5th-avenue
21.08.09, 08:14
Czesto spotykam sie z taka opinia, ze poprawianie bledow i literowek innych
internautow, to wiocha. Zauwazylam, ze na forum gazety jest co najmniej kilka
nickow, ktorzy naja wrecz nerwice natrectw zwiazana z korygowaniem. Po prostu
musza wytknac blad i juz. Slyszalam, ze tak postepuja ci, ktorzy chca sie
dowartosciowac, popisac sie swoja wiedza. Moga w ten sposob poczuc wyzszosc
nad innymi (czasem tylko podswiadomie). Pewna osoba powiedziala mi wprost, ze
uwielbia wytykac bledy zwlaszcza nauczycielom, czuje sie wtedy bardzo
dowartosciowana.
A juz zwlaszcza, gdy brakuje argumentow w dyskusji, to niektorzy uciekaja sie
wlasnie do wytkniecia bledu/literowki oponentowi.
Innym takim sposobem na dowartosciowanie sie jest popisywanie sie znajomoscia
jezykow obcych - niektorzy musza zawsze cos napisac po angielsku albo
niemiecku, Niedawno jakas osoba odpowiadala na czyjs post w jezyku angielskim!
Smiechu warte. Ale to juz inna kwestia.