sasanka35
10.08.09, 19:09
Mam dwie córki 14 i 8 lat, od pół roku po rozwodzie, dziewczynki
mieszkają ze mną i miałyśmy od zawsze dobre i kochające relacje.
Martwią mnie jednak ich obecne kontakty z ojcem, któy od kilku
miesięcy buduje swój wizerunek poprzez zalewanie dziewczyn
prezentami, zabieranie na coraz bardziej atrakcyjne i wyrafinowane
formy spędzania czasu( typu jak kino to w Warszawie,jak basen to w
SPA, jak kieszonkowe to niebotyczne dla 8 latka), deklaracje
finansowe, emocjonalne, podkreślanie, że czas z nim jest ciekawszy
niż ze mną. Czy jestem zazdrosna? Tu nie chodzi o zazdrość,
dziewczyny już kręcą nosem na osiedlowy basen, oczekują atrakcji
ponad moje możliwości. Wiele razy o tym z nimi rozmawiałąm, że nie
dorównam tacie co nie znaczy że kocham je mniej, ale czuję że coraz
bardziej niecierpliwie czekają na tamte spotkania.... Dodam, że
byliśmy zwyczajną rodziną i takie "kupowanie dzieci" zaczęło się
dopiero po rozstaniu... Domyślam się że mój były tylko czeka abym
coś powiedziała... Cieżko mi i nie wiem co powinnam zrobić aby nie
stracić dziewczynek...Co wy na to?