Dodaj do ulubionych

MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA

IP: *.kwadrat / *.studiokwadrat.com.pl 01.01.04, 23:27
po prawie czterech latach zwiazku. bez slowa wyjasnienia, bez awantur - po
prostu. wczoraj wieczorem na pytanie dokad wychodzi odpowiedzial "nie wiem",
na pytanie kiedy wroci "nigdy nie wroce", poprosilam zeby zostawil klucze od
mieszkania. zrobil to, zabral troche rzeczy i wyszedl.
a mi sie swiat zawalil...
Obserwuj wątek
      • Gość: renia Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA IP: *.ath.spark.net.gr 01.01.04, 23:47
        bialy_b napisał:

        > Ja też zostawiłem kobietę po wielu latach, bez słowa wyjaśnienia dlaczego
        > dla mnie było tak wygodniej a ona - z czasem z pewnością zapomni o mnie
        > życie kręci się dalej


        i uwazasz, ze jestes w porzadku? Dla mnie, wybacz, to sukinsynstwo, w koncu
        to, ze Ty masz sobie dosc, nie znaczy, ze kobiecie nie nalezy sie krztyna
        szacunku, do kurwy nedzy poswiecila Ci wiele lat swojego zycia, a Ty robisz
        sobie co ci sie podoba i odchodzisz tak jakby byla powietrzem? Szczyt chamstwa
        i egoizmu. I chyba totalny brak podstawowych zasad kultury i wspolzycia z
        ludzmi. Ludzie to nie sa papierki, ze sie je wyrzuca do smieci jak sie zje
        cukierek.
        • bialy_b Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA 01.01.04, 23:51
          Gość portalu: renia napisał(a):


          > i uwazasz, ze jestes w porzadku? Dla mnie, wybacz, to sukinsynstwo, w koncu
          > to, ze Ty masz sobie dosc, nie znaczy, ze kobiecie nie nalezy sie krztyna
          > szacunku, do kurwy nedzy poswiecila Ci wiele lat swojego zycia, a Ty robisz
          > sobie co ci sie podoba i odchodzisz tak jakby byla powietrzem? Szczyt
          chamstwa
          > i egoizmu. I chyba totalny brak podstawowych zasad kultury i wspolzycia z
          > ludzmi. Ludzie to nie sa papierki, ze sie je wyrzuca do smieci jak sie zje
          > cukierek.




          Wydawało mi się że tak będzie dla niej lepiej, jeżeli ja odejdę
          • Gość: Teresa Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA IP: *.devs.ac-net.pl 02.01.04, 00:04
            i pewnie masz racje, bedzie jej lepiej bez faceta, ktory jej nie kocha ani nie
            szanuje, jednak sposob w jaki zakonczyles te znajomosc jest ponizej krytyki;
            pokazales zero klasy, zero czlowieczenstwa;
            gdybys jej powiedzial, ze nie widzisz dla was przyszlosci i ze nie chcesz jej
            soba blokowac, to szybciej by sie z tym pogodzila i mogla zamknac ten rozdzial
            zycia, a jest to warunek konieczny, by zaczac nowy etap
            eh, szkoda slow
            pewnie zrozumiesz dopiero wtedy, gdy Ciebie ktos potraktuje w taki sposob albo
            i gorszy
          • Gość: milky Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:05
            Widocznie jest tchórzem. Nie potrafił, nie chciał wyjaśniać ci powodów swojej
            decyzji. Myślę, że takie zachowanie, w taki dzień świadczy o tym, że już Cię
            nie kocha (wiem, że to brutalnie brzmi, wybacz). Tak okrutny i obojetny może
            byc człowiek, któremu na nas nie zależy, nie liczy się już z uczuciami. Wcale
            mogło nie być zwiastunów, że tak postąpi. Może być w jego życiu jakaś inna
            kobieta, może doszedł do wniosku, że wasz związek nie jest tym, czego oczekuje
            od życia (na przykład nie jest gotowy na małżeństwo, a Ty tego chcesz), może
            zdał sobie sprawę, że jest homoseksualistą? Na pewno ma "poważny" powód i
            świadczy to o chęci przewartościowania jego życia. Spróbuj mimo wszystko z nim
            porozmawiać. Po czterech latach należa Ci się wyjaśnienia, a poza tym lepsza
            najgorsza prawda od niewiedzy. A może jednak cię kocha, ale chciał ci przez to
            cos ważnego dać do zrozumienia?
          • Gość: renia Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA IP: *.ath.spark.net.gr 02.01.04, 00:13
            Ja nie mowie, ze gorzej, ze odszedles - mowie o stylu w jakim to zrobiles, nie
            odchodzi sie po latach bez slowa wyjasnienia, no nie wiem, ja sobie nie
            wyobrazam. Dla mnie to chamstwo i ponizenie potraktowac kogos wg wlasnego
            wygodnictwa i nie miec nawet odwagi, zeby o tym porozmawiac. W koncu zabrales
            jej iles tam (piszesz ze wiele) lat zycia. A jak ci sie znudzila to bye i
            niech sama sobie odpowie na wszystkie pytania? Albo inaczej - chcialbys, zeby
            ktos Ciebie tak potraktowal?
            • bialy_b Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA 02.01.04, 00:19
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > Ja nie mowie, ze gorzej, ze odszedles - mowie o stylu w jakim to zrobiles,
              nie
              > odchodzi sie po latach bez slowa wyjasnienia, no nie wiem, ja sobie nie
              > wyobrazam. Dla mnie to chamstwo i ponizenie potraktowac kogos wg wlasnego
              > wygodnictwa i nie miec nawet odwagi, zeby o tym porozmawiac. W koncu
              zabrales
              > jej iles tam (piszesz ze wiele) lat zycia. A jak ci sie znudzila to bye i
              > niech sama sobie odpowie na wszystkie pytania? Albo inaczej - chcialbys,
              zeby
              > ktos Ciebie tak potraktowal?


              Nie, nie chciałbym. Stało się jednak. Nie potrafię rozmawiać, z pewnością
              zaczęłaby płakać, ..., nie lubię takiego teatru. Chciałem nam tego oszczędzić.
              • cafee Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA 02.01.04, 00:23

                >
                >
                > Nie, nie chciałbym. Stało się jednak. Nie potrafię rozmawiać, z pewnością

                > zaczęłaby płakać, ..., nie lubię takiego teatru.

                TEATRU ?
                Chciałem nam tego oszczędzić.
                NAM?

                Jaki ty wrażliwy jestes...
                Trzeba było napisac list,to tez slowa.
    • Gość: lew_ Re: MOJ MEZCZYZNA PORZUCIL MNIE W SYLWESTRA IP: *.proxy.aol.com 02.01.04, 17:43
      A olej go i juz!Tak samo ten co sie tu chwali ze tak samo zrobil...bosze
      drogi ..jaki madrala !!Jaki super macho!Pozal sie boze,Sierotx obrzygane a
      nie faceci...z nazwy tylko i bo mu cos dynda pomiedzy nogami.W
      rzeczywistosci fujara nie majaca nawet odwagi pogadac ze swoja kobieta!!Po
      co ci taki??Lepiej dzis niz za kilka lat albo jak dzieci sa!!Znajdzie sie
      inny ktory Cie doceni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka