grzeczna_dziewczynka15
11.08.09, 11:38
Wiadomo, dlaczego szczesliwa mezatka jest szczesliwa, ale dlaczego inne babki sa?
W ramach lata cos optymistycznego, skupmy sie na pozytywach. DObrze jest sie
wygadac, jak ma sie problem (tez na forum) i troszke ponarzekac. Ale co tam,
pochwalmy sie troszke, dlaczego zycie sprawia nam taka przyjemnosc.
Ja np. jestem szczesliwa, bo czuje, ze mam przyjaciolki i przyjaciol, znajome
i znajomych, ktorzy potrafia mi pomoc w potrzebie, rozsmieszyc, byc inspiracja
do szeroko rozumianego rozwoju (w zalesnoci od osoby - niektorzy daja mi
wsparcie i pomysly co do zycia zawodowego, inni do osobistego, jeszcze inni do
intelektualnego itd, a z innymi mozna fajnie poimprezwoac, a z niektorymi, to
wszystko na raz.)
Oprocz tego mam fajny zwiazek, w ktorym oczywiscie sa pewne problemy, ale
czuje, ze dobrze mi, ze znalazlam osobe, ktora mnie inspiruje, rozumie, z
ktora lubie rozmawiac, spedzac czas, byc, dotykac, z ktora seks dostarcza mi
zupelnie innej rozkoszy niz z innymi.
POnadto, ciesza mnie zwykle czynnosci, jak picie kawy w lozku, z kotem i
laptopem na kolanach, albo czytanie ksiazki czy sluchanie muzyki. Albo rozmowa
z mama czy spacer z tata.
A co was cieszy?