Chłop wykastrowany czy babochłop?

18.08.09, 21:18
Ponieważ z wątku obok wynika, że kobieta kobieca = chłop wykastrowany

- że pozwolę sobie zacytować forumkę:

Rzeczy,ktore spoleczenstwo przypisuje do
dziewczynek, tj.sukienki, dlugie wlosy, sposob zachowania,itd,sa
postrzegane przez chlopakow jako cos nizszego,cos czego sie nie
dotyka,czegos co w przenosni ich kastruje



- a kobieta niekobieca = babochłop (ale za to niewykastrowany)

to kim lepiej być, hę?
    • stinefraexeter Re: Chłop wykastrowany czy babochłop? 18.08.09, 22:24
      Lepiej być kobietą kobiecą. To, co nie przystoi w naszej kulturze mężczyznom,
      jest bardzo silnym wabikiem u kobiet. Babochłop nie wzbudza ani szacunku ani
      pożądania. Kobieta kobieca przynajmniej wzbudza to drugie ;)
      Na szacunek, będąc kobietą, nie ma, co liczyć (co wie każdy czytelnik forum ;)).
      • bugmenot2008_2 Re: Chłop wykastrowany czy babochłop? 19.08.09, 00:02
        na szacunek jak na wszystko - trzeba sobie zasluzyc :P
        • maitresse.d.un.francais Re: Chłop wykastrowany czy babochłop? 19.08.09, 15:44
          bugmenot2008_2 napisał:

          > na szacunek jak na wszystko - trzeba sobie zasluzyc :P

          To sobie zasłuż, bugmenocie.
        • stinefraexeter Re: Chłop wykastrowany czy babochłop? 20.08.09, 10:03
          Tak być powinno, rzecz jasna.
          Niestety nasz świat nie jest tak fajny. I nie chodzi jedynie o różnice między
          płciami.
    • bodiceabeauty Kobieta jest juz wykastrowana... 19.08.09, 19:00
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > Ponieważ z wątku obok wynika, że kobieta kobieca = chłop
      wykastrowany
      >
      > - że pozwolę sobie zacytować forumkę:
      >
      > Rzeczy,ktore spoleczenstwo przypisuje do
      > dziewczynek, tj.sukienki, dlugie wlosy, sposob zachowania,itd,sa
      > postrzegane przez chlopakow jako cos nizszego,cos czego sie nie
      > dotyka,czegos co w przenosni ich kastruje
      >
      >
      >
      > - a kobieta niekobieca = babochłop (ale za to niewykastrowany)
      >
      > to kim lepiej być, hę?

      Ja dodam jeszcze do swojego cytatu,ze takie rzeczy jak np.sukienki
      czy dlugie wlosy sa spolecznie odbierane jako sygnal nizszosci
      kobiety - ona JEST wykastrowana, doslownie i w przenosni...tak to
      postrzega wiekszosc spoleczenstwa, nawet jak tego tak nie
      nazwie.Czyli jednak taki 'babochlop' mialby znacznie gorzej,bo
      kastracja=strata pozycji spolecznej, no a kobieta juz nizej spasc i
      tak nie moze(w koncu juz ja 'wykastrowali' ,jakby z pewnoscia Freud
      zauwazyl).Rozmawialam z wieloma ludzmi i zdziwilo mnie ilu z nich
      uwaza, ze kobieta to tak jakby wykastrowac chlopaka przed mutacja i
      zapuscic mu wlosy(!?)...nic dodac,nic ujac.
      • aurelia_aux Re: Kobieta jest juz wykastrowana... 20.08.09, 14:07
        No no... to się czegoś dowiedziałam..
        Chociaż w życiu nie spotkałam się z takimi opiniami..
        Hm.. nie wiem w jakim kręgu kulturowym się obracasz, ale wygląda na to, że ja w
        zupełnie innym.
        • maitresse.d.un.francais Aurelia, to do mnie? 20.08.09, 15:23
          Niewyraźnie pisałam? Omawiane opinie poznałam NA FORUM.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja