spotkania dziecka z ojcem

09.08.09, 19:29
Od października 2008 roku jestem po rozwodzie ale mój eks mąż nie
spotykał się z moją córką i nie płaci alimentów. A moja córka (ma 6
lat) chce spotykać się z tatą więc z mojej inicjatywy dziś było
pierwsze ich spotykanie. Jak myślicie czy dobrze zrobiłam że to ja
pierwsza zadzwoniłam do niego na prośbę córki i zaczęli się spotykać?
    • niebieski_lisek Re: spotkania dziecka z ojcem 09.08.09, 19:33
      Tak, dzieci potrzebują również ojców. Mam nadzieję że uda się przekonać go do
      systematycznych spotkań. Dlaczego ich nie chciał?
      • papryczka.online Re: spotkania dziecka z ojcem 09.08.09, 19:36
        Bo to ja złozyłam pozew o rozwód a on tego nie spodziewała się i
        poprostu obraziła się na mnie.
        • winomusujace Re: spotkania dziecka z ojcem 09.08.09, 22:03
          To chyba dobrze że się rozwiodłaś, skoro pan obraził się też na dziecko :/ Ale
          myślę że dobrze zrobiłaś, w dłuższej perspektywie to dla dziecka dobre,
          oczywiście obserwuj co się dzieje na tych spotkaniach bo widać że Twój partner
          jednak nie jest do końca stabilny.
    • kombinatorka81 Re: spotkania dziecka z ojcem 10.08.09, 10:06
      Uważam, że bardzo dobrze zrobiłaś. Jeśli dziecko samo zabiega o te
      spotkania to czasem trzeba schować honor do kieszeni - dla szeroko
      pojętego dobra dziecka.
      • grassant Re: spotkania dziecka z ojcem 10.08.09, 12:00
        kombinatorka81 napisała:

        > Uważam, że bardzo dobrze zrobiłaś. Jeśli dziecko samo zabiega o te
        > spotkania to czasem trzeba schować honor do kieszeni

        honor????? o czym mówisz kobieto???
        • kombinatorka81 Re: spotkania dziecka z ojcem 10.08.09, 12:09
          Mówię o tym, że to niezbyt przyjemne uczucie wychodzić z inicjatywą,
          aby szanowny tatuś łaskawie spotkał się z własnym dzieckiem.
    • butterflymk Re: spotkania dziecka z ojcem 10.08.09, 10:42
      Z punktu widzenia dziecka bardzo dobrze zrobiłaś...
      Ze swojego punktu widzenia naprawdę nalezy Ci się uznanie...
      za to że jestes siln żeby idiote faceta namawiac i organizowac
      spotkania z córką....
      • kirke18 Re: spotkania dziecka z ojcem 10.08.09, 13:08
        Rozwód nie zmienia faktu, że pan jest ojcem Twojej córki. Alimenty
        należy egzekwować, nawet przez komornika, ale dziecko należy chronić
        przed tekstami "Marek to kretyn, nie kocha nas, bo jakby kochał
        mamusię i córcię, to by nie było rozwodu" itp. Dziecko potrzebuje
        dobrych, mądrych i kochających rodziców, nawet jeśli im się obojgu
        nie udało i są po rozwodzie. Moim zdaniem należy dążyć do ułożenia
        ich wzajemnych kontaktów. Nawet jeśli to będzie wyłącznie Twoja
        inicjatywa (tylko nie mów tego dziecku). Tu nie chodzi o żadne
        ambicje, honor i inne. Kiedy dziecko dorośnie, samo oceni zachowanie
        rodziców.A Ty będziesz miała satysfakcję, że okazałaś się mądrą
        matką i dziecko nie było nieszczęśliwe. Oczywiście, jeśli
        satysfakcja jest Ci potrzebna ;).
        • kasiaczek181987 Re: spotkania dziecka z ojcem 10.08.09, 19:11
          dobrze zrobiłas a teraz zrób porządek z alimentami -musi je płacić
    • kurczak1 Re: spotkania dziecka z ojcem 10.08.09, 22:29
      Nie wiem czy dobrze. To zalezy jaki on jest i czy sam bedzie spotykal sie z
      corka. Kwestia tez tego jak przebiegaja te spotkania. Ja mam inne doswiadczenie.
      Po paru miesiacach rozlaki ojciec zainteresowal się synem, z tym że ja raczzej z
      poczucia obowiazku i bez przyjemności zgadzalam sie na te spotkania. Tuż przed
      rozstaniem sytuacj w domu byla dramatyczna a stosunki żadne miedzy nami nie
      istnialy. Wyznaczlam scisle godziny i czas odwiedzin i tylko na jego wyrazna
      prośbę. Dziś mlody jest na wakacjach u ojca 1000 km od domu. I tylko dlatego, ze
      obaj tego chcieli. Stosunki są poprawne, ale forsa byla tu ważna i postawilam
      sprawe na ostrzu noża. Nikt laski nie robi ze placi na swoje dziecko. Na tym
      m.in. polega bycie rodzicem
      Sorki za brak altów, mam fatalną klawiature
Pełna wersja