k873
21.08.09, 00:55
ten stan trwa od 2 lat= nic mi się nie chce,mogłabym spać całymi dniami(cały
czas jestem zmęczona), zawaliłam studia, nie mam prawie żadnych znajomych,
faceta również (od jakiegoś 1,5 roku).jak to jest możliwe, że 3 lata temu
miałam mnóstwo planów i po prostu CHCIAŁO mi się,a teraz mogłabym położyć się
do trumny. wszystko robię nawet nie na pół gwizdka,ale na 1/3- byleby tylko
odwalić i mieć z głowy,a na każda rzecz ciesząca normalnego człowieka reaguję
z niechęcią. nowy facet?nie. nowe ciekawe studia? nie. nowi znajomi? też nie.
co ja mam ze sobą zrobić? :/
sorry za trochę chaotyczny post, ale jestem już zmęczona.