"Przyjaciółki"

21.08.09, 14:59
Rozstałam się z chłopakiem po 2 latach. Powiedział, że odchodzi, bo kocha
inną. Ciężko mi z tym. Płaczę, snuję się po domu.
"Przyjaciółki" nie odezwą się ani słowem. Powiedziałam im, co się stało. Jedna
odpisała, żebym się wzięła w garść, druga zadzwoniła, trochę pogadała, ale już
się nie odzywa.
Przykro mi, że teraz od kilku dni nawet do mnie słowa nie napiszą, nie
zapytają jak się czuję. A czuję się fatalnie, nie mogę się zupełnie pozbierać.
Rozumiem, że są wakacje i one teraz szaleją na imprezach, ale czuję się
pominięta i zapomniana.
    • aurelia_aux Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 15:06
      Tak to jest.
      Przez 2 lata to ty pomijałaś ludzi bo spędzałaś WIEKSZA część czasu ze "swoim
      misiem" i jest to zupełnie normalne.
      Miałam to samo po rozstaniu, pozbierasz się, musisz tego dokonać sama, nikt Ci w
      tym nie pomoże.
      Z czasem odbudujesz kontakty ze znajomymi, nie tylko z "przyjaciółkami" ale i z
      osobami z którymi się nie widziałaś 2 lata z powodu braku czasu etc.
      Na razie nie pozostaje Ci nic innego jak znaleźć sobie jakiś cel.
      Naj głupszy, ale żeby był.
      Ja na przykład zapisałam się na siłownie gdzie spędzałam każdy wieczór (a żeby
      nie musieć słuchać tego, że ktoś nie ma czasu się ze mną spotkać) i powiedziałam
      sobie, że przeczytam wszystkie książki Kellerman'a.
      Tak więc w wolnych chwilach brałam auto, psa, jechałam nad jezioro i czytałam..
      i czytałam.. byle by nie myśleć, wieczorami szłam na siłownie i ćwiczyłam, a
      żeby być lepszą i znaleźć lepszego ;-)
      Tak więc stałam się samo wystarczalna.
      Ciebie też to czeka, takie rzeczy trzeba przejść w samotności i być silnym.

      Tak więc mamy ładną pogodę, proszę teraz wziąć książkę do łapki, iść na spacer,
      siąść w parku i rozkoszować się piękną pogodą.

      :)
      • tretritra Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 15:11
        ostatnio odezwała się do mnie przyjaciółka lub "przyjaciółka" (jak kto woli w
        tej sytuacji), z którą ostatni kontakt miałam 4 lata temu kiedy to wyszła za
        mąż. teraz okazuje się, że rozwód na tydzień i chce pogadać. i wiesz co? mam żal
        za te 4 lata, ale spotkam się z nią. każdy popełnia błędy, a ten nie jest wg
        mnie niewybaczalny.
        • tretritra Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 15:12
          errata: rozwód ZA tydzień
          • erillzw Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 18:01
            Bo o przyjaciół tez trzeba dbac i czasem trzeba im mowic cos wprost a
            nie czekac az sie sami domysla..
      • brzydula_betty Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 20:02
        aurelia_aux napisała:
        wieczorami szłam na siłownie i ćwiczyłam, a
        > żeby być lepszą i znaleźć lepszego ;-)


        wow!
    • hermina25 Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 15:11
      eeh,bo prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...teraz wiesz co warta była
      ta przyjaźń...
      • tetika Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 15:30
        Wiesz sama ze w koncu bedzie lepiej , a ze teraz jest trudno wiadomo,kazda z nas to kiedys przechodzila. Smutne to ale przechorowac musisz sama.Na przyjaciolki nie warcz za bardzo , moze nie wiedza co ci powiedziec a moze nie maja sil sluchac w kolko tego samego a moze maja swoje zycie. Oczywiscie ze w takiej sytuacji trzeba sie troszke Toba zajac , ale nie calodobowo.
        Tu ci na pewno wszystkie pomozemy :*, w koncu od czego sa "przyjaciolki" :)
        Zrob gruntowne sprzatanie w domu takie z wywalaniem z szaf i sprzataniem piwnicy, zmeczy sie wkurzysz sie ale na troszke zapomnisz. A ile korzysci :).
        Trzymaj sie cieplutko i pisz jak ci bedzie brakowalo kogos do wyzalenia sie.
    • pliwa Nikt ci nie zmarł 21.08.09, 17:47
      więc weź się w garść!
    • skarpetka_szara Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 17:48
      Pomysl sobie jaka dobra "przyjaciolka" ty bylas dla nich przez
      ostatnie 2 lata.
    • lykaena Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 17:55
      A kiedy byłaś z tym chłopakiem to miałaś dla nich czas,spotykałyście się,czy
      kisiłaś się z chłopem we własnym sosie? wszędzie razem,zawsze razem ,za
      rączkę,na kolankach?
      Czemu piszesz "przyjaciółki" ,czy wcześniej były to przyjaciółki ?
      • kasiaczek181987 Re: "Przyjaciółki" 21.08.09, 19:22
        o przyjaźń trzeba dbać.
        • bell82 Re: "Przyjaciółki" 22.08.09, 13:55
          dokładnie wez sie w garsc..nie zachowuj sie jak swieta krowa nad ktora trzeba
          sie litowac..mega tragedii nie przezyłas, moze sama zadzwon do przyjaciolek i
          umow sie do klubu, pubu itp..
    • pretensjaa Re: "Przyjaciółki" 22.08.09, 14:52
      Ja nie wierze w przyjazn miedzy kobietami. I wcale nie ubolewam z
      powodu braku "psiapsiolek".
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: "Przyjaciółki" 22.08.09, 19:46
        Jak nie wierzysz w przyjazn miedzy kobietami, to w ogole w przyjazn nie wierzysz.

        Ja mam fajne przyjaciolki i moge na nie liczyc w potrzebie.

        Z drugiej strony, i z przyjaciolmi sa konflikty, i nie onzacza, ze beda sie
        stawiac na kazde nasze zawolanie. Trzeba miec realistyczny poglad na przyjazn.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja