viatora
21.08.09, 14:59
Rozstałam się z chłopakiem po 2 latach. Powiedział, że odchodzi, bo kocha
inną. Ciężko mi z tym. Płaczę, snuję się po domu.
"Przyjaciółki" nie odezwą się ani słowem. Powiedziałam im, co się stało. Jedna
odpisała, żebym się wzięła w garść, druga zadzwoniła, trochę pogadała, ale już
się nie odzywa.
Przykro mi, że teraz od kilku dni nawet do mnie słowa nie napiszą, nie
zapytają jak się czuję. A czuję się fatalnie, nie mogę się zupełnie pozbierać.
Rozumiem, że są wakacje i one teraz szaleją na imprezach, ale czuję się
pominięta i zapomniana.