czy wypada ?

16.08.09, 08:06
do pracy założyć bluzke na ramiączka ? Nie pracuje bezpośrednio z klientem nawet nie mam styczności z nikim z zewnątrz , firma kameralna , nie ma jasno określonych zasad derss code . Zazwyczaj każdy nosi to w czym się najlepiej czuje ale też i każdy zna granice umiaru i rozsądku aby nie " wywalać wszystkiego na wierzch "
Nie ma klimy więc w upał ciężko wytrzymać .Jak sądzicie mozna tak się ubrać ?
    • ruda.ryba Re: czy wypada ? 16.08.09, 08:12
      ubierz bez rękawów, ale nie na ramiączkach
    • qw994 Nie wypada (n/t) 16.08.09, 10:03

    • sommernachtstraum Re: czy wypada ? 16.08.09, 10:16
      nie wypada.
    • kora3 zależy 16.08.09, 10:35
      ja osobscie moge nosić bluzki na ramiaczkach do pracy :) także
      bojówki i inne takie.
      rzecz w tym, ze musze byc przygotowan na sytuacje, w której bede
      mieć koniecznosc wyjscia gdzies, gdzie taki strój nie pasuje i jest
      nie do przyjęcia. Mam na to zelazny sposób - biore jakąś lekką
      koszulę na taka ewentualnosc, w pracy wisi też dyżurna marynarka
      letnia obecnie, jest dyzurująca para rajstop - jeszcze mi sie nie
      zdarzyło uzyć w tym sezonie :) i buty z calymi palcami.
      Na próbe mozesz spróbowaźć włozyc ową bluzke, jesli nie jest bardzo
      wyekoltowana i wziąc na to np. koszulke bez rekawów rizpinaną,
      jakies bolerko czy cos w tym rodzaju. W obrebie pokoju mozesz
      siedzieć w bluzce, jesli wychodzisz poza pokój, narzucaz to
    • sabriel Re: czy wypada ? 16.08.09, 10:49
      U mnie w pracy jest podobnie jak u autorki wątku.
      Ja nie mam oporów aby zakładać bluzki na ramiączka, japonki(praca biurowa). Nie
      ma u mnie dress codu, nikt się nie czepia .Też nie ma klimy i w lato jest
      duszno.W niektórych pokojach jest taki skwar, że ciężko wytrzymać.Klimatyzacja
      jest wyłącznie w pokojach zarządu (potrafią o siebie zadbać).
      Nie zamierzam się kisić w rajstopach, bluzkach z długimi rękawami czy rajstopach
      bo tak "wypada".Niech firma stworzy odpowiednie warunki do pracy -klima,to
      będzie mogła dopiero wtedy wymagać.
      • kora3 No wiesz 16.08.09, 11:26
        z jednej strony masz racje - z drugiej jesliby wymaganie było,
        trzebaby się do niego dostosować.
        Jestem osobiscie zdania, ze strój człowieka do pracy powinien byc
        dostosowany do tego co ma w niej robic oraz pozwalać mu na wyrazanie
        osobowosci i ukrywanie mankamentów. Dlatego nie jestem za
        "mundurkami" np. w bankach - jasne uwazam, ze pracownik banku, taki
        majacy kontakt z klientami nie moze byc urany jak na plaże, czy
        doopery, ale przykładowo nie widze sensu wbojania wszystich pań w
        spódnice o tym samym fasonie i długosci bez wzgledu na to, czy
        dobrze sie tak czuja i czy wygladaja super, czy koszmarnie.

        Wg mnie niefajne jest wszechobecne krawiaciarstwo :) uznawane przez
        niektórych za szczyt elegancji. Tymczasem elegancki jest człowiek
        ubrany stosownie do okolicznisci, pory dnia, sylwetki i tego co ma u
        licha robic:)

        Przypomniało mi się, jak raz do nas przyszedł latem młody chłopak -
        praktykant. Chciał bidok dobrze wypasc i ubrał się w ładny, letni
        garnitur, dostosowane buty i teczke miał Był bardzo oficjlny, co w
        mojej branzy jest raczej no.. nie przyjete miedzy
        współpracownikami, nawet innych "firm". Mój szef, który chyba
        zapomniał, ze gosc ma przyjsc:) oprzytomniał z tego co robił na
        cito, podał łape podział "Jestem Darek" a to sa Kora i Ania ale Ania
        teraz gada, to potem się poznacie. Sa jeszcze dam i sławek, ale w
        terenie. Dobra to tyle. Goac zaczął sie ogólnie przedstawiac co i
        skad po co. A Darek na krótko. Fajnie, jest nezła rzecz do
        zrobienia, Kora to robi, wiec Cie zabierze, ok Kora? Ja, ze jasne,
        co mi szkodzi, tylko... Zanim zdayłam powiedziec:) Darek
        rzucił "aaaa a dalekomieszkasz Tomku? nie? No to super, bo musisz
        się polnie przebrać. Jakies bojówki, glany, czy buty górskie chyba
        nmasz? No i weź kapielówki i cos od desczu, sztormiak najlepiej,
        masz? No to fajnie - za 30 min? Ok, Kora podjedziesz pod kolege?

        Gosc sie błuyskawicznie przebrał i ruszylismy - fajny gosc nadal z
        nami pracuje, juz nie ejst praktykantem i już w gangolku nie lata na
        co dzień - czasem w marynarce, jesli jest taka potrzeba chwili :)
      • ruda.ryba Re: czy wypada ? 16.08.09, 14:02
        sabriel napisała:

        > U mnie w pracy jest podobnie jak u autorki wątku.
        > Ja nie mam oporów aby zakładać bluzki na ramiączka, japonki(praca
        biurowa). Nie
        > ma u mnie dress codu, nikt się nie czepia .Też nie ma klimy i w
        lato jest
        > duszno.W niektórych pokojach jest taki skwar, że ciężko
        wytrzymać.Klimatyzacja
        > jest wyłącznie w pokojach zarządu (potrafią o siebie zadbać).
        > Nie zamierzam się kisić w rajstopach, bluzkach z długimi rękawami
        czy rajstopac
        > h
        > bo tak "wypada".Niech firma stworzy odpowiednie warunki do pracy -
        klima,to
        > będzie mogła dopiero wtedy wymagać.


        właśnie dlatego ja rozgrzeszam ten brak rękawów - jeśli praca nie
        jest bezpośrednio z klientem, a nie ma klimatyzacji, a żar się leje,
        to naprawdę bądźmy ludźmi i pozwólmy kobietom na bluzkę bez rekawa
        (zawsze można mieć na wieszaku awaryjnie jakiś sweterek lub
        marynarkę)
    • ehlanna Re: czy wypada ? 16.08.09, 11:22
      Jeśli pracujesz w mięsnym albo jako sprzątaczka w prokuraturze, to wypada. Ale
      myślę, że lepszym rozwiązaniem będzie założenie bezrękawnika, jeśli już musisz.
      Są też takie fajne bolerka, które można sobie zarzucić na koszulkę na
      ramiączkach - ja tak robię. W ramiączkach bym do pracy nie poszła.
    • malomila stanowoczo nie wypada 16.08.09, 11:27
      są teraz fajne przewiewne bluzki i sukienki możesz coś lekkiego
      znaleźć
    • monikinha nie n/t 16.08.09, 11:30
    • tygrysio_misio Re: czy wypada ? 16.08.09, 12:28
      wypada jak najbardziej

      zyjemy w 21 a nie 18 wieku... jesli pracodawca nie ustalil ubioru w regulaminie,
      to wszytsko jest dozwolone (w granicach prawa oczywiscie)
      • tygrysio_misio Re: czy wypada ? 16.08.09, 12:30
        smiesza mnie ludzie, ktorzy oburzaja sie,ze jakis tam ksiadz nie dal slubu
        parze, bo panna mloda miala zbyt odkryta sukienke (bez ramionczek), a do pracy
        chodza jak manekiny w uniformach

      • monikinha Re: czy wypada ? 16.08.09, 14:24
        A w kostiumie kąpielowym byś przyszła do pracy (bo nie ma nic o tym regulaminie?) ;)

        • tygrysio_misio Re: czy wypada ? 16.08.09, 14:33
          jak prawo reguluje chodzenie w strojach kapilowych po miescie?

          wyobrazasz sobie pojscie do kosciola na swoj slub w sukience z odkrytymi ramionami?
          • erillzw Re: czy wypada ? 16.08.09, 14:40
            tygrysio_misio napisała:
            > wyobrazasz sobie pojscie do kosciola na swoj slub w sukience z
            odkrytymi ramion
            > ami?

            Ogrom fasonów ma gorset.. Tylko, ze kobiety wziely sie na sposob i
            nakładają na niego cos..
            Poza tym.. w wielu Kosciołach nie jest za ciepło wiec mozna te 50
            min wytrzymac w bolerku...

            jesli chodzi zas o dress code w pracy..
            Ja miałam luz w poprzedniej firmie. Sporą dowolność, mozna bylo
            chodzić w bluzce na ramiączkach, czy nawet szortach. Tylko, ze mnie
            było niezręcznie tak pojsc. Jesli juz miałam odkryte ramiona to bez
            przesadnego dekoltu a jak zakładalam bluzke na ramiaczkach to na
            inna ktora okrywala plecy i spora czesc ramion.
            Ja miałam bezposredni kontakt z klientami jednak i mimo, ze nikt mi
            nie robił problemów glupio mi było przyjsc przesadnie wyneglizowana.
            Mimo, ze było koszmarnie gorąca, brak klimy i duszno.
            raz jeden poszłam w szortach do pracy - takich miejskich a nie
            plazowych i wystarczył jeden komentarz kolegi z biura, który miał
            byc komplementem "jak tak chodzisz to sie skupic nie moge" zebym
            wiecej nie ubrała szortow. tak mi sie niezrecznie zrobiło..
            A z uwagi i na wzrost i długosc nog to ubranie przeze mnie szortów
            jest trudne do przoczenia...
            • tygrysio_misio Re: czy wypada ? 16.08.09, 14:46
              kazdy powinien chodzic tak jak mu wygodnie.. ale nie robmy sredniowieczajesli
              komus jest wygodniej w bluzce na ramiaczkach
          • monikinha Re: czy wypada ? 16.08.09, 14:46
            Rozumiem, że jesteś teraz na etapie ślubnym? ;)
            Bolerko albo szal załatwią sprawę i żaden ksiądz nie powinien się przyczepić.
            • tygrysio_misio Re: czy wypada ? 16.08.09, 14:48
              nie... nie jestem.. ale kiedys strasznie poryszyly mnie komentarze pod artykulem
              o tym jak to ksiadz nie dal slubu mlodej parze, bo panna mloda byla
              nieodpowiednio ubrana


              bo jednak bolerka i szale sa zadkoscia
    • bombalska Re: czy wypada ? 16.08.09, 13:01
      Nie wypada. Mnie to osobiscie razi.
    • grzeszna_marta Re: czy wypada ? 16.08.09, 19:08
      o widzę temat się rozwinął jak nalezy to super bardzo cenne są Wasze uwagi .Powiem tak w tamtym roku nie miałam zupełnie oporów aby ubrać taką bluzkę a w tym roku zastanawiam się bo w sumie pracuję sama od czasu do czasu przyjedzie kurier , wpadnie szef i nic ponad to więc się zaczęłam zastanawiać czy mogę nosić .Fakt spodenek krótkich nie założyłabym akurat do pracy ale w sumie w takiej bluzce na ramiączkach nie widzę nic "groznego"
    • el_capricho Re: czy wypada ? 16.08.09, 20:16
      nie wypada. tak samo, jak nie wypapada przyjść w dresie na przykład.
      nie chodzi o odsłanianie "grzesznego ciała", tylko o szacunek dla
      swojego miejsca pracy, pracodawców i współpracowników.
      znam osoby, które przychodzą do pracy w japonkach, bluzkach na
      ramiączkach albo przezroczystych topach, ale uważam to za obciach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja