Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci

28.08.09, 18:45
Kontrowersyjny komentarz:

religiapokoju.blox.pl/2009/08/Prosimy-o-jeszcze-wiecej-dzieci.html
    • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 18:51
      Prwdę mówiąc nie widzę niczego kontrowersyjnego w tym komentarzu. Od lat jestem
      zwolennikiem pewnej , prawem określonej, regulacji urodzin.
      Zgadzam się z każdym słowem tego komentarza. Miałbym jeszcze kilka podobnych
      "postulatów" do prawodawcy.
      • justysialek Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 00:05
        piotr.55 napisał:
        Od lat jestem
        > zwolennikiem pewnej , prawem określonej, regulacji urodzin.

        ...nieźle... ;/
        • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 00:14
          justysialek napisała:

          > piotr.55 napisał:
          > Od lat jestem
          > > zwolennikiem pewnej , prawem określonej, regulacji urodzin.

          Mysle ze Piotr mial na mysli by prawnie okreslic ile razy czyli
          osiem razy po sto razy i zeby to nie wymigiwala sie a to bolem glowy
          a to bolem zeba.
          To musi byc prawnie uregulowane by pozniej taka z ciaglym bolem
          pociagnac za konsekwencje.
          • justysialek Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 00:31
            Nie chcę mi się z tego macifestu ani żartować ani z tym dyskutować.
    • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 18:54
      Tak mniej więcej sprawa wygląda.
      No plus nielegalność jakiejkolwiek sterylizacji.
    • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 19:07
      A ja uwazam ze kazdy powinien miec tyle dzieci ile chce i nikomu nic
      do tego.
      Najlepiej zwalic na to ze takim rodzinom sie pomaga finansowo by
      odwrocic uwage od tego ile pieniedzy idzie na inne takze
      niepopularne cele ale przemilczane. Te pieniadze przynajmiej
      spozytkowane sa dla dzieci a to nigdy nie mozna zaliczyc do
      straconych.
      Nie tylko pomaga sie rodzinom wielodzietnym ale takze rodzinom z
      tylko jednym dzieckiem ktorzy maja bardzo zla sytuacje finansowa. I
      z tych dzieci moga wyrosnac bardzo wartosciowi ludzi ktorzy odplaca
      innym swoja dobra praca i porzydkiem dla kraju. A niekoniecznie w
      rodzinie ktora nigdy nie byla wspierana finansowo przez rzad musi
      wyrosnac porzadny czlowiek. Spojrzmy na zlodzieji, ale tych
      milionowych a nie tych co ukradli piwo w naszym kraju czy oni nie
      pochodzili z zamoznych rodzin?
      To jak spedzi sie dziecinstwo czy w biedzie czy nie to nie ma
      gwarancji czy bedzie sie dobrym czy zlym czlowiekiem. Dajmy szanse
      wszystkim.
      Wiecej tolerancji sie klania.
      • marzeka1 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 19:41
        "A ja uwazam ze kazdy powinien miec tyle dzieci ile chce i nikomu nic
        do tego. "- owszem, dlatego mam dwoje, bo wiem, że to 2 dam porządne
        wykształcenie,uwagę, utrzymanie na dobrym poziomie. Czym innym jest jednak
        świadome rodzicielstwo, czym innym "produkcja" dzieci i oczekiwanie, że "państwo
        da", potem ten schemat dziedziczą dzieci, szybko następuje rozmnażanie
        następnego pokolenia.
        • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:06
          Nie każdy musi pokończyć 5 szkół i mieć 4 fakultety. Ci ludzie dobrze sobie
          radzili ze swoja 3 dzieci, dzieciaki były zadbane i dobrze się uczyły.
          A ta kobieta została okaleczona. Tylko dlatego że jest biedna, niewykształcona i
          ze wsi.
          Póki co nie ma jeszcze prawa, w którym lekarz decyduje o tym, co Ci wyciąć bez
          Twojej wiedzy i zgody, coby Cie przed czymś ustrzec, a leczenie przymusowe jest
          wyłącznie po żmudnych procedurach sadowych.
          • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:12
            ale oni maja chyba 7 dzieci, tylko nie wszystkie są u nich .
            Oczywiście, że nie wszyscy muszą mieć 5 fakultetów, ale obowiązek zapewnienia
            dzieciom godziwych warunków jest . I to zarówno w KRiO jak i w kk.
            • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:23
              Te dzieci nie żyły godnie?
              Oni mają 4 (w tym jedno zabrane, bezpodstawnie). Poprzednie dzieci niemal
              dorosłe (najmłodsze 16 lat) są z jej małżeństwa, gdzie mąż nie żyje, a ona po
              jego śmierci wpadła w chorobę. Ta 3 jest wystarczającym dowodem na to, że tej
              kobiecie i jej rodzinie wyrządzono krzywdę.
              • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:33
                Rozumiem Twoje argument, ale nie zgadzam sie z nimi.
                • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:35
                  To ja pójdę dalej: uważam, że moja ocena sytuacji jest najsprawiedliwsza,
                  najlepsza i najwłaściwsza. No naj.:P
                  • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:44
                    A ja pójdę jeszcze dalej i powiem ,że jesteś naj :D
                    (reszty nie dopisze, bo aż taki odważny nie jestem).:D
                    • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:46
                      piotr.55 napisał:

                      > A ja pójdę jeszcze dalej i powiem ,że jesteś naj :D
                      > (reszty nie dopisze, bo aż taki odważny nie jestem).:D

                      Przez grzeczność nie zaprzeczę.:D
                      • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:51
                        Od zawsze jestem Twoim wielbicielem :)<kwiatek>
                        • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:58
                          Nie od zawsze. Od Mexicany. Wcześniej... ponoć było zgoła inaczej. :P
                          • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:02
                            Jako facet, a więc produkt odpadowy ewolucji, nie mam takiej pamięci by wiedzieć
                            co było przed mexikaną :D:D:D .
                            • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:05
                              Ponoć wtedy mnie nie lubiłeś wirtualnie. I na poważnie rozważałeś nie pojawienie
                              się w mexikanie, skoro ja miałam być. Sam tak mówiłeś. Pamiętam.:D
                              Az takie wrażenie tutaj sprawiałam albo i nadal sprawiam? Znaczy wyraźna jestem B-)
                              • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:21
                                menk.a napisała:

                                > Ponoć wtedy mnie nie lubiłeś wirtualnie. I na poważnie rozważałeś nie pojawieni
                                > e
                                > się w mexikanie, skoro ja miałam być. Sam tak mówiłeś. Pamiętam.:D

                                Bardzo możliwe , że tak mówiłem, sporo głupot w życiu naopowiadałem.:(

                                > Az takie wrażenie tutaj sprawiałam albo i nadal sprawiam? Znaczy wyraźna jestem
                                > B-)

                                Owszem , jesteś wyrazistą postacią. Oprócz osobistej sympatii:) lubię też czytać
                                Twoje komentarze na forach, chociaż coraz częściej nie zgadzam się z Twoimi
                                poglądami.
          • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:38
            menk.a napisała:
            > A ta kobieta została okaleczona. Tylko dlatego że jest biedna, niewykształcona
            > i
            > ze wsi.

            Ta kobieta została "okaleczona" dlatego, że po ośmiu ciążach jej ciało nie nadawało się już do kolejnych. Bieda, wykształcenie i pochodzenie nie mają z tym wiele wspólnego (może poza tym, że osoba mądrzejsza ósemki by się w takich warunkach nie dorobiła).
            • ravny Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:47
              Wątpliwy argument. Sąsiadka jest ósmym , najmłodszym dzieckiem swojej matki. I
              wcale matka nie została kompletną ruiną zdrowotną z tego powodu. Sześcioro z
              dzieci jest po studiach, niektórzy skończyli kilka kierunków. A zaczynali w
              biedzie i wielodzietności na wsi.
              Bardziej uwierzę, ze lekarze uznali kobietę za psychiczną, biedną i głupią więc
              zadecydowali na zapas.


              > Ta kobieta została "okaleczona" dlatego, że po ośmiu ciążach jej ciało nie nada
              > wało się już do kolejnych.

              Kobieta to nie tylko ciało do nadawania się do czegoś lub nie.
              • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:51
                Otóż to.

                Poza tym nie podwiązano jej jajowodów (de facto nie wiem czy to jest u nas
                legalne) tylko zapobiegawczo ciach i po kłopocie. Głupia baba więcej w ciążę nie
                zajdzie.
                Tna mi wyrostek (póki co go mam więc wszystko może przede mną tfu) a konował
                bach bach wycina mi to i owo. Tak na wszelki wypadek.
                Bezprawne działanie. Wątpliwe moralnie. Okrutne.
              • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:21
                A ta wzruszająca historia sąsiadki to w związku z czym?
                Jedna kobieta urodzi dzieci 69, inna nie da rady nawet jednego donosić.
                Lekarze ją badali i jakoś bardziej wiarygodna wydaje mi się ich ocenia niż Twoja
                oparta o doniesienia prasowe i historię sąsiadki.
            • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:52
              Ależ oczywiście. Przecięcie jajowodów bez jej wiedzy i zgody sądu to przejaw troski.
        • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:33
          marzeka1 napisała:

          > "A ja uwazam ze kazdy powinien miec tyle dzieci ile chce i nikomu
          nic
          > do tego. "- owszem, dlatego mam dwoje, bo wiem, że to 2 dam
          porządne
          > wykształcenie,uwagę, utrzymanie na dobrym poziomie.

          Tobie sie tylko tak wydaje. Jaka masz pewnosc ze twoja sytuacja nie
          zmieni sie niedlugo i nie bedzie cie stac nawet na utrzymanie
          jednego dziecka? Czy chcialabys by inni cie oceniali?
          Ich zycie tez moze sie zmienic z dnia na dzien. Nigdy nic nie jest
          wiadome na 100%.
          Troche wiecej pokory i zrozumienia dla innych ktorzy maja inna
          sytuacje.
          • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:39
            amuga napisała:
            > Tobie sie tylko tak wydaje. Jaka masz pewnosc ze twoja sytuacja nie
            > zmieni sie niedlugo i nie bedzie cie stac nawet na utrzymanie
            > jednego dziecka? Czy chcialabys by inni cie oceniali?

            Ale państwa W. już w momencie płodzenia nie było na utrzymanie tych dzieci stać.

            > Ich zycie tez moze sie zmienic z dnia na dzien. Nigdy nic nie jest
            > wiadome na 100%.

            Bóg da Bóg wykarmi?
            • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:54
              black-emissary napisała:
              > Bóg da Bóg wykarmi?

              Moznaby i tak to ujac!
              • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:23
                amuga napisała:
                > Moznaby i tak to ujac!

                Skrajnie nieodpowiedzialne podejście.
    • sundry Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 19:25
      Ciężka sprawa. Skoro tak się palą do sterylizacji, to czemu nie
      wysterylizowali Alicji Tysiąc i innych kobiet, które rodzić nie
      powinny? Z drugiej strony sama nie chciałabym obudzić się z narkozy
      i dowiedzieć, że mnie ktoś bez mojej wiedzy wysterylizował.
    • off-with-you Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 19:54
      wielu się nie podoba :)

      np. "Trzeba być debilem żeby nie rozumieć powagi sytuacji w tym przypadku i wypisywać takie głupoty. "

      "No nie, dawno nie czytałem bardziej faszystowskiej konkluzji artykułu."
      • marzeka1 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 20:04
        Bo przymusowa sterylizacja kojarzy się źle, z III Rzeszą, rozmnażaniem jednie
        słusznych jednostek. Przecież SS miało specjalne "rozpłodownie", gdzie
        genetycznie uprzywilejowani mogli, zapładniać ku chwale wiecznej rzeszy,
        właściwe kobiety. Jakoś takie mam skojarzenie, chociaż "produkowanie" tylu
        dzieci, będąc niewydolną wychowawczo, jak ta pani, też nie budzi mojego zachwytu.
        • off-with-you a jakby umarła przy 9-ym porodzie 28.08.09, 20:24
          to by szczekano dlaczego jej nie wysterylizowano...



    • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:07
      Ciekawa jestem wyniku śledztwa.
      A póki co żałuję tej kobiety i sytuacji, w jakiej znalazła się ona i jej rodzina.
      • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:20
        A tych dzieci Ci nie szkoda? Jak "wyposażą" ich do życia 60kilkuletni ojciec i
        matka o ograniczonych możliwościach psychicznych. Nawet do łopaty ciężko będzie
        im się "dorwać". Czasy przywództwa "klasy robotniczej" wydają się należeć do
        bezpowrotnie utraconych.
        W&C
        • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:24
          Chcesz sterylizować ludzi przymusowo? Każdego 60-latka sprawnego seksualnie i
          każdą kobietę o jej potencjale intelektualnym???
          • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:28
            menk.a napisała:

            > Chcesz sterylizować ludzi przymusowo? Każdego 60-latka sprawnego
            seksualnie i
            > każdą kobietę o jej potencjale intelektualnym???

            Wlasnie. Kto bedzie o tym decydowal? Gdzie jest pewnosc ze osoba
            decydujaca o tym jest normalna? Moze jest schizofrenikiem o czym
            nikt poza nim nie wie?
          • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:41
            Nie każdego i nie każdą. Ale chcę dyskusji na temat ograniczenia prawa do
            rozrodu. Niekoniecznie zaraz drogą sterylizacji, ale uważam, że decyzja o
            rozrodzie jest zbyt poważna(poprzez skutki) by pozostawała w wyłącznej
            dyspozycji nieodpowiedzialnych ludzi. To już nie są czasy gdy "tam gdzie wyżywi
            się dziewięcioro i dziesiąte z głodu nie umrze).
            To jest tak jak i z armią. Kiedyś armie mieliśmy pół milionowa, a żołnierz miał
            onuce i kałacha. Te czasy minęły. Osobiste wyposażenie żołnierza to dziesiątki
            tysięcy złotych, armia może liczyć 10% poprzedniej. Dziecku też już dzisiaj nie
            wystarczy miska żuru i łycha kartofli ze wspólnego tależa.
            • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:45
              Niby zaprzeczasz a jednocześnie sugerujesz wprowadzenie jakiegoś minimum na
              koncie, nim ktoś dostanie pozwolenie na płodzenie dzieci?
              Totalitaryzmem mi tu pachnie.;)
              • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:49
                Niekoniecznie totalitaryzmem. Ale na pewno nie jestem zwolennikiem demokracji.
                Myślę, że czas tego reżimu politycznego już przemija.
                • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:54
                  piotr.55 napisał:

                  > Niekoniecznie totalitaryzmem. Ale na pewno nie jestem zwolennikiem demokracji.

                  A to pamiętam. Wspominałeś kiedyś.;)

                  > Myślę, że czas tego reżimu politycznego już przemija.

                  Możliwe. Ale póki co trwa i chciał nie chciał trzeba to respektować. Z całym
                  bogactwem inwentarza.;)
                  • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:05
                    Toteż ja nie nawołuję do rewolucji, ani nawet do anarchii, tylko do dyskusji.
                • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:25
                  piotr.55 napisał:
                  > Ale na pewno nie jestem zwolennikiem demokracji.

                  A znasz jakiś lepszy system?
                  • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:26
                    black-emissary napisała:

                    > piotr.55 napisał:
                    > > Ale na pewno nie jestem zwolennikiem demokracji.
                    >
                    > A znasz jakiś lepszy system?

                    Rada starszych :P
                  • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:42
                    Znam zaledwie jeden czy dwa gorsze.
                    • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:44
                      Ale mnie nie interesują gorsze, a lepsze. A najlepiej najlepszy :).

                      Póki co w tej dziedzinie zgadzam się z Churchillem, ale może mnie przekonasz do
                      zmiany zdania?
                      • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:56
                        Nie prowadzę działalności politycznej i nie umiem przekonywać do swojego zdania.
                        Na własny użytek szukam rozwiązania gdzieś w idealizmie Platona. On obnażył
                        wszystkie wady demokracji(chociaż "jego" demokracja byla 100 razy lepsza niż
                        nasza)i próbował ją ulepszać. Myślę, że to jest droga do wyjścia ze ślepego
                        zaułka w kory zapędziło nas 100 lat demokracji. A na Churchilla się lepiej nie
                        powołuj. To co powiedział było tylko "zagrywka" w kampanii wyborczej, realnie
                        nienawidził demokracji.
                        • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:21
                          Na tym polega trafność tej słynnej "zagrywki", że nie kłóci się wcale z nienawiścią do tego ustroju. Jest on bardzo zły (cytując tego samego pana The biggest argument against democracy is a five minute discussion with the average voter), ale niestety przywary ludzkości czynią go najlepszym.
                          Może kiedyś to się zmieni. Może.
            • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:02
              piotr.55 napisał:
              Ale chcę dyskusji na temat ograniczenia prawa do
              > rozrodu. Niekoniecznie zaraz drogą sterylizacji, ale uważam, że
              decyzja o
              > rozrodzie jest zbyt poważna(poprzez skutki) by pozostawała w
              wyłącznej
              > dyspozycji nieodpowiedzialnych ludzi

              Wiesz co, to co piszesz jest przerazajace zwazywszy ze w sasiednim
              watku niby powaznie stwierdzasz ze pracujesz nad nowelizacja prawa w
              sprawie urodzonych dzieci.
              Nikt poza osoba ktora plodzi dzieci nie ma prawa decydowac ani o
              kobiecym ciele ktore to dziecko nosi ani o meskim czlonku. Nikt nie
              ma prawa decydowac czy to dziecko bedzie mile widziane czy nie na
              tym swiecie. A jedynie do czego moze sie wtracic to czy pomoge tej
              biednej rodzinie czy nie.
              • magd.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:06
                Ja proponuję kastrować mężczyzn od wieku 55 lat, a przede wszystkich tych o
                imienu Piotr. Bo niby dlaczego nie? I tak młodsi są fajnejsi, prawda?
              • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:10
                Przepraszam Cię , ale gdzieś nastąpiło przekłamanie.
                Nie pracuję nad ustawa, a tylko "stworzyłem" wirtualną "konsultację społeczną"
                nad projektem rządowym zmiany w KRiO.
                Nie zgadzam się , że prawo decyzji mają tylko Ci co płodzą.
                Prawo takie powinno przysługiwać też temu, kto jest zmuszony to finansować, a
                więc społeczeństwo.
                • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:30
                  piotr.55 napisał:

                  > Przepraszam Cię , ale gdzieś nastąpiło przekłamanie.
                  > Nie pracuję nad ustawa, a tylko "stworzyłem"
                  wirtualną "konsultację społeczną"
                  > nad projektem rządowym zmiany w KRiO.

                  To jest co napisales:

                  >Masz rację. Ale ja nie patrze teraz na problem jako facet(no, może
                  były facet)
                  >tylko jako ktoś kto ma opracować ten punkt nowego kodeksu
                  rodzinnego i
                  >opiekuńczego


                  > Nie zgadzam się , że prawo decyzji mają tylko Ci co płodzą.
                  > Prawo takie powinno przysługiwać też temu, kto jest zmuszony to
                  finansować, a
                  > więc społeczeństwo.

                  Predzej bym sie zajela tym by wyjasnic na co poza tym ida moje
                  opodatkowane pieniadze i czy ja sie z tym zgadzem. Na przyklad nie
                  zgadzam sie by moje pieniadze szly na delegacje naszych politykow
                  sprzedajacych Polske ktorzy nic dobrego dla Polski nie robia, nie
                  zgadzam sie by moje pieniadze szly na uzbrojenie naszego
                  wojska "sluzacego" w Afganistanie i wiele innych.... A na pomoc
                  wielodzietnym rodzinom - jak najbardziej.
                  • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:34
                    amuga napisała:
                    > Predzej bym sie zajela tym by wyjasnic na co poza tym ida moje
                    > opodatkowane pieniadze i czy ja sie z tym zgadzem. Na przyklad nie
                    > zgadzam sie by moje pieniadze szly na delegacje naszych politykow
                    > sprzedajacych Polske ktorzy nic dobrego dla Polski nie robia, nie
                    > zgadzam sie by moje pieniadze szly na uzbrojenie naszego
                    > wojska "sluzacego" w Afganistanie i wiele innych.... A na pomoc
                    > wielodzietnym rodzinom - jak najbardziej.

                    No popatrz, a ja z dwojga złego to już nawet wolę, żeby moje podatki szły na Świątynię Opatrzności niż na rodziny wielodzietne. Sumarycznie mniej szkody z kolejnego kościoła.
                    • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:37
                      O nie. A to ja się nie zgadzam i swoich PLN na kościół nie chcę dać.
                      • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:40
                        Też wolałabym nie, ale już nawet to uważam za mniej szkodliwe niż finansowanie
                        upraw marginesu.
                        • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:43
                          Do jakiej kwoty dochodu na osobę w rodzinie czy gospodarstwie domowym mamy do
                          czynienia z marginesem?;)
                          • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:51
                            Od takiej kwoty, do której państwo musi dokładać.

                            To wszystko pięknie brzmi - pomagać tym, którym się gorzej powodzi. I na krótką metę nawet może pięknie wyglądać.
                            Problem w tym, że to wylęgarnia problemów. Dzieci rodziców utrzymujących się z pomocy innych uczą się takiego społecznego pasożytnictwa i zwykle powtarzają drogę rodziców. A później ich dzieci i ich dzieci. Przyrost geometryczny.
                            • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:00
                              Ta rodzina sama się utrzymywała.;)
                              • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:32
                                Kuratorzy interesują się rodziną z Błot od 2004 r. Wtedy dostali anonim, że
                                dzieci Woźnej i Szwaka mieszkają w złych warunkach. Kurator, który to sprawdzał,
                                napisał: w gospodarstwie panuje nieporządek, zwierzęta biegają po podwórzu, a w
                                domu jest brud.

                                Sąd w Szamotułach zdecydował, że dzieci należy umieścić w placówce opiekuńczej.
                                Ale tam nie trafiły. Kuratorka Januszak: - Pan Szwak w 2004 r. stanął w progu
                                drzwi i zagroził, że się zabije, jeśli odbierzemy dzieci. Nie zabraliśmy, by nie
                                powodować u nich większego stresu.

                                Po tym zdarzeniu sąd uznał, że rodzice mają kilka tygodni, by poprawić warunki w
                                domu.

                                Wtedy w opiekę zaangażował się miejscowy ośrodek pomocy społecznej, proboszcz i
                                wójt. Ale Januszak twierdzi, że poprawiło się na krótko: - Potem znów do domu
                                wrócił nieporządek.
                                • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:37
                                  O tym nieporządku słyszałam. Ale chciałabym też wiedzieć co znaczy nieporządek.
                                  Z powodu jakiego bałaganu odbiera się dziecko a kobietę sterylizuje?
                                  Idąc tym tokiem, można by przyjąć, że sporo dzieci powinno być zabranych z ich
                                  domów. Czemu sąd nie jest taki konkretny, kiedy dzieciaki są bite, maltretowane
                                  albo zachodzi podejrzenie molestowania?;)
                                  • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:41
                                    menk.a napisała:
                                    > O tym nieporządku słyszałam.

                                    Pewnie, ze słyszałaś, na tym się cała medialna szopka wokół sprawy opiera.
                                    Matce odebrano córeczkę, bo na stole były okruchy! Cóż za chwytający za
                                    serce tytuł!
                                  • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 00:11
                                    menk.a napisała:
                                    Czemu sąd nie jest taki konkretny, kiedy dzieciaki są bite,
                                    maltretowane
                                    > albo zachodzi podejrzenie molestowania?;)

                                    A bo to wtedy duzo roboty i zawracania glowy. Trzeba lekarzom
                                    zawracac glowe, szukac swiadkow, karac kogos, wsadzac do
                                    przepelnionych wiezien. A tak to ciach, zdjecie okruchow na stole i
                                    mozna oddac dzieci jakiejs zastepczej rodzinie ktora bedzie brala
                                    zasilek na dziecko. Ale bron Boze pomoc finansowo tamtej rodzinie z
                                    okruchami. Nie, nie mozemy do tego dopuscic.
                          • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:03
                            do takiej która nie każe całej rodzinie wielopokoleniowej żyć z zasiłków.
                        • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:44
                          Fatalny wybór, ale też bym tak zadysponował. :(
                  • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:39
                    Ja nie twierdziłem, że Ty mnie źle zrozumiałaś tylko , że nastąpiło
                    przekłamanie. Określiłem pozycję z której , w danym momencie patrzę na problem.
                    Za niejasność przepraszam.
                    Rozumiem , że Ty masz inne preferencje przy rozdysponowywaniu pieniędzy
                    publicznych niż ja. Po prostu dążymy do innego celu, mamy różne "obrazy" państw
                    w których chcielibyśmy żyć.
            • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:09
              To już nie są czasy gdy "tam gdzie wyżywi
              się dziewięcioro i dziesiąte z głodu nie umrze).

              I jakos te starsze pomagaly tym mlodszym i wyzyly. A spojrz na
              obecne maloliczne rodziny czy wszystkie sa takie bardzo szczesliwe?
              Posiadanie rzeczy materialnych nie gwarantuje szczescia i dobrego
              wychowania.

              >To jest tak jak i z armią. Kiedyś armie mieliśmy pół milionowa, a
              żołnierz miał
              >onuce i kałacha. Te czasy minęły. Osobiste wyposażenie żołnierza to
              dziesiątki
              tysięcy złotych, armia może liczyć 10% poprzedniej. Dziecku też już
              dzisiaj nie
              >wystarczy miska żuru i łycha kartofli ze wspólnego tależa.

              Moze wlasnie jakby mniej dla tego zolnierza to by bylo wiecej dla
              biednych dzieci. Jak wspomnialam wczesniej mozeby wiecej popatrzec
              na rece milionowych zlodzieji to by i dla dzieci wiecej bylo.
              Tym mozna poznac cywilizowany kraj kiedy wazna dla obywateli jest
              opieka nad ludzmi ktorzy gorzej daja sobie rade w zyciu a nie
              jeszcze ubezwlasnowolnienie ich bo im sie nie powiodlo.
              • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:31
                Ja rozumiem Twoje argumenty i szanuję Twoje poglądy, ale nie zgadzam się ani z
                argumentami ani z poglądami. Za komuny była urawniłowka i wszyscy mieliśmy takie
                same brzuchy, więc i różnic jakiś kolosalnych nie było. Dzisiaj tworzymy klasę
                średnią, jesteśmy w okresie "kumulacji kapitału", to musi odbywać się kosztem
                słabszych.
                Na to nałożyła się szalona rewolucja informatyczna i koszty utrzymania dziecka
                poszybowały pod niebiosa. Nie ma społecznych środków pozwalających na
                finansowanie dzieci ludzi "niewydolnych" finansowo. Te dzieci nie będą miały
                wykształcenia, opieki zdrowotnej, pracy , a co za tym idzie i emerytury. Za to
                spłodzą nowe pokolenie dzieci, ktore znow szeregiem pójdą w kolejkę do MOPSA.
                • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:35
                  Za komuny była urawniłowka i wszyscy mieliśmy taki
                  > e
                  > same brzuchy, więc i różnic jakiś kolosalnych nie było. Dzisiaj
                  tworzymy klasę
                  > średnią, jesteśmy w okresie "kumulacji kapitału", to musi odbywać
                  się kosztem
                  > słabszych.

                  Sorki, wreszcie zrozumialam ze sobie jaja robisz.
                  • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:49
                    Ależ skąd! To są podstawy ekonomii.
                    Daję Ci słowo honoru, że pisze jak najbardziej poważnie. Nie znam Cie i na pewno
                    nie pozwalałbym sobie na żarty z nieznanej osoby.
                    Żartować mogę tylko z menk.a.
                    • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:00
                      piotr.55 napisał:
                      > Żartować mogę tylko z menk.a.

                      Na innych komisja nie dala zezwolenia?
                      • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:14
                        Pewnie myślisz, że jesteś dowcipna?
                        Chyba się mylisz, jesteś tylko niegrzeczna.
                        Dziękuję za rozmowę.
              • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:32
                Świat się zmienia i ludzie muszą się do tego dostosować.
                Kiedyś płodziło się sporo dzieci, bo ich szanse na przeżycie dzieciństwa nie były imponujące (nawet w dobrych warunkach), dziś prawie każdy dorosłości dożywa. Zmieniły się też zapotrzebowania społeczeństwa - coraz mniej jest pracy dla niewykwalifikowanej siły roboczej.

                Poza tym tak to już jest, że w życiu jest coś za coś. Jeżeli ktoś żyje z pomocy państwa to powinien się liczyć z tego konsekwencjami choćby w formie narzucania mu pewnych wyborów, które samodzielne jednostki podejmują samodzielnie.
                • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:01
                  nic dodac , nic ując.
        • ravny Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:34
          A jak wyposaża do życia rodzina byznesmen z byznesmenką lub przykładowe znajome
          małżenstwo wziętych i zapracowanych lekarzy? tak wyposażyło, ze dwoje 16letnich
          dzieci w anoreksji, narkomanii, z ucieczkami z domu na koncie i z sznytami na
          rękach po kilku próbach samobojczych.
          • panistrusia Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 13:37
            A te tysiące studentów co roku kończących studia i rozpoczynających
            pracę, to z rodzin utrzymywanych przez MOPS...
    • magd.a Proponuję sterylizować obowiązkowo 28.08.09, 21:51
      panów, którzy nie płacą godziwych alimentów na swoje już istniejące dzieci.

      Od razu poziom życia na osobę się w społeczeństwie podniesie.
      • amuga Re: Proponuję sterylizować obowiązkowo 28.08.09, 22:16
        magd.a napisała:

        > panów, którzy nie płacą godziwych alimentów na swoje już
        istniejące dzieci.

        Popieram. I jeszcze wprowadzic systematyczne monitorowanie jak
        czesto zajmuja sie dziecmi i jezeli jest to mniej anizeli w wyroku
        sadowym to wysterylizowac by czasami nie mnozyli sie wiecej i wstydu
        innym dobrym ojcom nie przynosili ich potencjalni potomkowie.
        • magd.a Tak jest! 28.08.09, 22:30
          Zdecydowanie tak.
          Myślę, że jak się kobietki zbierzemy i taki projekt do sejmu damy, to spotka się
          on z bardzo dużym poparciem. W koncu podobno kobiet jest więcej to zyskamy
          większość.
          Tym co zalegają z alimentami, zamiast wniosku do komornika - skalpel i ciach
          ciach, a potem obrączka z pagerem na nogę i do piaskownicy dzieciaki pilnować.
          Choć synów to chyba lepiej od nich izolować, wszak jaki ojcec taki syn, może się
          za bardzo podać na tatusia. Trzeba zorganizować "wzorzec ojca" i dzieci płci
          męskiej tylko z takim kontaktować.
          • amuga Re: Tak jest! 28.08.09, 22:33
            Trzeba zorganizować "wzorzec ojca" i dzieci płci
            > męskiej tylko z takim kontaktować.

            Zgadza sie. A jak komisja nie przepusci takiego to wysterylizowac i
            wyslac na wyspe bezludna na przemyslenie swojego zachowania.
            • magd.a Re: Tak jest! 28.08.09, 22:41
              Tak jest. Jak do wzorca nie pasuje to wiadomo, ciach, ciach. Nie ma co sobie
              psuć poziomu społeczeństwa takim niepasującym osobnikiem męskim.
              Właściwie to można z milionów całego społeczeństwa wyselekcjonować kilku, no
              góra kilkudziesięciu najlepszych osobników, plemniki do zamrażarki żeby
              starczyło na lata dla chętnych na macierzyństwo kobiet, a wszystkich pozostałych
              menów wysterylizować. Ileż mniej stresów potem. I uniknie się problemu uczulenia
              na lateks. Same zalety. Rozmarzyłam się.
              • amuga Re: Tak jest! 28.08.09, 22:59
                Temat jest bardzo trudny bo co zrobimy jak te wyselekcjonowane
                osobniki splodza osobniki ktore beda podobne do dziadkow, bo
                powszechnie wiadomo ze dzieci czesciej podobne sa (z charakteru) do
                dziadkow anizeli do rodzicow. Wiem! Takze przerazajace. A komisja by
                tylko sprawdzala ojcow. Tutaj trzeba wejsc glebiej w temat i
                sprawdzi conajmiej do 3-go pokolenia. Jak nie wykaze sie chociaz
                jednym magnatem czy innym szlachcicem u przodkow to przepadl.
                Nastepny! Musimy miec pewnosc czystosci rasy i dobrych manier.
                Przeciez.

                > Właściwie to można z milionów całego społeczeństwa wyselekcjonować
                kilku, no
                > góra kilkudziesięciu najlepszych osobników, plemniki do zamrażarki
                żeby
                > starczyło na lata dla chętnych na macierzyństwo kobiet, a
                wszystkich pozostałyc
                > h
                > menów wysterylizować.

                Jestem za! A nawet przeciw.
                • magd.a Re: Tak jest! 28.08.09, 23:45
                  Proponuję wyselekcjonować kilka typów. Bo może nie każda ma ochotę na jakiegoś
                  tam bladego perfumowanego hrabiego a by wolała chłopa z krwi i kości zdrowego
                  niczym rzepa oderwanego od pługa przy którym dziecku z namaszczeniem światłego
                  człowieka pokazywał jak skibę zaorać i ani razu nie rzucił słowem na k. I tacy
                  się zdarzają.
                  Wyselekcjonowac najlepszy typ osobniczy z danego środowiska, gatunku. A
                  reszta.... no cóż. Musimy dbać o świetlaną przyszłośc narodu a nie o
                  przechowywanie jakichś tam nieudanyvh egzemplarzy. Mogą byc co najwyżej siłą
                  roboczą.
                  • amuga Re: Tak jest! 29.08.09, 00:07
                    magd.a napisała:

                    > Proponuję wyselekcjonować kilka typów. Bo może nie każda ma ochotę
                    na jakiegoś
                    > tam bladego perfumowanego hrabiego a by wolała chłopa z krwi i
                    kości zdrowego
                    > niczym rzepa oderwanego od pługa przy którym dziecku z
                    namaszczeniem światłego
                    > człowieka pokazywał jak skibę zaorać i ani razu nie rzucił słowem
                    na k

                    No tak ale wracamy wtedy do punktu wyjscia. Bo jak chlop od pluga to
                    na pewno, na pewno, bedzie po kazdym przyjsciu z pola chcial robic
                    dzieci. No bo przeciez jak Piotrus napisal jest juz era internetu i
                    nie mozemy na to pozwolic. Tu musi byc dobrze wykalkulowane, z
                    olowkiem w reku z kontem oszczednosciowym przed oczami i do robienia
                    dzieci.
                    I trzeba dokladnie obliczyc na ile dzieci nas stac, bez zaokraglania
                    ze niby 2.3 dziecka.
                    Tylko zastanawia mnie jedno jak potraktowac taka zrownowazona,
                    logiczna rodzine ktora stac na 2.0 dziecka a tu urodza im sie
                    czworaczki. Czy od razu sterylizowac? Najlepiej jak ze skotkiem
                    wstecz!
                    Pewnie komisja wybranych ludzi zrobi im polajanke i jako pokute
                    zabroni pozamalzenskiego seksu. Straszne.
      • black-emissary Re: Proponuję sterylizować obowiązkowo 28.08.09, 22:35
        magd.a napisała:
        > panów, którzy nie płacą godziwych alimentów na swoje już istniejące dzieci.

        Popieram! Świetny pomysł.
        • magd.a Re: Proponuję sterylizować obowiązkowo 28.08.09, 22:44
          To ktora ma czas do sejmu z tym lecieć?
          Tylko trzeba zacząć od zmienienia proporcji płci w sejmie na najblizszych
          wyborach. Inaczej tam obecnie zasiadajacy niepłacący alimenciarze nam wszystko
          storpedują..
          • black-emissary Re: Proponuję sterylizować obowiązkowo 28.08.09, 22:52
            No to ja się wypisuję jeżeli ma się sprawa o parytety oprzeć.
            • magd.a Re: Proponuję sterylizować obowiązkowo 28.08.09, 23:35
              Jakie parytety, a fuj. Świadomośc potrzebna,kobieca, mała zmiana prawa i
              samozaparcie do nieziewania na posiedzeniach.
              • black-emissary Re: Proponuję sterylizować obowiązkowo 28.08.09, 23:38
                magd.a napisała:
                > Jakie parytety, a fuj.

                To zmienianie proporcji płci w ławach podejrzanie parytetami zapachniało.

                > Świadomośc potrzebna,kobieca, mała zmiana prawa i
                > samozaparcie do nieziewania na posiedzeniach.

                Potrzebna jest świadomość. Taka zwykła, ludzka, bezpłciowa.
                I co masz na myśli pisząc o małej zmianie prawa w tym kontekście?
    • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 21:57
      Ja osobiście uważam że ta pani chce wyłudzić odszkodowanie. Bo tak na zdrowy
      rozum to jaki interes mieliby mieć lekarze w sterylizowaniu tej babki ? Nudziło
      im się i pomyśleli: "a zamiast na iść na szluga to sobie może wysterylizuję żeby
      nie wyjść z wprawy" !?
      • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:00
        Ale jak? Ona poprosiła ich o popełnienie przestępstwa, oni to zrobili a
        odszkodowaniem podzielą się fifty-fifty? Zeber, fanem sf jesteś?:P
        • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:02
          Ona poprosiła ich o popełnienie przestępstwa, oni zrobili i ona weźmie kasę idąc
          w zaparte z poparciem tabunu feministek. Tak jak niejaka Alicja Tysiąc.
          • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:08
            zeberdee24 napisał:

            > Ona poprosiła ich o popełnienie przestępstwa, oni zrobili i ona weźmie kasę idąc
            > w zaparte z poparciem tabunu feministek. Tak jak niejaka Alicja Tysiąc.

            AT (dodajmy niedowidząca już AT) dostała już te pieniądze? Bo nawet nie wiem. Zn
            słowo stało się ciałem czy nie?

            AT prosiła (z glejtem w łapie) prosiła o wykonanie zabiegu zgodnego z prawem.
            Mała różnica. ;)
            • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:13
              Dostała 100 klocków(inna sprawa że chyba nie warto było oślepnąć dla takich
              małych pieniędzy). Moim zdaniem kasę dostała słusznie, chociaż jest oczywiste że
              w ciążę zaszła celowo i celowo poszła tam gdzie odmówią:) Natomiast tej babie
              należy się dokładnie przyjrzeć, bo jak znam lekarzy to bezinteresownie nie lubią
              nawet wstać ze stołka.
              • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:17
                Wyrok sądu ok. Ale czy jej wypłacono. Bo podobnie miała glejt na aborcję a wiemy
                jak się skończyło.

                Lekarka nie musiała wstawać. :P Cesarka była. Na cesarkę mieli zgodę. I tylko na
                nią. Pacjent nie może wyrazić zgody na ubezpłodnienie. ;)
                • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:19
                  Przecież w Polsce robi się zabiegi sterylizacji na życzenie.
                  • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:21
                    No. Pod groźbą 10 lat w pierdlu.;)
                    • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:22
                      www.wazektomia.pl/
                      No tutaj chyba o to chodzi ?
                      • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:24
                        Polskie prawo (art. 156 §1 K.k.) stwierdza, że kto powoduje ciężki uszczerbek na
                        zdrowiu w postaci pozbawienia zdolności płodzenia podlega karze pozbawienia
                        wolności od roku do lat 10.
                        • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:27
                          Tak twierdzi wikipedia, ale ten artykuł ma zastrzeżenia. Obcięcie nogi też jest
                          poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, ale amputacji się jednak w Polsce dokonuje.
                          Prawdopodobnie lekarz może dokonać kwalifikacji do zabiegu.
                          • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:35
                            Tak to sankcjonuje kk.
                            Życie tej pani nie było zagrożone. Dlatego sterylizacja była bezpodstawna. Stąd
                            kara do 10 lat więzienia.
                            • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:38
                              Jeżeli istnieją kliniki oficjalnie sterylizujące to chyba jednak nie jest
                              wymagane zagrożenie życia, żeby dokonać takiego zabiegu na życzenie pacjenta:)
                              Ale nie upieram się, nie jestem specjalistą od procedur medycznych.
                              • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:42
                                zeberdee24 napisał:

                                > Jeżeli istnieją kliniki oficjalnie sterylizujące to chyba jednak nie jest
                                > wymagane zagrożenie życia, żeby dokonać takiego zabiegu na życzenie pacjenta:)
                                > Ale nie upieram się, nie jestem specjalistą od procedur medycznych.

                                Dowiem się. Spytałam ich, poczekam na odpowiedź. :P
                                • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:45
                                  I podziel się ze mną odpowiedzią z ich strony:) Zakładam że nie dopuścisz się
                                  manipulacji:P
                                  • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:47
                                    Spokojnie. Jak nie u nich to gdzieś indziej uzyskam rzetelną informację.
                                    Podzielę się. Phiii obędzie się bez nadużycia. Mnie dobrze z oczu patrzy.:P
              • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:37
                zeberdee24 napisał:
                > Natomiast tej babie
                > należy się dokładnie przyjrzeć, bo jak znam lekarzy to bezinteresownie nie lubi
                > ą
                > nawet wstać ze stołka.

                Na bardzo złych lekarzy musiałeś trafiać.
                • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:41
                  Wprost przeciwnie, byli bardzo dobrzy. I kosztowni.
                  • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:44
                    zeberdee24 napisał:

                    > Wprost przeciwnie, byli bardzo dobrzy. I kosztowni.

                    :DDDDDDDDD
                  • black-emissary Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:53
                    zeberdee24 napisał:
                    > Wprost przeciwnie, byli bardzo dobrzy. I kosztowni.

                    Jeżeli takich wolisz...
          • magd.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:10
            Masz rację. Świetna sprawa. To teraz umów się tak samo w najbliższym szpitalu
            - podetna ci co tam trzeba, wysterylizują, a ty potem żyjesz latami jak król z
            odszkodowania. No mówię ci, leć szybko załatwiej sprawę. Jak się twoje "przez
            przypadek" ubezpłodnienie z tematem tej kobiety zbiegnie to będzie hit i na fali
            dadzą ci większe odszkodowanie. Na bank!
            • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:13
              Kiedy Zeber będzie taaaki bogaty jak ten król, to ja wtedy zostanę jego 'celem
              charytatywnym'. Wszak każdy bogacz jakąś część swego bogactwa przeznacza na cele
              charytatywne. :P
              • magd.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:17
                Axh! Do tego seksić się z nim będzie można do woli i to bez gumki bo plemniczki
                niezdolne będą do dzieła zapłodnienia.... Cudowna perspektywa :)))) Bogaty i
                daje poczucie bezpieczeństwa, supcio:)!
                • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:19
                  Żadne seksić. Kasa na konto. Jak prawdziwy darczyńca. Bezinteresownie. I tyle.:P
                  • magd.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:22
                    Kasa kasą, ale trochę przyjemności też by mógł podarować :))) oczywiście
                    bezinteresownie, żadnych skarpetek nie piorę. a fe!
                    • menk.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:25
                      magd.a napisała:

                      > Kasa kasą, ale trochę przyjemności też by mógł podarować :))) oczywiście
                      > bezinteresownie, żadnych skarpetek nie piorę. a fe!

                      Coś mi się zdaje, że próbujesz się podłączyć do mojego źródełka. Ty bierz
                      przyjemność, ja kasę. Deal?:D
                      • magd.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:31
                        oki, ale jeśli się okaże, ze przyjemności z tego nie mam, to dasz mi połowę
                        kasy? :DDDD . no dobra, 40%, niech stracę.
            • zeberdee24 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:16
              Ja żyję jak król kotku:) Ale przypuszczam że wyniszczonej matce ośmiorga dzieci
              mniej zależy na dziewiątym potomku niż na gotówce.
              • magd.a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:19
                Co za czasy. Królowie na FK siedzą :))) ech, ten cholerny kryzys.
      • sabriel Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 22:14
        Ja też uważam, że każdy powinien mieć tyle dzieci ile chce i może sfinansować,
        zapewniając godziwe warunki. Nie popieram bezmyślnego dziecioróbstwa przez
        ludzi, którzy żyją w biedzie.
        Aczkolwiek nie popieram tego co zrobili lekarze. Nie powinni tego robić bez jej
        wiedzy(chyba, że byłoby bezpośrednie zagrożenie życia)
        Bardziej od wysterylizowanej pani żal mi jednak jej dzieci.Widać, że w tej
        rodzinie coś nie gra.Ot tak sobie, sąd nie odbiera matce noworodka.
    • 0ffka Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 28.08.09, 23:01
      Prawdę ktoś napisał. Prosta baba chce odszkodowania i nic więcej. Lekarze dobrze
      zrobili.
      • zuzann-a Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 09:26
        0ffka napisała:

        > Prawdę ktoś napisał. Prosta baba chce odszkodowania i nic więcej.
        Lekarze dobrz
        > e
        > zrobili.

        Zgadzam się z Tobą.
        Niektóre kobiety nie powinny nigdy zajśc w ciążę, mniej noworodków
        znajdowanoby w śmietniku tudzież zabetonowanych w beczkach.
        • 0ffka Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 13:39
          zuzann-a napisała:

          > Niektóre kobiety nie powinny nigdy zajść w ciążę, mniej noworodków
          > znajdowałoby w śmietniku tudzież zabetonowanych w beczkach.

          Dokładnie!
    • kora3 w tej sprawie jest sporo niejasnosci 29.08.09, 09:09
      no chyba ze jest cos nowego od wczoraj, a ja jeszcze nie
      czytałam ...

      ale jedna z najwazniejszych rzeczy jest to, ze sterylkizacja w
      POLSCE, O ILE NIE MA WSKAANIA MEDYCZNEGO JEST NIELEGALNA.

      Teoetycznie, bo dosc łatw dogadac się zlekarzem za kase, ze przy
      cesarce podetnie co trzeba:)

      jednoczesnie - z waznych powodów medycznych steriylizacja jest
      dozwolona i nie ejstem przekonana, czy musi być uzgodniona z
      oacjentką pRZED porodem, trudno je abowiem wybudzac z narkozy, pytac
      i potem ewentualnie znów usypiac, dlatego ten zabieg wykinuje sie
      czesto przy okazji porodu przez cc.

      jeśli medycznego wskazania nie było - co jest sprawdzalkne, bo
      kobiete wysterylizowano podobno z powodu uszkodznej macicy, ale te
      macice ma i mozna ja chocby w usg obejrzeć (nie wiem na ile to
      badanie bedzie miarodajne wszelako) - to lekarzom nie wolno było
      sterylizowac, bez wzgledu na to ile koboeta ma dzieci, to po prostu
      przestępstwo.

      A jesli było wskazanie, to dziwne, ze pani nie powiedziano zaaz,
      tylko wyczytała to w karcie wypisowej - cóż teraz ona moze mówic, ze
      nie mówili, a lekarz, ze mówili.

      Tak czy owak - abstrahujac od kwestii zabrania małej Rózy, bo to
      niejasne też, istotnie przedstawianie jaka to tragedia spotkała
      kobiete - matke 8 dieci, po 40-stce, ze juz nie bedzie mogła rodzic
      zalatuje jakąś propagandą.

      Jeszcze nie wiadomo, czy nie blo wskazania medyczego, a już sie
      przesadza, ze lekarze zrobili cos nielegalnego. To niezbyt rozsadme
      wg mnie.

      I prosze mnie dobrze zrozumiec: nie ejsstem za sterylizacją biednych
      ludzi, którzy mają duzo dzieci!!! ale serio uwazam,ze "tragedia" tej
      pani z powodu ubezpłodnienia to nieo teatraplna zagrywka.
    • kadfael Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 11:22
      Tego typu metody kojarza mi sie niestety jednoznacznie.
      • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 11:48
        Ja rozumiem , że to Ci się kojarzy, mnie też.
        Ale identycznie kojarzą mi się takie firmy jak BASF, Agfa czy Bayer.
        Czy z tego powodu mam nie łykać aspiryny?
        A może, z powodów takich skojarzeń mam nie używać piecyka kąpielowego marki
        "Junkers"?
        • lesialesia Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 11:57
          ja sie z tym zalinkowanym komentarzem zgadzam. krew mnie zalewa jak sobie
          pomysle o tych durnych babach, ktore rodza bez opamietania, a pozniej te dzieci
          chodza glodne, brudne- patologia napedza patologie i tyle.
          • amydaria Bierzmy przykład z Chińczyków 29.08.09, 12:11
            Regulacja musi być. Jak urodzi się więcej niż 2 dzieci to rodzice płacą karę do
            państwowej kiesy.
            Wtedy większość będzie mieć dwoje dzieci jak przystało na porządna rodzinę albo
            będą opłacać państwu każdy dodatkowy rok życia nadprogramowego dziecka. Budżet
            panstwa w ten sposób będzie miał kasę na nowy samolot dla prezydenta i premiera.
          • kadfael Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 12:33
            Tylko, że te dzieci nie chodziły głodne i brudne. To jest zapyziała
            wieś na krańcach Wielkopolski, gdzie wszystkie gospodarstwa
            wygladaja podobnie-nie grzesza czystością. To jest bardziej kwestia
            nawyku i wychowania ludzi z tych terenów niż wina akurat tej
            rodziny. Wszyscy tam sa niedomyci, szczerbaci etc. Ale zyja na
            własny rachunek, od nikogo nic nie chcą. I co? Wysterylizujecie całe
            wioski, bo ludzie tam nie odpowiadaja waszym normom?
            Aha i przypominam - podawany powód zabrania RÓzy, to nie była bieda
            tylko brud w obejściu. A z kolei matka-tak leczyła sie
            psychiatrycznie. Po smierci męża wpadła w depresję.
            • lesialesia Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 12:45
              jestem przeciw ustalaniu limitow takich jak np dwoje dzieci i koniec. jak kto
              bogaty to niech nawet 100 ma. mnie ci dorosli nie obchodza- o dzieci mi chodzi-
              same sie nie obronia, nie pojda zarobic sobie na jedzenie. kara za zaniedbywanie
              dzieci (nawet jeśli jest jedno) powinna być surowa+ kastracja/sterylizacja. bez
              wzgledu czy to wies czy miasto- bród i głód to wszędzie znaczy to samo.
            • piotr.55 Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 12:48
              No wiesz, z tak głębokimi uogólnieniami nie ma dyskusji.
              Nie widziałem żeby ktoś tu proponował sterylizację "całych wsi".
              Sterylizacja jest "propozycja" najdalej idącą. Można początkowo stosować środki
              mniej drastyczne. W przypadku korzystania z pomocy społecznej zakaz zachodzenia
              w ciążę pod groźbą utraty pomocy dla dorosłych i odebranie dzieci już
              posiadanych(tak jest w USA). Można testować wiele różnych innych rozwiązań
              mających na celu ograniczenie rozrodu w obszarach biedy. Jednak i sterylizacji
              bym nie wykluczał jako środka "granicznego" w granicznych przypadkach.
              • amuga Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 16:18
                piotr.55 napisał:

                W przypadku korzystania z pomocy społecznej zakaz zachodzenia
                > w ciążę pod groźbą utraty pomocy dla dorosłych i odebranie dzieci
                już
                > posiadanych(tak jest w USA).

                Kto ci tak naplul w ucho? Chyba pomylily ci sie Chiny z USA. A to
                duza roznica.
            • kora3 Kadfael mam pytanie 29.08.09, 13:14
              czy w tej sprawie wiadomo cos ponad to, co podała przedwczoraj
              gazeta?

              Bo jeśli nie - to jak dotąd NIE MA ZADNEJ PENWOSCI, ze kobiete
              wysterylizowano z własnego widzimisię lekarza.
              Lekarka w materiale z 27 podała ze macica kobiety była uszkodzona i
              kolejna ciąza byłaby dla niej wielkim zagrozeniem, stąd decyzja o
              sterylizacji, dodam, ze tego tuypu decyzje lekarze podejmuja
              czasami.
              Sterylizacja poza sytuacjami, kiedy następna ciaza byłałby ewidennie
              nie do donoszenia jest nielegalna, acz mozna sobie to załatwic przy
              okazji porodu przez cc:)
              Tak na serio nie ma zadnej pewnosci jaka była intencja lekarza, ani
              jaki faktyczny stan macicy tej kobiety. Zastanawiające, ze jej nie
              powiedziano tego od razu, a przeczytała na wypisie dopiero, ale
              mogło byc i tak, ze mówiono, ale nie zrozumiała o co chodzi tym
              bardziej, ze była w szoku, gdy zabranmo jej córeczke.
              Faktycznie leczenie psyciatryczne kiedyś tam na deporesje nie ejst
              wskzaniem do zabrania komus dziecka, bez dwóch zdań, ale tak
              rózowoto jednak cyba w tm domu nie ejst, skoro pozostała 4 dzieci
              tej pani jest w rodzinach zastępczch, a rodzina nie ma źródła
              stałego dochodu. Na pewno zatem rodzice sa osobami
              nieodpowiedzialnymi i niefrasobliwymi - przyznasz?
              Mają 3 dzieci, kobieta jescze czwórkę, "we swiecie", pracy stałej
              nie mają, warunki też kiepskie i decyduja się na kolejne dziecko....

              To rzecz jasna nie powód, zeby kobiete sterylizowac, za jej zgoda,
              czy bez niej, bo to sprzeczne z prawem, ale fakty sa takie, ze za
              bardzo rozsadni ci udzie nie sa.

              Rozumiem jak ta kobiet przezywa tragedie odebramia jej małej
              córeczki, ale jak pisałam wyzej - owo tragizowanie z powodu
              ubezpłodnieia wydaje mi sie teatralne. Kobietas ma już sporo dzieci
              i jest w wieku nienajlepszym na dalsze rozmnazanie, wielszosc babek
              w jej sytyacji cieszyłaby sie z mozliwosci sterylizacji, co rzecz
              jasna zeby była pełna jasnosc nie oznacza, ze lekarze mogli i owinni
              bez wskzania medycznego ją wysterylizowac.
              • kadfael Re: Kadfael mam pytanie 29.08.09, 13:34
                Tak się składa, że wiem trochę więcej. Ale to juz ewentualnie na
                priva....
                • kora3 Re: Kadfael mam pytanie 29.08.09, 13:42
                  kadfael napisała:

                  > Tak się składa, że wiem trochę więcej. Ale to juz ewentualnie na
                  > priva....

                  hmmm no to moze napisz, jesli mozesz- wiekszosc tu jednak opiera się
                  na doniesieniach prasowych a te, nie ukrywajmy, mimo wyraxnej linii
                  co nalezy w temacie mysleć :) zawierają sporo niejasnosci. Dziwi
                  mnie np. ze dziennikarka nie zapytała lakarki wprost DLACZEGO
                  kobiety nie zawiadomono o sterylizacji przeprowadzonej przy cc tylko
                  sama sie tego z wypisu dowiedziała. Zrozum mnie dobrze - ja staram
                  się nie przesadzać jak było dopoki nie wiem wiecej szczegłów -
                  zboczenie zawodowe :)
                  Rozumiem tez, ze sparwa ubezpłodnienia jest już w prokuraturze? To
                  przestepstwo, wiec powinno sie złozyc o nim doniensienie mając
                  pewnosc,ze lekarze postąpili wberw prawu.

                  A to, ze naskreca się "tragedie" z powodu ubezpłodnieia to fakt :) -
                  jak pisałam, dla wiekszoscli ludzi w tej sytuacji to byłoby
                  dobrodziejstwo, a nie dramat. Co innego dramat z powodu zabrania
                  dziecka...
                  • kadfael Re: Kadfael mam pytanie 29.08.09, 13:47
                    Widzisz-lekarze od początku kręcili i sami sie wsypywali-jeden
                    twierdził to, drugi sio. jeszcze w czwartek np. dyr. szpitala
                    zaprzeczał w ogóle, że byla jakaś sterylizacja. A prokuratura juz
                    weszła do szpitala.
                    Napisze Ci zaraz parę słów.
                    • kora3 Re: Kadfael mam pytanie 29.08.09, 13:56
                      kadfael napisała:

                      > Widzisz-lekarze od początku kręcili i sami sie wsypywali-jeden
                      > twierdził to, drugi sio. jeszcze w czwartek np. dyr. szpitala
                      > zaprzeczał w ogóle, że byla jakaś sterylizacja. A prokuratura juz
                      > weszła do szpitala.
                      > Napisze Ci zaraz parę słów.

                      ok dzieki, a ze prokuratura weszła to normalne, to przestępstwo
                      wysterylizowac kogoś latego, ze sam chce, ze nam się nie podoba jego
                      styl zycia, ze taki mamy dzień ....
              • amydaria Re: Kadfael mam pytanie 29.08.09, 13:35
                Dla mnie jest jasne, że nikt nie ma prawa robić takiego zabiegu BEZ MOJEJ ZGODY.
                Jeśli zagrożenie życia przy PRZYSZŁEJ CIĄŻY by było, to przeciez moja
                odpowiedzialnosc czy zdecydyją się na sterylizację czy nie. Kobieta nie została
                ubezwłasnowolniona wcześniej. Jeśli zabieg był bez zgody a jedynie oparty na
                przesłankach, że zdrowie już kiepskie, że kobieta jest na dole drabiny
                społecznej i ma już dzieci więc zadecyduje się za nią - to jest to skandal.
                Jak było w tym przypadku to wyjaśni zapewne postępowanie. Czy potencjalnego
                samobójce zamyka sie w więzieniu w obawie o jego życie?nie.
                Zadaniem opieki socjalnej powinno być wytłumaczenie takim osobom, ze taki zabieg
                jest dla ich i dzieci dobra, ale decyzja musi do konkretnej osoby należeć, bo
                rodzenie dzieci nie jest przestępstwem. I tyle. A nie segregacja na lepszych i
                gorszych i sterylizacja jak psią suką po pierwszym miocie, by kłopotów ze
                szczeniakami więcej nie miec w domu... Fakt, ze ta rodzina nie jawi się
                bezproblemowo. Ale
                Warunki życia nie powinny decydować o podstawowych prawach człowieka.
                • kora3 Re: Kadfael mam pytanie 29.08.09, 13:55
                  amydaria napisała:

                  > Dla mnie jest jasne, że nikt nie ma prawa robić takiego zabiegu
                  BEZ MOJEJ ZGODY
                  > .
                  > Jeśli zagrożenie życia przy PRZYSZŁEJ CIĄŻY by było, to przeciez
                  moja
                  > odpowiedzialnosc czy zdecydyją się na sterylizację czy nie.
                  Kobieta nie została
                  > ubezwłasnowolniona wcześniej. Jeśli zabieg był bez zgody a
                  jedynie oparty na
                  > przesłankach, że zdrowie już kiepskie, że kobieta jest na dole
                  drabiny
                  > społecznej i ma już dzieci więc zadecyduje się za nią - to jest to
                  skandal.

                  zgadzam się, aczkolwiek powodem podobno nie było "zdrowie juz
                  kiepskie", a uszkodzona macica w stopniu uniemozlwiającym donoszenie
                  kolejnej ciązy i zagrazającym kobiecie. Mysle,ze to mozna sprawdzic,
                  bo kobieta macice ma, wiec jest na bank jakis sposób, zeby
                  stwierdzic, czy była podstawa do takiej diagnozy. CC jest z tego co
                  mi wiadomo, zabiegiem chirurgicznym, a wiec pacjentka decydujac się
                  nan podpisuje swistek i podejmuje ryzyko, zwiazane z samym
                  zabiegiemm a takze o ile się nie myle zgadza sie na działania
                  lekarzy w jego trakcie mające na celu ratowanie jej zrowia i zycia.
                  Czy pod to mozna podciagnąc sterylizacje bez pytania o zgode nie
                  wiem szczerze mówiac, ale wiem, ze moja kolezanka która dogadała sie
                  z lekarzem przy trzeciej ciązy przez cc, ze bedzie miała podcięte
                  jajowody takowej nie podpisywała przezd porodem przez cc, podpisała
                  natomiast ze przyjeła do wiadomosci po .


                  > Jak było w tym przypadku to wyjaśni zapewne postępowanie. Czy
                  potencjalnego
                  > samobójce zamyka sie w więzieniu w obawie o jego życie?nie.

                  W wiezieniu raczej nie, ale w psychiatryku czasem tak.

                  > Zadaniem opieki socjalnej powinno być wytłumaczenie takim osobom,
                  ze taki zabie
                  > g
                  > jest dla ich i dzieci dobra, ale decyzja musi do konkretnej osoby
                  należeć, bo
                  > rodzenie dzieci nie jest przestępstwem.

                  Nie rozumiemy sie - w Polsce nie ma legalnej syerylizacji na
                  zadanie, oficjalni. Wiec sytuacja w której osoba taka nawet domaga
                  się sterylizacji, bo ma trudna sytuuacje i duzo zdieci oraz kiepskie
                  zdrowie jest oficjalnie nie do pryjęcia. Oficjalnie jedynie wówczas
                  gdy istnieje zagrozenie zdrowia albo zycia kobiety jest mozliwa taka
                  interwencja.
                  Podwiazanie jajowodów, czy jak wolisz przecięcie dosc niewinnie
                  brzmi, ale wiaze sie z operacja, nie tak jak u faceta podciecie
                  nasieniowodów, wynika to z kobiecej buowy, dlatego taki zabieg na
                  ogółwykonuje się przyu okazji porodu przez cc, kiedy pacjenta i tak
                  jest juz "otwarta".
                • black-emissary Re: Kadfael mam pytanie 29.08.09, 14:13
                  amydaria napisała:
                  > Dla mnie jest jasne, że nikt nie ma prawa robić takiego zabiegu BEZ MOJEJ ZGODY.

                  Niestety, ale prawo stanowi inaczej :).
                  • kora3 chyba jednak nie 29.08.09, 14:51
                    www.tvn24.pl/12690,1616891,0,1,sterylizacja-jest-w-polsce-nielegalna,wiadomosc.html

                    tu się wypowiadaja karnisci ....

                    co do zgody to wzglednie nowy ptzepis, ze lekarz musi wyszczególnic
                    jakie powikłania moga grozic przy danym zabiegu. jest to dosc
                    dziwne, bo moga wystapić nieprzewidziane komplikacje tez przecież,
                    ale to inna sprawa.
                    Przy cc jest chyba ryzyko ubezpłodnienia, jednak nie przez celowe
                    podwiazanie jajowodów.
            • amydaria Re: Sprawa sterylizacji matki ośmiorga dzieci 29.08.09, 13:53
              > Aha i przypominam - podawany powód zabrania RÓzy, to nie była bieda
              > tylko brud w obejściu. A z kolei matka-tak leczyła sie
              > psychiatrycznie. Po smierci męża wpadła w depresję.


              Przypomniałam sobie jak za mojego dzieciństwa na wsi w lecie w kuchni były
              tabuny much, na sufitach, scianach, wlatywaly przez okna do zapachu jedzenia i
              zapewne nieidealnej czystości, bo trudno ją utrzymać przy kilkorgu małych
              dzieciach i oborze z krowami zaraz obok. I przyjeżdzali kuzyni z miasta w
              odwiedziny, pamiętam zgrozę w ich oczach i szepty za plecami że wszędzie są
              obrzydliwe muchy.. :)Ciekawe, czy teraz by mamie prawa rodzicielskie zabrali:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja