czy kazdy facet powinien byc feminista?

12.08.09, 21:47
moim zdaniem tak. Kazdy facet powinien dbac aby kobieta miala te
same prawa co mezczyzna. I mysle ze facetom bez kompleksow to wcale
nie przeszkadza, a wrecz przeciwnie - ciesza sie za maja niezalezne
laski.
    • zeberdee24 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 12.08.09, 21:49
      Kobieta ma te same prawa co mężczyzna(przynajmniej u cywilizowanych ludów). A
      reszta to pie...nie.
    • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 01:06
      alez oczywiscie- R O W N E P R A W A. czyli z tego co maja kobiety odebrac tak
      3/4 i bedziemy mieli rownosc praw :] bedac za tym postulatem czuje sie
      feministkiem. baaaaaaa nawet lesbijkiem- bo faceci mnie nie kreca a kobiety
      bardzo lol
    • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 07:30
      Oczywiście, że tak. Przynajmniej w każdym związku partnerskim. Jeśli dwie osoby
      szanują się, chcą dla drugiej osoby jak najlepiej, nie muszą rywalizować z sobą,
      to jak najbardziej.
      Przy czym warto zaznaczyć, o jakim feminizmie piszemy. Ja np. nie jestem
      radykalną feministką, a liberalną (jak większość kobiet, tylko że duża część z
      nich boi się słowa "feminizm"), czyli chcę, by kobieta miała prawo wyboru. Chce
      urodzić dzieci i je wychowywać i nie pracować zawodowo -ok, chce mieć dzieci i
      płacić innym za opiekę nad nimi, podczas gdy ona pracuje -ok, w ogóle nie chce
      mieć dzieci -też ok. Każdy (niezależnie od płci) ma prawo do wybrania swojej
      drogi -oczywiście byleby nie krzywdzić innych -na zasadzie "moja wolność nie
      może ograniczać wolności innych".
      Ale napłodziłam:)
      • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 10:12
        a nie uwazasz ze decyzja o potomstwie i jak je wychowywac powinna nalezec do
        obojga partnerow a nie do kobiety? bo wybacz, chyba piszesz o jakiejs spaczonej
        wizji partnerstwa skoro wszelakie decyzje o dzieciach podejmuje tylko kobieta.
        moze czy urodzic i jak rodzic takze tylko ma kobieta bo 'jej brzuch'? paranoja :]

        kazdy ma prawo do wybrania drogi, nawet do kopania sie z koniem. ale tak dlugo
        jak jest juz MY a nie tylko ja... tak dlugo decyzje podejmuje sie wspolnie.
        inaczej nie ma partnerstwa.

        a kazdy feminizm to durnota. czemu? bo z gory zaklada ze naturalne nierownosci
        sa zle. nie sa zle, sa NORMALNE. po to jest maz w rodzinie aby robil a matka
        byla matka. i nie znaczy ze ma siedziec na tylku i nic nie robic ze swoimi
        zainteresowaniami czy niepopracowac. ale sa priorytety- rodzina, dom a dopiero
        pozniej praca. i tej normalnosci sie trzymajmy to sie nie pochlastamy.
        • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:03
          Oczywiście, że decyzja o potomstwie należy do obu stron w związku. Tylko że tak
          podstawowe rzeczy uzgadnia się wcześniej. Podobnie jak to, czy będzie się brało
          ślub, czy też nie, jak tak, to czy tylko cywilny, czy konkordatowy, etc.

          Co do życia w związku -chyba nie doczytałeś/aś wątku... Nasza wolność nie
          powinna ograniczać cudzej wolności = nasze wybory nie mogą szkodzić innym.

          Pisanie, że feminizm jest durnotą jest właśnie durnotą. Rodzajów feminizmu jest
          wiele. Ja piszę o takim, który nie zaprzecza, że są różnice biologiczne między
          kobietą a mężczyzną. Wiadomo, że to kobieta rodzi dzieci, karmi je, że nie może
          nosić ciężarów w czasie ciąży, itp. Chodzi tylko o prawo do wyboru. Nie każda
          kobieta chce mieć męża i gromadkę dzieci. I nie ma ochoty słuchać od
          "życzliwych" tego, że to może już pora na nią, bo zegar biologiczny tyka.
          Podobnie jak kobieta, która po urodzeniu dziecka nie chce wracać do pracy, tylko
          je wychowywać, nie ma ochoty wysłuchiwać, że to poniżej jej zdolności i czy nie
          ma większych ambicji.

          Chodzi o szacunek do innych ludzi, o tolerancję dla ich wyborów.
          • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:19
            ale co do diaska ma to wspolnego z feminizmem? to jest elementarne poszanowanie
            wolnosci i wolnej woli drugiego czlowieka a nie zaden feminizm, maskuli... gejo
            metro i innonizm. rozumiem ze ludzie maja chory ped do wymyslania rzeczy ktore
            nie istnieja ale gdzies w tym szalenstwie trzeba powiedziec stop.
            • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:28
              A czy czytałaś/eś kiedyś jakąś książkę o feminizmie? Czy po prostu dla Ciebie
              feministki, to te kobiety, co palą biustonosze?
              Poza tym poszanowanie wolności drugiego człowieka dla mnie jest oczywiste, dla
              Ciebie też jak widać, ale nie dla wszystkich. Nadal istnieją ludzie przekonani,
              że kobieta ma się poświęcić 3xK. Nadal są tacy, co mówia, Ty siedź cicho
              kobieto, bo co Ty możesz wiedzieć. Dlatego właśnie feminizm jest potrzebny.
              • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:31
                feminizm jest potrzebny do czego? ustalana normalnosci u ludzi? zawsze myslalem
                ze normalnosc jest uniwersalna wartoscia a nie zalezna od plci.
                • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:35
                  Trochę zbaczasz z tematu. A tak poza tym, co to jest normalność? Bo jak dla
                  mnie, to nie istnieje coś takiego. Przyjęło się, że normą jest to co większość
                  akceptuje, ale to nie znaczy, że inne nie jest normalne, tylko że się nie mieści
                  w normie.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:41
                    Zgadzam sie z przedmowczynia. A do tego "normalnosc" ma rozne oblicza w
                    zaleznosci od czasu i miejsca. Bynajmniej nie jest to pojecie uniwersalne.
                  • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:51
                    nie zbaczam. zaprzeczam sensowi istnienia czegos takiego jak feminizm, bo raz ze
                    niczego nie wnosi a dwa ze niesie za soba mase wypaczen co widac na kazdym kroku.
                    jesli okreslac mianem normalnosci cos na zasadzie 'miliardy much jedza gowno to
                    musi ono byc smaczne' to faktycznie o normalnosci nie ma co rozmawiac.
                    normalnosc do zbior elementarnych cech i zachowan ktore nie poddaja sie wplywom,
                    czasom i ktore sa po prostu ELEMENTARNE

                    kilka przykladow:
                    - poszanowanie starszych ktore dzis zanika... bo sie ludziom w dupach
                    poprzewracalo z wolnosci
                    - zainteresowanie tym co jest w okolo nas i robienie aby nam i innym bylo
                    dobrze- zastepowany przez totalny tumiwisism
                    - kultura osobista - chamem prosciej byc, chama nikt sie nie czepia, cham moze
                    wiecej, glosniej szybciej
                    - poszanowanie drugiego czlowieka - dzis sie wciska wszystkim tolerancje.
                    tolerancje pojmowana jako AKCEPTACJE. czyli mamy kolejne wypaczenie ktore
                    wiekszosc jedzaca gowno przelyka jak cieple buleczki.
                    - uzywanie wlasnego mozgu- myslenie dzis nie jest w modzie.

                    wiekszosc nigdy nie ma racji. wiekszosc to tlum idiotow ktorzy nawet z
                    wysmarkaniem sie maja problemy a chca stanowic o innych i okreslac co jest
                    lepsze dla innych. ludzkosc dzis twierdzi ze nic lepszego niz demokracja nie
                    wymyslono... to nie jest demokracja tylko dupokracja lub jak kto woli idiokracja
                    [idioci stanowia o wszystkim] niestety ta idiokracja przenosi sie na kazda
                    dziedzine zycia, kultury, obyczajow itd. zal czasem patrzec na to wszystko
                    • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:11
                      Mam wrażenie, że zaprzeczasz sam/a sobie. Skoro muchy jedzą gó..., tzn. że widać
                      dla nich jest to dobre, ale niekoniecznie dla człowieka. Idąc tą drogą,
                      powinniśmy podsikiwać latarnie jak psy, tudzież odlatywać do ciepłych krajów jak
                      ptaki.
                      Jak już zostało napisane, norma dla różnych czasów, dla różnych kultur jest
                      inna. Panta rhei jak powiedział Heraklit.
                      Wracając do feminizmu, chodzi o to, by przypominać ludziom o tym, by się
                      szanowali wzajemnie i swoje wybory też. Biorąc pod uwagę, że większość ludzi
                      masz za głupków, feminizm, jak każda inna filozofia jest dla nich dobry, gdyż
                      daje drogowskazy, jak postępować.
                      • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:26
                        gowno tez plynie i wcale nie czyni to go lepszym niz lezace i smierdzace :]
                        czemu, much jest wiecej niz ludzi, skoro jest ich wiecej to przeciez nie moga
                        sie mylic. skoro sie nie myla a jest ich wiecej, wiekszosc ma zawsze racje... to
                        powinnismy jesc gowno a nie pyszne i pachnace jedzenie.

                        zaprzeczysz ze wiekszosc ludzi na swiecie to kretyni ktorzy nawet sprawnie
                        liczyc nie potrafia, kalecza mowe ojczysta, nie nabyli zasad dobrego wychowania
                        itd... ale za to na makro i mikroekonomii sie kazdy jeden debil 'zna', na
                        wszystkim sie znaja...

                        no i doczekalem sie. teraz feminizm to filozofia.
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:31
                          Feminizm to tez prad filozoficzny. Co Cie dziwi? Czlowieka kulturalnego,
                          oczytanego, pozbawionego chamstwa, szanujacego innych (w tym kobiety i
                          starszych) a takze plynacego pod prad i myslacego, ktory nie lyka propagandy z
                          tv bezmyslnie chyba nie powinno to dziwic?

                          A tak w ogole, co oznacza ten szacunek dla kobiet i starszych? Np. ja jestem
                          kobieta, byc moze jestem nawet starsza, dlaczego wlasciwie mnie szanujesz i co
                          to dla Ciebie oznacza? Czy onzacza to wsluchanie sie w to co mam jako
                          potencjalnie starsza osoba do powiedzenia i nienazywanie tego "durnota" i
                          "bzdura" czy moze ten szacunek to tylko nominalny, w sensie ustepowanie miesjca
                          w trajtku.
                          • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:37
                            np oznacza to to ze moge z toba o tym podyskutowac. dyskusja nie oznacza ze mam
                            przyjac twoje poglady za jedyna sluszna prawde i zaczac sam tak uwazac. traktuje
                            cie jak rownowaznego dyskutanta ktory ma prawo sie wypowiedziec i moze miec
                            racje ale i jej miec nie musi.
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:41
                              Dlaczego jedyne sluszne? Czyli moje arumenty CIe jednak przekonuja?:)
                              • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:14
                                nie przekonuja, sa po prostu argumatami ktore rozwazam i z ktorymi dyskutuje.
                                czesc mnie smieszy, czesc irytuje czesc uznaje za powazne i z nimi sie zgadzam
                                bo niczym sie nie roznia od mojego stanowiska:)
                          • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:42
                            ps. feminizm to nie prad folozoficzny a ruch spoleczny. to duza roznica, chyba
                            ze jej nie dostrzegasz... taki sam jak ruch solidarnosciowy. z tym ze
                            solidarnosc cos za soba niosla pozytywnego dla kazdego a feminizm... tylko w
                            poczatkowym okresie. stan prawny pokazuje jak sie to zakonczylo. chcesz sie z
                            tym spierac... zaprzecz faktom jesli potrafisz. ale rownie dobrze mozesz sie z
                            koniem kopac ;)
                            • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:44
                              Z ruchu społecznego feminizm się wywodzi, ale to nie oznacza, że nie ewoluował w
                              coś innego np. prąd filozoficzny.
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:47
                              Feminizm to zarowno ruch spoleczny jak i prad filozoficzny.

                              Feminism is a political discourse aimed at equal rights and legal protection for
                              women. It involves various movements, theories, and philosophies, all concerned
                              with issues of gender difference; that advocate equality for women; and that
                              campaign for women's rights and interests.[1][2][3][

                              Zrodlo en.wikipedia.org/wiki/Feminism
                              • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:58
                                It >>involves<< various movements, theories, and >>philosophies<<

                                chyba nie rozumiesz znaczenia slowa >>zawiera/laczy<<. to ze ruch zawiera jakies
                                sladowe ilosci filozofii... nie zaprzeczam, ale nie czyni z tego ruchu FILOZOFII.

                                philosophies - w sensie wyciagu z jemioly z filozofii. cos posaowalo jako nosnik
                                to wyciagnieto i wlozono bo ladnie sie sprzedaje rownosc wolnosc i braterstwo.
                                stalinizm takze mial takie cechy, czy chcesz uznac go za dobro? :]
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:04
                                  Femiznim to ruch spoleczny i filozofia. Przeczytaj sobie chocby caly artykul z
                                  wikipedii, to dowiesz sie wiecej.

                                  Rownosc, wolnosc i braterstwo tez Chrystus postulowal. ROzumiem, ze i cale
                                  chrzescijanstwo zdeprecjonujesz na tej podstawie?
                                  • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:15
                                    i mam wiki traktowac jako zrodlo wiedzy? :]

                                    a z grubszej rury nie mozna bylo przestrzelic?
                                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:30
                                      Wiki to caliem niezle zrodlo wiedzy. Szczegolnie, dla poczatkujacych w
                                      dziedzinie feminizmu.

                                      MOzesz oczywiscie poczytac sobie prace wymienionych tam z nazwiska i
                                      samodzielnie ocenic. Np. Butler niedawno wydana w Pl. Mozesz tez zaczac od Pl
                                      feministek - Miezielinska np.
                        • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:36
                          Filozofia czy ideologia, jakie to ma znaczenie dla Ciebie, skoro stwierdzasz, że
                          ludzie wymyślają te wszystkie nazwy, mimo że nie ma takiej potrzeby.
                          Co do much i gówna, to może jednak powinniśmy jeść robaki, bo ptakó też jest
                          więcej niż ludzi? A może to ptaki powinny jeść gó..., bo jednak much jest więcej
                          niż ptaków? Twoja logika jest po prostu porażająca...
                          Nie będę pisać, że wszyscy ludzie są oświeceni, mądrzy, dobrzy i piękni. Ci co
                          mają poukładane w głowie nie potrzebują żadnej ideologi, jednak Ci, którzy nie
                          mają silnego kręgosłupa moralnego i owszem. Jak myślisz, skąd wzięła się
                          instytucja religii? Właśnie stąd, że większość ludzi nie wiedziała jak żyć, a
                          religia pokazuje im drogę, którą mają pójść. Tak samo jest z feminizmem. Ty może
                          go nie potrzebujesz, bo rozumiesz, że każda kobieta jest wolna i ma prawo do
                          wyboru. Ale jest cała masa takich, którzy tego nie rozumieją i trzeba im to pokazać.
                          • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:50
                            a gdzie napisalem ze tak powinno sie robic? wrecz kpie z deomokracji i tego typu
                            kretynizmow

                            ani filozofia ani ideologia.

                            ludzie wymyslala cuda wianki bo maja taka chora nature. bo sa zwyklymi idiotami
                            ktorzy potrzebuja cos nazwac. zawsze sie znajdzie jakis poroniony osobnik ktory
                            zacznie wachac cudze pierdy i bedzie mowil ze pachnie mu rozami. przepraszam ze
                            tak obrazowo pisze ale tak najprosciej jest pokazac w czym rzecz.

                            i myslisz, ze ludzie glupi cos z tego pojmuja co niesie takie czy inne cus?
                            myslisz ze sa w stanie pojac jakie konsekwencje przyniesie poparcie czegos?
                            myslisz ze zdaja sobie sprawe jak sie pod plaszczykiem szczytnych celow
                            realizuje wlasne i nie takie dobre dla innych cele. sa rypani w tylek bez
                            wazeliny i nawet o tym nie wiedza.

                            mowisz ze trzeba im pokazac... a ja twierdze ze trzeba ich zostawic samych
                            sobie, moze za ktoryms pokoleniem ruszy ich darwninizm- albo wygina albo sie naucza.
                            • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:57
                              Ale żyjemy wszyscy razem w większych i mniejszych wspólnotach. Nie jestem w
                              stanie pozbyć się ze swojego otoczenia ludzi głupszych ode mnie. Jesteśmy
                              istotami społecznymi i z innymi ludźmi przyszło nam żyć. Więc staram się ich
                              udoskonalić w ten, czy inny sposób.
                              Mnie też demokracja nie zachwyca, ale żyjemy w takim, a nie innym systemie. To
                              nie Matrix z którego da się odłączyć. A skoro żyję tu i teraz, to chcę by to tu
                              i teraz było jak najlepsze i robię co mogę, by takie się stało.
            • martishia7 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:01
              Po pierwsze, to nie do końca chyba się zrozumieliście z Majeczką. Ty piszesz o
              podejmowaniu decyzji w kwestii posiadania potomstwa i jego wychowania na
              poziomie związku. I masz absolutną rację, że takie decyzje podejmuje się razem.
              Rację ma też Majeczka pisząc, że takie kwestie omawia się wcześniej, dużo
              wcześniej, bo jeżeli na tym polu istnieją rozbieżności w poglądach, to raczej
              nie daję takiemu związkowi dużych szans, a powołanie na ten świat dziecka, to za
              duża odpowiedzialność, żeby sprawdzać "jak to wyjdzie w praniu".
              Natomiast inną sprawą są te opinie w odbiorze społecznym, "zewnętrznym". I
              chodzi tutaj o nasz, jakże ludzki, pęd do oceniania bliźnich i ich życiowych
              wyborów <przy założeniu, oczywiście, że nasze wybory są jedyne słuszne ;-)>. O
              rodziny, natrętnie domagające się ożenku/rozmnażania, krytykujące decyzję o
              powrocie do pracy, bo "przecież miejsce kobiety jest w domu przy dzieciach", o
              podejście pracodawców, o to, że ustawodawca nie robi nic, aby jakoś pewne
              różnice wyrównać. Bo fakt, że kobieta jest mniej atrakcyjnym pracownikiem, nie
              ulega kwestii. Pytaniem jest, czy jako społeczeństwu zależy nam na tym, żeby ją
              'uatrakcyjnić'? Chyba tak, chociażby ze względu na jakże banalny fakt, że
              kobiety żyją dłużej. Jak to wpływa? Popatrz tylko. Kobiety co do zasady wiążą
              się z mężczyznami starszymi lub rówieśnikami, jeszcze do niedawna fakt związania
              się z młodszym, był średnio dobrze widziany społecznie <coś jak stereotyp, że
              facet powinien być wyższy od swojej połowicy, bo inaczej to źle wygląda> W
              związku z tym, większość z nas, czeka tak naprawdę samotna starość. Więc jest
              potrzeba, żeby kobiety pracowały i wypracowywały sobie emerytury, żebyśmy nie
              mieli chordy niemogących się utrzymać staruszek.

              Zgadzam się z Tobą, że równość i przyrodzony szacunek należny każdemu, to coś
              normalnego. Tyle że niektórym trzeba czasami o tym przypomnieć, bo zdają się o
              tym zupełnie zapominać. Do tego właśnie służy feminizm.
              • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:36
                dlatego wszystko sprowadzam do okreslenia normalnosci :)
                z tym ocenianiem to niestety ale mamy juz taka chora nature ze wtracamy swoje 5
                groszy wszedzie. czasem bez poszanowania drugiego czlowieka narzuacajac swoja
                wole, swiatopoglad itp. a wystarczy zwykly szacunek.

                zatrudniajac niestety tez patrze na wydajnosc. faceci moga pracowac na tym samym
                poziomie caly miesiac. kobiety niestety maja gorsze dni i jada sinusoida.
                pomijam to, ze nalezy sie im okres ochronny przy ciazy... to jest naturalna
                rzecz. zrozumiale tez jest to ze czasem ciezko im wrocic do zawodu albo do tej
                samej pracy. czemu? w niektorych zawodach niestety wypadniecie z jakiegos
                projektu na jakis czas konczy sie wypadnieciem z pracy. takze jest to podwajanie
                kosztow, bo placimy ubezpieczenia za ciezarna, zatrudniamy kogos na zastepstwo
                itd. czasem dla pracodawcy jest to ciezki okres i trzeba tez spojrzec na jego
                pozycje. w koncu on tez ma rodzine do wykarmienia i jesli ma do wyboru nakarmic
                swoja albo pozwolic aby byli glodni... nie sa to chyba dla zadnego pracodawcy
                ceniacego wlasna firme latwe decyzje. ale z takimi takze trzeba sie mierzyc.
                wieksze firmy sa bardziej elastyczne, mniejsze... maja problemy
                masz racje ze powinny pracowac, nawet dluzej z uwagi na to ze zyja przecietnie
                juz o 5/8 lat dluzej niz mezczyzni. ciezko wobec takich danych zrozumiec ich
                wczesniejszy wiek emerytalny i zdziwienie ze maja nizsze swiadczenia. gdyby
                mialy skladki gromadzone na koncie w banku mialby rowniez obnizony miesieczny
                przydzial tego co moga uzyc na zycie. z pustego salomon... ;)

                mnie nie trzeba przypominac, dla mnie wiazacym jest poszanowanie. jak ktos chce
                cos wiecej wykombinowac to juz przesadza. feminizm dla mnie jest przesada,
                przynajmiej w obecnej formie i coraz rzadziej kojarzy sie mi pozytywnie. a moze
                to nie wina feminizmu jako ruchu tylko czesto mocno nawiedzonych kobiet ktore
                maja mase uprzedzen w stosunku do mezczyzn i nie wiedziec czemu nas zwalczaja
                miast wspolpracowac wypracowujac jakies wspolne dobro.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:40
          Retoryka uciekajaca sie do usprawiedliwiania nierownosci jako NATURNALNYCH i
          NORMALNYCH jest stara jak swiat. Zazwyczaj klasa uprzywilejowana, ktora nie chce
          dac dojsc do glosu tej dyskryminowanej, zaprzecza dyskryminacji (klasyczne
          wyparcie) a potem sankcjonuje ja przytaczajac 'nature'.

          Przykladow w historii jest wiele. Np. Biali w USA, ktorzy udowadniali, ze czarni
          zasluguja na inna pozycje w spoleczenstwie, z powodu rzekomych roznic o podlozu
          biologicznym. Tym najpierw usprawiedliwiano niewolnictwo, a potem segregacje
          rasowa i ukuto nawet termin "seperate but equal". Oczywiscie obecnie rase
          traktuje sie jako konstrukt kulturowy, bo nie ma zadnych roznic biologicznych
          miedzy rasami.

          Inny przyklad, wiara, ze porzadek spoleczny jest naturalny (jaki on by nie byl).
          W zaleznosci od czasow tlumaczono go jako nadanym przez Boga, badz zgodnym z
          natura ludzka. A jednak dokonalo sie wiele przemian spolecznych, ktore wciaz sie
          dokonuja.

          Dziwne, ze niezgoda na zastany porzadek w wydaniu meskim zazwyczaj wiaze sie z
          bohaterstwem i przyczynianiem sie do "postepu", a w kobiecym to opatrzyna jest
          inwektywami typu "durnota".
          Takie wlasnie protekcjonalne podchodzenie do sprawy swiadczy o tym, ze feminizm
          jest wciaz konieczny. Ze wcale nie zyjemy jeszcze w post-feministycznym
          spoleczenstwie, gdzie kazdy obywatel i obywatelka ma rowne prawa, bo gdyby tak
          bylo aktywnosc grup, ktore dzialaja w jakiejs kwestii i to konstruktywnie, a nie
          negatwynie uzanana bylaba za dobra, tak jak np. aktynosc zwiazana z pomoca
          biednym pieskom czy dzieciom w Afryce.
          • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 11:58
            chcesz mi powiedziec ze kobiety... tfuuuu, przepraszam zagalopowalem sie...
            feministki darza do rownosci w prawach miedzy kobieta i mezczyzna? przejdz sie
            do sadow rodzinnych to zobaczysz jakie prawa w nich maja mezczyzni. a moze
            zalozymy sie kto z dwojki- samotna kobieta vs samotny facet- adoptuje dziecko?
            stawiam sztabke zlota przeciw kolbie obgryzionej kukurydzy ze kobieta zrobi to
            znacznie szybciej i bez wiekszych trudnosci. chcesz jeszcze o rownouprawnieniu
            porozmawiac?

            a moze rownouprawnienie nie wzielo sie z feminizmu? a moze w koncu uznasz ze
            feminzm nijak nie ma w sobie zapisanego R O W N O U P R A W N I E N I A czyli
            rownych praw bez wzgledu na kolor skory, wyznanie, plec, iq itd. do tego nie
            trzeba fenimizmu, to jest NORMALNOSC. kolejny raz postuluje o nazywanie rzeczy
            po imieniu a nie wymyslanie codow niewidow i robienie sobie [feministki] dobrze
            pod plaszczykiem dbania o dobro ludzkosci.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:16
              Piszesz o sadach rodzinnych, zgadzam sie, dziecko nie powinno byc przydzielane z
              automatu matce (biologicznej). Kwestia ta nie tyczy sie jedynie mezczyzn i
              kobiet ale tez sporow z rodzicami adopcyjnymi. Feministki, bynajmniej, nie daza,
              zeby dziecko przydzielac matce automatycznie i pozbawiac je kontaktu z ojcem.

              Poza tym, jaka jest skala tego problemu? Nie chodzi o to, ze jest on mniej
              istotny, jet bardzo istotny, bo uwazam, ze oboje kochajacy rodzice powinni miec
              kontakt z dzieckiem i proporcjonalnie rozlozone obciazenia. Ale niestety, w
              rzeczywsitosci to raczej mezczyzni unikaja odpowiedzialnosci o wiele czesciej
              niz walcza o prawo do wychowywania dziecka na przekor niepoczytalnej matce (jak
              to w filmie Tato). Najczescie problemem jest niemoznosc wydebnienia jakichkowiek
              alimentow, bo kochajacy tatus woli przepisac wszystko na znajomych i dalsza
              rodzine, byle tylko nie placic na wlasne dziecko a o spotkaniach w ogole nie ma
              mowy.

              Nie, nie uznam, ze feminizm ma sie niejak do rownouprawnienia. Rownouprawnienie
              plci jest wynikiem feminizmu, bo wczesniej uznawano za "normalne", ze kobieta
              nie jest obieta prawami obywatelskimi takimi jak prawo wyborcze, mozliwosc
              studiowania i pracowania w wielu zawodach, prawo do wlasnosci prywtanej,
              dziedziczenia itd.

              Obecnie jest wiele roznych odmian femiznimu, i kazda skupia sie na kwestiach
              obecnych w danej spolecznosci. Chyba to nie jest dziwne, ze osoby, ktore sa
              grupa w jakis sposob dyskryminowana jednocza sie i aktywizuja i chca zmienic to,
              co je akurat w ich sorodowisku boli?

              POza tym, co jest zlego w wymyslaniu cudow niewidow, jak piszesz? Taka to ludzka
              natura, ze nazywamy wszystko, co wymyslamy, po czym wymyslamy podkategorie.
              Bardziej precyzyjne definicje jednoczesnie pomagaja, choc tez troche
              przeszkadzaja, bo przywoluja stereotypy, ktore nie pozwalaja niektorym spojrzec
              na pewne kwestie bez zacietrzewienia sie ideologicznego.

              • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:35
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > Piszesz o sadach rodzinnych, zgadzam sie, dziecko nie powinno byc przydzielane
                > z
                > automatu matce (biologicznej). Kwestia ta nie tyczy sie jedynie mezczyzn i
                > kobiet ale tez sporow z rodzicami adopcyjnymi. Feministki, bynajmniej, nie daza
                > ,
                > zeby dziecko przydzielac matce automatycznie i pozbawiac je kontaktu z ojcem.

                to widac malo czytalas na ten temat, tak sie dzieje z autoamtu.a tam gdzie
                ojciec stara sie walczyc wkraczaja jakies chore babsztyle i konczy sie zabawa.

                > Poza tym, jaka jest skala tego problemu?

                OGROMNA! ojciec w sadach rodzinnych prowadzonych przez kobiety jest zlem
                wcielonym. psycholog dzieciecy ktory robi za osobe wydajaca opinie jest
                najczesciej nawiedzona baba ktora juz przed zapoznaniem sie ze sprawa wydala
                orzeczenie. przykladow mozesz znalesc wiele. nie slyszy sie o tym bo na kilka
                tysiecy organizacji kobiecych jest raptem 3/4 meskie ktore bronia praw facetow
                do dzieci.

                > Nie, nie uznam, ze feminizm ma sie niejak do rownouprawnienia. Rownouprawnienie
                > plci jest wynikiem feminizmu, bo wczesniej uznawano za "normalne", ze kobieta
                > nie jest obieta prawami obywatelskimi takimi jak prawo wyborcze, mozliwosc
                > studiowania i pracowania w wielu zawodach, prawo do wlasnosci prywtanej,
                > dziedziczenia itd.

                nie przecze, ze za sprawa co bardziej lebskich babek sie doczekalyscie prawa
                wyborczego itd. studia zawsze byly otwarta karta dla obu plci. wlasnosc takze.
                nawet za czasow krola cwieczka tak bylo. ba, wrecz posagi oferowano za kobiety a
                wiec wlasnosc ich szla za nimi. kilka wladczyn tez sie przewinelo przez karty
                historii. wiec nawet najwyzsza wladza nie byla zagarnieta przez facetow.

                > POza tym, co jest zlego w wymyslaniu cudow niewidow, jak piszesz? Taka to ludzk
                > a
                > natura, ze nazywamy wszystko, co wymyslamy, po czym wymyslamy podkategorie.
                > Bardziej precyzyjne definicje jednoczesnie pomagaja, choc tez troche
                > przeszkadzaja, bo przywoluja stereotypy, ktore nie pozwalaja niektorym spojrzec
                > na pewne kwestie bez zacietrzewienia sie ideologicznego.
                >

                i tym sposobem kazda nawet najgorsza durnote nazywamy, staramy sie wciskac w
                zycie miast zapomiec i wyrugowac.
                • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:40
                  To chyba masz jakieś braki w edukacji...
                  Kobiety zawsze mogły studiować?? Chyba w domu pod okiem matki, jak cerować i
                  ładnie wyglądać.
                  Własność? Posagi i owszem miały, ale najpierw "ich" majątkiem zarządzał ojciec
                  (w razie jego braku -brat, stryj, dalszy krewny rodzaju męskiego), a po ślubie mąż.
                  • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:53
                    tak, juz widze te karczmy prowadzone przez facetow lol z pewnoscia zadna nie
                    ganiala faceta z walkiem robiac z niego pantofla ;)

                    taka sklodowska to pewnie byla facetem :] kilka matematyczek ktore mialy swoj
                    wklad w XVIII/XIX wieku to pewnie tez pies. niestety, studia w tamtych czasach
                    byl elitarnym zajeciem i nie kazda kobieta mogla sobie na to pozwolic. tak samo
                    jak nie kazdy facet. a ze byly czasy takie ze kobiety czesciej sie rewalizowaly
                    w domach niz na uczelniach i biznesach... takie byly.
                    • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:00
                      Jak taka/i mądra/y jesteś, to napisz, dlaczego Skłodowska pracowała we Francji i
                      tam wynajdywała to co wynalazła?
                      Jak nie wiesz, to Ci podpowiem -bo w Polsce nie chciano jej na uczelnię wpuścić.
                      • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:12
                        dobrze ze mnie uswiadomilas bo bym dalej myslal ze dlatego ze tam studiowala,
                        pracowala, miala meza i wspolpracownikow. wszystko przez ta nasza zla polske
                        • majeczka_27 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:14
                          Tak, ale co było pierwsze? Studiowała tam, bo tu nie mogła, jak również nie
                          mogłaby tu pracować naukowo. A że potem tam miała męża i współpracowników, to
                          chyba oczywiste...
                • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:56
                  Niestety ale sytuacja w sądach rodzinnych wynika tylko i wyłącznie z
                  patriarchalnego podziału ról. Dziecko dostaje matka, bo wg
                  stereotypu jest ona naturalnym i lepszym opiekunem dla niego, bo
                  jest to jej rola i przeznaczenie. To przekonanie i patriarchalny
                  porządek powoduje, że facet nawet jak chce, to nie dostanie dziecka!
                  Niech sobie idzie do pracy, bo tam jego miejsce.
                  To nie feministki to wymyśliły a właśnie mężczyźni! Feministki dążą
                  do zrównania praw w tej dziedzinie. Jeśli kobieta nie będzie
                  atuomatycznie wiązana z rolą matki polki, to ona częściej
                  dostanie lepszą pracę a on opiekę nad dzieckiem.
                  Wynikiem patriarchatu i nierówności na polu zawodowym jest również
                  to, że to kobiety są zwykle sędziami w sądach rodzinnych. Jak
                  kobieta zostaje sędzią to przecież jest to niemaże oczywiste, że
                  powinna się zajmować dziećmi, bo chyba nie przestępcami!!!
                  • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:02
                    no pewnie nie ma sedzin ktore zajmuja sie przestepcami...

                    wszystko wina faceta. nie kobiet ktore oczerniaja na kazdym kroku facetow,
                    zabraniaja im wizyt, uprowadzaja wrecz dzieci ukrywajac je przed ojcami. czy
                    nawet takie elementarne informowanie ojcow biologicznych ze sa ojcami... tez z
                    tym macie problemy. i to wszystko wina facetow :] za koklusz, grype pandemke takze
                    • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:09
                      Chodzi o stereotypy umacniane latami a nawet wiekami. W ludzkiej
                      świadomości kobieta jest od dzieci a facet od pracy - jest to wynik
                      patriarchatu. Dobrze wiemy, że to sprawa indysidualna i kobieta może
                      być lepszym pracownikiem a facet lepszym rodzicem.
                      Są sędziny zajmujące się prawem karnym ale ilu jest sędziów
                      zajmujących się prawem rodzinnym?! Z czego to wynika? Z
                      mentalności... To menatlnośc sprawia, że kobiety, które zostają
                      sędzinami w większości wolą się zajmować prawem rodzinnym a
                      mężczyźni karnym i to mentalność sprawia, że te sędziny uważają, że
                      kobiety będą lepszymi matkami.
                    • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:13
                      > tym macie problemy. i to wszystko wina facetow :] za koklusz,
                      grype pandemke ta
                      > kze
                      A co do grypy, to wiesz... pandemia hiszpanki wybuchła podczas I
                      wojny światowej - sprzyjały jej złe warunki na froncie, głód,
                      skupianie osłabionych ludzi w jednym miejscu, brak dostępu do opieki
                      medycznej. Jeśli by zrzucić winę za wojnę na mężczyzn (to oni wtedy
                      o wszystkim decydowali i oni walczyli na froncie) to na hiszpankę
                      też by można ;D
                    • martishia7 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:21
                      Po pierwsze primo kur.wa mać, "sędzina" to żona sędziego, tak jak "doktorowa",
                      "rejentowa", "podstolina" ;-) Taka pani w todze i z orłem na biuście, to jest
                      "pani sędzia". Ciekawe czy naród kiedykolwiek opanuje tą zawiłość... No ale nie
                      o tym miało być.

                      Po pierwsze, to chciałam powiedzieć, że jestem całym sercem po stronie mężczyzn
                      walczących o prawa do opieki nad dzieckiem. Jest to co prawda jakiś żałośnie
                      skromny odsetek, ginący w morzu uchylających się 'alimenciarzy'. Ale uważam, że
                      kiedy oboje rodzice stają 'do walki' o dziecko, to sąd powinien rozpatrzyć
                      sprawę jak najbardziej uczciwie i obiektywnie.

                      Nie wyśmiewaj tego, że w sądy rodzinne, są opanowane przez kobiety, bo mało
                      która jest tam z głębokiego pragnienia takiej posady. O tym jakie kto dostanie
                      przydziały decydują starsi stażem i doświadczeniem. I nawet sobie nie wyobrażasz
                      jak powszechne i odruchowe od lat jest myślenie "a do sądu rodzinnego damy
                      kobietę, bo to są delikatne sprawy, do tego trzeba wrażliwości.". Za
                      przeproszeniem gów.no prawda i cały system na tym cierpi. Sprawy w sądzie
                      rodzinnym, to sprawy niezwykle emocjonalne, wymagające mnóstwo opanowania,
                      zimnej krwi i DOŚWIADCZENIA ŻYCIOWEGO. Uważam, że nie powinni w nich pracować
                      świeżutcy asesorzy, płci obojętnie jakiej, bo zwyczajnie tych cech im brak, i
                      nie można mieć o to do nich pretensji, one przychodzą z wiekiem i doświadczeniem.

                      Sprawa nie jest aż tak prosta. A co do tego, że sądami "rządzą kliki pań sędź
                      wespół z paniami psycholog". Zgadzam się, często tak jest. Czy ktoś Ci
                      powiedział, że do wszystkich kobiet dotarł już pogląd o równości płci? ;-) Do
                      tych pań jeszcze nie. One nadal poruszają się w ramach "zawsze lepiej z matką,
                      bo matka-polka".
                      • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:53
                        co do tego 'sedzina'- w ktoryms z programow Bralczyka bylo wlasnie o tym i on
                        sie nie oburzal specjalnie na haslo 'sedzina'. jakos tak ostatnio sie przyjmuje
                        ze sedzina to sedzia a nie zona sedziego. gorzej z prezydentowa, dziwnie brzmi.
                        ale jak okreslic meza pani prezydent? prezydentowy? smieszne i glupie ;) wiec
                        moze z czasem sie te znaczenia przyjma, ale nie o tym watek ;)

                        kiedys spotkalem sie ze statystykami z sadow rodzinnych przy okazji zapoznawania
                        sie z tematem problemow facetow przy rozwodach i organizacji ktore im pomagaja w
                        sporach o dzieci. teraz sobie ich nie przypomne a szukac sie mi nie chce... ale
                        wychodzilo jakos tak okolo 5-10% przyznawanych facetom... przy czym w innych
                        krajach jest to blizsze 40-50%. niestety traca na tym glownie dzieci, bo doroli
                        jakos przeboleja.
                        • martishia7 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 14:11
                          Ja się oburzam nako <prawie> prawniczka :-P

                          Ja wiem, ja się z Tobą zgadzam. jest takie Stowarzyszenie Ojców Pokrzywdzonych
                          Przez Sądy, chyba z Gdańska. Działają bardzo prężnie i się wspierają w
                          poszukiwaniu prawników i te pe, gorąco popieram.

                          A co do przedstawionych przez Ciebie danych, to tylko jedną mam wątpliwość. Czy
                          te 5-10% dotyczy wszystkich przypadków przyznawania dzieci, czy tylko tych,
                          gdzie ojcowie również domagali się prawa do opieki nad dzieckiem?
                          Jeżeli to jest 5-10% spośród wszystkich spraw o przyznanie opieki, to nie mówi
                          nam ta informacja absolutnie nic. Załóżmy np, że o prawo do opieki występują
                          ojcowie w 20% ogółu spraw. Wtedy 5-10% "przyznań", to niezły wynik, jakieś
                          25-50% skuteczności.
                          Jeżeli natomiast jest to 5-10% spośród tylko tych spraw, w których ojcowie
                          występowali o opiekę, to straszna bida.

                          Nie wiem, aż w wolnej chwili poszperam za jakimiś danymi, bo mnie to zaciekawiło.
                          • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 14:58
                            tak na szybko znalazlem stare dane z 2001
                            www.wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=64&Itemid=43
                            Według danych "Rocznika Demograficznego GUS" w 2001 roku sąd przy okazji wyroku
                            rozwodowego rozstrzygał o wykonywaniu władzy rodzicielskiej nad małoletnimi
                            dziećmi w 28.763 przypadkach. W 64,7% wypadków sąd powierzył wykonywanie
                            rodzicielskiej matce, w 3,5% przypadków ojcu, w pozostałej części albo obojgu
                            rodzicom (ok 29%), albo placówkom i ro-dzinom zastępczym.


                            i jeszcze takie cus
                            www.wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=153
                            Statystyki wskazują, że mimo tego, od lat odsetek mężczyzn uzyskujących
                            możliwość sprawowania bezpośredniej pieczy nad dzieckiem po ustaniu związku z
                            ich matką waha się w granicach zaledwie 3%, podczas gdy w Wielkiej Brytanii
                            czy Stanach Zjednoczonych odsetek ten jest wielokrotnie wyższy. Mimo zgoła
                            lepszej sytuacji i tam istnieją organizacje broniące praw ojców, takie jak
                            chociażby „Ojcowie za Sprawiedliwością”. Środowisko sędziowskie forsuje jednak
                            opinię, że tylu ojców opiekę nad dzieckiem uzyskuje, bo tylu o nią występuje. To
                            fałszywa opinia i nie ma pokrycia w statystykach. Badacze samotnego ojcostwa,
                            prowadzący grupy wsparcia dla pozbawionych praktycznie swych dzieci ojców, jak
                            choćby Stowarzyszenie na rzecz Równouprawnienia i Poszanowania Prawa, twierdzą,
                            że o przejęcie bezpośredniej opieki nad dzieckiem stara się ok. 20-30% ojców, a
                            obecnie coraz więcej. Badania prowadzone przez prof. Wandę Stojanowską
                            ujawniły, że sądy powierzają sprawowanie bezpośredniej pieczy ojcu jedynie w
                            sytuacji, gdy matka nie może lub nie chce tej pieczy sprawować.


                            kiedys byla jeszcze jedna strona i tam byly zebrane statystyki ale obecnie nie
                            ma do niej dostepu. pewnie znajdziesz bardziej dokladne dane. tutaj wychodzi ze
                            jest to 3,5% ale z nowszych wynikalo ze idzie to do 10%. z drugiej strony
                            sprawdzilem jeszcze statystyki jaki procent matek z przyznanym wspolnymi prawami
                            do dziecka utrudnia czy wrecz uniemozliwia spotkania ojcom- 65%... jesli pozniej
                            ci ojcowie znow wracaja do sadow o przynanie im opieki... to jeszcze mniej
                            ciekawie wypadaja statystyki.
    • wacikowa Wydłużyć wiek emerytalny kobiet:) 13.08.09, 07:58
      O taak:) Też jestem za równouprawnieniem:)
      Jak równość to we wszystkim:)
      Baby na księdza!
      Faceci do karmienia piersią!
      Zrównać limit ciężaru jakie w pracy mogą dźwigać obie płcie:)
      W środkach komunikacji miejskiej ponaklejać naklejki facetów z dzieckiem na
      kolanach!I wyznaczyć im miejsca siedzące! Panom z brzuszkami też:))
      Itp..

    • twojabogini Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 09:36
      Nie, bo zrobiłoby się bardzo nudno na forum. Mój mąż nie musi być feministą,
      dopóki jest sprawny seksualnie, kocha mnie i dzieli się równo obowiązkami. Mam
      gdzieś skąd to będzie wywodził. Mój szef za to mógłby, bo dostałabym podwyżkę i
      wyrównanie za "seksistowską" pensję. Ostatnio rozkochałam się w luksusie i
      zaczynam odczuwać niedostatki finansowe ;)
    • martishia7 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 09:50
      Tak na poważnie, to wszystko zostało już powiedziane.

      Realnej równości między kobietami i mężczyznami NIGDY nie będzie. Przynajmniej
      dopóki ktoś nie wynajdzie sztucznej macicy :D BO taka jest prawda, że za kobietę
      nikt nie urodzi ani nie odkarmi, przynajmniej przez te kilka pierwszych tygodni.
      Z resztą, macierzyństwo i stosunek pracodawców do tegoż, to jest temat rzeka. Z
      jednej strony, to oczywiście chamstwo (nie mówiąc o dyskryminacji), że
      pracodawca się doświadcza o stan cywilny, o planowane zamążpójście i ewentualne
      dzieci. I zamiast młodej dziewczyny woli jej kolegę z roku - nawet jeżeli uczył
      się troszkę gorzej i ogólnie jest minimalnie mniej kumaty. Ale z drugiej strony
      - to kobiety kobietom zgotowały ten los. Te wszystkie cwaniary, które w
      przeciągu minimalnego czasu od inseminacji siedzą na zwolnieniu z "zagrożoną
      ciążą" czym wkur.wiają niepomiernie pracodawcę, współpracowników i "psują
      opinię" młodym matkom.
      Kwestia obowiązków domowych? Znowu można powiedzieć, że kobiety kobietom robią
      tę krzywdę. Ile razy było już na forum o teściowych, które miały pretensje do
      synowych, że "w domu to misio nic nie musiał robić". To kobiety wychowują
      dzieci, to przez kobiety wielu mężczyzn wyrasta na kaleki życiowe, które wokół
      siebie zrobić nie potrafią, a nawet jeśli potrafią, to nie mają chęci, bo i po
      co? Czy my wychowamy swoje dzieci inaczej? Mam taką nadzieję, bo takich synów
      jakich wychowamy, takich wychowamy partnerów dla naszych córek.

      A czy mężczyzna powinien być feministą? Nie, nie powinien. Bo to nie powinno być
      dla niego nic nadzwyczajnego, że jego kobieta pracuje, zarabia, a obowiązkami
      dzielą się rozsądnie wedle czasu i możliwości.
      Sensowny facet nie walczy o równość. On wie, że kobiety i mężczyźni są sobie
      równi w przytłaczającej większości aspektów, i wie jak postępować, żeby pewne
      naturalne różnice nie powodowały dysharmonii - umie je uszanować. Tylko, że to
      musi działać w obie strony. Dziękuję za uwagę.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:02
        Pelna rownosc miedzy ludzmi jest mozliwa w sferze szans. Jest ona mozliwa przy
        jednoczesnej akcpetacji roznic, a te nie tycza sie jedynie dialektycznych
        podzialow i nie ograniczaja sie do plci.
        Sa ludzie madrzejsi i glupsi, bardziej lub mniej inteligentni, bardziej lub
        mniej sprawni itd.

        Piszesz o rynku pracy i "cfaniarach", ktore chca wykorzystac pracodawce
        finansowo. Panstwo polskie deklaruje prowadzenie polityki prorodzinnej, wiec jak
        pogodzic te 2 rozne postawy? Skoro trabi sie wszem i wobec, ze rozmnazanie sie
        jest chwalebne, bo produkuje sie nowcyh obywatelu, ktrozy beda utrzymywac nasze
        pokolenie w przyszlosci a jednoczesnie kaze sie te, ktore w ciaze zachodza, albo
        glodowymi zasilkami, albo wlasnie etykietka "cfaniary".

        Skoro uwaza, sie ze macierzystwo to bardzo wazna funkcja, kobieta ciezarna i
        potem matka powinna miec zapewnione podstawowe warunki do wychowywania dziecka.

        Feminizm to jest prad myslowy, a nie tylko "walka". Moze mezczyzna nie powienien
        byc feminista, choc moj mezczyzna akurat femisnita jest, ale powinien byc
        humanista, bo humanizm zawiera w sobie feminizm, a tyczy sie spojrzenia jeszcze
        szerszego na kwestie nierownosci spoelcznych.
        • masher Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:08
          nie, humanizm nie zawiera w sobie feminizmu. feminizm zaczerpnal kila rzeczy
          ktore sa uniwerslane i mozna sprzedac jako nosnik dla ukrytych celow. tymi
          ukrytymi sa wlasnie brak rownosci, wrecz jej wypaczanie. i to wzystko pod
          pieknymi ideami humanizmu.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:19
            Humanizm w rozumieniu, ze wszyscy ludzie zasluguja na rowne prawa/szanse miesci
            w sobie feminizm. Bo feminizm orientuje sie na konflikt miedzy plciami, a
            "humanizm" tak rozumiany na ten i wszlekie inne antagonizmy wynikajace z inncyh
            punktow zapalnych: np. uprzywilejowani vs nieuprzywilejowani, ludzie miasta vs
            ludzie wsi, kraje rozwiniete vs kraje trzeciego swiata itd.
        • martishia7 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:49
          Piszesz o rynku pracy i "cfaniarach", ktore chca wykorzystac pracodawce
          > finansowo. Panstwo polskie deklaruje prowadzenie polityki prorodzinnej, wiec ja
          > k
          > pogodzic te 2 rozne postawy?

          Uważam, że wyraz "deklaruje" jest tym, na który należy położyć akcent w
          przedstawionym przez Ciebie zdaniu.;-)
          Jeżeli zaś chodzi o wyrażony przeze mnie pogląd w przedmiocie zwolnień w ciąży,
          to chyba się nie zrozumiałyśmy do końca. Ja nie mam nic przeciwko systemowi,
          temu że są macierzyńskie i wychowawcze, czy też zwolnienia pod koniec ciąży lub
          w razie problemów w ciąży. Chodzi mi o to, że kobiety, które czują się
          dyskryminowane na rynku pracy z racji tego, że pracodawca ich nie chce bo "mogą
          urodzić", mogą po części podziękować za to swoim koleżankom, które od pierwszych
          dni ciąży są na załatwionym po znajomości zwolnieniu, bo im się zwyczajnie nie
          chce tyłka do pracy ruszać, albo mają co innego do roboty. Chyba każda z nas zna
          w swoim otoczeniu takie przypadki. Ja na przykład znam laskę, która
          przygotowywała się do egzaminu zawodowego <prawnik> i z ustawy przysługiwałoby
          jej 6 tyg. urlopu na przygotowanie się. Ale bardzo elegancko zaszła w ciążę, od
          razu poszła na zwolnienie (wystawione przez krewnego lekarza) i siedziała
          radośnie 6 m-cy i się uczyła. Co taki pracodawca może sobie pomyśleć?I kiedy
          zetknie się z kilkoma takimi przypadkami, to naprawdę można się uprzedzić... To
          jest właśnie to, o czym wyżej pisze masher <z którym co do zasady się nie
          zgadzam, mimo wszystko;-)>, to wszechobecne "wdupiemanie" jak nasze czyny wpłyną
          na innych. Taka jedna z drugą leniwa bździągwa, robi krótko mówiąc "złą prasę"
          tym kobietom, które chcą pracować, bądź mają prawdziwe problemy zdrowotne w
          czasie ciąży. I żadna z nich nawet się nad tym nie zastanowi, bo pomyśli, że
          jej jeden przypadek, jeden mały kant, niczego nie zmieni w skali globalnej.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 12:59
            Wiem, ze trudno jest pogodzic idee leseferyzmu, jakie w Pl maja duze uznanie z
            polityka prorodzinna, bo ta druga zaklada prawa socjalne.

            Wiem, ze z punktu widzenia pracodawcy, pracownik, za ktorego placi sie drogie
            skladki, a ktory sobie siedzi na zwolnieniu, sie nie oplaca.

            Tym nie mniej, skoro lekarz wypisuje zwolnienie, tzn. ze ma do tego prawo,
            prawda? Nie wiem czy to "kant" jak kobieta korzysta z istniejacego prawa.

            Po drugie powiem Ci szczerze, ze owszem, slyszalam o jednej babce, ktorej firma
            nie mogla zwolnic jak zaszla w ciaze, i wiesz, nawet to moze bylo jako "kant"
            postrzegane, ale wiem tez, ze ta sama firma zatrudniala wszystkich nielegalnie,
            oprocz jej wlasnie.

            Znam niestety wiecej przypadkow, gdzie kobieta ma dzialanosc gosp. i nie ma
            zabiezpieczen spolecznych takich jak jej zatrudnione gdzie kolezanki. Wiec musza
            sie owszem, "na lewo" zatrdnic u znajomych, ale placic skladki, zeby miec prawo
            do urlopu i jakis tam innycm z thm zwiazanych zasilkow. Ale nie wiem, czemu to w
            ogole jest "na lewo" skoro same se babki skladki placa.

          • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:20
            Chyba każda z nas zn
            > a
            > w swoim otoczeniu takie przypadki.

            No właśnie ja nie znam ani jednego. W moim otoczeniu prawie
            wszystkie pracowały do końca. Jedna pracowała aż poroniła. W
            następnej ciąży dostała zwolnienie od razu ale to jest uzasadnione,
            bo lekarze w przypadku poronienia następne ciąże traktują jako
            zagrożone. Zresztą okazało się, że słusznie, bo dziecko jest źle
            ułożone i koleżanka teraz tylko leżeć może. W pracy męża jedna pani
            też dostała zwolnienie już w drugim miesiącu ciąży, bo tak puchła,
            że butów nie mogła założyć... Nie znam ani jednego przypadku lewego
            zwolnienia w ciąży.
            • izabellaz1 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:28
              justysialek napisała:

              > No właśnie ja nie znam ani jednego.

              Żyjesz albo w innym świecie niż większość - tak doskonałym jak Ty sama, albo coś
              wymyślasz od czasu do czasu:)
              • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:35
                Nie jestem doskonała, za to Ty jesteś teraz złośliwa. Jak mniemam ma
                to coś wspólnego z naszą poprzednią dyskusją?!
                Nie musisz mi wierzyć ale to i tak nie zmieni tego, że to prawda.
                Pomimo tego, że w moim otoczeniu się to nie zdarzyło rozumiem, że
                zdarza się w waszym i tego nie podważam. Pisze po prostu o swoich
                obserwacjach.
                • izabellaz1 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:41
                  justysialek napisała:

                  > Nie jestem doskonała, za to Ty jesteś teraz złośliwa.

                  Jak zwykle. Nie przejmuj się;)

                  > Jak mniemam ma
                  > to coś wspólnego z naszą poprzednią dyskusją?!

                  Zupełnie nie. Nigdy nie chowam do nikogo urazy, gdy jest to związane z odmiennym
                  stanowiskiem w dyskusji. W ogóle to okrutne pomówienie, bo ja właśnie
                  produkowałam Ci wpis na 69 i pół forum o kwiatkach!:P

                  A jeśli chodzi o Panie, które zaraz po zajściu w ciążę zaczynają się "źle czuć"
                  (z samego tylko tytułu - ciąża) i tak już do końca ciąży to znam takie. I
                  wówczas rozumiem pracodawców.
                  • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:51
                    Wiem, już ci odpisałam tam ;)

                    > Jak zwykle. Nie przejmuj się;)
                    ...a po przeczytaniu tego tak parsknęłam, że moja świnka morska
                    mało się nie zabiła uciekając w panice do domku ;) idę sprawdzić czy
                    jeszcze dycha.
      • skarpetka_szara Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 18:23
        ale bycie feminista nie znaczy ze ktos WALCZY o cos, ale wyznaje
        poglad ze ludzie sa rowni, bez wzgledu na plec.

        Mysle ze wielu mezczyzn, kobiet jest feministami/kami bez
        swiadomosci owego faktu, ale gdyby przeanalizowac ich wierzenia to
        tak wlasnie by sie okazalo.

        Np: dzisiejsi faceci biora to za cos normalnego ze zona idzie
        glosowac, albo ze ma wlasne konto oszczednosciowe. Czyli uwazaja ze
        ma do tego prawo. Prawa tego jednak nie bylo kiedys. Jest to
        zmiana radykalna, wielka, i wcale nie taka stara. Mysle ze wiele
        kobiet nie docenia tego, co wywalczyly ich poprzedniczki.

        Jednak jeszcze nie osiagnelismy raju. Przed nami dluga droga aby
        sie docierac, probowac co jest dobre, co nie, co dziala, a co nie
        dziala. Dlatego w nastepnych dekadach zobaczymy zmiany, rowniez te
        dla mezczyzn - np ze sady beda im szybciej przydzielac opieke nad
        dzieckiem, wtedy sady beda patrzyly na matke i ojca tak samo. I
        tym wlasnie feminizm (dla mnie) jest- tym wlasnie
        rownouprawnieniem.
    • izabellaz1 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:04
      No. Ale potem z tych równych praw jakieś wyjątki się wyłaniają, których kobiety
      mimo wszystko się domagają.
      • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:29
        Z moich obserwacji wynika, że zdeklarowane feministki chcą równych
        praw i godzą się na zrównanie wszędzie. Natomiast nie-feministki
        deklarują, że nie zauważają dyskryminacji ale wyjątki również
        akceptują.
        • izabellaz1 Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:32
          Ja już napisałam, że definicji feminizmu zrobiło się tak dużo, że ja już nawet
          nie zastanawiam się o co chodziło u "źródła" i które to są skrajne feministki,
          feministki, niby-feministki itd.:)
          • justysialek Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 13:37
            To prawda, ja też mam z tym problemy. Za deklaracją: "jestem
            feministką" zaraz musi iść wyjaśnienie.
    • j-k alez ja sie ciesze. 13.08.09, 18:47
      skarpetka_szara napisała:

      I mysle ze facetom bez kompleksow to wcale
      > nie przeszkadza, a wrecz przeciwnie
      - ciesza sie za maja niezalezne laski.

      istotnie.
      ciesze/ciesza sie.
      i to bez ironii.
      www.originsofourfaith.com/images/idf-women.jpg
    • bertrada Re: czy kazdy facet powinien byc feminista? 13.08.09, 20:24
      Każdy, kto korzysta ze zdobyczy feminizmu jest feministą. Mam na myśli również
      osoby, które korzystają z produktów i usług tych sektorów, których rozwój jest
      powiązany z feminizmem. M.in. sektor AGD, spożywczy, odzieżowy, czy restauracyjny.

      We wszystkim co się robi, trzeba zachować minimum konsekwencji. Skoro jakiś
      mężczyzna nie jest feministą, to powinien ponosić 100%koszty utrzymania rodziny.
      Nie powinien podejmować pracy w żadnym sektorze, który jest powiązany z
      feminizmem ani wspierać go poprzez zostanie klientem którejś z firm z tej
      branży. Nie powinien też wymagać od żony żeby mu udzielała wsparcia w żadnej
      dziedzinie. W końcu to on ma być podporą a nie odwrotnie. Itp.
      Natomiast jak jakaś kobieta nie uważa się za feministkę, to w żadnym wypadku nie
      powinna się kształcić ani podejmować pracy zarobkowej. Powinna zrzec się
      wszelkich praw własności jakie posiada i cały majątek przepisać na męża. Nie
      rościć sobie praw do podejmowania żadnych decyzji. A całe dnie spędzać na
      gotowaniu, szyciu i zajmowaniu się gromadką dzieci i domowym gospodarstwem. A w
      wolnych chwilach oddawać się modlitwie. No i oczywiście nie korzystać z żadnych
      przetworzonych produktów, urządzeń typu kuchenka mikrofalowa, itp. I broń boże
      żadnych fastfoodów czy innych zakładów usługowych. Wszystko musi być domowe. W
      końcu rodzina musi mieć produkty 1jakości, a to jest w stanie zapewnić tylko
      home hand made.
      • skarpetka_szara lol, brawo!!! (n/t) 13.08.09, 20:50
        lol, bravo
Pełna wersja