Mój mąż wmawia mi zdrady

06.08.09, 00:20
Postanowiłam tu napisać bo już dłużej nie wytrzymam. Mój mąż od początku
naszego małżeństwa (8 lat) pracuje w delegacjach. Ja zostaje sama z synkiem
cały tydzień sama, on przyjeżdza tylko na weekend. Pomimo, że ciągle nalegam
żebyśmy w końcu byli razem, wynajęli jakieś mieszkanie w mieście blisko jego
pracy, że dziecko nie może wychowywać się bez ojca, on ciągle ma jakieś
argumenty, że wynajem drogi, że syn za mały.
Od pewnego czasu, chociaż nie ma żadnych ku temu powodów ciągle wmawia mi, że
kogoś mam. Potrafi wyzwać mnie od najgorszych szmat, od puszczalskich itd.
Słowo spier..laj, g...no, to dla niego norma w rozmowie ze mną, nawet przez
telefon potrafi się ni stąd ni zowąd pokłócić, chociaż przed godziną normalnie
rozmawialimy. właśnie niedawno zadzwonił i nakrzyczał na mnie od k...rw i
szmat, był pijany. Ja już dłużej tego nie zniosę, on mnie wykańcza
psychicznie. Nawet do tego stopnia, że wymyśla rózne historie, w których w
ogóle nie brałam udziału np, że pojechałam do Wrocławia spotkac sie z niby
kochankiem i on nawet znalazł w moich rzeczach paragony z Wrocławia, podczas
gdy ja nie byłam we Wrocławiu i żadnych paragonów nigdzie nie maiłam. Sprawdza
mój telefon, gdy nie widzę, ale kilka razy go przyłapałam na tym.
Ja mogłabym zachowywać się tak samo jak on ale po co/ W końcu też mogłabym
mieć podejrzenia, nawet z tego powodu, że nie on chce żebyśmy zamieszkali razem.
Naprawdę jestem już u kresu wytrzymałości, nic nie boli tak jak brak szacunku
do mnie i to, że wmawia mi rzeczy i historie, których nie było. Mówi o
rozwodzie, zresztą o tym powiedział mi pierwszy raz pół roku po ślubie.
Nie wiem co się z nim dzieje. Ja mam tego dosyć, mam nerwicę, myśli
samobójcze, najchętniej chciałabym umrzeć i mieć to z głowy ale dziecko mnie
trzyma. Gdyby nie było dziecka nie zastanawiałabym się. On zniszczył moje
ego, jestem dla niego zwykłą szmatą, chociaż podobno mnie kocha, dobre...
Ostatnio nawet powiedział, że syn go nie obchodzi w ogóle.
Do tej pory nie wyobrażałam sobie rozwodu ale teraz coraz częściej nad tym
myślę. Boje się rozwodu, bo on oczywiście zarabia więcej niż ja i wszystkie
kredyty jakie mamy są na moje nazwisko, i on ciągle mi to powtarza, że ma
czysta sytuację.
Przepraszam, że tak długo ale musiałam się wreszcie wygadać, do koleżanek nie
chcę bo nie lubię opowiadać im o swoich problemach, nie chcę być gorsza od
nich, nikt naprawdę nie wie co przezywam, bo czym tu się chwalić. Od pewnego
czasu mam wrażenie, że on to robi żeby odwrócić kota ogonem i zwalić winę na
mnie, żeby nie szargać swojego dorbego imienia, bo za takiego jest uważany.
Proszę doradźcie co zrobilibyście na moim miejscu.
    • torba_podrozna Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 00:31
      pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Otella
      • le-nova Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 00:39
        Dzięki za przeczytanie mojego monologu. Tyle, że on nie pije nałogowo, ani nie
        jest alkoholikiem, no chyba, że ja o tym nie wiem, bo nie mieszkam z nim.
    • skarpetka_szara Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 00:37
      Twoj maz ma druga rodzine - dlatego nie chce byc blizej domu

      Ciebie zdradza, i chyba troszke czuje sie winny, albo chce sie
      Ciebie pozbyc, wiec idzie na latwizne i Tobie wmawia ze to TY masz
      problem a on swiety. Ze to Twoja wina.

      Na Twoim miejscu mialabym baaardzo szeroko oczy otwarte. Nawet
      wiecej... sprawdzilabym mu telefon i komputer

      Tylko ze ten facet juz ciebie ustawil tak jak chcial.
      • emma_ja Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 00:40
        albo jest psychopata, sadysta
        albo sam zdradza
        • le-nova Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 00:45
          Nigdy nie przypuszczałam, że coś takiego mnie dotknie, czytałam tylko o tym na
          forach albo w gazetach. Najgorsze jest to, że nie ma dla mnie szacunku, to boli
          jak cholera. Długo się trzymałam ale już nie mogę tak dalej.
          • skarpetka_szara Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 00:55
            Szacunek sie wymaga od innych. Gdyby wiedzial ze przy takich
            slowach ciebie straci - to by nie mowil tak. Ale wie, ze tylko
            poplaczesz a nadal bedziesz.

            SLuchaj, moze on chce zebys sama odeszla, moze ciebie mentalnie
            szantarzuje, abys odeszla, bla bal bal, nie wiem. Niewazne.
            Niewazne powody. Twoj maz to burak i nie zmienisz go. Mozesz
            tylko zmienic swoja sytuacjie.

            Gdyby moj maz mnie tak zwyzywal to by przyszedl do pustego
            mieszkania. Ty masz trudniej bo masz dzieci, ale ... szukaj opcji,
            zbieraj kase na sekretne konto w razie czego zebys byla
            zabezpieczona.

            Tylko nie badz naiwna. Jestes napewno madra babka, wiec nie daj
            sie. Nie daj sobie wmowic ze COS Z TOBA jest nie tak.
          • emma_ja Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 00:55
            to nie twoja wina
            nie jestes winna czy gorsza, trafilas na zlego czlowieka tylko

            uwierz mi - dotknac moze kazdego
            i wiem jak trudno uciec od tego...

            ale musisz sprobowac i koniecznie szukac wsparcia i pomocy innych
            inaczje przegrasz-inaczej on ci wmowi poczucie winy, zastraszy badz ublaga

            i nie wierz w jego obietnice zmian, bedzie na pewno twierdzil ze skoro
            odchodzisz to mial racje- nie sluchaj

            ale mozna sie uwolnic, tylko trzeba samemu chciec, znienawidziec tamta osobe,
            nie ulegac jej mainpulacjom

            to co opisalas- wystarczy aby uciekac daleko, nie ma nad czym myslec

            nie wstydz sie przed ludzmi to on ma sie wstydzic
            a tak? nie masz nikogo, jesli powiesz komukolwiek ulzy Ci i bedziesz mogla
            liczyc na pomoc( takze w sadzie- jak w razie potrzeby udowodnisz mu winy skoro
            trzymasz to w tajemnicy?nie rob mu przyslugi)

            sprobuj, powodzenia
            • smutas13 Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 08:38
              Czytając to co napisałaś, mam wrażenie, że twój mąż nie jest wobec
              Ciebie uczciwy, że jego świat to nie tylko Ty i wasze dziecko.
              Wszystko mu się miesza. Zwłaszcza, kiedy jest pijany! Obserwuj
              bardziej wnikliwie.
              Nie daj się zastraszyć i wmawiać rzeczy, których nie zrobiłaś!
              Powodzenia.
    • twojabogini Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:13
      Sytuacja w jakiej się się znalazłaś razem z synem nie jest
      normalna. Jedyną osobą, która może ją zmienić jesteś ty - twoje
      dziecko jest jeszcze bezradne. Co więcej, jesteś w stanie to zrobić.
      Z tego coczytam wnioskuję, że odeszłabyś od męża, tylko boisz się,
      że sama nie poradzisz sobie finansowo. Musisz zorientować się w
      swojej sytuacji prawno-ekonomicznej, zależy ona od wielu czynników:
      czyje jest mieszkanie w którym mieszkasz, jakiego rodzaju kredyty
      masz na głowie (tzw. szybkie pozyczki bez zgody małżonka, czy też
      jakieś pożyczki hipoteczne), czy macie wspólność majątkową.
      Na początek możesz uregulować sprawy majątkowe. Zakładam, że w
      takiej sytuacji nie masz pojęcia ile on zarabia, chyba, że
      rozliczacie się razem z podatku. Masz kopię PIT? Niewiele kobiet
      wie, że ma prawo wystapić o odtajnienie zarobków męża, jak również o
      odtajnienie stanu jego konta. Absolutnie mu o tym nie mów, po prostu
      złóż wniosek do sądu.
      Powinnaś też zacząć bardzo dyskretnie zbierać dowody do sądu
      przeciwko niemu. Przygotuj się na różne odkrycia, bo że on coś
      ukrywa i to raczej coś paskudnego, to jest pewne.
      Twoje milczenie i udawanie na zewnątrz, że wszystko jest w porządku,
      działa na twoją niekorzyść. Póżniej kobiety po latach maltretowania
      i poniżania psychicznego stają przed sądem, a wszyscy świadkowie
      zeznają, że "to było udane i szczęśliwe małżeństwo". Dramat.
      W czasie załatwiania wszystkich spraw formalnych nie powinnaś
      mieszkać z mężem, ani być sama. W takich sytuacjach dochodzi często
      do przemocy ze strony mężczyzny.
      Znajdź bliską osobę w swoim otoczeniu, której się zwierzysz. Wybierz
      osobę silną, taką, która pomoże ci się pozbierać, załatwiać sprawy,
      a nie taką, która ucieszy się, że ma nowy temat do rozmów na
      najbliższy miesiąc.
      Z czasem nie będzie lepiej tylko gorzej. Daj sobie i swojemu dziecku
      szansę na normalne życie, na odnalezienie miłości, na spokój, na
      radość zamiast strachu i niepewności. Nie odkładaj tego na później.
      To twoje życie, szkoda każdego dnia.
      Pozdrawiam,
      • horpyna4 Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:28
        To prawda. Trzeba zacząć przygotowywać się do wystąpienia o rozwód z
        winy męża i zbierać dowody:

        Zwykły dyktafon pozwala nagrać wypowiedzi takiego palanta, bo w
        rozmowie z żoną w cztery oczy tak gada, żeby jej dokopać. I to już
        jest dowód jego winy.

        Jeżeli stać ją, może wynająć detektywa. A jak nie, to poprosić kogoś
        znajomego (kogo on nie zna), żeby trochę za nim połaził. Może ujawni
        się druga rodzina - to też powód do rozwodu z orzeczeniem winy
        mężusia.

        Wyjaśnić sprawę kredytów. Jeżeli była wspólnota majątkowa, mąż też
        coś chyba podpisywał.

        Mąż zarabia więcej? To dobrze, będą wyższe alimenty.

        A na początek schować emocje do kieszeni i kierować się wyłącznie
        rozsądkiem.
      • le-nova Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:30
        Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia. Chociaż mam 30 lat czuję się jak stara,
        zmęczona życiem kobieta. Zawsze wyobrażałam sobie moją rodzinę jako szczęśliwą,
        bez kłótni i przejść, a tu mam dokładnie odwrotnie. Mały ojca widzi tylko w
        weekendy a ojciec i tak woli jechać do kolegów i pograć z nimi w piłkę, zamiast
        pobawić sie z dzieckiem.
        Jest dokładnie jak pisze twojabogini, boję się że nie poradzę sobie finansowo.
        Kredyty mamy 3, nie są to kredyty hipoteczne ale kiedy je brałam on musiał
        wyrazić zgodę. Budujemy dom i dlatego też nie miałabym bardzo gdzie mieszkać,
        teraz wynajmujemy mieszkanie, do tego moje studia, na które też idzie sporo
        pieniędzy. Gdybym chciała sama to wszystko utrzymać moja cała pensja poszła by
        na rachunki. On o tym wie żebym nie dała rady finansowo i tym bardziej tryumfuje.
        • stinefraexeter Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:38
          Nie wiem, co to znaczy, że nie dałabyś sobie rady finansowo. Na pewno byłoby ci
          ciężko, ale co z alimentami na dziecko, co z podziałem majątku? Może mogłabyś
          uzyskać pomoc od rodziny? Może mogłabyś wziąć dziekankę na studiach, póki nie
          wyjdziesz na prostą.

          Trochę mi to brzmi jak wymówka dla twojej pasywności. Zbieraj dowody, nagrywaj
          męża i to, co mówi o tobie i o dziecku, postaraj się dowiedzieć się co nieco o
          tym, co rzeczywiscie porabia przez cały tydzień. WYobrażam sobie, że będzie to
          ciężkie i trudne, ale co ci pozostaje?

          Też przychylam się do zdania, że twój mąż może mieć drugą rodzinę...
        • twojabogini Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 11:12
          Spokojnie. Finansowo dasz radę. Nawet nie wiesz, jak silne potrafią
          być kobiety, kiedy już wewnętrznie postanowią zmienić zycie swoje -
          i dziecka. Moja ostatnia klientka dwa tygodnie temu odebrała klucze
          do swojego własnego m, ma uregulowane finanse, a teraz składa sprawę
          o rozwód. Wreszcie się uśmiecha i jest odprężona. Jestem z niej
          dumna i podziwiam ją.
          Jak pan mąż ma dużą pensję będzie płacił duże alimenty, jesli
          udowodnisz jego winę - równiez na ciebie. Poszukaj w swojej okolicy,
          albo nawet dalej poradni dla kobiet. Prowadzi je wiele organizacji.
          Możesz jechać z synkiem. Umów się z prawnikiem i z psychologiem. Jak
          będziesz jechac na spotkanie z prawnikiem powiem ci jakie dokumenty
          powinnas zabrac, żeby mógł rozeznać się w twojej sytuacji
          majatkowej. Jeśli zdecydujesz się sądownie uregulować wasze stosunki
          majatkowe - mogę pomóc ci w przygotowaniu pism procesowych.
          • skarpetka_szara Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 07.08.09, 21:11
            TwojaBogini, mowisz o tym tak, jakbys przezyla to na wlasnej
            skorze.

            A dodam ze Twoje rady sa jak strzal w 10tke.
    • crises Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:23
      > Proszę doradźcie co zrobilibyście na moim miejscu.

      Spieprzalibyśmy byle dalej. To psychopata.
    • ritsuko Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:36
      A ja bym się zastanowiła nad czymś jeszcze... Ktoś tu wspomniał o
      syndromie Otella, ale w kontekście choroby alkoholowej. Urojenia
      zdrady są wbrew pozorom dość powszechne (może nie tak jak
      prześladowcze, ale zawsze) i mogą występować towarzysząco przy wielu
      zaburzeniach psychicznych.
      Łatwo nazwać kogoś burakiem, szykować sprawę w sądzie, szykować się
      do rozwodu. Ale co jeśli to tak naprawdę nie jego wina? Pamiętaj, że
      sytuacja, gdzie jest bardzo długo z dala od rodziny musi być
      stresująca. Być może on też przeżył załamanie.
      Czy zauważyłaś jakieś jeszcze niepokojące oznaki? Dziwne zachowania?
      Kiedy mniej więcej zaczęły się podejrzenia? Czy coś się wydarzyło w
      tym czasie (nie związanego w żaden sposób nawet z potencjalną
      zdradą)?
      Nie chcę Cię przekonywać na siłę, że jest tak jak napisałam powyżej,
      ale warto, żebyś miała pełen wachlarz opcji zanim zrobisz cokolwiek.
      Powodzenia
      • stinefraexeter Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:40
        Ritsuko, wszystko jest oczywiście możliwe.
        Ale spędzanie całego tygodnia poza domem i zapieranie się rękoma i nogami przed
        zmianą tej sytuacji? To wiele mówi, przynajmniej w moim odczuciu.
        • le-nova Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:45
          Samej mi w to ciężko uwierzyć bo nigdy nie zauważyłam żadnych oznak zdrad z jego
          strony. Może się dobrze ukrywa i koledzy go kryją. Ale zauważyłam, że z coraz
          większą łatwością przychodzi mu szmacenie mnie.
          • twojabogini Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 11:18
            To czy cię zdradza jest wątkiem pobocznym. Ważne jest jaka jest
            twoja sytuacja zyciowa, twoja i dziecka. Nie namawiam do rozwodu, bo
            nie wiem co jest przyczyna jego zachowania i nie zanm waszej
            sytuacji, tylko to co piszesz. Ale na pewno potrzebujesz zdobyć
            niezalezność i jesli będziesz chciała podjąć jakies kroki w kierunku
            uzdrowienia małżeństwa to zaczynając z dystansu. I na pewno
            zamieszkując oddzielnie i mając własne finanse. uzdrowienie nie
            oznacza paru obietnici powrotu do męża, tylko systematyczną terapię
            małżeńską i jesli trzeba indywidualną. oraz ponoszenie
            odpowiedzialności za rodzinę - systematyczne placenie alimentów,
            regularne kontakty z dzieckim i z tobą (nigdy po alkoholu wypitym
            przed wizyta u was), stopniowo coraz większy udzial w twoim zyciu.
            rzadko bo rzadko, ale czasem się udaje. jesli w trakcie terapii on
            kryje prawdziwy motyw sowjego zachowania, to po okresie poprawy po
            jakims czasie raczej wróci do starych nawyków.
    • ocean-1 Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 09:52
      Witaj!!!
      Po pierwsze idź do radcy prawnego i zapytaj jak będzie wyglądała sprawa
      majątkowa i jak będzie z tymi kredytami. Bo może nie będzie tak źle. W końcu
      chyba nie macie rozdzielności majątkowej. Jest coś takiego jak podział majątku i
      dorobek w małżeństwie.
      Po drugie i tez bardzo ważne. Rozmawiaj z koleżankami, z rodzicami. Naprawdę to
      nie powinno być Tobie wstyd tylko Twojemu mężowi. Po każdej takiej awanturze
      zadzwoń do kogoś. Zaproś koleżanki na pogaduchy i się wyżal. Wierz mi, nikt nie
      będą Cię potępiać. a takie rozmowy są bardzo ważne. Potem w sądzie nagle się
      okaże, że nie masz ŻADNEGO świadka. A on przyprowadzi chmarę kolegów. Bo nie
      wierze, że siedzi cicho. Dobrym pomysłem jest też nagrywanie takich rozmów.
      Jeżeli on jest takim chamem to uważaj też na dziecko, bo wie że jest dla Ciebie
      wszystkim i może go chcieć odebrać choć go ma w poważaniu.
      Koleżanka tak miała. Wpadli, szybki ślub. Rodziców pana młodego nie było na
      ślubie bo wmówił koleżance, że jej nie chcą znać za to że wpadła. Mieszkał
      trochę z nią i jej rodzicami, potem wyprowadził się do domu rodziców bo ma
      bliżej do pracy i przyjeżdżał na weekendy. Potem coraz rzadziej a potem w ogóle.
      Pojechała w końcu do niego niezapowiedziana z synem. Jego rodzice byli bardzo
      zdziwieni, że ich syn nie dość, że jest żonaty to ma dziecko. Potem w sądzie
      walczył o dziecko bo on je tak bardzo kocha, a ona mu utrudnia spotkania z
      dzieckiem. Miał sądownie wyznaczone terminy ale się nie pokazywał w ogóle.
      Wynajęła kuratora z sądu (na własne życzenie musiała zapłacić) i kurator miał
      przyjeżdżać na te spotkania. A że nie przyjeżdżał więc była krótka piłka w
      sądzie. Trwało to bardzo długo. Ale teraz jest szczęśliwa.
      Pomyśl o tym... nie warto tkwić w takim związku. A dziecko tylko na tym ucierpi
      widząc jak tata traktuje mamę.
      Trzymaj się cieplutko.
    • delayla Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 10:51
      Mi tez pierwsze co przyszło do głowy to to, że on Cie zdradza...
      Ale każdy człowiek jest inny i...cholera wie:/.
      Może by tak wspólna, weekendowa wizyta u psychologa/poradni małżeńskiej?
      • pan_i_wladca_mx Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 06.08.09, 12:17
        moze byc ciezko, jezlei maz nazywa zone ku*rwa i rzuca szmatami to chyba nie
        bedzie ochoczo dreptal do poradni, na pewno w jego swiecie wszytsko jest
        normalne i w porzadeczku
    • alienka20 Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 07.08.09, 20:14
      Tak jak przedmówczynie mówią, zacznij zbierać dowody, a zwłaszcza nagrywaj
      rozmowy telefoniczne (polecam aplikację total recall do komórek). I nie bój się
      - wolność i życie bez strachu nie na ceny. Może być ciężko, ale potem będziesz z
      siebie dumna, gdy się "odkujesz" i pokażesz mu, że nie boisz się życia bez niego
      i świetnie sobie radzisz. Jemu wyłącznie o to chodzi, żebyś zastraszona i
      przekonana o swojej beznadziejności nie odeszła - będzie miał komu nawrzucać
      przez telefon, bo może tamta zołza mu nie daje tak sobą pomiatać. Życzę
      powodzenia :)!
    • vickydt Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 07.08.09, 20:23
      szacuję procentaz:
      na 99% ma kogos
      na 100 % jest sk*nem
    • alpepe Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 07.08.09, 20:26
      a może mąż ma w otoczeniu "życzliwego", któremu coraz bardziej daje posłuch?
    • pajda-chleba Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 07.08.09, 23:01
      przy nastepnej klotni,po jego monologu,spokojnym glosem powiedz mu,ze w takim
      razie chcesz rozwodu.Masz juz dosyc bycia jego urojona szmata,k..wa i czym tylko
      chce.Powiedz mu,ze nie godzisz sie na takie traktowanie.A dziecko skoro do tej
      pory wychowywalo sie bez ojca,rownie dobrze bedzie moglo dalej wychowywac sie
      bez niego.tylko spokojnie,bez zbednych emocji.Wydaje mie sie,ze tak bedzie
      lepiej dla ciebie i dziecka.
    • yannika Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 08.08.09, 04:09
      Powiem krótko, bo i nie mam po co się rozpisywać, przedmówczynie już powiedziały
      co zrobić powinnaś.
      A z tego co piszesz - jak na mój nos gość ma coś za uszami, stąd ta patologiczna
      zazdrość. Człowiek będący fair nie będzie się doszukiwał w byle czym zdrady ani
      nie będzie rzucał takowych oskarżeń "z sufitu".
      • lesialesia Re: Mój mąż wmawia mi zdrady 08.08.09, 13:46
        patologia. wybacz za dosadność ale niesamowicie durna baba z Ciebie- jak można
        dać się tak traktować??? i to w zamian za co? za weekendowe czułości?? zastanów
        się co Ty z życiem robisz sobie i dziecku.
    • cytrynka_ltd zapytaj jego,co robi w delegacjach?:) 08.08.09, 14:33
      faceci zarzucają kobiecie to, co sami robią.
      oni nie używają mózgu.
      bez żartów.
      • cytrynka_ltd Re: zapytaj jego,co robi w delegacjach?:) 08.08.09, 14:40
        "najlepszą obroną jest atak".
        w końcu to mężczyźni zawsze byli wojownikami, a kobiety siedziały w domach z
        dziećmi:) dobrze, że nie założył ci pasa cnoty;)

        jak zapytasz się jego, co on robi w delegacjach, kiedy nie ma go w domu, to na
        pewno zacznie głupio tłumaczyć się i spróbuje jeszcze ciebie atakować, aby od
        siebie odwrócić uwagę. czym zajmuje się zawodowo?
        jak go dobrze przyciśniesz do muru, to z czasem rzuci ci prawdę w oczy.
        oczywiście nadal będziesz tą złą kobietą. mężczyzna musi w swoich oczach być
        doskonały, a poczucie winy zrzucić na kobietę.
        mało jest honorowych mężczyzn.
        ale, musisz być twarda.
        a, jeśli będzie mu zależało na waszym małżeństwie, to z czasem jak uspokoi się,
        zaczniecie razem lepić dziury w związku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja