anka8329 29.08.09, 11:19 pytanie jak wyżej. dotyczy głównie facetów, bo nie wiem czy mój jest tu wyjątkiem, czy każdy w końcu staje się kopią własnego ojca? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kadfael Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 11:22 Nie. Nie każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 11:24 anka8329 napisała: > czy każdy w końcu staje się kopią własnego ojca? czasem staje się antykopią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 11:30 A czy każda kobieta jest jak własna matka? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 11:34 nie każda, tak mniej więcej co druga ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anka8329 Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 11:36 wiadomo, że coś tam z matki mam w charakterze. ale wiem, że nie chcę powielać jej schematu życia, jej wartości itp. mój narzeczony mówi to samo o swoim ojcu, a jest już prawie jego wierną kopią. Nie żebym nie lubiła jego ojca, mieliśmy jednak inną wizję wspólnego bycia razem, a widzę że niebezpiecznie zbliżamy się do ich stylu. i ciągle słyszę - "wydaje ci się". a ja już powoli tracę siły. może to walka z wiatrakami? Odpowiedz Link Zgłoś
amydaria Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 11:43 > wizję wspólnego bycia razem, a widzę że niebezpiecznie zbliżamy się > do ich stylu. i ciągle słyszę - "wydaje ci się". a ja już powoli > tracę siły. może to walka z wiatrakami? a myślisz, że sama też zbliżasz się do stylu matki? Bo niestety ja zauważam, że dużo z rodziców zostaje w człowieku i o ile majac 20 lat wydaje się ,że bez problemu będzie się kimś innym i nie powieli ich błędów to później te podobieństwa staja sie widoczne i determinujace sposób życia... Odpowiedz Link Zgłoś
anka8329 Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 13:00 > a myślisz, że sama też zbliżasz się do stylu matki? na to odpowiedziałam już wcześniej. widzę podobieństwa, nei da się chyba tak wychować dziecka żeby nie przejęło chociaż części twoich zachowań/wartości/przekonań. dla czepialskich - mówię o wychowywaniu dziecka a nie dawaniu mu kieszonkowemu i mówieniu "zajmij się sobą". drażni mnie jego podobieństwo do ojca, bo ten człowiek jest "za dobry". jest takim wołem roboczym całej rodziny. żona siedzi w domu, nigdy nie pracowała zawodowo a ciągle jej mało kasy. przez to facet gania z jednej pracy do drugiej, w weekendy remonty u rodziny itp. nie ma normalnie chwili odpoczynku. urlop spędza za granicą żeby dorobić. na palcach jednej ręki policzę osoby z rodziny, które (jeszcze) biorą pod uwagę jego zdanie, jego zmęczenie, jego wiek i inne czynniki. osoby, które się z nim liczą. mój narzeczony ma trójkę rodzeństwa i bratową. nikt palcem nie kiwnie przy niczym, a on jak ma odmówić to prawie wrzodów żołądka dostaje, bo przecież na niego liczą, bo sobie nie poradzą, bo coś. a potem się wścieka, że robi się jak ojciec i nikt jego zdania nie szanuje. cieszę się, że jest dobrym facetem, ale boli mnie że powiela to, co zawsze ganił u ojca. wolałabym, żeby i jeden i drugi miał czas na własne życie, a nie ulepszał zycie innych :( Odpowiedz Link Zgłoś
amydaria Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 13:19 > jest dobrym facetem, ale boli mnie że powiela to, co zawsze ganił u > ojca. wolałabym, żeby i jeden i drugi miał czas na własne życie, a > nie ulepszał zycie innych :( Ale Ty tez nie próbuj ulepszać jego życia.... sam sobie powoli wypracuje empatię, musi sie nauczyć odmawiać i nie dawać się wykorzystywać, ty mu pomagaj, nie oceniaj. Nie dawaj mu sygnałów że jest gorszy, ale buduj z nim inne zycie, najlepiej z dala od rodziny, żeby "współuzależnienie" odciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
anka8329 Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 23:01 > Ale Ty tez nie próbuj ulepszać jego życia.... sam sobie powoli wypracuje > empatię, musi sie nauczyć odmawiać i nie dawać się wykorzystywać, ty mu pomagaj > , > nie oceniaj. Nie dawaj mu sygnałów że jest gorszy, ale buduj z nim inne zycie, > najlepiej z dala od rodziny, żeby "współuzależnienie" odciąć. dziękuję. chyba właśnie takiej mądrej rady potrzebowałąm. mam nadzieję, że tak się stanie Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 30.08.09, 00:06 Im bardziej nie chcemy byc jak rodzice tym bardziej jestesmy jak oni. Jedynym sposobem do tego aby pojsc wlasna droga jest zaakceptowanie tego jaka jest matka i tego, ze pewne cechy u wartosci po niej przejmiemy. Ja wiem, ze jestem bardzo podobna do mojej mamy. Ale w wielu kwestiach róznimy się ogromnie. Im bardziej skupisz sie na swoim zyciu a nie na mysleniu "nie chce byc jak mama/tata" tym bardziej uda Ci sie zyc po swojemu... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.55 Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 11:54 Robiłem wszystko by nie powielać modelu"rodziny"?, którą zbudował mój ojciec. Wiem, że jestem do niego baaardzo podobny. Różnimy się tylko tym, że On swoje uwarunkowania genetyczne uważa za honor, a ja za hańbę. Nic więcej nas nie różni. On całe życie był(i jest) z siebie dumny, a ja ze swoimi skłonnościami cale życie walczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 12:20 Mój chłopak jest raczej antykopią, musiałby się zmienić o 180 stopni, żeby się do swojego ojca upodobnić,nie wiem,czy to możliwe:) Odpowiedz Link Zgłoś
eponine Re: czy każdy powiela schemat swojej rodziny? 29.08.09, 12:21 Pokusiłabym się o stwierdzenie, że bywa zupełnym przeciwieństwem. Ale nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś