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 20:51

          zeberdee24 napisał:

          > Do 30-tki:D

          Oj, oby. Obyś miał rację ;)
          • dziewczynawitryna Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 20:58
            Myślałam, że po dwudziestce większości hormony już trochę stopują i ludzie nie
            zakochują się co miesiąc w kimś innym... No cóż, może takie czasy.
    • vandikia Re: Widziałam dzisiaj miłość... 07.08.09, 21:28
      łaaa no fajnie
      i warto sobie uświadomić, że niektórzy mają tak często
      a marudy zwykle będa marudzić :)

      ale napisałaś ładnie
      • izabella1991 Prawdziwa historia! 07.08.09, 22:05
        Byli sobie raz Panstwo:poznali sie,kiedy on-biedny chlopak z domu dziecka mial
        18 lat,a ona tez uboga,ale charakterna-20 lat.On-chcial sie z nia zenic od
        razu,natychmiast,a ona....nie ,poczekajmy-moj drogi.
        Chodzili ze soba 4 lata,on w miedzyczasie zaliczyl wojsko,ja i jej mame
        traktowal z wielkim szacunkiem-jak matke prawdziwa(ktorej nie mial).Ona-tez mu
        byla wierna.
        Kiedy mieli-on 22,ona 24-pobrali sie.Dochowali sie trojki dzieci i ciagle
        zakochani w sobie zyli razem-skromnie,bez szalenstw,ale razem ponad wszystko.
        Nadeszla starosc-ona juz schorowana ,z reumatyzmem,astma,on ciagle byl przy
        niej,karmil,przewijal(taaakkk!!!)wozil na wozku inwalidzkim-do jej smierci
        Umarla rok temu-a on 2 razy dziennie jest na jej grobie,sklada jej -kwiaty,i
        zawsze na pozegnanie caluje zdjecie na jej grobie-przezyli razem 48 lat.On ja
        ciagle kocha nad zycie!!!
        Ta para to moi rodzice-historia jest prawdziwa!
        Wiec nie chrzancie mi tu,ze nie ma prawdziwej milosci!
        Pozdrawiam-Iza
        • vandikia Re: Prawdziwa historia! 07.08.09, 22:13
          weź się uspokój, bo po piątkowym drinku i tej historii się rozryczę

          generalnie - gratuluję Rodziców
        • llatarnik Re: Prawdziwa historia! 07.08.09, 22:53
          www.youtube.com/watch?v=tGtSpsYURAQ
    • maitresse.d.un.francais Do pewnych forumowiczów w tym wątku 07.08.09, 23:22

      czepiających się "niewłaściwego podejścia" innych w tym wątku ;-)

      BYĆ MOŻE była to miłość. Tego nie wiemy. Autorka nie ma na to dowodów, my nie
      mamy dowodów na to, że była to jedynie żądza.

      Jednak żądza była to NIEWĄTPLIWIE.
    • mahadeva Re: Widziałam dzisiaj miłość... 08.08.09, 14:41
      o to szkoda, ze mnie wczoraj nie widzialas, choc nie wiem, czy to milosc,
      wracalismy wczoraj z Misiem do domu z kolacji, trzymal w samochodzie reke na
      moich ponczochach i nie tylko, a potem od razu dlugo sie kochalismy i mialam
      straszne wytryski, wszystko do prania...
      • sundry Re: Widziałam dzisiaj miłość... 08.08.09, 17:07
        Miłość a pożądanie to nie to samo..
        • am55 Re: Widziałam dzisiaj miłość... 08.08.09, 21:45
          czy ten pan i ta pani są w sobie zakochani,czy ten pan tej pani całe
          życie schrzani
    • izabellaz1 Re: Widziałam dzisiaj miłość... 08.08.09, 21:47
      naonja81 napisała:

      > Widziałam dzisiaj miłość. Piękne to było uczucie. Od dawna nie
      > mogłam jej znalezc w powietrzu. Siedzieli na ławeczce, on czule
      > całował ją po szyi, a ona gładziła go po udzie. Wpatrzeni, wtuleni,
      > z błyszczącymi oczyma...

      No gdybyś jeszcze dodała, że mieli po 70 lat, to może można byłoby przyjąć takie
      założenie:D
    • dzikoozka Re: Widziałam dzisiaj miłość... 08.08.09, 21:55
      sorry ale to nie wiadomo co widziałas, to było pożądanie na pewno, ale miłość?
      nie wiadomo. Bardziej wzrusza mnie widoć dziadka i babulinki, jak idą trzymajac
      sie za ręce...tak tak sentymentalna jestem, ale nie naiwna przynajmniej
    • k2i Ładnie tak podglądać ludzi 08.08.09, 22:19
      ale to o czym piszesz doskonale oddaje scena z matrixa reaktywacji:D po pocałunku neo i tej drugiej "zapamiętaj to wiecznie tak nie będzie":D cos w tym jest?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja