bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam....

11.08.09, 19:45
czy warto flirtować będąc w związku ???

czy warto żałować, że się coś zrobiło czy lepiej żałować, że się
czegoś nie zrobiło ???
    • peach_sorbet warto! 11.08.09, 19:48
      ala_fizia napisała:
      > czy warto flirtować będąc w związku ???

      wzbogacasz swoje rzemiosło
      • mala_fizia Re: warto! 11.08.09, 20:00
        o to by się przydało bo już wypadłąm z wprawy


        jestem wręcz sparaliżowana jego obecnością, oprócz patrzenia się
        cielęcymi oczkami porosto w jego oczy nic innego mi nie wychodzi ;/
        a zachowuję się jakbym języka nie miała ;/ i pomyśli, że matołek ze
        mnie ;)
        • erillzw Re: warto! 12.08.09, 13:39
          mala_fizia napisała:
          > jestem wręcz sparaliżowana jego obecnością, oprócz patrzenia się
          > cielęcymi oczkami porosto w jego oczy nic innego mi nie wychodzi
          ;/
          > a zachowuję się jakbym języka nie miała ;/ i pomyśli, że matołek
          ze
          > mnie ;)

          Acha.. czyli chcesz go poderwac a nie z nim poflirtowac.
          NIE WARTO!
          Jak jestes w zwiazku to nie podrywaj!
    • edy-tap Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 11.08.09, 19:50
      Jeśli jesteś w związku, to lepiej żałować, że się tego nie zrobiło (jeśli chodzi
      o flirt).
    • joanna29 Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 11.08.09, 20:00
      A chciałabyś żeby Twoj chłopak flirtowal będąc w związku z Tobą? Nie
      przeszkadzalo by Ci to?
      Najlepiej wyznaczyć sobie granice postepowania takie jakie mamy
      oczekiwania do drugiej strony.
      • mala_fizia Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 11.08.09, 20:02
        te granice właśnie mam ustawione baaaaaaaardzo wysoko i to one mnie
        tak paraliżują, ale też nie mam wszystkeigo w tym zwiazku co bym
        chciała mieć.

        teraz to bardziej przyjaźń niż kochanie :(
        • stinefraexeter Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 11.08.09, 20:13
          Nie ma powodów do bycia zagubioną.
          Kończysz obecny niesatysfakcjonujący związek i próbujesz czegoś nowego. Co w tym
          takiego trudnego?
          • mala_fizia Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 11.08.09, 20:33
            brak odwagi ?

            kilka lat udanego związku ........... który przerodził sie w
            przyjaźń.

            kochający partner .........


            poza tym to jest osoba z naszego wspólnego towarzystwa i też jest
            zajęta.

            ba nawet nie jestem pewna czy ma ochotę na flirt ;)

            smutno mi. jestm rozbita i stęskniona tego głosu,
            spojrzenia........... a jednocześnie pełna wyrzutów sumienia, że
            wpadłam jak sliwka w kompot, chociaż jeszcze nic nie przeskrobałam
            poza kilkoma zbyt długimi spojrzeniami w te oczy ;) :)
            • ogromne.oko Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 13:24
              Nie brak odwagi, tylko mózgu. Pomysl kobieto - masz udany zwiazek, kochajacego
              partnera, jak sama napisalas. Wszystko sie pieknie uklada. Super. A Tobie za
              malo wrazen? Nie bylas w stanie kochac tego samego faceta dluzej niz kilka lat?
              Po prostu masz problemy z równowaga emocjonalną. Bo teraz to juz nie kochasz,
              nie ma sie co zastanawiac czy narazac/rozwalać sobie związek - bo Ty go juz
              przeciez rozwalilas.
              • nothing.at.all Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 14:16
                Też tak uważam. Zastanów się czy warto dla może tylko przelotnego
                flirtu rozwalać związek?
            • llatarnik Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 16:30
              Kilka lat? Jeżeli to piąty rok Waszego związku, to byłoby wszystko jasne...
          • el_capricho Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 16:07
            Nie ma powodów do bycia zagubioną. Kończysz obecny
            niesatysfakcjonujący związek i próbujesz czegoś nowego


            popieram powyższe. nie zafascynowałby Cię ktoś inny, gdyby obecny
            związek spełniał Twoje oczekiwania. jednak póki co nie ma chyba
            powodów ani do podniecenia, ani poczucia winy, skoro nie zauważyłaś,
            żeby fascynacja była wzajemna?
    • erillzw Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 13:36
      mala_fizia napisała:

      > czy warto flirtować będąc w związku ???

      Ja tam flirtuje zawsze.
      Z tym, ze ja pojmuje flirt jako rozmowe na specyficznych tonach a
      nie jako podryw. Flirtuje ze znajomymi, dobrymi kumplami i czasem z
      jakimis ludzmi w sieci. Ot tak.

      > czy warto żałować, że się coś zrobiło czy lepiej żałować, że się
      > czegoś nie zrobiło ???

      Ale chwila moment. Flirt to rozmowa - owszem na podtekstach i byc
      moze przerodzic sie w cos wiecej - ale Ty chyba myslisz o
      podrywie...
      • o-qrde.pl Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 13:41
        Mała fiziu, wcale nie jesteś taka mala i taka zagubiona , za jaką
        chcesz uchodzić. Bo jesli myślisz, że miałabyś żałować, że czegoś
        nie zrobiłaś, to jesteś juz raczej dorosłą dziewczynką, a robisz z
        siebie tylko sierotkę.
    • licz-sie-ze-slowami Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 13:43
      flirtowac jak pytasz zawsze warto!!!!!!
    • oposka Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 14:28
      zadaj sobie podstawowe pytanie czym dla Ciebie jest flirt ? Jesli bedziez umiała juz na nie odpowiedzieć to sama będzesz wiedziała czy warto .
    • bugmenot2008_2 Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 16:39
      www.sparowani.net/flirt.html
      moze to pozwoli ci nieco trzezwiej spojrzec na calosc - flirt to nie rwanie i
      bzykanie na boku, to nie doprawianie rogow drugiej osobie!
    • kasi-a789 Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 17:48
      moim zdanie nie warto, ten pan też jest przecież w związku, pomyśl że ta jakaś
      "ona" może cierpieć, i Twój facet...
      • mala_fizia Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 20:02
        chyba na flircie by się nie skończyło..........:(

        chyba dlatego się tak boję, że wiem, że to by było coś więcej.

        zakochałabym się .........

        tęsknię za nim bardzo, ale unikam spotkania.


        chociaż pewnie i tak się spotkamy kiedyś w towarzystwie, a wtedy
        spłonę pod jego jednym spojrzeniem.........

        a może warto zawalczyć o odrobinę uniesienia ?? :)

        może to druga połóka pomarańczy.............
    • hermina25 Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 20:17
      Pewnie,że warto :)
      Dopóki nie prowadzi do zdrady....
    • wanilinowa Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 20:19
      z Twoim podejściem nie warto
      • mala_fizia Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 12.08.09, 21:08
        a niech tam....

        niech stabnie się to tu i teraz :))))))))))))))

        teraz tylko czekam na spotkanie :))))))

        nie będę się zamartwiać niech sie dzieje co chce ..........

        najwyżej popłączę potem albo i nie popłaczę ;)

        • karlajn_27 Re: bardzo zauroczona i trochę zagubiona pytam... 13.08.09, 10:26
          rob jak sercve podpowiada tylko zebys nie zalowala pozniej, nie mowie o tym ze
          sie zakochasz i bedziesz nieszczesliwa, tylko o tym, ze zauroczenie moze
          przeminie, a jak sie twoj facet dowie to jego tez stracisz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja