Gość: Agusia buuuuuuu!!!! IP: *.megabajt.koronowo.pl / *.megabajt.koronowo.pl 30.12.03, 17:01 ...ehhhhh,ja tez będę sama,po raz kolejny zresztą... Nie potrzebny mi wielki bal, ale chciałabym w tą noc być z kimś , kto z wybiciem północy powie mi:SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!Nie tylko w tą noc ale również we wszystkie inne...W tym momencie mam ochotę zacytować Ryśka Riedla: Samotność to taka straszna troga,ogarnie mnie ,przenika mnie.Wiesz mamo wyobraziłem sobie że nie ma Boga... Mam zamiar spędzić tą noc wyjątkowo pomimo tego że sama,jednak z nadzieją że to już po raz ostatni... Czego sobie i wszystkim życzę.SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ramm.stein Nie przejmujcie się... 30.12.03, 17:23 ...i nie dajcie się zwariować. Mam za soba kilka samotnych sylwestrów i bardzo tę samotność przeżywałam... Trzy lata temu zaproszono mnie na przykład - chyba z litości - na imprezę sylwestrową, gdzie było 25 par i ja jedna... Niby było sympatycznie, panowie obtańcowywali mnie "z obowiązku", panie uważnie obserwowały swoich panów :), ale miałam niesmak. Trochę żałuję, że poszłam. Podobnie było z paroma "śledziami", Andrzejkami itp. Idzie się, bo jest "tradycja" i "trzeba się bawić". Nic nie trzeba. Lepiej bawiłabym się z książką i krzyżówkami, daję słowo. Tylko ciężko potem znajomym wytłumaczyć, że naprawdę nie miałaś ochoty iść - oni są pewni, że było Ci szalenie smutno i przykro, a teraz to tylko tak mówisz... Obecnie problem Sylwestra mam z głowy, spędzam go drugi rok w domu z moim Miłym, który też nie lubi balów i imprez "bo trzeba". Pooglądamy filmy, napijemy się winka i pewnie jeszcze coś zrobimy:))))))))))))))))) Poza tym Sylwester to pikuś, w te idiotyczne amerykańskie Walentynki to dopiero było mi zawsze przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
justbee Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? 30.12.03, 17:45 No cóż,ja też oswajam tę myśl i póki co,to przeraża ona moją córkę i znajomych,którzy idą do jakichś restauracji.Jest przymus stadnego witania Nowego Roku,ale ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lula Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: 213.25.22.* 30.12.03, 18:15 ja mam 17 lat i tez nie mam gdzie spedzic sylwestra Okropnie mnie to doluje Ide z RODZICAMI do mojej cioci i wujka Bede sie przerazliwie nudzic i tam nawet nie bede mogla plakac przy nich tylko bede udawac ze jest bardzo fajnie I sie pewnie jeszcze objem. a w wczesniej przed swietami jak mowilam ze nie mam planow to musialam wyslychiwac ze "napewno jaszcze ktos cie zaprosi" i wogole czuje w tym takie wspolczucie Nienawidze sylwestra Po co on wogole istnieje Czuje presje. To tak sie wydaje ze jak nie spedzasz gdzies sylwestra to musisz byc jakis inny... JA nie uwazam ze sylwester w domu jest zalosny ale czasem wydaje mi sie ze inni tak mysla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elwira Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.ytnet / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:51 Dla mnie samotny Sylwester ,jest zalosny ale niestety w tym roku będę spędzać je sama ,ponieważ jestem samotna to znajomi w parach nie bardzo chcą zapraszać samotną kobietę ,z wiadomych dla niektorych względow.Jest to przykre,ale można sobie w tą Sylwestrową noc zrobić rachunek sumienia w samotności i zacząć nowy rok z nowymi postanowieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bożo Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.icpnet.pl 30.12.03, 19:13 może nie tyle żałosny, ile smutny... a Nowy Rok powinno się witać z uśmiechem... ja minionego sylwestra spędziłam przed telewizorem i obiecałam sobie, że to był pierwszy i ostatni raz!! człowiek jest istotą stadną, więc lepiej świętować w towarzystwie!! tegho życzę Wszystkim ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samotny A ja nigdy nie bylem na sylwestrze... IP: *.chello.pl 30.12.03, 19:19 mam 23 lata i tylko raz udalo mi sie pojsc na impreze, znowu piwko i telewizor, jak to samotny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: A ja nigdy nie bylem na sylwestrze... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 20:50 Nie przejmuj się. Jedyny mój sylwester to zeszłoroczny, gdzie urządzono mi randkę w ciemno :-) W tym roku pracuję do 20/22 - przynajmniej mam wytłumaczenie czemu będę siedzieć w domku przed telewizorem i objadać się ciastem :-) Szczęśliwego nowego roku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 30.12.03, 19:26 Samotny Sylwester to nic strasznego! Mój właśnie taki bedzie w Tym roku, ale wcale się tym nie przejmuje, mam świetną książke do przeczytania, posłucham fajnej muzyki, szampan już sie chłodzi w lodówce. Dla mnie sylwester to impreza jak każda inna, że że chodze na nie bardzo często więc dla mnie to żadna tragedia, może jakby to była jedyna okazja do zabawy to tak, było by mi przykro zostać samej w domu. Mam kochaną córeczkę, pobawimy się razem tak do 22 a potem samotnie, mogłabym wyjechać w góry ze znajomymi ale córeczka musiałaby zostać sama z moimi rodzicami, a że chcę być w tą noc blisko niej zostajemy w domu. Szczęśliwego Nowego Roku i głowa do góry wszyscy zstający w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 19:39 kochana jesteś, że chcesz zostać z nią naprawdę, ma fajną mamę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninormalna chyba Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.12.03, 19:36 a ja spedze sylwestra sam bo mnie nikt nie zaprosil do dzis mi to nie przeszkadzalo bo nie lubilam imprez i bylam zamknieta w sobie domatorka ale teraz chce sie otworzyc na swiat ale on tego nie dostrzega ...to chyba nie jest normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Samotny Sylwester-żałosny !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 20:23 A ja myslę, że jest żałosny. Jesteśmy młodzi, a siedzimy w domach zamiast się bawić. Sylwester nie jest czasem na sprawdzanie swojej sympatii do siebie samej, na to mamky cały rok. Tej nikt nie zaprosił, tamtej się nie chce- koszmar!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaiva24 Re: Samotny Sylwester-żałosny !!!! 31.12.03, 00:16 Wiec idz sie baw :) Czemu probujesz kogos uszczesliwiac na sile? Tu mowie za siebie - ja nie mam ochoty spedzic sylwestra na zadnej imprezie. Zreszta dla mnie idealny sylwester to spokojny wieczor z ukochana osoba, w cieplutkim miejscu, moze wlasnie gdzies na odludziu.. dobre jedzonko.. dobra muzyka.., ewentualnie kameralny wieczor w gronie najblizszych przyjaciol. Nie pociagaja mnie rozwrzeszczane tlumy ludzi (nie, wcale nie uwazam siebie za osobe nietowarzyska), sztywne bale sylwestrowe, ani imprezy, gdzie niektorzy stawiaja sobie za cel tak sie nastukac, zeby zaliczyc zjazd do zajezdni jeszcze przed godzina 12. Oczywiscie jest to wylacznie moje subiektywne zdanie i jednoczesnie potrafie uszanowac fakt (mimo, iz moja wypowiedz cechuje pewna niezerowa doza sarkazmu), ze moze inni lubia sie tak bawic - mi to osobiscie nie przeszkadza. Sadze, ze kazdy ma swiete prawo postepowac wedlug wlasnego uznania. Tylko ze w zwiazku z tym nie sadze, zeby narzucanie komus swojej wlasnej wizji bylo na miejscu. Ludzie, ktorzy tak robia sa po prostu smieszni. Wybacz, ze to napisze, ale po Twoim poscie wnosze, ze jestes osoba malo wyrozumiala dla innych. Pomijajac kwestie osobniczych preferencji sposobu spedzania nocy sylwestrowej - nie przyszlo Ci do glowy, ze moze nie kazdy _chce_ te okazje obchodzic? Moze nie ma nastroju, albo nie widzi powodu, zeby cos szczegolnego w tym dniu swietowac. Sa takze osoby, ktore sa zwyczajnie samotne, albo niesmiale i moze nawet chcialyby spedzic tego sylwestra z kims, ale nie maja (z takich czy innych powodow) takiej mozliwosci. Mysle, ze jest im zwyczajnie przykro, czytajac Twojego posta. Ale jak widac niektorym brak nie tylko tolerancji ale i wyczucia. Mimo wszystko pozdrawiam i zycze wiecej autorefleksji w nadchodzacym roku jaiva Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amelka Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.terespol.net.pl 30.12.03, 20:38 Dlaczego? Wszyscy za wszelka cene probują podniesc Sylwestra do jakiejś niewyobrażalnej rangi... ale to dzie,jak codzien. Jedyne zalecenie, nie żaluj tego w jaki sposob bedziesz go spedzac.W domu czy na przyjeciu,czy to istotne.Zawsze mozesz bawic sie nawet o niebo lepiej w karnawale.Głowa do gory.Po Sylwestrze iwelu bedzie zalowac ze spedzilo go tam a nie gdzie indziej,w tym a nie innym towarzystwie.Ludzie zawsze znajda pretekst by sie napić...Czymze jest taka zabawa Sylwestrowa jak nie kolejna okazja ku temu...Pozdrawiam,3maj sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woyciechowsky Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.chello.pl 30.12.03, 20:44 Bardzo wiele osób jest samotnych!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POP Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.star.net.pl 30.12.03, 20:55 Jak co roku spędzę Sylwestra w domu.Cieszę się,że nie ja jedna.Trzymajmy się jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
mistan Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? 30.12.03, 21:03 Wiesz, ja tez będę sama w Sylwestra i nie powiem, że to takie łatwe i wesołe, ale byłam kiedys na prywatce sylwestrowej jako jednyna "singielka" i były wtedy momenty (np. pierwsze zyczenia noworoczne), kiedy naprawde czułam się żałośnie, czekając az poszczególne pary złożą sobie życzenia.Trzymaj się.Nawet ta dyskusja to jakies wsparcie - nie jesteś jak widac jedyna osoba w takiej sytuacji. I ja też nie jestem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BENETKA26 "singielka" IP: 80.48.255.* 30.12.03, 21:32 HEJ MISTAN! NIE MARTW SIĘ NIE TY JEDNA BYŁAŚ NA TAKIEJ IMPREZIE...Ja też byłam na kilku takich....i powiedziałam sobie nigdy więcej.... a propos "singli"..w Anglii, a szczególnie w LOndynie chodzenie na impry jako "single", ...to normalne...i życie tam zaczyna się dopiero po 30-tce..:) ..i wiele osób tak robi...wiem..byłam..i wracam tam ..kto wie może na stałe? POZDRAWIAM WSZYSTKICH "SINGLI"! TRZYMAJCIE SIĘ CIEPLUTKO! SZCZĘŚLIWSZEGO NOWEGO ROKU 2004! P.S DO ZOBACZENIA JUTRO PRZED KOMPEM ! TEŻ BĘDĘ ŚWIETOWAĆ SAMA W DOMCIU..A CAŁA RODZINKA GDZIEŚ WYBYWA...NA SZCZĘŚCIE.... MAM KOMPA, WINKO, SZAMPANA..COŚ DO JEDZONKA..TV...I BĘDĘ SZALEĆ SAMA :) MOŻE JAKIŚ TOAŚCIK ZA NOWY ROK? KTO ZE MNĄ WYPIJE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tl Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 21:11 samotnosc jest zla, ale czasem to najlepsze wyjscie Odpowiedz Link Zgłoś
youaresowonderful Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? 30.12.03, 21:39 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15960&sortuj=5 O :) Oto forum dla wszystkich SSS...;D I my wcale nie jesteśmy żałośni...:) Samotny sylwester to naprawdę niekoniecznie zły sylwester! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: 62.141.247.* 30.12.03, 21:58 A ja mam dosyć ludzi,rozmów,alkoholu,załatwiania spraw urzędowych.Chcę walnąć się na kanapie i nie robić nic.I tak będę spędzać sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allure Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:19 ja mam dość też tego wszystkiego a na dodatek pracy w urzędzie:-) i dokładnie to samo zrobie:-))wszystkiego dobrego!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 11:15 tak trzymaccccccccccccccccccccccccccccccc !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romantyczny Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 21:58 Myśle że nie jest to najgorsze rozwiązanie. Jeśli ktoś zamiast hucznej często kosztownej imprezy woli tego dnia odpocząć, zrelaksować się np. fundując sobie romantyczną kąpiel przy świecach i butelce szampana :) to może być to całkiem miły wieczór a i kaca nie ma następnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiva24 --> Powstalo Forum SSS - zapraszamy :) 30.12.03, 22:19 To ja tylko tak pro forma zacytuje w bardziej widocznym miejscu :))) > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15960&sortuj=5 > O :) Oto forum dla wszystkich SSS...;D I my wcale nie jesteśmy żałośni...:) > Samotny sylwester to naprawdę niekoniecznie zły sylwester! Dla wszystkich, ktorzy chcieliby przylaczyc sie do naszego netowego sylwestra Zapraszamy wszystkich SSS :) jaiva Odpowiedz Link Zgłoś
jaiva24 ała - ja to dzisiaj nie mam szczescia ;))) 30.12.03, 22:23 Tu jest bardziej uzyteczna forma linku: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15960 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk*3 Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:22 Spoko! Sylwester to tylko taki sam wieczór jak każdy inny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stasia Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.12.03, 22:30 fakt: w noc sylwestrowa pracuje fakt: mam tez urodziny fakt: i zamierzam cieszyc sie soba i z soba Odpowiedz Link Zgłoś
mloda48latka Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? 30.12.03, 22:37 ja tam nie ide, bo po takiej imprezie moja samowartosc jako kobieta idzie wdol Faceci mnie nie zauwazaja, bo przeslaniaja im widok mlode wyneglizowane piekne panny. Dlatego wole w sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.kanetti.com 30.12.03, 23:05 Czesc ! Jak odpowiedam na ostatni e-mail, to chociaz mam nadzieje, ze ktos cos doda:-)) Brakuje ci odwagi, bo z szwankuje brak zaufania we wlasne mozliwosci. Nie tak dawno skonczylem 40-ke:-))))...i jesli jestes normalna, to chetnie bym tego Sylwestra spedzil razem z toba. Lubie widok ladnego ciala ( chyba jestem normanly:-)))) ale bardziej mnie pociaga fantazja, pomyslowosc i rozmowa o ludzkiej glupocie. Nie wiem gdzie mieszkasz ale ja mam do granicy Polski jakies 1.000 km:-((( Moja rada: idz gdziekolwiek i czerp z zycia ile sie da !!! Jesli sie zrelaksujesz i uwierzysz w siebie bedziesz miala niezapomniany wieczor:-)))))))))))) Nie patrz na te wydekoltowane malolaty i bierz ile sie da. Zycie jest takie krotkie:-( ....pewnie nigdy nie przypuszczalas, ze te 48 tak krotko. Nie trac okazji, bo zycie na ziemi to jak wakacje na Havajach:-))) Serdecznie pozdrawiam, Jarek Odpowiedz Link Zgłoś
mloda48latka do Jarka dziekuje za Twoje cieple slowa 30.12.03, 23:54 ja jeszcze dalej od POlski - prawie na koncu swiata :-( Odpowiedz Link Zgłoś
mloda48latka Re: do Jarka dziekuje za Twoje cieple slowa 30.12.03, 23:57 Jarek napisal: ....pewnie nigdy nie przypuszczalas, ze te 48 tak krotko> co to znaczy to u gory? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: do Jarka dziekuje za Twoje cieple slowa IP: *.dialup.jyu.fi 31.12.03, 10:23 ...:-))) no ze zycie tak krotko trwa. Jak chyba pisalem wlasnie wybilo 40 lat na moim zegarze zycia i jak nigdy wczesniej zaklopotalem sie, ze te 40 lat to "jak z bicza strzelil":-) ..a wiesz ja tez mieszkam na koncu swiata:-)))...no to jak daleko masz do polskiej granicy ?..choc z drugiej strony to nie tak wazne czy polskie czy nie. Napisz raczej jak daleko masz do miejsca, w ktorym chcialabys byc:-) Dzisiaj -2C! Pozdrowienia, Jarek Odpowiedz Link Zgłoś
mloda48latka Re: do Jarka dziekuje za Twoje cieple slowa 31.12.03, 13:42 Gość portalu: Jarek napisał(a): >> polskiej granicy ?..choc z drugiej strony to nie tak wazne czy polskie czy nie. > Napisz raczej jak daleko masz do miejsca, w ktorym chcialabys byc:-) > ja jestem 18000km do POlski , pewnie dalej niz Ty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: cieple slowa IP: *.kanetti.com 01.01.04, 23:59 No jak sie tam masz w 2004? Ja przezylem i nawet niezle sie bawilem. Sluchaj to pewnie mieszkasz gdzies na poludniu Ameryki Poludniowej!!!! Dawno juz tak ? Pozdrawiam, Jarek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POP Imprezy IP: *.star.net.pl 31.12.03, 12:29 Na każdej imprezie podpieram ściany,chociaż zdarza mi się usłyszeć jaka to jestem fajna i wogóle.Zastanawiam się,czy wszystko w porządku z moją osobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jA! SAMO TO ZE ZASTANAWIASZ SIE NAD TYM... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.03, 23:19 czy jest to zalosne nasuwa pytanie: dlaczego w ten sposob myslisz? nie bylo jeszcze sylwestra mojego zycia... rowniez ide na impreze gdzie znam tylko kilka osob... ale wiesz z takiego sylwestra jezeli okazalby sie nudny zawsze mozesz wyjsc i wrocic do domu a siedzac w domu zwlaszcza o polnocy hmmm ...bedziesz zalowac ze nie poszlas bo moglo byc jednak fajnie itd moze jednak sie skusisz i pojdziesz zamisat wgapiac sie w monitor kompa?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieparzysta Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.smigiel.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 23:52 Samotny Sylwester? Dla mnie to normalne. Jestem sama, a takich "nieparzystych" sie nie zaprasza. Od zawsze jestem sama w tę noc. Staram sie nie myśleć że w tym czasie inni wspaniale sie bawią, ale niestety, nawet TVP stara się, aby tacy samotni jak ja, widzieli jak inni bawia sie na balach. Skaczę z programu na program, aby oglądac jakieś filmy....Wiecie, każdego roku w Sylewstra mam jedno marzenie, żeby tego nastepnego nie spedzac w samotności.... może w przyszlym roku kogoś spotkam, kto zechce spedzic ze mna Sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzadki Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: 62.29.248.* 31.12.03, 08:23 Trzeba szukac. Jestem pewien ze ktos na Ciebie czeka i o Tobie marzy. Kiedys, dawno, dawno temu, mialem ten sam problem. I dlatego wiem ze NIE WOLNO BIERNIE CZEKAC! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: 193.193.181.* 31.12.03, 09:11 Jestesmy wszyscy razem - nieparzysci:) Szukajmy sie Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdruzgotany ZALOSNE JEST PRACOWAC W SYLWESTRA......I IP: *.icpnet.pl 31.12.03, 00:02 dostac za taka prace 15zl(slownie pietnascie zloty!!!!!). Ja jestem wlasnie w takiej sytuacji, bo pracuje w Kinepolis Poznan i jest u nas seans Władcy Pierścieni o 0.10, wiec wtedy gdy inni beda pili szampana ja bede wariatow, ktorzy przyszli do kina pytal sie czy chca cole czy fante?? to jest zalosne......... a sylwester w samotnosci - to nie jest wcale zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
jkobuu Re: ZALOSNE JEST PRACOWAC W SYLWESTRA......I 31.12.03, 08:53 no,no tylko nie wariatów ;))))) też idę na Powrót, ale w Katowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Czemu koniecznie na droga impreze? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.12.03, 00:20 Skusilam sie na impreze w lokalu raz w zyciu. Bylo drogo, halasliwie, muzyka nie taka, nie mozna pogadac i w ogole porazka. Prawie co roku organizujemy jakas nieduza imprezke w gronie kolegow stara metoda "kto ma w tym roku najwieksza wolna chate...". Kosztuje niewiele, nie trzeba sie stroic po zeby, troche sie potanczy, troche popije, troche porozmawia i spedzi ten czas milo. A jak ktos akurat jest niesparzony albo poklocony, to moze popic w kacie na smutno ;) Ale nic na sile! Kilka razy spedzilam te noc przed telewizorem i puszczajac ognie sztuczne przez okno i bylo sympatycznie. Dla tych, ktorym nie straszne zle warunki plecam jednak raczej samotny wypad w gory, do schroniska - tam samtnosci sie nie odczuwa, snieg jest zawsze i mozna poznac wspanialych albo dziwnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna I jeszcze sylwestrowa przypowiesc... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.12.03, 00:29 ... o nieodpowiedzialnych znajomych. Jakis czas temu grupa studentow wybierala sie na narciarskiego sylwestra w gory. Zorganizowali schronisko, umowili sie, a potem powoli wszyscy sie wykruszali. Wszyscy, za wyjatkiem dwojga osob, ktorzy wlasciwie ten wyjazd zorganizowali, choc nie znali sie zbyt dobrze. Niefortunna para wyladowala na kilka dni sami w schronisku, obladowana szampanem i wkurzona, i te kilka dni wystarczyly im, zeby sie w sobie zakochac. Ta wkurzona parato moi rodzice :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnes Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 00:42 a ja wam cos powiem: nie rozumiem ludzi,ktorzy oburzaja sie na to cale mile zamieszanie wokol sylwestra- tzn.gdzie impreza, co na siebie wlozyc,petardy itp.itd. wlasnie nna tym polega caly urok 31 grudnia!zegnamy stary rok, mamy nadzieje, ze nadchodzacy bedzie jeszcze lepszy niz ten miniony.jasne, ze w ciagu roku mozemy tez zrobic impreze, ale wtedy to juz nie bedzie sylwester.nie bedzie tego niepowtarzalnego nastroju i miliona fajerwerkow na niebie. choinke przeciez mozna tez postawic sobie w domu w srodku lipca i podzielic sie oplatkiem, nikt nam przeciez tego nie zabronia, ale przeciez wtedy to juz nie to samo. nie ten klimat i nie ten nastroj. bez takich okazji jak boze narodzenie czy sylwester nasze zycie byloby juz kompletnie szare i jednostajne. tak JA uwazam. pozdrawiam wszystkich i zycze szampanskiej zabawy(juz dzisiaj). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANNA Re: Samotny Sylwester-co Wy na to? IP: *.proxy.aol.com 31.12.03, 00:45 NIE MUSISZ SPEDZAC SYLWESTRA SAMOTNIE WSZYSCY BAWIA SIE NA BALACH LUB W KLUBACH. MOZE KONCERT NOWOROCZNY. JA WLASNIE TAK SPEDZE SYLWESTRA Z RODZINA. kONCERT OD 20 DO 22. POZNIEJ UROCZYSTA KOLACJA Z LAMPKA SZAMPANA NA PRZYWITANIE NOWEGO ROKU. MIESZKAMY BLISKO PRINCETON I CHCE POWIEDZIEC ZE WIELE OSOB WLASNIE W TEN SPOSOB WITA NOWY ROK.MOZE WARTO BY PRZENISC TEN ZWYCZAJ ROWNIEZ DO POLSKI A NIE TYLKO BALE I PIJANSTWO. ZYCZE SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU I WIELE WSPANIALYCH I DOBRYCH POMYSLOW NA SPEDZENIE NASTEPNYCH SYLWESTREOW. Odpowiedz Link Zgłoś