myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipuluje

13.08.09, 14:07
Używa seksu np jako nagrodę za moje dobre zachowanie (dobre - czyli takie
jakie mu się podoba). Szantazuje mnie, np mowiac ze jak pójde na papierosa to
on idzie spać. Tak, papierosy są złe, wiem, ale z nimi walczę, zresztą zawsze
jak się kładę do łóżka to myję zęby i płuczę jamę ustną żebym nie śmierdziała.
Jeśli chcę sięprzytulić, to czasami mnie odpycha, albo to też mi reglamentuje
i daje jako jakąś nagrodę. A brak przytulenia jako karę. Nie chcę wyjść na
jakąś uzależnioną od faceta pacynkę. Nawet jak chcę zacząć szukać pomocy, albo
chociaż poradzić się na forum, to zaczyna mnie szantażować znowu - że znajdzie
mojego posta i wsadzi gdzieś link do niego, albo coś w tym stulu. Czuję się
trochę zastraszana... Proszę, pomóżcie mi. Nie mam kogo się poradzić, może
sama jestem trochę za słaba żeby się wyzwolić z tego jarzma, ale się staram.
Dajcie mi jakieś przykłady działań, zachowań, które mogę stosować aby ten
związek był naprawdę partnerski, taki o jakim marzę... :( Chcę żeby kochał się
ze mną nie po to żeby mną manipulować czy mnie nagradzać, tylko dlatego że to
robią kochający się ludzie... :(
    • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:09
      znalazł to, i zrobił to czym mnie straszył, dał tego linka jako opis w swoim
      gadu gadu. Jak dziecko... Jezu... wszyscy znajomi to przeczytaja, nawet nie mogę
      się wyżalić na forum!!! Jak on tak może...
      • emma_ja Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:15
        co ty masz zrobic?
        uciec

        to psychopata...
        a ty jestes juz uzalezniona- zastanawiajac sie co ty robisz zle..co mozesz
        poprawic, zeby dostac nagrode

        zapewniam cie, ze to nienormlane,system kar i nagrod...tak sie psa tresuje
        dziewczyno

        ty nic nie mozesz zrobic. to jego postepowanie jest niezdrowe.
        karac dorosla kobiete za zapalenie papierosa?...sama sie zastanow czy to zdrowe
        i normalne

        sadzisz, ze jesli spelnisz jego warunki bedzie dobrze?- jestes w bledzie

        • freehappyboy Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:17
          Z drugiej strony. Sadzisz ze normalnym i etycznym jest mowic swoje osady na
          podstawie kilku zdan ,mozliwe że, nudzacej sie kobiety ?
          • emma_ja Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:27
            temu sluzy forum, w przeciwnym razie nie mialby sensu zaden post.
            kazdy topic jest subiektywny.

            gydbym zaczela sie zastanawiac czy ona przesadza, a moze klamie..\

            wiesz co? masz racje- pisanie na forum to strata czasu:))
            powaznie.
            ide czesac kota - obiektywnie rzecz biorac przyda mu sie, przynajmniej cos z
            tego wyniknie :)
          • erillzw Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 15:36
            freehappyboy napisał:

            > Z drugiej strony. Sadzisz ze normalnym i etycznym jest mowic swoje
            osady na
            > podstawie kilku zdan ,mozliwe że, nudzacej sie kobiety ?

            Zenada.
            Stary serio sadzisz, ze nikt sie nie domysli ze o Tobie pisze?
      • justysialek Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:25
        W ciągu 2 minut znalazł?
        No i co z tego? Przecież to on wyjdzie na idiotę wśród swoich
        znajomych - w czym problem?
      • kadfael Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 16:34
        Po dwu minutach od pierwszego postu piszesz, że facet go znalazł i
        zmieścił na GG. U niego czas jakoś szybciej płynie czy też siedzi
        przy komputerze i wychwytuje, cokolwiek napiszesz? A może po prostu
        czas przestać zażywać, to co zażywasz? :/
        • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 16:37
          Bo widzial ze pisze. Wszedl i znalazl. Coz to za wyczyn? Da sie to zalatwic
          nawet szybciej niz w 2 minuty.
          • kadfael Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 16:43
            no to w takim razie oboje coś nie tego ten. Chyba, że macie po 12
            lat.
      • yannika Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 14.08.09, 13:07
        I słusznie, niech przeczytają. Może któryś da Ci w łeb i każe się uwolnić od
        psychopaty...
    • smutna_kochanka Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:12
      Ale dlaczego Ty z nim jeszcze jesteś? Bo nie rozumiem
      • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:13
        Bo ja go kocham... A on to perfidnie wykorzystuje. Może on się mną po prostu bawi?
        • martola80 Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:20
          Słuchaj, to bardzo skoplikowane, trafilas na typ psychopaty, i masz
          racje ze probujesz teraz cos zdziałać, bo nastepny zwiazek, jesli
          nad soba nie popracujesz może być taki sam.
          Obawaiam się tylko czy to juz nie zadaleko sie posunelo, czy da sie
          jeszcze cos naprawić. Moj terapeuta by ci napewno pomógł. Ja
          niezabardzo. Na twoim miejscu poszukałabym dobrego psychologa.
          Musisz być bardzo uwazna na to co on robi i na to co ty robisz.
          Musisz olewać jego szantaże.
          Nie dać sie zmanipulowac to nie robić tego co on chce, tylko tak
          jak chcialaś zrobic zanim on cie zaszantazował. Musisz popracowac
          nad swoimi emocjami. Naprawde przydałby ci sie psycholog, bo nie bez
          przyczyny ściagnelas psychopate.
          Masz kompelksy, uwazasz sie za gorszą? Poszukaj w swojej psychice
          jakie masz negatywne przekonania.
          Musisz być twarda i uważna.
          Za kazdym razem gdy mu ulegasz utwierdzasz go w tym postepowaniu.
          Moze ono zniknac tylko wtedy kiedy on zobaczy że to już nie robi na
          tobie wrażenia.
          Serdecznie pozdrawiam. trzymaj się.
          • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:24
            Dziękuję :) Nie mam kompleksów i nie uważam się za gorszą, nie wiem skąd to
            wyszło wszystko...
        • butterflymk Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:21
          ja nie wiem co on z Toba robi ale na pewno wszystko co sobie chce...
          A Ty mu sie podstawiasz...
          jeśli go tak kochasz itd to przynajmniej zrób mu jakąś terapie
          wstrząsową i wtedy zobaczysz jak on bardzo Cie kocha..
          cos mi sie wydaje że jakbyś konkretnie stanowczo odeszła od niego
          żeby go nauczyc podstaw ludzkiego zachowania...
          to on by sie nie zmartwił....
          a jak nie to wypisz na kartce za co go kochasz i codziennie rano i
          wieczorem sobie przypominaj i wpajaj bo na pewno będzie Ci to
          potrzebne
      • freehappyboy Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:13
        kobieta pewnie sama nie ma co robic w domu i wymysla. Fochy stroi.
        • justysialek Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:24
          A ty co - jej facet?
        • emma_ja Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:29
          zamknac to glupie forum
          baby do roboty bo freehappy?boy sie denerwuje ;)
          • freehappyboy Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:31
            happy happy :P
    • butterflymk Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:18
      Po 1 ten chłop to jakis psychol
      po 2 sama jestes naiwna że mu sie zwierzasz nawet z tego że piszesz
      jakies posty srosty
      po 3 Twój psychol przynosi wstyd Tobie i sobie więc nie wiem co mu
      z takiego zastraszania
      i przedewszystkim po 4 po co sie z nim męczysz dziewczyno???
      • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:22
        Zaręczyliśmy, ja chcę mieć z nim dzieci... Na pewno fajne wyjdą. Ale co, jesli
        on je tez bedzie zastraszał?!
        • alpepe Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:25
          fajne wyjdą? Po takiej mamuśce? Poczytaj własne wypociny, jakby to była obca
          pisanina. Niezdecydowana, uzależniona od trucizny, uzależniona od seksu i
          aprobaty drugiej osoby. Pewnie i własnego zdania nie masz na większość tematów.
          • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 16:32
            O kazdym, kto ma czesto ochote na seks i duze potrzeby mowisz, ze jest
            uzalezniony? Nie zaniedbuje innych spraw przez seks, nie przezywam katuszy gdy
            nie moge sie seksic, a jedynie niezaspokojenie - to chyba normalne? Nie jestem
            uzalezniona rowniez od niczyjej aprobaty.
            • erillzw Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 16:38
              ogromne.oko napisała:

              >Nie jestem
              > uzalezniona rowniez od niczyjej aprobaty.

              Ale jestes uzalezniona od nastroju kolegi twojego chlopaka ktory gdy
              ma ochote to Cie do siebie dopuszcza a gdy cos mu sie nie spodoba to
              nawet dotknac go nie mozna..
              masakra.. jak z 5 latkiem..
              • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 16:43
                może tak...
                • alpepe Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 17:07
                  pewnie, że mam rację. Jeśli by ci nie zależało, kary pana i władcy nie miałyby
                  racji bytu.
        • martola80 Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 14:26
          Oj, xle sie dzijeje. Tylko znim nie bierz slubu!!!! Po ślubie bedzie
          100 razy gorzej. Ten typ tak ma. A na pewno odpadaja dzieci, jesli
          nie chcesz żeby wyrosly na osoby poranione psychicznie. Aleś się
          wkopala. Na szczeście jeszcze nie wyszłas za niegi i nie macie
          dzieci. Jestes typem ofiary? Chcesz byc nią do końca zycia. Marsz na
          terapie. Nie kochasz siebie to jak mozesz kochac jego. Jestes po
          prostu uzalezniona.
        • justysialek troll 13.08.09, 14:27
          o ludzie, niech się skończą te wakacje!
        • erillzw Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 15:38
          ogromne.oko napisała:

          > Zaręczyliśmy, ja chcę mieć z nim dzieci... Na pewno fajne wyjdą.
          Ale co, jesli
          > on je tez bedzie zastraszał?!

          Dobra. Myslalam, ze jestes na serio.
          Ale po tym tutaj to mam pewnosc ze jestes trollem :/
          • ogromne.oko Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 16:28
            Nie, nie jestem. Czlowiek nie zawsze mysli trzezwo, ma prawo miec metlik w
            glowie. Po to wlasnie pisze na forum z prosba o porady, nawet krytyke, jesli
            bedzie konstruktywna.
    • erillzw Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 13.08.09, 15:33
      Zerwij z tym szantazystom!
      Dlaczego sie nie szanujesz?? ja nie moge :/
    • kora3 jesli nie jestś trolkem 14.08.09, 08:50
      w cowatpie, bo obstawiam ze raczej jesteś :) o niestety musisz
      poszukac dobrego terapeuty.
      Serio. Sama najwyraźniej nie potrafisz zakończyc tej, kosmicznej,
      znajomosci.
      Co masz roic? No przeciez wiesz - spakowac wszelkie rzeczy goscia,
      jeśli takowe są w Twoim domu i oddac mu, zmienić zamki, nr tel. i gg
      i zapomniec o tym kolesiu.
      Jesli to wiesz, a nie potrafisz mimo tego co opisujesz tego zrobić
      to wskazuje na uzaleznienie emocjonalne od niego, z miłoscią jako
      taką ma to wspólnego niewiele, bo miłosc nie zakłada wcale, ze masz
      sie dać poniżać i wykorzystywać.
      To po prostu rodzaj uzaleanienia, jak od fajek, narkotyków, hazardu,
      wódki itp. Poszukaj terapeuty i zajmij się sobą, tego kolesia
      wyrzuuc ze swego życia, nie licz na zmiany i poprawy, bo to nie
      nastąpi. amen
      • ogromne.oko Re: jesli nie jestś trolkem 14.08.09, 11:53
        Dzieki za rady, tylko ze troche sa one wszystkie drastyczne. Moze cos
        delikatniejszego?
        • kora3 Re: jesli nie jestś trolkem 14.08.09, 12:09
          ogromne.oko napisała:

          > Dzieki za rady, tylko ze troche sa one wszystkie drastyczne. Moze
          cos
          > delikatniejszego?

          żarty sobie stroisz?:)
          co delikatniejszego co tu drastyczne?
          jedyne co mozna to odczepić sie od tegi goscia jak najszybciej ez
          zadnych furtek, powrotów, szans itd. Jesli tego wszystkiego nie
          zmysliłas to jesteś traktowana jak dziwka i niewolnica - aż dziwne,
          ze ktokowliwiek się na to godzi
    • paco_lopez Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 14.08.09, 11:53
      musisz sie spakować i wyjść. dla niego kryterium jest zawsze gdzie
      indziej. przestaniesz palić , to zaczniesz się spóźniać albo nie
      takich płyt słuchać. purysta, to meżczyzna przetrącony. dewota.
      morde sobie wyciera tobą. wyrazy współczucia przesyłam.
    • haalszka Re: myslalam ze jest poprawa, ale on mną manipulu 14.08.09, 13:33
      oj tak karanie brakiem seksu jest bardzo dojrzale i stawia go w swietny
      kandydatem na ojca dzieci.... Dziewczyno ale jak ty chcesz te dzieci "robic"????
      pomiedzy fochami przyszlego tatusia???

      Zreszta powiem ci ze gdyby z toba bylo wszystko ok w sensie emocjonalnym to w
      przypadku gdy odczuwasz iz seks jest nagroda za cos.... to nie wiem jak mozna
      czerpac z tego przyjemnosc... dla mnie osobiscie bylaby to łaska partnera... a
      ta łaske niech sobie wsadzi..
      Manipuluje toba, zreszta trafil na poddatny grunt, to ty mu na to pozwalasz.
      Chcesz mniej drastyczne metody????
      Nie inicjuj seksu przez powiedzmy 1 miesiac. Gdy jego najdzie - odtrac,
      delikatnie mowiac "glowa mnie boli".. - wtedy zobaczysz jego reakcje. Nie
      traktuj tego w formie odegrania, postanow cos i trzymaj sie planu. Nie
      potrafisz? idz na terapie.....

      p.s.
      a wrzucanie linka do forum na gg to dziecinada - mowiac delikatnie.. brak slow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja