czy mój chłopak je alkoholikiem?

06.08.09, 12:21
Witam.Mam 21 lat mój chłopak 25.Nie wiem czy powinnam się martwić
ale on chyba ma problem z alkoholem.Od dłuższego czasu codziennie
wypija 2 piwka(w weekendy lub podczas imprez jest to znacznie
więcej,chociaż nigdy nie pije do upadłego).Zawsze był raczej osobą
dosyć rozrywkową lubi imprezować i to go chyba gubi.Zacznyna zawalać
studia(w tym roku ma się bronić o ile zdąrzy napisać pracę...)Nie
pracuje wogóle zawodowo chociażby mógł ma bardzo mało zajęć.Ostatnio
się przypadkowo dowiedziałam o jego pijackich ekscesach(jazda na
rowerze po pijaku,łapała go policja ale udało mu się uciec gdzię
między bloki,przychodzenie na wykłady wypitym....po prostu byłam w
szoku jak się o tym dowiedziałam).Zagroziłam mu,że albo przestanie
popijać,iprezować weźmie się za szukanie pracy i nauke albo koniec
z nami.Nie wiem czy to coś da.Kocham go...ale nie wyobrażam sobie
przyszłego życia obok faceta który poza piciem piwka i imprezowaniem
nie ma żadnych ambicji.Dodam,że ja studiuje dziennie,pracuje jakoś
sobie radze,on nawet pracy nie szuka a ma 25lat.Możecie mi coś
poradzić bo nie wiem co dalej robić.....
    • happy_time Re: czy mój chłopak je alkoholikiem? 06.08.09, 13:01
      Tak myśle że jest alkoholikiem. I uważam też, że nie ma sensu dalszy
      związek z nim.
    • alinka_li Re: czy mój chłopak je alkoholikiem? 06.08.09, 13:46
      Daj sobie z nim spokój, nie brnij w ten związek. I tylko sobie nie ubzduraj, że
      on się dla Ciebie zmieni!
    • llatarnik Re: czy mój chłopak je alkoholikiem? 06.08.09, 14:07
      Moim zdaniem nie jest alkoholikiem, ale jest nieodpowiedzialnym durniem. Pić
      trzeba umieć...
    • kasiaaaa24 Re: czy mój chłopak je alkoholikiem? 06.08.09, 14:11
      Niestety jest alkoholikiem. I będąc z Nim dajesz Mu pozwolenie na
      picie. Są dwa wzjscia - odejsc, albo życ z alkoholikiem (z czasem i
      tak odejdziesz, ale wtedy bedzie bardziej bolec)
    • alienka20 Re: czy mój chłopak je alkoholikiem? 07.08.09, 02:47
      Uciekaj i nie łudź, że się zmieni. Tego kwiatu pół światu. Będziesz potem tyrać
      wieczory i ranki na niego? Każdy alkoholik musi sięgnąć swojego dna, żeby w
      końcu coś zrozumieć, choć niektórzy nigdy go nie osiągają ;/. Właśnie przez
      takie panny, które myślą, że on się zmieni.
      Trzymaj się i powodzenia.
    • gobi05 kolejny troll 07.08.09, 08:58
      Ludzie! Nie ma takich beznadziejnych kretynek,
      które musiałyby pytać czy leniwy pijaczek
      jest alkoholikiem.
      Nawet, jakby miała tylko trzy klasy podstawówki,
      to wiedziałaby co o nim myśleć.
      A studentka, która nie umie pisać, to też
      dość dziwny przypadek. Krótko mówiąc,
      mamy do czynienia z prowokacją.

      Bardzo proszę NIE KARMIĆ TROLLA!
      • annjen Re: kolejny troll 07.08.09, 10:18
        są takie kretynki, sama znam ich kilka. nie znasz zakochanych kobiet. im bardzo
        trudno przyznać, że ich facet jest alkoholikiem, nawet wbrew oczywistym faktom.
        ale to jeszcze nic, z własnego doświadczenia wiem, że picie dwóch i więcej piw
        dziennie niekoniecznie jest przez SPECJALISTÓW rozpoznawane jako alkoholizm.
        kiedy zaczęłam swojego Eksa, pijącego sporo i regularnie, zmuszać do terapii, w
        Ośrodku Leczenia Uzależnień oraz w prywatnym gabinecie psychologa z tytułem dr
        orzeczono, że być może nie jest on jeszcze alkoholikiem, choć pochodzenie z
        rodziny z problemem już powinno być wystarczającą przesłanką. teraz facet jest
        na dnie. poza tym znam również osoby zdające maturę z sukcesem maturę,
        niepotrafiące de facto pisać. te osoby potem idą na studia, a jeśli nie są to
        studia filologiczne, to mogą nie nauczyć się pisać do uzyskania tytułu magistra.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja