Poprawianie bledow w internecie to buractwo?

21.08.09, 08:14
Czesto spotykam sie z taka opinia, ze poprawianie bledow i literowek innych
internautow, to wiocha. Zauwazylam, ze na forum gazety jest co najmniej kilka
nickow, ktorzy naja wrecz nerwice natrectw zwiazana z korygowaniem. Po prostu
musza wytknac blad i juz. Slyszalam, ze tak postepuja ci, ktorzy chca sie
dowartosciowac, popisac sie swoja wiedza. Moga w ten sposob poczuc wyzszosc
nad innymi (czasem tylko podswiadomie). Pewna osoba powiedziala mi wprost, ze
uwielbia wytykac bledy zwlaszcza nauczycielom, czuje sie wtedy bardzo
dowartosciowana.
A juz zwlaszcza, gdy brakuje argumentow w dyskusji, to niektorzy uciekaja sie
wlasnie do wytkniecia bledu/literowki oponentowi.

Innym takim sposobem na dowartosciowanie sie jest popisywanie sie znajomoscia
jezykow obcych - niektorzy musza zawsze cos napisac po angielsku albo
niemiecku, Niedawno jakas osoba odpowiadala na czyjs post w jezyku angielskim!
Smiechu warte. Ale to juz inna kwestia.
    • jamnik_stepowy Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 08:17
      W zasadzie teraz sama zachowujesz się analogicznie - wytykasz innym
      błędy, wady i natręctwa, etc., żeby lepiej się poczuć, nieprawdaż? :)
      • 5th-avenue Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 08:21
        No nie do konca. Wytykanie buractwa czy chamstwa itp nie jest
        buractwem/chamstwem. Watek dotyczy poprawiania bledow w pisowni w celu
        dowartosciowania sie.
        • cus27 Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 08:30
          W celu dowartosciowania sie,(niektore osoby ) zmieniaja nick-i,i to
          jest przykre, i bardzo nieuczciwe wobec innych forumowiczow.
          • jamnik_stepowy Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:13
            A co dowartościowującego jest w zmianie nick'a? Nie bardzo
            rozumiem... Wyjaśnij mi, poproszę. :)
            • cus27 Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:19
              Czy,aby na pewno nie znasz odpowiedzi?
              • jamnik_stepowy Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:03
                Nie znam...
      • cus27 Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 08:23
        Sa ludzie i ludziska!Relaks!
    • dziewczynawitryna Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 08:57
      Hmm, robienie błędów (w internecie czy gdzie indziej) to buractwo, ale nie
      wytykam tych błędów innym, bo co mnie obchodzi, jakie sobie świadectwo
      wystawiają? Jeśli ktoś robi żenujące błędy ortograficzne, to po prostu
      prezentuje swoje niedouczenie i w dodatku nieumiejętność skorzystania z
      komputerowych narzędzi korekty...
      • jamnik_stepowy Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:19
        Niktóre osoby są dyslektykami. I jest ich całkiem sporo wbrew
        pozorom. Tacy nigdy nie nauczą się pisać poprawnie.
        • menk.a Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:23
          Taak. Ja słyszałam o dyskalkulii i tych, którzy z tego powodu tabliczki mnożenia
          nie są w stanie pojąć.
          • ritsuko Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:46
            Nawet z dodawaniem i odejmowaniem mogą mieć problemy. Oprócz
            dyskalkulii może występować akalkulia i to niestety kazdemu z nas
            może grozić, bo jest efektem urazów i uszkodzeń mózgu.
            Niektórzy muszą żyć z pewnymi zaburzeniami, które wbrew obiegowej
            opinii nie są jedynie inną nazwą lenistwa... W ICD-10 cały dział F81
            radzę przejrzeć.
            P.S. Nie mam ani dysleksji, ani dyskalkulii. Za to mam jeszcze spory
            zapas czegoś co się nazywa szacunkiem dla drugiego człowieka
            • menk.a Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:56
              Szanóje ale jakoś omijam zdaleka tyh, ktuży błendnie piszo lóp mufią na petenge.
              Cenię za to poprawność.;)
              • ritsuko Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:12
                Nie mówię o przypadkach, w których ludzie naprawdę przesadzają z
                błędami (swoją drogą czasem do szału mnie doprowadzają
                celowe "koffam" czy "tesh"), ale jedna literówka czy błąd
                ortograficzny może się każdemu zdarzyć. Osobiście mam
                pechowe "zdążyć", w którym praktycznie za każdym razem muszę
                poprawiać odruchowy ortograf ;). Przy pisaniu szybko często zdarzają
                mi się literówki.
                Natomiast mam świadomość, że niektórzy naprawdę mają ww. zaburzenia
                i czy można winić kogoś za to, że fizycznie nie jest predysponowany
                do pisania poprawnie? Mój kolega, piekielnie inteligenta bestia,
                zdolna, aktualnie krąży pomiędzy Polską a Niemcami, bo tam sobie
                studiuje- miał stwierdzoną dysleksję i rzeczywiście robił błędy,
                choć naprawdę starał się nad tym pracować. Cenię go dużo wyżej niż
                nie jedną osobę piszącą bezbłędnie :)
                • ritsuko Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:13
                  Przepraszam, "niejedną" ;)
                  • menk.a Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:25
                    :DDD hola, hola, nie jesteśmy cyborgami i trzeba by przestać mówić i pisać, by
                    nie popełnić żadnego błędu. Mogą się zdarzyć każdemu. Jednak chce zwrócić uwagę
                    na lenistwo i niedouczenie w kwestiach językowych. Ostatnio obserwuję wysyp
                    ignorantów tłomaczących swoją niewiedzę wszystkim, tylko nie faktem braku
                    korzystania z książek. Mówię o niewiedzy, a nie ułomnościach.
                    Też miałam kolegę z dysleksją. Tuż przed matura przedstawił taki świstek naszej
                    polonistce. A był zwykłym leniem, któremu nie chciało sie zastanawiać i
                    pamiętać, kiedy ó a kiedy u. I może wredna jestem, ale czuję, że większość
                    'dyslektyków' to zwykłe lenie patentowane, a nie osoby, którym natura pomieszała
                    w neuronach.;)
                    • menk.a Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:26
                      Oto dowód tłumaczących. :D
        • kadfael Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:07
          A słyszałeś o słowniku ortograficznym w komputerze? To pierwsze. A
          po drugie to tłumaczenie się różnymi dys/dyz to jest dopiero
          buractwo! ;)
          • ritsuko Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:14
            Polecam mój wpis wyżej, bo nie chcę powtarzać tego samego.
    • carolla8 Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:26
      i do tego to brak taktu, wychowania kt.wynosi sie z domu.
    • maly.jasio Poprawianie bledow w internecie to buractwo? - NIE 21.08.09, 09:26
      5th-avenue napisała:

      > Czesto spotykam sie z taka opinia, ze poprawianie bledow i literowek innych
      internautow, to wiocha.

      To falszywa opinia.

      I tak;
      piszemy i mowimy np. - MNIE sie wydaje,
      lecz: - wydaje MI sie.

      bledy razace i nagminne poprawiac nalezy.

      natomiast: nie ma oczywiscie sensu poprawianie literowek,
      gdyz to blad przypadkowy - zdarzajacy sie kazdemu.



      • bicicletta Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:33
        Dokładnie! Tekst napisany z błędami świadczy o niedbalstwie i lenistwie autora.
        Czasami są to takie błędy, że włosy stają dęba. Powinniśmy się wszyscy czuć
        odpowiedzialni za piękno języka polskiego.
    • malwan Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 09:37
      ja nie poprawiam, ale zwracam uwagę na słowo mówione, pisane również.
      Poprawność językowa, ortografia jakby nie było o człowieku świadczą.
      A że to świat wirtualny, to co?

      Jak czytam niektóre wypowiedzi, widzę błędy to nie czuję swojej wyższości,
      raczej zażenowanie prezentowanym poziomem.
    • mallina Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:11
      wiekszym buractwem jest pisanie z bledami
      • kasiaczek181987 Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:23
        ja się staram pisać poprawnie ale bez przesady. Nie będę siedziała ze słownikiem
        przed monitorem.Moim zdaniem jest to trochę buractwo i pokazanie swojej
        wyższości gdy komuś brakuje argumentów w dyskusji. Wtedy zazwyczaj widzę,że
        ktoś poprawia czyjeś błędy jak osoba robiąca błędy podaje bardzo trafne
        argumenty a ta druga ( poprawiająca) nie ma zbytnio nic do powiedzenia.
        • panistrusia Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 11:05
          A nie możesz po prostu sobie zainstalować takiej przeglądarki (i
          słownika do niej), która Ci będzie czerwonym wężykiem podkreślać błędy?
    • vandikia Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:29
      literowek to chyba nikt nikomu na forum nie wytyka, bo wiadomo że
      wiążą się one z szybką pisownią
      rażące błędy ort mozna wytknac, czemu nie?

      spora grupa osob natomiast zwraca uwage na styl pisania, brak znakow
      interpunkcyjnych, brak zdan, misz-masz.. osobiscie to mi nie
      przeszkadza, lubię pisac w sposob luzny, siec ma pod tym kątem swoje
      prawa imo
      za zachowaniem poprawnego stylu pisania jestem w przypadku maili
      sluzbowych i oficjalnych wypowiedzi
    • grassant Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:34
      zabierająca/-y głos powinnien reprezentować minimalny poziom. Takim
      poziomen jest poprawna polszczyzna.
    • portobello_belle Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:43
      Na pewnym forum branzowym zwrocilam uwage pewnemu redaktorowi, iz
      naduzywa cudzyslowów - do tego nieprawidlowo - i to nie tylko w
      tamtej notce, która skomentowalam, ale w kazdej innej, a takze w
      drukowanych artykulach. Strasznie to irytujace, bo naprawde w co
      drugim zdaniu
      jakis wyraz jest ujety w cudzyslow zupelnie od
      czapy. Norma jest tez u niego ujmowanie w cudzyslow potocznych
      wyrazen, co tez jest bledem.

      No i wyobrazcie sobie, ze na forum zawrzalo - oczywiscie wiekszosc
      osób zarzucila mi kompleksy, brzydote i tym podobne ;)
      Chyba duch minionych dziesiecioleci ciagle w nas zyje, bo widac, ze
      sporo osób wyznaje zasade pt. "dobrze, ze w ogóle mamy co poczytac i
      lepiej siedziec cicho, bo jeszcze nam zabiora" jakos nie myslac o
      tym, ze dziennikarz/reporter pisze dla czytelników czyli dla NAS do
      chol.ery. Wymaganie od autora profesjonalizmu to juz czepialstwo i
      arogancja. Pojawily sie tez komenty w stylu "dziennikarz to nie
      polonista", no rece opadaja... Przeciez to sa zupelne podstawy!

    • jamnik_stepowy Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 10:49
      A co powiecie nt. pomysłów dot. uproszczenia ortografii jez.
      polskiego, która jest podobno jedną z najtrudniejszych?
    • gobi05 poprawianie błędów w Internecie to syzyfowa robota 21.08.09, 10:53
      Dla mnie buractwem jest przede wszystkim
      pisanie bez użycia polskich znaków diakrytycznych,
      tzw. ogonków. Rozumiem, że ktoś może używać
      dziwnego systemu albo nawet działać zdalnie
      za pomocą Putty - wtedy byłoby to do przyjęcia.
      Ale te wszystkie osoby korzystające z Windows
      i piszące "zolw" zamiast "żółw", to moim zdaniem
      dno. Tłumaczenie "nie mogę mieć polskiego układu
      klawiatury bo mieszkam za granicą" to mnie
      po prostu osłabia. Jakim trzeba być bezmyślnym
      osobnikiem, żeby nie domyślić się, że można
      używać naprzemian klawiatur kilku języków?
      • sommernachtstraum Re: poprawianie błędów w Internecie to syzyfowa r 21.08.09, 16:01
        > Jakim trzeba być bezmyślnym
        > osobnikiem, żeby nie domyślić się, że można
        > używać naprzemian klawiatur kilku języków?

        a jak ograniczonym trzeba być, żeby nie rozumieć, że używanie na przemian kilku
        klawiatur, jeśli kilkoma językami na co dzień się posługujesz jest uciążliwe?

        aha, NA PRZEMIAN.
    • plastelinka.czerwona Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 11:02
      Błędy rzeczowe należy wytykać. Ortograficznych nie warto, zaśmieca to dyskusję i
      prowadzi do niepotrzebnych przepychanek.
      • lesialesia Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 11:10
        ja np nie wierze w dysgrafie- zbyt duzo osob w moim otoczeniu zalatwialo sobie
        papierek tylko dlatego ze nie chcialo im sie nauczyc ortografii. jak bylam
        dzieckiem też waliłam takie błędy że aż wstyd, ale siadalam czasem i dwie
        godziny ze slownikiem, zeby sie naczyć- teraz nie mam z tym problemów
        co do literówek- popełniane są z roztargnienia i o ile można mimo to zrozumieć
        wypowiedź to nie należy poprawiać.

        a orty poprawiam, burak ze mnie :)
        • plastelinka.czerwona Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:10
          Mój znajomy zna wszystkie zasady, ale nie potrafi poprawnie napisać "już".
          > a orty poprawiam, burak ze mnie :)
          W jakim celu? Co to wnosi do dyskusji?
    • panistrusia Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 11:09
      Na forum wizaz.pl jest w regulaminie taki zapis, że za wytykanie komuś
      błędów/niezrozumiałego 'stylu' dostaje się bana.
      Nawet najdelikatniejsza uwaga na temat tego, że 'bynajmniej' nie jest
      synonimem 'przynajmniej' wywołuje histeryczne wstąpienie na barykady
      obrończyń wolności robienia byków w ojczystej swej mowie.

      Od czytania takiego forum można ogłupieć.
      • 83kimi Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 11:30
        Ja sporadycznie wytykam ludziom błędy, ale nie ukrywam, że bardzo mnie kują w
        oczy, to pewnie zboczenie zawodowe - jestem polonistką. Choć mam też świadomość
        tego, że sama pisząc szybko, popełniam różne błędy, zwłaszcza literówki.
    • 0ffka Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 11:46
      Według mnie to wiocha.
      Znam profesorów humanistów , doktorantów z renomowanych polskich uczelni, którzy
      rozmawiając na czacie mają wpadki z literówkami i błędami ortograficznymi.
    • aggax Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 13:03
      kasiaczek181987 napisała:

      > Moim zdaniem jest to trochę buractwo i pokazanie swojej
      > wyższości gdy komuś brakuje argumentów w dyskusji. Wtedy zazwyczaj widzę,że
      > ktoś poprawia czyjeś błędy jak osoba robiąca błędy podaje bardzo trafne
      > argumenty a ta druga ( poprawiająca) nie ma zbytnio nic do powiedzenia.

      Dokladnie, to bardzo czeste zjawisko!
    • kobieta_na_pasach uwielbiam poprawiac cudze bledy 21.08.09, 13:09
      w necie, w listach itp. Moje poczucie wartosci miesci sie w normie,
      nie miesci mi sie natomiast w glowie, jak mozna kaleczyc polska mowe
      i pisac z bledami! Przeciez tego jezyka uczymy sie od pierwszego
      dnia naszego zycia. Rozumiem,ze mozna nie miec zdolnosci
      lingwistycznych, ale wlasny jezyk trzeba znac perfect.
      (Oczywiscie poprawiam tylko razace bledy wynikajace z niewiedzy,
      literowek sie nie czepiam).
      • plastelinka.czerwona Re: uwielbiam poprawiac cudze bledy 21.08.09, 16:29

        > w necie, w listach itp. Moje poczucie wartosci miesci sie w normie,
        > nie miesci mi sie natomiast w glowie, jak mozna kaleczyc polska mowe
        > i pisac z bledami! Przeciez tego jezyka uczymy sie od pierwszego
        > dnia naszego zycia.

        Dlaczego więc nie używasz polskich liter?

        > Rozumiem,ze mozna nie miec zdolnosci
        > lingwistycznych, ale wlasny jezyk trzeba znac perfect.

        Kaleczysz własny język używając "perfect" zamiast perfekcyjnie?
    • araceli Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 13:10
      Dla mnie buractwo to:

      1. Robienie rażących błędów ortograficznych - utrudnia to czytanie i jest wyrazem braku szacunku dla odbiorcy. 'Dysgrafia' nie jest usprawiedliwieniem - można przecież ustawić sprawdzanie pisowni w przeglądarce.

      2. Oburzanie się i wyzywanie osób, które zwróciły nam uwagę na błąd. Ewidentny przykład braku kultury osobistej.
    • kobieta_na_pasach obco brzmiace loginy 21.08.09, 13:13
      rownie dobrze mozna uznac za buractwo przybieranie nazw na polskim
      forum w obcym jezyku, np.5th-avenue itp.
    • ktos333.1 Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 13:43
      Przede wszystkim poprawianie czyichś błędów jest niezgodne z netykietą, na którą
      "poprawiacze" powołują się w stosunku do tych robiących błędy. Mnie również
      wkurza, gdy ktoś nie zna ojczystego języka, ale nie poprawiam, bo tak - to
      buractwo, tak samo jak zwracanie uwagi rozmówcy w realu.
      • lesialesia Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 15:54
        wobec tego netykietę tworzyli ludzie, którzy sami nie znają ortografii.
        • ktos333.1 Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:04
          Raczej nie, biorąc pod uwagę, że jest tam też zaznaczone, żeby pisać poprawnie.
          Czy rozmawiając z kimś, kto powie coś np. niegramatycznie (jeśli byłaby to dla
          was obca osoba) też zwrócilibyście mu uwagę? Wprost, przy innych? Nie lepiej
          podejść na osobności i delikatnie powiedzieć o tym, że to niepoprawna forma?
          Jeśli tak bardzo kłuje was w oczy jakiś błąd, to co za problem napisać
          maila/prywatną wiadomość? Czasu zajęłoby to tyle samo co napisanie postu.
    • yannika Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:04
      wiesh w monencie jak siem wizdi taki wuasnie post jak teraz go piszem to krew
      zalewa pszy cztyaniu i odróhowo hce siem porpawiac te literuwki a za brak
      pszecinkow stawiadź pod prengież
    • lacido Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:31
      witki opadają, ktoś kto piszę "żecz' mając na myśli "rzecz" to dopiero burak ;/
      rozumiem, że z różnym czmychaniem i czyhaniem można mieć problem ale są pewne
      podstawowe słowa które przy odrobinie dobrej woli można zapamiętać
      • yannika Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:33
        Nawet niekoniecznie zapamiętać: tak word jak i firefox mają sprawdzanie pisowni
        wbudowane w program.
        • lacido Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:38
          no dobra ale jak komuś przyjdzie odręcznie napisać jakieś oświadczenie to co
          sobie ludzie pomyślą? "burak" to będzie eufemizm ;/ Czasem w różnych
          ogłoszeniach pojawiają się byki i mnie to śmieszy, ostatnio rozbawiło mnie słowo
          "brutka" ;) a miało to być zdrobnienie od "broda"
          • yannika Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:41
            > ostatnio rozbawiło mnie słowo "brutka" ;)

            Urocze :D Ja się z tym zetknęłam tylko w formie zamierzonej w odniesieniu do
            żeńskich postaci w gierce przeglądarkowej My Brute :D
            • lacido Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 16:44
              muszę przyznać że mnie chwilę zastanowiło to słowo, to było ogłoszenie dotyczące
              zaginionego psa, nie mniej sadząc po rozbudowanych zdaniach ktoś straszy je
              układał i to napisane na kompie było ;)
              • yannika Re: Poprawianie bledow w internecie to buractwo? 21.08.09, 19:03
                Ktoś straszy? :P

                Heh, jak widać sprawdzanie pisowni nie wszystko wyłapie :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja