Wieczor Kawalerski-zdrada

06.08.09, 23:24
Moze to pytanie nie na miejscu, bo przeciez wszystkie kochamy i
ufamy swoim narzeczonym. Ale... rozne rzeczy sie zdarzaja,
szczegolnie po duzych ilosciach alkoholu.
Nie boicie sie o swoich facetow na wieczorach kawalerskich?
Ja musze przyznac, ze troche sie boje mojego puscic, poniewaz znam
jego kolegow
Slyszalyscie kiedys o zdradach na dzien przed slubem, czy to tylko
moja wyobraznia ?
    • emma_ja Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 06.08.09, 23:31
      narzeczony mojej kolezanki-obecnie uwazany za swietego meza
      bral na kolanka i obsciskiwal jakies malolaty, nic wiecej sie nei wydarzylo- bo
      byl tam obecny brat panny mlodej ( ktory na weselu byl zalamany)

      to bylo bardzo smutne...dla wtajemniczonych..
      pan mlody sprawil zawod wszystkim tym, ktorzy mieli nadzieje dobrze sie bawic i
      cieszyc szczesciem przyjaciolki, siostry..

      smutne jak mozna sie mylic co do najblizszej osoby- ja wtedy takze stracilam
      zludzenia

      nikt nigdy nie odwazyl sie jej o niczym powiedziec...
    • justysialek Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 01:21
      Nie znam żadnej strasznej historii, z większości opowieści wynikało,
      że takie wieczory często bywają nudne i do niczego nie dochodzi.
      Aczkolwiek odkąd wiem, że striptizerki potrafią rozebrać do naga
      również pana, dla którego tańczą a następnie ocierać się o niego
      itp, to trochę inaczej na to patrzę. Nie wyobrażam sobie jednak
      zabronić czegoś mojemu mężowi.
    • fiolekblekitny Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 02:00
      Mimo wszystko boje sie ze moj narzeczony mnie zdradzi... dal mi
      kiedys powod do takiego myslenia, widze, jak on sie zachowuje jak
      widzi gola kobiete nawet w tv. Pozniej sie usprawiedliwia ze
      przeciez nie jest maszyna i nie moze wplynac na to co go podnieca a
      co nie...obawiam sie ze moze mi sie tez tak tlumaczyc jak mnie
      zdradzi. A dodam ze podnieca go kazda kobieta byle gola byla... mam
      straszne watpliwosci czy nie robie glupstwa wychodzac za
      niego...wlasnie z tego powodu...
      • disa Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 08:01
        podniecenie u nich jest troche inne niz u nas -latwiej sie
        podniecaja, ale to nie ich wina ;] Twoj jest nadpobudliwy -taki jego
        urok
        pytanie tylko jak sie zachowuje dalej ;]
        jesli na podnieceniu sie konczy to nie masz sie czym martwic, jesli
        chetnie by podotykal itd. trzeba szukac innego ;D
        • ilkaana Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 11:42
          Ja słyszałam wiele rożnych historii... Najczęściej dziewczyny o niczym się nie
          dowiadują, ale co się działo, to się działo... Trzeba facetowi ufać, bo co
          innego można zrobić, przecież nie będziesz zabraniała dorosłemu facetowi...
          Podniecenie podnieceniem, nad erekcją powiedzmy, może nie zapanować, ale co
          dalej z tym zrobi, nie ulega żadnemu ewentualnemu tłumaczeniu. Osobna jest tez
          kwestia alkoholu i kolegów, ale nad tym też facet może (i powinien zapanować),
          nie wyobrażam sobie, że kochając swoją kobietę puszcza się z inną, nawet po
          alkoholu, nawet pod presją, facet z klasą (przede wszystkim szczerze kochający)
          z tego wybrnie (z namów kolegów).
          Na szczęście ja nie miałam takich obaw, mój narzeczony nie pije, a kawalerski
          miał mieć nieco bardziej pomysłowy, niż żenująca impreza ze striptizem,
          mianowicie paint ball z kumplami i skok na bungee. Może dziewczyny mogą mieć
          jakiś wpływ na kształt wieczoru kawalerskiego poprzez właśnie podsunięcie
          jakiegoś ciekawszego niż te standardowe, pomysłu.
          • ilkaana Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 11:46
            Ps. dodam, że mój N. sam powiedział kolegom, że nie życzy sobie żadnych agencji,
            dziwek i zabawy w tym stylu. Tak że sam zainteresowany może mieć na ten wieczór
            spory wpływ.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 10:48
        Hmm, to moze Ty za malo golizny prezentujesz?

        Podnieca sie powaznie tymi innymi czy tylko gada, zeby Cie podraznic? A jak
        naprawde podenica sie, to myslisz ze ma to jakies konsekwencje praktyczne? No i
        na ile by Ci ewentualne konsewkencje praktyczne przeszkadzaly. Bo moze nie
        uwazasz szybkiego numerku po pijaku z inna baba za koniec zwiazku tylko
        wpadke/urozmaicenie.

        Chyba lepiej to wszystko omowic przed slubem.
      • kasiasjs Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 11:08
        Moja przyjaciółka była na ślubie faceta, który na wieczorze kawalerskim przespał
        się z dziwką. Facet nie był "kobieciarzem", coś jednak jest w "magicznym"
        ostatnim wolnym wieczorze.
        Są małżeństwem, ona nic nie wie, amen.
        • summerlove Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 17:59
          kasiasjs napisała:

          > Moja przyjaciółka była na ślubie faceta, który na wieczorze kawalerskim przespa
          > ł
          > się z dziwką. Facet nie był "kobieciarzem", coś jednak jest w "magicznym"
          > ostatnim wolnym wieczorze.
          > Są małżeństwem, ona nic nie wie, amen.

          Panna młoda ma cudownych znajomych skoro nic jej nie powiedzieli i pozwolili jej
          zmarnować sobie życie ze śmieciem.
      • ankh_morkpork Zawsze możesz spytać... 07.08.09, 12:38
        czy jest człowiekiem czy kundlem, i czym mysli: mózgiem czy fiu.em. Bo pies za każdą suką leci, a człowiek nie.

        > Pozniej sie usprawiedliwia ze
        > przeciez nie jest maszyna i nie moze wplynac na to co go podnieca a
        > co nie...

        Taki tekst to gadanie głupot. Każdy ma prawo się podniecić, to prawda. Ale każdy ma obowiązek to podniecenie kontrolować. I co, pojedzie na delegację, podnieci go koleżanka z innego działu / kelnerka w barze i się biedaczek puści, bo nie może na to wpłynąć, a potem zarazi Cię HPV, HIV, kiłą, chlamydią, rzeżączką?

        Jak masz wątpliwości, to przypomnij sobie sytuacje, które te wątpliwości wywołały, i się nad nimi zastanów. Nad sobą także: możliwe że jestes przewrażliwiona, ale możliwe, ze intuicja Cię ostrzega.
    • mala_mee Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 10:11
      Będzie chcicał Cię zrobić na boku to zrobi to bez wieczoru
      kawalerskiego.
      • alpepe Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 10:16
        i to by było na tyle
    • twojabogini Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 11:16
      fiolekblekitny napisała:

      > Moze to pytanie nie na miejscu, bo przeciez wszystkie kochamy i
      > ufamy swoim narzeczonym.

      Nie generalizowałabym. Na przyklad ty swojemy tak całkiem nie ufasz.

      >Ale... rozne rzeczy sie zdarzaja, szczegolnie po duzych ilosciach >alkoholu.

      Po alkoholu można bełkotać, stracić film, wymiotować,dostać agresora, albo
      nagadać głupot.Macanie panienek i stosunki seksualne nie należą do skutków
      ubocznych alkoholu.

      > Nie boicie sie o swoich facetow na wieczorach kawalerskich?

      Nie podobnie jak nie boję się o mojego narzeczonego na pasach, ani dużych
      wysokościach, a ni w pracy, ani na podwórku. Ufam mu.

      > Ja musze przyznac, ze troche sie boje mojego puscic,

      Puszczać gdzieś mogą rodzice swoje dzieci. Partner jest dorosłą osobą i nie
      potrzebuje twojej zgody.

      > poniewaz znam jego kolegow

      Słuchaj jeśli koledzy twojego mężczyzny to samce, które weekendy spędzają w
      przybytkach rozkoszy i chodzą regularnie wyrywać towary, na swoje wyjścia nigdy
      nie zabierają swoich kobiet, to twój jeśli chodzi z nimi to raczej nie siedzi w
      korytarzu agencji aż koledzy skończą...na to nie trzeba "aż" wieczoru kawalerskiego.

      > Slyszalyscie kiedys o zdradach na dzien przed slubem, czy to tylko
      > moja wyobraznia?

      Słyszałam nawet o zdradach tuż po ślubie.

      Siądź i pomyśl spokojnie jakie są podstawy do twojego niepokoju? Skąd brak
      zaufania do partnera i potrzeba kontroli? Narozrabiał coś po alkoholu już kiedyś?
      Jeśli ktoś chce zdradzić - zdradzi, jeśli nie chce - nie zdradzi. Alkohol,
      towarzystwo itp. nie mają nic do rzeczy.
    • gelee Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 11:23
      Mnie jeszcze to nie dotyczy, ale słyszałam różne cuda... Niektóre pary dla
      pewności organizują sobie jeden wspólny wieczór panieńsko-kawalerski.
    • majeczka_27 Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 11:24
      A wiesz, że na tym wieczorze będą jakieś gołe panienki albo wizyta w agencji?
      Zarówno mój Narzeczony, jak i nasz przyjaciel, który w tym miesiącu bierze ślub,
      zapowiedzieli kolegom, że nie życzą sobie żadnych striptizerek, odwiedzin w
      agencjach i innych tego typu atrakcji na ich wieczorach kawalerskich. I dodam,
      że nie było na ich decyzje wpływu z naszej (narzeczonych) strony. Sami wiedzą,
      że jest to nie do końca w porządku wobec ich Kobiet, że my byśmy się czuły z tym
      źle. Tak więc może pogadaj ze swoim facetem na ten temat, zamiast z góry przesądzać?
    • kanna Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 12:12
      Historia sprzed kilku lat: małe miasteczko, wieczór kawalerski,
      chłopaki zrzucili sie na panienkę z agencji i zamkneli ją z
      narzeczonym w pokoju.
      Chwile pogadali, chłopaka przedstawił sytaucję - kocha nrzeczona,
      ale jak się wyda, że nie skorzystał, to wyjdzie na frajera -
      panienka zrozumiała, wyraziła współczucie z powodu kolegów,
      pojeczała i pokrzyczała, a on powalił łózkiem o ścianę.

      Chłopak wyszedł z dumną mina i pozycją ogiera, a dwa dni potem brał
      slub. Oczywiście, nie zdradził narzeczonej. Razem sa do dziś.
      • kag73 Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 12:24
        No tak male miasteczko i myslenie w mala kratke. Nie widze nic
        gorszego niz uleganie wplywom i martwienie sie o to, ze wysmieja go
        koledzy. Nie to rozumiem pod pojeciem facet z klasa i material na
        mzeza. "Prawdziwy" mezczyzna (kobieta zreszta tez) ma swoje wlasne
        zdanie i priorytety i jezeli cos wydaje mu sie glupie i nie fair po
        prostu tego nie robi, niech sobie inni mysla co chca.
      • summerlove Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 18:02
        kanna napisała:

        > Historia sprzed kilku lat: małe miasteczko, wieczór kawalerski,
        > chłopaki zrzucili sie na panienkę z agencji i zamkneli ją z
        > narzeczonym w pokoju.
        > Chwile pogadali, chłopaka przedstawił sytaucję - kocha nrzeczona,
        > ale jak się wyda, że nie skorzystał, to wyjdzie na frajera -
        > panienka zrozumiała, wyraziła współczucie z powodu kolegów,
        > pojeczała i pokrzyczała, a on powalił łózkiem o ścianę.
        >
        > Chłopak wyszedł z dumną mina i pozycją ogiera, a dwa dni potem brał
        > slub. Oczywiście, nie zdradził narzeczonej. Razem sa do dziś.

        A skąd to wszystko wiesz??
        Pewność mogłabyś mieć tylko w 2 przypadkach:
        1) jesteś tym panem młodym
        2) jesteś tą panienką z agencji
    • butterflymk Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 12:43
      A nie boisz sie że Cie zdradzi w ciagu dnia pracy lub w delegacji
      lub w sklepie kogos pozna albo z Twoją przyjaciółką itp
      dziewczyno w taki sposób myśląc to Ty osiwiejesz...
      a Ty co będziesz wyprawiać na panieńskim? :))
      baw się i żyj normalnie, nie wywołuj problemów...
      podobno na panińskim sie nie liczy.... :)))
    • paul55 Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 18:06
      Ja slyszalem o pannie mlodej - co w dniu slubu zdradzila meza z kamerzysta...
      • kag73 Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 18:25
        Co Ty, dobre. To juz trzba miec tupet:))
        I wydalo sie?
      • jowita771 Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 18:38
        I nawet uciekła z tym kamerzystą, też słyszałam. Potem film o tym nakręcili -
        "Wesele".
        • fiolekblekitny Re: Wieczor Kawalerski-zdrada 07.08.09, 20:03
          NIe zabraniam narzeczonemu wychodzić, nie jestem jakąś herszt
          babochą, która go trzyma w ryzach bo widzę, że niektórzy tak to
          odebrali.

          Kobiety spedzają wieczór panieński zupełnie inaczej- bawią się to
          prawda,ale raczej w damskim gronie, ostatnio pojawiła się moda na
          tańczących panów ale we mnie budzi to niesmak,nie kręci mnie i nie
          chciałabym mieć takiego wieczoru panieńskiego.Byłam na takim.
          Striptizer był hmm.. obrzydliwy
          Miał paskudne czerwone stringi w lamparta i caly byl wywoskowany
          jakis taki gejowaty,przebieral nozkami... nie wiem kogo to kręci.



    • kobieta_na_pasach tiaaaa. wszystkiemu winni ci koledzy... 07.08.09, 19:56
      a twoj chlopak to dupa , bo ich slucha. wszystkiego dobrego na drodze zycia z dupa.
      • fiolekblekitny Re: tiaaaa. wszystkiemu winni ci koledzy... 07.08.09, 20:19
        Cytat:
        Wieczór kawalerski,panienski – zwyczajowe przyjęcie urządzane
        dla/przez kawalera/panne przed ślubem. Wieczór kawalerski spędzany
        jest w towarzystwie wyłącznie osób płci męskiej i w założeniu ma być
        ostatnią okazją do zażycia przyjemności niedostępnych po ślubie.
        Koszty zwyczajowo pokrywają przybywający na wieczór koledzy kawalera.

        Byłam kiedyś z kolezanka w piątkowe popołudnie w pubie.
        Gadka szmatka zrobił się późny wieczór i okazało się, że w
        sąsiedniej zamknietej sali ma być wieczór kawalerski. Niby nic,
        spotkanie kolegów w znanym pubie i tyle.Przyjechala panna z agencji
        na striptiz, po czym zaczęły nas dobiegać przez korytarz
        niedwuznaczne okrzyki napalonych facetów i pana mlodego, skandowanie
        typu 'weź go do buzi' itp.... Okropnośc, żenada i niedobrze mi się
        robiło na pogwizdywania i oklaski.Jakby tego bylo malo koledzy
        opuscili sale i zotawili go sam na sam z panna.
        Nie chciałabym się znaleźć na miejscu takiej panny młodej, której
        tacy faceci po kilku dniach patrząc w oczy przyrzekają miłość i
        wierność. Smutne. Czasem ludzie potrafią być wyrafinowanymi
        hipokrytami i nie ważne, że w grę wchodzi miłość i zaufanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja