Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę?

31.08.09, 15:52
Może komuś uda się spojrzeć na tą sytuację z boku i powiedzieć jak
to wygląda.
Jestem 3 lata z moim partnerem, mamy 4 mies. dziecko. On kiedys
pracował na etacie, ale od roku ma własna działalnosć. Na początku
było całkiem ok z kasa, ale potem zaczął sie kryzys finansowy, tym
większy, odkąd zatrudnił w firmie swoją matkę. Doszła kolejna osoba
do wypłaty, a matka pracowała początkowo na cały etat, teraz na pół,
ale kasę bierze nadal za cały, bo ona za mniej się nie utrzyma (jest
sama, utrzymuje młodszego brata mojego narzeczonego).
No i teraz sytuacja wyglada tak, że ja siedze w domu na
macierzyńskim i z tego żyjemy + czasami pozyczam od rodziców i z
karty kredytowej, bo mój partner non stop potrzebuje na rozwój
firmy, zatrudnił kolejnego pracownika i od 3 miesięcy nie prztyniósł
ani grosza do domu. Ciągle mówi, że następny miesiąc bedzie ok, ale
nie jest, natomiast tesciowa oczywiście otrzymuje pensję, tylko dla
niego już nie starcza. On naprawdę sporo pracuje, ale nie ma z tego
dochodu, bo non stop cos ulepsza w ofercie, wprowadza nowe
koncepcje, a mało to zysków przynosi, dopiero będzie przynosiło za
jakis czas. On natomiast palnuje dalszy rozwój firmy, jakie to
będzie miał zyski, wlaśnie zmienia lokal na większy, przegląda
katalog Ikei i planuje jak umebluje biuro.
Ja w żaratch mówie mu, ze najpierw musi chyba zacząć zarabiać...
Powoli wkurza mnie ta sytuacja. Jest jeszcze mój drui synek z
poprzedniego związku, którego razem wychowujemy. Mały ma 7 lat
właśnie wybiera się do 1 klasy dlatego też chcę jeszcze być w domu i
przypilnowac go trochę.
Powoli jednak moja kasa się kończy już zaczęłam się zadłużać.
Zastanawiam się na czym jeszcze powinna polegać moja wyrozumiałość i
cierpliwość? Chyba mam prawo wspomniec o tym skoro on od 3 miesiecy
nie zarabia? On ciągle mówi, że powinnam mu zaufać, pomóc przetrwać
ciężki czas w jego firmie, ale mnie też już to dobija
Zaczęłam dorabiać w weekendy u swoich rodziców - mają sklep. Myślę
tez o pracy popołudniami.
On razem z matką "siedzą" w temacie firmy, non stop o tym
rozmawiają, planują inwestycje...
Zastanawiam sie czy on wogóle powinien zakładac rodzine, skoro ma
własciwie na utrzymaniu matke. On się strasznie wkurza jak zaczynam
ten temat. Co o tym myslicie?
    • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 15:56
      malamimi, a to dziecko z nim to planowane, że się tak bez ogródek zapytam?
    • nanai11 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 15:57
      I dlatego właśnie nie chce zwiazku nowego, żeby żaden facet mojego
      syna nie musiał utrzymywać.
      • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:00
        dziecko planowane, później się dopiero zaczęło z kasa sypać,
        właściwie od stycznia. Teściowa też kiedyś pracowała gdzie indziej.
        Ogólnie trochę sytuacja się zmieniła.
        • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:11
          Moja odpowiedź, opierająca się tylko i wyłącznie na tym co napisałaś, brzmi:
          nie. Albo nie powinien akurat w tym momencie rozkręcać własnej firmy. Dwoje
          dzieci to sytuacja, w której powinno się mieć w miarę stabilną sytuację
          finansową. Chyba, że to co dostawał na etacie to też były nędzne grosze i mógł
          sobie pozwolić na ich stratę.
          Czasu nie mniej jednak nie cofniesz. Więc bez względu na to jaka by nie była
          odpowiedź na Twoje tytułowe pytanie, trzeba się zastanowić co dalej. Nie byłam w
          takiej sytuacji więc nie będę się wymądrzać jak to zrobić. Jak sam nie
          zmądrzeje, to go do tego nie zmusisz.
      • malamimi28 Do nanai 31.08.09, 16:03
        Żle mnie zrozumiałaś, ja się sama utrzymywałam z synem. Mój obecny
        partner, to mój wieloletni kolega, natomiast razem jesteśmy od
        prawie 3 lat. Wcześniej z synem sama się utrzymywałam. Teraz też mam
        pracę ale jestem na macierzyńskim. Chcę posiedzieć z dzieckiem w
        domu do roku. No ale nie jestem w stanie utrzymać siebie i starszeg
        syna, małą i jeszcze partnera:) On pracuje, dużo pracuje, ale mało z
        tego zysku...
        • lisbeth25 Re: Do nanai 31.08.09, 16:24
          To że Ty chcesz posiedzieć w domu z dzieckiem do roku nie znaczy, że
          Twój partner musi to zaakceptować. Wybacz, za utrzymanie rodziny
          odpowiedzialni jesteście wspólnie. A o ile nie macie ustanowionej
          wspólnoty majątkowej- a tak mi się wydaje- to już całkowicie nie ma
          żadnych obowiązków prawnych w stosunku do Ciebie.
          Oczywiście potępiam zachowanie gościa. Jest nieodpowiedzialny i
          beznadziejny. Ale Ty także.
          • navaho79 Re: Do nanai 01.09.09, 12:29
            Ale ma obowiązki prawne względem dziecka, które spłodził, a z postu
            autorki wynika, że od 3-ech miesięcy jej partner ma wszystkich
            głęboko...
    • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:01
      Może pójdziesz jednak do pracy? Bo wygląda to tak, że Ty chcesz zostać w domu a on rozwijać firmę. Ty nie zarabiasz i jest OK, on nie zarabia i jest 'ten zły'.

      I przestań do niego mówić 'w żartach' tylko usiądźcie i spokojnie porozmawiajcie o finansach. Ile miesięcznie potrzebujecie i skąd te pieniądze brać.
      • wacikowa Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:09
        A kobieta prowadząca dom i wychowująca dzieci to niby NIC nie robi?
        Najlepiej niech odda dzieciaka do żłobka i zapieprza na firmę chłopa i wypłate
        dla mamusi?
        • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:12
          wacikowa napisała:
          > A kobieta prowadząca dom i wychowująca dzieci to niby NIC nie robi?
          > Najlepiej niech odda dzieciaka do żłobka i zapieprza na firmę chłopa i wypłate
          > dla mamusi?

          Nie piszę, że nic nie robi. Ale ona CHCE zostać w domu i dlaczego jej CHCENIE ma być ważniejsze od jego? Miliony kobiet w tym kraju mają dzieci i pracują. Dlaczego on ma cytując Ciebie 'zapieprzać' na całą rodzinę?
          • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:15
            ok, więc ona pójdzie do pracy.
            co wtedy z 4 miesięcznym dzieckiem?
            myślisz, że wszyscy mają bliskich, którzy mogą się zająć dziećmi w czasie gdy
            rodzice pracują?
            oddać do żłobka. jasne. tyle, że do tego też trzeba pieniędzy.
            • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:17
              Miliony kobiet w tym kraju pracują i mają dzieci. Da się ;)
              • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:20
                Pewnie. Ale one albo mają rodziny, które mogą im pomóc w opiece nad dzieckiem.
                Albo zarabiają na tyle dużo, że mogą sobie pozwolić na żłobek itp. A autorka
                wątku musiałaby zarabiać na tyle dużo, żeby utrzymać nie tylko siebie i małe
                dziecko, ale także pierwsze dziecko i partnera.
                Naprawdę nie posądzałabym autorki o brak chęci pójścia do pracy, tym bardziej,
                że myśli o pracowaniu popołudniami i pracuje u rodziców w sklepie.
                • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:24
                  kobitka.jak.kobitka napisała:
                  > Pewnie. Ale one albo mają rodziny, które mogą im pomóc w opiece nad dzieckiem.
                  > Albo zarabiają na tyle dużo, że mogą sobie pozwolić na żłobek itp.

                  Autorka wątku nigdzie nie napisała, że nie idzie do pracy bo nie ma rodziny do opieki (teściowa?) lub nie stać ją na żłobek czy opiekunkę. Napisała, że CHCE zostać w domu. I wszystko OK tylko dlaczego ona chcąc zostać w domu jest 'cacy' a on chcąc rozwijać firmę jest 'be'?
                  • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:27
                    Jest "be", bo nie robi nic, żeby tej kobiecie pomóc. Tej kobiecie czyli matce
                    swojego planowanego dziecka!
                    Przyzwyczajony do tego, że kobieta zarabia i zawsze da sobie radę. Jak będzie
                    trzeba to utrzymanie nie tylko dzieci ale też jego! To jest facet???? Pewnie, że
                    można zakładać firmy, nie można ograniczać naszego partnera. Ale trzeba wiedzieć
                    kiedy jest na co czas!!!
                • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:30
                  Kobitko, pragnę Ci przypomnieć, że kobieta sama sobie dziecka nie robi
                  i to zarówno ojciec jak i matka odpowiadają za opiekę nad dzieckiem jak
                  i ewentualne sfinansowanie tej opieki- to tak w kontekście twojej
                  wypowiedzi o tym, że to kobiety mają zapłacić za żłobek, że to kobiety
                  mają szukać kogoś do opieki.
                  Ojciec też może zostać z dzieckiem.
              • kadfael Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:23
                Chyba niedoczytałaś. Jej starcza na utzrymanie siebie i dzieci z
                macierzyńskiego. Ale na jej utzrymaniu jest jeszcze partner, jego
                matka i młodszy brat partnera. To chyba juz przesada nie uważasz?
                • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:32
                  kadfael napisała:
                  > Chyba niedoczytałaś. Jej starcza na utzrymanie siebie i dzieci z
                  > macierzyńskiego. Ale na jej utzrymaniu jest jeszcze partner, jego
                  > matka i młodszy brat partnera. To chyba juz przesada nie uważasz?

                  Dziecko ma 4 miesiące więc lada moment macierzyński się skończy. A ona chce zostać w domu dłużej. I co wtedy?
            • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:20
              A od kiedy to ona ma obowiązek zostać z dzieckiem? Równie dobrze może
              robić to facet. Mężczyzna nie ma obowiązku utrzymywania całej rodziny.
              • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:24
                Ech, czy Wy wiecie jak trudno jest zostawić 4miesięczne dziecko, zwłaszcza jak
                karmi się je tylko piersią?
                Uważam, że gdyby dziecko było większe to na pewno autorka poszłaby do pracy.
                A facet jak postanowił założyć rodzinę, to powinien stanąć na wysokości zadania.
                Choć przez kilka miesięcy po urodzeniu dziecka.
                • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:28
                  Wiadomo, że może być trudno. Ale facet nie ma obowiązku utrzymywania
                  całej rodziny i w analogicznej sytuacji kobieta też nie. A autorka
                  wątku napisała, że chce posiedzieć z dzieckiem do roku. Ok, tylko, że
                  to musi być decyzja obydwojga, bo ona sama to sobie może chcieć. On
                  też może stwierdzić jak najbardziej słusznie, że właściwie to on też
                  chce pobyć z dzieckiem do skończenia przez niego roku życia i wtedy
                  obydwoje zostaną goli i weseli, bez środków do życia. Takie decyzje
                  podejmuje się wspólnie. A ja tu nie widzę żadnego partnerstwa, tylko
                  każdy robi to co chce.
                  • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:30
                    lisbeth25 napisała:

                    > Wiadomo, że może być trudno. Ale facet nie ma obowiązku utrzymywania
                    > całej rodziny i w analogicznej sytuacji kobieta też nie. A autorka
                    > wątku napisała, że chce posiedzieć z dzieckiem do roku. Ok, tylko, że
                    > to musi być decyzja obydwojga, bo ona sama to sobie może chcieć. On
                    > też może stwierdzić jak najbardziej słusznie, że właściwie to on też
                    > chce pobyć z dzieckiem do skończenia przez niego roku życia i wtedy
                    > obydwoje zostaną goli i weseli, bez środków do życia. Takie decyzje
                    > podejmuje się wspólnie. A ja tu nie widzę żadnego partnerstwa, tylko
                    > każdy robi to co chce.

                    Przeczytaj sobie wypowiedź autorki z 16:24.
                    Zanim coś napiszesz, przeczytaj uważnie.
          • wacikowa Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:26
            O zapieprzaniu na którą rodzinę piszesz? Mamusie? Skoro potrzebuje pracownika to
            niech zatrudni żonę w czym problem? Może to praca w której ona będzie mogła
            pogodzić jedno z drugim. Czyli pracę i obowiązki domowe. Ciekawa jestem czy on
            pomaga w chacie i przy dziecku.
            • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:35
              > Ciekawa jestem czy on
              > pomaga w chacie i przy dziecku.

              Wacikowa, nie wiem w jakim ty patriarchacie żyjesz, ale facet NIE
              POMAGA w domu i przy dziecku, dom i dziecko są WSPÓLNE i facet jest
              WSPÓŁODPOWIEDZIALNY.
              • wacikowa Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:52
                No co Ty nie powiesz? Naaaapraaawdę?:) Jejku nie wiedziałam:)
                To jeszcze wskaż mi tą WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚĆ i oświeć mnie:)
                • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:53
                  No nie dziwię się, że nie wiedziałaś, skoro napisałaś takie bzdury o
                  pomaganiu przez chłopa w chacie i prZy jego własnym dziecku:)
                  Nie ma takiego czegoś.
                  • wacikowa Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 17:00
                    Nadal nie widzę odpowiedzi:)
                    To gdzie te prawa i obowiązki?
                    • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 17:03
                      W doopie.
                      • wacikowa Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 17:11
                        Tak myślałam,że dziecię z Ciebie straszne:) KRZYCZEĆ potrafisz szkoda,że
                        sensownie napisać już nie:)
                        A tak przy okazji to dużą dupę musisz mieć:]
                        • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 17:12
                          Skoro nie wiesz, że zajmowanie się domem i dzieckiem to obowiązek
                          zarówno matki i ojca to co ja mam Ci niby wyjaśniać.
    • jamesonwhiskey Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:10
      > Zastanawiam sie czy on wogóle powinien zakładac rodzine, skoro ma
      > własciwie na utrzymaniu matke.

      a ja sie zastanawiam czy ty powinnas zakladac rodzine skoro masz na utrzymaniu
      swoje dziecko
    • skarpetka_szara Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:11
      Do ROBOTY!!! rekawy zawijaj i do roboty marsz!!! czy ja dobrze
      rozumiem ze ty juz 7 lat juz bez pracy? wow, jaka krolewna.

      To jest partnerstwo, wiesz co to takiego? to takie cos, ze czasami
      ty musisz wspomagac partnera - gdy tego potrzebuje (ostatnie 3
      miesiace), a czasami partner Ciebie (ostatnie 7 LAT)

      wstretne.... naprawde wstretne nastawienie do wlasnego meza.
      Przycinasz mu skrzydla.
      • kobitka.jak.kobitka Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:18
        skarpetko_szara, gdzie jest napisane, że ona nie pracuje już od 7 lat?
        ma pracę. tylko teraz jest na macierzyńskim.
        • kadfael Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:21
          I z tego macierzyńskiego utrzymuje-dzieci, siebie, partnera, jego
          mamusie i młodszego brata partnera. A rozumiem, że zanim poszła na
          macierzyński tę całą gromadkę utrzymywała ze swojej pensji.
          • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:33
            kadfael napisała:
            > I z tego macierzyńskiego utrzymuje-dzieci, siebie, partnera, jego
            > mamusie i młodszego brata partnera. A rozumiem, że zanim poszła na
            > macierzyński tę całą gromadkę utrzymywała ze swojej pensji.

            Nie utrzymuje teściowej - co za głupoty piszesz! Gdzie ona napisała, że DOKŁADA
            do interesu partnera?
            • piotr.55 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 17:04
              Oczywiście, że dokłada !!!
              Utrzymuje jego i jego dziecko.
              Pierwszym obowiązkiem faceta jest żona i dziecko, potem długo, długo nic,
              później "gorzałecka", a dopiero następnie mamusia.
              Oczywiście żartuje, ale "przedkładanie" mamusi nad żonę i dziecko to typowe
              kompleks Edypa, który podobno można leczyć.
        • skarpetka_szara Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:54
          No wlasnie dopiero po fakcie to przeczytalam.
      • malamimi28 Do skarpetka_szara 31.08.09, 16:24
        Coo? Czy ty czytasz ze zrozumieniem?
        Gdzie ja cos takiego napisałam?
        Ja pracuję cały czas, teraz jestem na macierzyńskim, wyobraź sobie,
        że po urodzeniu dziecka przysługuje 5 miesięcy urlopu
        macierzyńskiego... płatnego urlopu, ale za miesiąc kończy mi się ten
        urlop, a partner od 3 miesięcy nie zarabia rozwijając firmę i mówiąc
        będzie dobrze. Dlatego powoli mam dość i zaczynam zastanawiać się
        nad sytuacją.
        Nikt z rodziny nie może zająć się dzieckiem, dlatego OBOJE
        zdecydowaliśmy, że posiedzę jeszcze w domu, tym bardziej, że starszy
        idzie do szkoły. Pomimo tego i tak wyczerpałam już debet na koncie
        oraz część możliwego zadłużenia z MOJEJ karty kredytowej.
        Pracuję także w weekendy, ale o tym też już pisałam....
        • lisbeth25 Re: Do skarpetka_szara 31.08.09, 16:33
          Więc skoro obydwoje zdecydowaliście, że zostaniesz w domu z dzieckiem,
          a on będzie finansował całą rodzinę i on nie dotrzymuje tej umowy-
          powiedz mu, że ZGODNIE Z WARUNKAMI UMOWY jeśli nie zapewni całej
          rodzinie środków do życia- zostawisz go, bo na co ci taki facet.
          • piotr.55 Re: Do skarpetka_szara 31.08.09, 16:54
            A co jeśli On się ucieszy?
            Czy takim krokiem Ona poprawi swoja sytuację?
            • skarpetka_szara Re: Do skarpetka_szara 31.08.09, 17:03
              O Bony, zadnego zostawiania siebie nawzajem.

              No tak, pochopnie wysunelam wnioski. Ale jak dla mnie 5 miesiecy
              macierzynskiego - platnego to DUUUZO. Moze Twoj maz moglby sie
              zajac dzieckiem w czasie pracy? Albo jego mama? jezeli tesciowa
              pracuje tylko pol etatu - a bierze za caly etat - to na ten drugi
              eteat dajcie jej role niani. Moze sie zgodzi?

              Wiesz... jezeli za rok praca Twojego meza zaowocuje to te cale
              narzekanie na niego i Twoja tesciowa bedzie bardzo glupie.

              Mozesz pracowac z domu? Bo co maja powiedziec ludzie ktorzy maja
              calkowicie gorsza sytuacjie od Waszej?
      • navaho79 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 12:35
        Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Skoro jest na macierzyńskim, to
        do cholery musiała wcześniej pracować!
    • piotr.55 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:22
      Myślę, że to pytanie powinnaś sobie zadać zanim zdecydowałaś się na dziecko z
      nim. Przecież już jesteście rodziną. Teraz możesz się tylko zastanawiać nad
      sposobami rozwiązania problemu finansowego.
      Żeby móc odpowiedzieć na podstawowe pytanie : Czy firma się rozwija i jest dla
      niej nadzieja? - co świadczyłoby o chwilowości problemu, czy też firma jest
      trwale niewydolna finansowo , a Twój partner powinien iść do pracy, trzeba by
      dokonać audytu firmy. Bez tego trudno coś mądrego odpowiedzieć. Takiego audytu
      małej firmy można spokojnie dokonać jednego dnia. Tylko musi to robić ktoś kto
      ma pojęcie, no i Twoj partner musiałby na to wyrazić zgodę.
      • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:33
        Poniekąd spotrzebuję trzeźwego spojrzenia na sytuację, ale i rad, co
        dalej robić, jak z nim rozmawiać. Cóż, firma rokuje dobrze na
        przyszłość, branża to marketing w internecie.
        On jest strasznym entuzjastą, co chwile ma nowe pomysły. Potrzebuje
        zatrudnić jeszcze więcej ludzi, zmienia siedzibę na większą, więc
        dojdzie remont itp. Niby mówi, że zysk też będzie miał być już w tym
        miesiącu do 30-tego i co? teraz niby pieniądze mają być po 1-wszym...
        • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:37
          malamimi28 napisała:
          > Poniekąd spotrzebuję trzeźwego spojrzenia na sytuację, ale i rad, co
          > dalej robić, jak z nim rozmawiać.

          Bardzo prosto - wyliczyć ile potrzebujecie na życie, powiedzieć, że tyle miesięcznie ma wpływać na konto a całą RESZTĘ może inwestować jak chce. Dopóki nie ma pieniędzy na życie nie ma inwestycji.
          • nanai11 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:39
            Samym entuzjazmem nie nakarmisz dzieci...
        • wacikowa Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:39
          A nie martwi Cię to ,że mamusia dla niego ważniejsza?
          • araceli Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:40
            wacikowa napisała:
            > A nie martwi Cię to ,że mamusia dla niego ważniejsza?

            Ależ mamuśkę to najlepiej od razu na śmietnik. Życzę Ci takich dzieci :)
            • wacikowa Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:57
              "To" nazywasz matką? Co to za matka która zabiera dzieciom "chleb"?.
              Ty będziesz dzieciom zabierać? Na śmietnik z Tobą:)
          • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:52
            Jest też temat jego mamy, jeszcze bardziej drażliwy. Też nie wiem co
            o tym myśleć. Ona zrezygnowała z części etatu u niego, gdy firma
            zaczęła kuleć, wcześniej liczyła na duży rodzinny interes i duze
            zyski, wiem o tym bo głosno mówiła, że palnuje budowę domu itp.
            Zrezygnowała z części etatu, ale jak go o to podpytałam to sie
            okazało, ze zarabia nadal tyle samo, dodatkowo na pół etatu pracuje
            jako główna księgowa w innej firmie. I teraz się zastanawiam, czy to
            ok, ze ona spokojnie bierze swoją pensję, gdy widzi, ze syn nie ma
            nic i czy też o tym z nim rozmawiać?
        • piotr.55 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 16:48
          "Maja być" to żadna podstawa do życia.
          Znalem wielu "entuzjastów" z milionami pomysłów, po których zostawały też
          milionowe długi. Jeśli nie umie wycisnąć kasy z malej firmy, to są minimalne
          szanse na to, że będzie umiał zarządzać większą.
          Myślę, że Twoja sytuacja jest niedobra. Są dwie możliwości- albo ona jest fujara
          i całe życie będziesz słyszała "po pierwszym". Albo on zbuduję, w końcu , tę
          firmę, częściowo za Twoje pieniądze, a później się na Ciebie wypnie, bo powie,
          że nie "wspierałaś "Go. twardo żądaj pieniędzy na życie, albo(o ile jesteś
          pewna, że firma da dochód)wspólnoty majątkowej. A najlepiej i jednego i drugiego
          na raz. Jego postępowanie po postawieniu ultimatum da Ci jasną odpowiedź na to,
          czy On powinien, czy nie powinien zakładać rodzinę.
          Ale, nie ukrywam, ze odpowiedź "nie" może Cie postawić w tragicznej sytuacji.
          Bez faceta, bez pieniędzy, za to z długami.
          • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 17:43
            Piotr dzieki za Twoje rady.
            Ogólnie mam nadzieję, ze go jednak wspieram np. kupiliśmy większe
            auto, fakt uzywane, ale na spółkę, i jest rejestrowane tylko na
            niego, żeby mógł je wprowadzić do firmy, zależalo mu na tym.
            I wogóle male sprostowanie, bo duzo osób źle zrozumiało.
            Nie chodzi mi o żadne narzekanie na faceta, nie jestem przeciwna
            jego firmie, a i on chce żebym została w domu z dziećmi choć przez
            zimę, no ale poza tym sytuacja wygląda tak jak opisałam.
            Jak się związaliśmy, to oboje pracowaliśmy w jednej firmie, on jako
            grafik i informatyk, bo to mała firma i wszyscy robią wszystko:)
            poza tym popołudniami robił już zlecenia "na swoim".
            Później zdecydował sie na rezygnacje z etatu, poczatkowo firma
            przynosila ciut większe zyski niż etat, ogólnie było spoko, jak na
            nas troje. Moja pensja + jego dawała jakieś 6-7 tyś, co było ok,
            nawet na Warszawę. Wtedy tez podjęliśmy dec. o dziecku. Później
            postanowil zatrudnić matkę, która wypalila się zawodowo i chciała
            popróbować czegoś innego,poza tym wiadomo, praca u syna,
            bezstresowa. Dał jej od razu wysoka pensję, wiadomo - matka.
            Wtedy nadszedł też kryzys, kiedy bylam w 4-tym mies. ciąży jego
            zarobki spadły równo o połowę, zaczął zmieniac ofertę, kombinować,
            coś nie wyszło, starcił kilku klientów, od maja nie zarobił nic.
            Bierze tylko z konta firmowego na paliwo + czasami po 100 -200 zł
            kiedy ja czekam na pieniądze, a mamy jakąś pilną potrzebę.
            On jest entuzjastycznie nastawiony do tej swojej działalności, ma
            dobre pomysły, ale ciągle cos nie wychodzi. Kilka projektów już nie
            wypaliło, dlatego zaczynają wkurzać mnie jego kolejne zapewnienia,
            ze kolejny miesiąc będzie ok. A przecież nie jest nas mniej, tylko
            mamy juz 2 dzieci...
            Zastanawiam się co robić i jak z nim rozmawiać. Niby on pracuje,
            ale..no wlaśnie, ale chyba cos jednak jest nie tak. Nie wiem, czy
            dalej czekać i zastanawiać się gdzie dorobić kasę, zeby móc zostać
            jeszcze z dziećmi w domu, czy wstrząsnąć nim trochę, ze on planuje
            meble do firmy a co z nami??
            Szkoda, ze nie wypowiedziało się więcej facetów, jak oni widzą taką
            sytuację.
            • piotr.55 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 18:19
              Na pytanie czy nim wstrząsnąć, czy iść do pracy i pchać ten wózek odpowiedź jest
              w miarę prosta. Wstrząsnąć Nim na pewno, a iść do pracy i pomagać w zależności
              od Jego postawy. Mnie bardziej niepokoi Twoja sytuacja prawno materialna. Żyjesz
              w konkubinacie, nie masz wspólnoty majątkowej, samochód na firmę, firma na
              Niego, w firmie mamusia, Twój debet na koncie, zadłużona karta i "półtora"
              dziecka na głowie. To jest fatalna konfiguracja i niczego dobrego Ci nie wróży.
              Bez względu na to co, doraźnie, postanowisz powinnaś starać się zmienić swoja
              pozycję w rodzinie.
              1.Zapewnić sobie "udział" w firmie, na wypadek gdyby mu się powiodło.(mozna to
              załatwić dobierajac odpowiedni rodzaj współwłasności)
              2. Żądać pieniędzy na życie.
              3. Przedstaw sytuacje teściowej i zażądaj jej rezygnacji z wynagrodzenia co
              najmniej w takim wymiarze w jakim Ty nie otrzymujesz pieniędzy na dom(trzy
              miesiące).
              4. zażądaj weksla(weksel własny konkubenta) na sumę zadłużenia konta i karty.
              To nie poprawi Twojej sytuacji bieżącej, ale ułatwi Ci ewentualne lądowanie w
              "samotność'".
              Te jego nietrafione pomysły i wieczny entuzjazm są mi doskonale znajome. To
              jedno z najgorszych połączeń cech "byznesmena".
              Bądź ostrożna i patrz szerzej niż od pierwszego do pierwszego, Jeszcze tego nie
              widzisz, ale moje doświadczenie podpowiada mi, że jesteś w bardzo złej sytuacji
              prawnej. To z kolei każe się zastanowić, czy ta Twoja zła sytuacja prawna jest
              tylko zbiegiem okoliczności, czy też celowym działaniem mającym na celu
              "ubezwłasnowolnienie" Cię?
              Myślę, że nawet jeśli nie całkiem świadomie, to mamy do czynienia z tą drugą
              możliwością.
              Życze powodzenia.
            • burza4 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 18:47
              dziewczyno, oprzytomnij i zacznij wreszcie słuchać instynktu
              samozchowawczego. Masz na utrzymaniu 2 dzieci, za które jesteś
              odpowiedzialna.

              jak rozumiem - ślubu nie macie, a ty pakujesz się w bagno.
              Kupiliście WSPÓLNIE samochód - ale jest na niego, TY zadłużasz się,
              debetujesz na maksa SWOJE karty kredytowe, on ma luz - uprawia sobie
              hobby, finansuje mamusię... czy zdajesz sobie sprawę, że on może się
              na to wszystko elegancko wypiąć, a ty będziesz to musiała sama
              spłacić? ty się zastanawiasz jak zaczać poważną rozmowę, zamiast
              zastanowić się jak nie pogrążać siebie
        • cloclo80 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 31.08.09, 21:58
          Marketing w necie. Fajnie, tyle, że w ten sposób myśli wielu, którzy potrafią
          coś więcej niż włączyć kompa, stąd można podejrzewać, że będzie duża konkurencja.
          A cała reszta zalatuje zamroczeniem jakiego dostają ludzie którzy wpadli w sidła
          "Amwaya". Podejrzewam, że ten który mógłby mu płacić za usługi totalnie nim
          manipuluje, stąd jest entuzjazm, a nie ma zysku.
    • ten.niedobry.facet Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 10:46
      Witam, wszystkich. To ja jestem bohaterem postu malamimi28. Trafiłem tutaj bo
      przyklejała mi na gg wypowiedzi oczywiście tylko te które są dla niej wygodne.

      Po pierwsze chciałbym trochę rzeczy naprostować:
      Nie jesteśmy 3 lata tylko chyba ok 1,5, mamy 4 mc dziecko.

      Działalność prowadzę nie od roku ale od 2 lat. Wcześniej zanim do firmy weszła
      moja matka pracowałem z kimś innym. Moja matka nie bierze kasy jak za cały etat
      tylko jak za pół a w sytuacji kiedy było marnie z kasą nie brała nawet tego.
      Obecnie zatrudniam jeszcze jedną osobę która przyczynia się do tego że mogę
      wykonywać więcej zleceń. Dużo czasu zajmowało mi spotykanie się z klientami.

      Jeśli chodzi o samochód to sprawa wygląda tak, nie mieliśmy kasy, a była okazja
      wzięliśmy po połowie kasy od rodziny. Ja mam obecnie dług u rodziny który
      spłacam, a mini wzięła tzw roklinię i spłaciła odrazu swoją rodzinę.

      Jeśli chodzi o kartę kredytową mini to tutaj też należy coś sprostować, nie ma
      czegoś takiego jak ta karta :), dopiero ma być, mini bierze ją bo ma ochotę
      umeblować mieszkanie. Spieramy się o to bo ja uważam że to głupie meblować
      mieszkanie kiedy są przejściowe problemy z kasą.

      Generalnie było ok bo wczesniej miałem kase, wtedy mini zaszła w ciąże (Ja
      chciałem dziecka), teraz słyszę że jak już nie jest tak różowo i pojawiają się
      problemy to że po co w ogóle decydowałem się na zakładanie rodziny i że jestem
      nieodpowiedzialny.

      Gdybym się spodziewał problemów to naturalnie nie decydowałbym się na dziecko
      poczekałbym z tym. Atmosferę podkręca mama mojej partnerki. Jak przyjeżdża w
      odwiedziny to obserwuje zwrot o 180 stopni u mojej partnerki, i jak odjeżdza to
      mówi coś w tym stylu tak jak ostatnio, "no to nara, a wy sobie porozmawiajcie o
      wszystkim" To tak w ramach ciekawostki.

      Zaproponowałem że sam zaopiekuję się dzieckiem (moja partnerka nie karmi), ja
      mam nienormowany czas pracy. Usłyszałem w odpowiedzi, a moja koleżanka wogóle
      nie pracuje siedzi w domu i jej mąż ją utrzymuje. Usłyszałem też coś takiego:
      "To takie życie chcesz nam zafundować".

      Jak narazi słyszę też ciągle że jej poprzedni mąż był cacy, a ja jestem ten
      niedobry i we wszystkim gorszy. Chyba nie ma dnia żebym nie słyszał jakiegoś
      porównania. Już mnie to doprowadza do szału i nie chcę w ogóle z nią rozmawiać.

      Tak więc powiem wam tyle: Jeszcze się nie zdarzyło żeby moja partnerka
      utrzymywała moją matkę :), raczej odwrotnie to moja matka pożyczała jakąś kasę i
      kupowała coś dla dziecka jak było krucho.

      Teksty typu "Utrzymujesz jego jego matkę i jeszcze brata" wymyśliła mama mojej
      parterki. Mało tego wymyślili sobie że moja matka chce się wyślizgać na mnie i
      jest źle, ale sami mówią do niej że dzieci nic nie powinny oczekiwać i jeszcze
      rodzicom pomagać.

      Cała ta sytuacja jest chora. Dziś rano malamini postawiła mi własnie ultimatum
      które jej doradzaliście, dziękuję za wszystkie wypowiedzi z forum myślę że już
      wiem jaką będę miał odpowiedź na to ultimatum po przeczytaniu tego wszystkiego.
      • kamyk-zielony Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 11:20
        To co teraz przechodzicie to kryzys, niestety prawie zawsze pojawia się w
        związku po narodzinach dziecka, ale to przejściowe - wiem, znam z autopsji -
        byłam najwredniejszą babą pod słońcem kiedy siedziałam z dzieckiem w domu,
        wszędzie widziałam tylko problemy. Ale to mija, ostatnio nawet śmialiśmy się z
        mężem wspominając te czasy.
        Natomiast widzę jeden zasadniczy problem, który sam zapewne nie minie - wasze
        matki. Absolutnie i bezapelacyjnie powinniście podziękować im za współpracę. To
        trudne, bo zatrudniasz swoją mamę, ale musisz coś z tym zrobić. I nie
        obrzucajcie się błotem na forum, bo to żenujące i uwłacza wam obojgu.
        • piotr.55 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 11:24
          Sądzę, że daliśmy się nabrać trollowi. To niemożliwe, żeby wykształcony facet
          argumentował na takim poziomie.
          • kamyk-zielony Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 11:34
            piotr.55 napisał:

            > Sądzę, że daliśmy się nabrać trollowi.


            matko bosko z guadelupy! ;)
          • ten.niedobry.facet Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 11:40
            Drogi piotrze, nie znasz wielu aspektów z naszego życia, sprostowałem kilka
            spraw, gdybym chciał prostować wszystko nie starczyłoby mi na to dnia. Odezwałem
            się tutaj bo nie lubię jak ktoś opisuje sytuacje ze swoje perspektywy w sposób
            nie dokładny. Nie będę Ci opisywał na czym polega moja firma. Jakie więc masz
            uwagi co do mojej argumentacji konkretnie?
            • cloclo80 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 11:50
              Różnicie się z mimi zeznaniami nie dość, że znacznie, to na dodatek w sprawach w
              których pomyłki są wykluczone. Między 3 lata a 1.5 roku jest 100% różnicy.
              A po drugie ewidentnie jeździsz na długach i pożyczkach, więc zarzuty mimi póki
              co są prawdziwe.
              • anomalia_pogodowa81 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 12:15
                Bo ja wiem... Pan napisał, że gotów jest opiekować się niemowlakiem,
                co umożliwiłoby Pani pójście do pracy i znaczne podreperowanie
                budżetu... To naprawdę wygląda na bardzo dobre wyjście z ich
                sytuacji, ale Pani najwyraźniej jest temu przeciwna (dlaczego?! to
                świetna sytuacja, kiedy jeden z partnerów ma elastyczne zatrudnienie
                i może opiekować się dzieciakami, kiedy drugie pracuje...).
                Państwo ewidentnie powinni usiąść i spokojnie porozmawiać, z
                nastawieniem na znalezienie rozwiązań, zamiast prezentować
                kompletnie różne wersje wydarzeń na publicznym forum.
                • ten.niedobry.facet Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 13:44
                  Myślę że to nie możliwe wczoraj usłyszałem tekst "Masz zarobić na nas i nic mnie
                  nie obchodzi jak to zrobisz", co już w moim mniemaniu przekreśliło dalszy
                  dialog. A dziś rano ultimatum. To dla mnie nie jest poważna rozmowa tylko
                  szantaż. Oczywiście sam zacząłem też być nie przyjemny. Myślę że normalna
                  rozmowa nie jest możliwa. Nie podlega dyskusji to że powinienem zapewniać
                  stabilną sytuacje finansową, chciałbym żeby moja partnerka pobyła z dzieckiem
                  dłużej. I wiadomo że ja muszę zapewnić kasę tak się składa że podczas tych
                  ostatnich 3 mc modyfikowałem ofertę, teraz mam dużo zamówien i realizują się
                  umowy partnerskie. Mój entuzjazm jesli chodzi o firmę nie wynika z wymysłów
                  tylko z realnej sytuacji. Ale to się dzieje dopiero teraz i zanim spłyną
                  pieniądze to trzeba jeszcze chwile poczekać(niektórzy płacą w terminie niektórzy
                  nie). Nie rozmawialiśmy o tym bo jak usłyszałem coś takiego wczoraj to już
                  miałem dość dalszej rozmowy.
                • amuga Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 18:14
                  anomalia_pogodowa81 napisała:

                  > Bo ja wiem... Pan napisał, że gotów jest opiekować się
                  niemowlakiem,
                  > co umożliwiłoby Pani pójście do pracy i znaczne podreperowanie
                  > budżetu...

                  No chyba lekka przesada. Dziewczyna ma urlop macierzynski i nie musi
                  isc do pracy. To jest czas dla niej by doszla do siebie po porodzie
                  i zajela sie niemowlakiem a nie panem. A pozniej jak pojdzie do
                  pracy sytuacja bedzie wygladala jeszcze gorzej bo dosyc ze bedzie
                  nadal pracowala na WSPOLNE potrzeby to przypuszczalnie wszelkie
                  zadania domowe bedzie nadal wykonywala.
                  A moze jednak skoro pan ma nielimitowany czas to zamiast w tym
                  czasie zajmowac sie dzieckiem to pojdzie gdzies zarobic. Przeciez to
                  jeden wielki absurd co on pisze. Ma czas zajac sie dzieckiem kiedy
                  ona pojdzie do pracy to czemu nie moze sam dorobic gdzies?
                  Procz tego pan jedynie usprawiedliwia sie a nie probuje zrozumiec
                  dziewczyny ktora wyraznie nie czuje sie bezpieczna w tym zwiazku bo
                  kto by sie czul jakby nie mial prawa do niczego a jedynie oczekiwano
                  by od niego finansowania i cierpliwosci.
                  Mam pomysl! Skoro pan jest taki dobry dla mamy to moze mama w tym
                  czasie by poszla pozarabiac i splacac dlugi pana? Czy mama nie moze
                  chwilowo popracowac za darmo jak za darmo dziewczyna zajmuje sie
                  domem i panem?
                  Podpowiem panu tylko to ze dla kobieta jak ma na wychowaniu dziecko
                  to to jest najwazniejsze, bo czuje sie odpowiedzialna za zapewnienie
                  mu wlasciwego bytu i przyszlosci i przypuszczalnie czuje coraz
                  wiekszy strach przed przyszloscia z panem bo czuje sie oszukiwana a
                  w konsekwencji ze nie bedzie mogla sprostac wymaganiom dziecka.
                  Co do mebli ktore chce wziac na karte, nie zdziwilabym sie jakby to
                  byly meble dzieciece.
                  Mezczyzni! starajcie sie zrozumiec kobiety wtedy kobiety sie tym
                  samym wam odwzajemnia.
                  • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 10:39
                    Tak, umeblowanie mieszkania miało polegać na kupieniu małemu biurka
                    (idzie do 1 klasy) i dla małej małej szawki na ubrania.
                    Co do zajmowania się dzieckiem przez partnera, fakt proponował mi
                    to, ale on siedzi w biurze, morze nie ma szefa nad sobą, ale non
                    stop ktoś dzwoni, nawet jak ja dzwonie do niego to non stop nie ma
                    czasu, bo cos robi. Jak miałoby wygladać zajmowanie sie kilku mies.
                    dzieckiem? Czemu dziecko ma na tym cierpieć?
                    Poza tym moje pójście do pracy na etat skazałoby starszeo na
                    siedzenie od 7-18 w świetlicy szkolnej.
                    Pomimo wszytsko myslę o pracy popołudniami.
                    • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 10:45
                      może...
                      • piotr.55 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 10:51
                        e tam ! zdanie wtrącone ..."morze nie ma szefa nad sobą"... jest poprawne
                        zarówno gramatycznie jak i ortograficznie. :D:D:D:D
                        • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 11:05
                          No właściwie tak:)

                          Poza tym trafiłeś Piotrze w "10", tak właśnie wyglądają nasze
                          rozmowy, on ma pretensje do mnie o to, ze ja mam do niego pretensje:)
                          I zamiast mnie uspokoić w całej tej sytuacji jeszcze się obraża.
                          Mnie nie chodziło o naskakiwanie na kogokolwiek, a raczej
                          znalezienie wyjścia z sytuacji, która powoli mnie dobija.
                          Nieścisłości związane z zatrudnieniem matki wynikają z tego, ze ja
                          dokładnie nie wiem co sie dzieje w firmie, właściwie wogóle mało co
                          wiem o sprawach finansowych firmy, a na początku była mowa taka, ze
                          matka musi miec taką i taką kwotę na utrzymanie i koniec. Co jest w
                          sumie zrozumiałe, no ale my też musimy z czegoś żyć nie?

                          Wracając jeszcze do rozmowy z moim partnerem, to on właśnie rozmawia
                          w ten sposób, ze zamiast cos tłumaczyć, coś czego ja nie rozumiem
                          (nie tłumaczyć się) on przystepuje do ataku i zbija moje argumenty
                          swoimi, tak jak tu właśnie.
                          Poza tym usłyszałam też podczas naszej rozmowy, ze gdyby wiedzial o
                          tym, jaka będzie sytuacja finansowa, to by sie nie decydował na
                          dziecko, a teraz to juz nic nie moze zrobi. A przepraszam bardzo, a
                          co ja mam teraz zrobić w takim razie?
                          Usłyszałam też, ze skoro jest nieodpowiedzialny (moim zdaniem), to
                          moge wystapic o alimenty i tyle. Bardzo przyjemne, nie powiem:)
                          Stąd moje ultimatum.
                          Ale teraz widzę, ze dzięki temu, co przeczytał na forum parę spraw
                          zrozumiał i ma nadzieję, ze będzie ok.
                          pozdrawiam
                          • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 14:50
                            1) Obydwoje chcecie opiekować się dzieckiem i by to drugie było
                            odpowiedzialne za byt materialny rodziny.
                            2) Nie możecie dojść do kompromisu.
                            IMO:
                            najlepsze rozwiązanie:
                            obydwoje pracujecie w skróconym wymiarze- np. pół etatu w różnych
                            godzinach i obydwoje zajmujecie się dzieckiem. Sprawiedliwie.

              • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 10:41
                Znamy się 4lata, jesteśmy ze sobą ponad 2 ale z przerwami, ale to
                chyba nie ma większego znaczenia?
            • piotr.55 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 01.09.09, 14:41
              Konkretnie mam tylko jedną.:)
              Z tego co pisze mimi wynika ,że Ona się boi. To jest jej główny, a tak na prawdę
              jedyny problem. Wszystkie inne sprawy to są pierdoły.
              Będąc człowiekiem poważnym i uczciwym, powinieneś umieć te jej leki rozpedzić.
              Jka? yo nie ma znaczenia, to Twoj problem.
              Zamiast tego wchodzisz w jakieś wyjaśnienia, nic nam nie mówiące, a Jej pewnie
              doskonale znane. Na zakończenie piszesz , że nie będziesz już z Nią rozmawial.
              To podejscie dziecka z przedszkola.
              Jako facet masz obowiązek zapewnić Jej spokój i pewność bytu. Jeśli chwilowo nie
              możesz tego zrobić musisz Ją przekonać, że może na Ciebie liczyć. Że panujesz
              nad sytuacja. PRZEKONAĆ JĄ A NIE POWIEDZIEĆ. Wydaje mi się, że każdy dorosły
              facet to wie, dlatego uważam, że nie jesteś facetem.
              W&C
    • kicia031 Ludzie, czy wy w ogole prawa nie znacie? 01.09.09, 15:05
      Autorka watku jest na urliopie macierzynskim, czyli dostaje do reki
      cala swoja pensje (srednia z ostatniu 6 miesiecy przed porodem), i
      to ona poki co utrzymuje rodzine.
    • kicia031 a ty autorko watku 01.09.09, 15:11
      Proponowalbym, zebys przestala liczyc gruszki na wierzbie. Prawda
      jest taka, ze masz pana, ktory nie jest w stanie zarobic nawet na
      siebie, a coz dopiero na dziecko czy partnerke.

      Odpowiedzialnosc finasowa za to, bys ty i twoje dzieci mialy co jesc
      musisz podjac sama. Niestety, na urlop wychowawczy nie mozesz sobie
      pozwolic. ja bym w ogole radzila uzgodnic polubownie sume, jaka pan
      powienien co miesiac wykladac na utrzymanie dziecka, a jesli nie
      poskutkuje po dobroci, to zalozyc sprawe o alimenty i tyle.
    • bakejfii Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 01:40
      A CZEMU BY NIE
    • bakejfii Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 01:42
      NIE
    • gizmo38 czytam to wszystko i ... 02.09.09, 09:51
      Prowadzę firmę i na starcie przez 6 mc nie przynosiłem grosza do domu, jechałem
      na długach. Pożyczaliśmy kasę od rodziny, z banku itp.To było wszystko po
      urodzeniu dziecka. Dziś po kilku latach żyjemy na bardzo dobrym poziomie. Nie
      żałujemy podjętych wtedy decyzji.

      Malamimi28: Twój facet dużo pracuje nie masz w nim oparcia takiego jak byś
      chciała. Czy tak będzie zawsze? A co będzie jeśli się rozejdziecie? Zostaniesz z
      2 dzieci + alimenty + cała masa problemów (sam wiem ile energi trzeba poświęcić
      na wychowanie dzieci). Pan sobie założy pewnie rodzinę drugą jak już miną mu
      problemy w firmie i będzie żył sobie spokojnie. Trochę już lat przeżyłem i znam
      takie sytuacje, mam wrażenie że większość osób na tym forum nie wie co pisze.
      • piotr.55 Re: czytam to wszystko i ... 02.09.09, 10:07
        gizmo38 napisał:

        Trochę już lat przeżyłem i znam
        > takie sytuacje, mam wrażenie że większość osób na tym forum nie wie co pisze.


        Skoro już tyle lat żyjesz to powinieneś wiedzieć, że takie uogólnienia niczego
        do dyskusji nie wnoszą, a o Tobie nie najlepiej świadczą.

        Natomiast różnica pomiędzy Twoją a jej sytuacja jest taka, że Wy podejmowaliście
        decyzje wspólnie, ponosząc wspólne ryzyko. Natomiast u niej decyzje podejmuje
        on, a ryzyko przerzuca na nią.
        • amuga Re: czytam to wszystko i ... 02.09.09, 19:49
          piotr.55 napisał:
          > Natomiast różnica pomiędzy Twoją a jej sytuacja jest taka, że Wy
          podejmowaliści
          > e
          > decyzje wspólnie, ponosząc wspólne ryzyko. Natomiast u niej
          decyzje podejmuje
          > on, a ryzyko przerzuca na nią.

          Zgadzam sie i jeszcze jest jedno zagrozenie ze mezczyzna
          przyzwyczajony ze kobieta go wspiera finansowo, przyzwyczaja sie do
          tego i praktycznie trudno go od tego odzwyczaic bo przeciez zawsze
          byl on na pierwszym miejscu ze swoimi potrzebami. A powinno byc ze
          to on zapewnia byt kobiecie zwlaszcza jak ona opiekuje sie jego
          dzieckiem.
          ALe miejmy nadzieje ze u nich to sie wyklaruje.
    • mistrz_i_asia Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 10:05
      Jestem 3 lata z moim partnerem, mamy 4 mies. dziecko. On kiedys
      > pracował na etacie, ale od roku ma własna działalnosć. Na początku
      > było całkiem ok z kasa, ale potem zaczął sie kryzys finansowy, tym
      > większy, odkąd zatrudnił w firmie swoją matkę. Doszła kolejna osoba
      > do wypłaty, a matka pracowała początkowo na cały etat, teraz na pół,
      > ale kasę bierze nadal za cały, bo ona za mniej się nie utrzyma (jest
      > sama, utrzymuje młodszego brata mojego narzeczonego).

      widzisz on utrzymuje swoja rodzinę, matkę, brata i pewnie swoje dziecko, tak to już bywa, wystąp o alimenty na wcześniejsze dziecko...

      wiesz że w łóżku możesz być BOGIEM?
    • anomalia_pogodowa81 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 14:24
      Trochę jesteście wszyscy, mam wrażenie, niesprawiedliwi. Pan i Pani
      piszą, że wcześniej wspólny biznes szedł im nieźle, żadne z nich nie
      narzekało. Pech nastąpił taki, że kłopoty biznesowe nastąpiły w
      momencie, gdy pojawiło się drugie dziecko. Oboje Państwo przyznają,
      że są widoki na rychłe poprawienie się nsytuacji, że prędzej czy
      później biznes powróci do normy.
      Ich konflikt polega więc chyba na tym, że kompletnie nie potrafią
      sobie poradzić z chwilowym kryzysem. Oboje mają postawę
      roszczeniową, przy czym Pani, mam wrażenie, bardziej. Sytuacja nie
      jest łatwa, trochę im się pokomplikowało, trzeba teraz usiąść i
      zastanowić się nad jakimś planem kryzysowym. Oboje muszą pójść na
      ustępstwa. Twierdzenie Pani, że oczekuje od pana utrzymywania, jest
      o tyle rozczulająca, co w obecnej sytuacji nierealna.
      Zamiast zastanawiać się nad pójsciem do pracy na pół etatu, po
      prostu to zrób. Wiadomo, to nic fajnego, ale skoro biznes Pana
      aktualnie ma kłopoty, to właśnie to robi odpowiedzialna partnerka.
      Zwłaszcza, jeśli ma jeszcze potomostwo z poprzedniego związku. W tym
      czasie Pan powienien dac z siebie wszystko, żeby ułatwić Pani tą
      trudną sytuację (maksymalna opieka nad dziećmi, dołożenie wszelkich
      starań, żeby biznes zaczął prosperować...).

      Czy Wy w ogóle chcecie się dogadać? Czy raczej kłocenie się i
      prezentowanie własnych racji sprawia Wam więcej przyjemności...?
      • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 14:53
        Abstrahując od sytuacji, nie rozumiem dlaczego niektórzy fakt
        dokładania do wspólnego budżetu nazywają utrzymywaniem?
        Poza tym będac w domu z dzieckiem otrzymuję narazie zasiłek
        macierzyński (pełna wypłata), a na wychowawczym bedę pewnie obierała
        zasiłek ponieważ utracę regularne dochody, do tego praca w weekendy
        u rodziców i prawdopodobnie niewielki sklep internetowy, z którym
        niedługo ruszam. Ewentualnie jeżeli to nie wypali, to praca
        popołudniami na pół etatu. Nie liczę oczywiście alimentów na
        pierwsze dziecko, które otrzymuję. To są wszystko moje pomysły na
        dorobienie, które już częsciowo realizuję.
        W takiej sytuacji, w momencie dołożenia swojej puli z drugiej
        strony, byłoby ok.
        Praca mojego partnera przy komputerze, w biurze w którym dzwonią
        telefony, podczas programowania, tworzenia grafik itp., druga ręką
        bawiacego siedzące w kojcu dziecko jest moim zdaniem naprawdę
        beznadziejnym rozwiązaniem. Poza tym, starszy w 1 klasie podstawówki
        sam do co najmniej 17-18.
        Można zatrudnic opiekunkę oczywiście, ale wolałabym jednak sama
        zajmować się dzieckiem przynajmniej do roku, poza tym jej pensja
        pożarłaby pewnie wiekszą część moich zarobków na etacie. Ja wiem, że
        on chce dobrze rzucając taką propozycje, ale to jest moim zdaniem
        NIEREALNE.
        Tyle tytułem wyjaśnienia.
        • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 15:08
          > Nie liczę oczywiście alimentów na
          > pierwsze dziecko, które otrzymuję.

          Alimenty, kochana, są na dziecko- to nie jest sposób na dorobienie
          sobie.

          Skoro tak wygląda sytucja, IMO kompromis może być taki:
          do wspólnej puli wrzucacie określoną kwotę na utrzymanie dziecka- po
          równo tylko wtedy, jeśli w takim samym wymiarze czasu będziecie
          zajmować się dzieckiem;
          rachunki plus jedzenie opłacacie po połowie;
          osobiste zachcianki każdy realizuje ze swoich środków.
          IMO tak jest sprawiedliwie.

          > Można zatrudnic opiekunkę oczywiście, ale wolałabym jednak sama
          > zajmować się dzieckiem przynajmniej do roku, poza tym jej pensja
          > pożarłaby pewnie wiekszą część moich zarobków na etacie.

          A może Twój partner też chce sam zajmować się dzieckiem przynajmniej
          do roku? Ma do tego takie samo prawo jak Ty.
          I dlaczego zatrudniając opiekunkę, miałabyś sama ponosić koszty jej
          zatrudnienia? Nie rozumiem.


          • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 15:30
            lisbeth25 napisała:

            > > Nie liczę oczywiście alimentów na
            > > pierwsze dziecko, które otrzymuję.
            >
            > Alimenty, kochana, są na dziecko- to nie jest sposób na dorobienie
            > sobie.


            Dlatego właśnie napisąłam, że ich nie liczę.


            > Skoro tak wygląda sytucja, IMO kompromis może być taki:
            > do wspólnej puli wrzucacie określoną kwotę na utrzymanie dziecka-
            po
            > równo tylko wtedy, jeśli w takim samym wymiarze czasu będziecie
            > zajmować się dzieckiem;
            > rachunki plus jedzenie opłacacie po połowie;
            > osobiste zachcianki każdy realizuje ze swoich środków.
            > IMO tak jest sprawiedliwie.

            Pewnie tak jest ok, ale też nie zawsze się da, czasami poprostu
            któregoś z nas na coś nie stać. Np. ja płaciłam w całości za
            tegoroczne wakacje, z pieniedzy, które dostałam dodatkowo, bo on nie
            miał na to kasy.
            >
            > > Można zatrudnic opiekunkę oczywiście, ale wolałabym jednak sama
            > > zajmować się dzieckiem przynajmniej do roku, poza tym jej pensja
            > > pożarłaby pewnie wiekszą część moich zarobków na etacie.
            >
            > A może Twój partner też chce sam zajmować się dzieckiem
            przynajmniej
            > do roku? Ma do tego takie samo prawo jak Ty.
            > I dlaczego zatrudniając opiekunkę, miałabyś sama ponosić koszty
            jej
            > zatrudnienia? Nie rozumiem.

            Nie, on nie pali się do zajmowania się dzieckiem zamiast pracy,
            raczej żyje firmą. Pracuje codziennie po 8-10 godzin, czasami
            jeszcze coś kończy w weekendy. Jego propozycja zajmowania się
            dzieckiem byłaby ostatecznością, gdybym to ja ze względów
            finansowyuch musiała wrócić do pracy na etat.

            Poza tym ogólnie to wiadomo, kryzys kryzysem, później może być
            lepiej, można to przezyć. Ja martwię się jednak o to, właściwie
            podejrzewałam go o to, że skoro planuje nowe inwestycje w firmie,
            nową siedzibę itp., a na życie nie dokłada, to myślałam, że moze on
            jednak coś zarabia i te pieniądze pakuje w firmę poprostu, no bo ja
            z "życiem" jakoś sobie poradzę.
            • lisbeth25 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 15:38
              Jeśli to co piszesz jest prawdą ( bo partner wczoraj sytuację inaczej
              przedstawiał, nie znam Was, nie wiem, komu wierzyć):
              to zobliguj partnera do dokładania określonej kwoty do wspólnej puli.
              Jeśli nie da się polubownie, można to załatwić prawnie.
              • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 16:15
                Ok najlepiej więc odniosę się do jego wypowiedzi, bo faktycznie to
                wygląda dziwnie.


                ten.niedobry.facet napisał:

                > Witam, wszystkich. To ja jestem bohaterem postu malamimi28.
                Trafiłem tutaj bo
                > przyklejała mi na gg wypowiedzi oczywiście tylko te które są dla
                niej wygodne.
                >
                > Po pierwsze chciałbym trochę rzeczy naprostować:
                > Nie jesteśmy 3 lata tylko chyba ok 1,5, mamy 4 mc dziecko.

                Znamy się 4 lata, jesteśmy razem od ponad 2, z przerwami, od półtora
                roku mieszkamy razem.
                >
                > Działalność prowadzę nie od roku ale od 2 lat. Wcześniej zanim do
                firmy weszła
                > moja matka pracowałem z kimś innym. Moja matka nie bierze kasy jak
                za cały etat
                > tylko jak za pół a w sytuacji kiedy było marnie z kasą nie brała
                nawet tego.

                Kiedy jego matka zrezygnowała z połowy etatu, żeby pracować w
                jeszcze innej firmie zapytalam go, czy zrezygnowała tez z połowy
                wynagrodzenia. On powiedział mi, ze nie , ze zarabia nadal to samo,
                bo i tak czasami popracuje wieczorem w domu, żeby więcej mu pomóc
                itp. Szczegółów nie znam, bo nie siedzę w rachunkach firmy. Przez
                okres ostatnich 3 miesięcy mogę się tylko domyslać, ze skoro ona nie
                narzeka na brak kasy (a było tak, gdy wypłata się spóźniała), a
                wręcz ma pieniądze (kupiła zabawki dla małej) itp., to domyślam się,
                ze wypłatę musi brać. On jak juz pisąłam był na 0.

                > Obecnie zatrudniam jeszcze jedną osobę która przyczynia się do
                tego że mogę
                > wykonywać więcej zleceń. Dużo czasu zajmowało mi spotykanie się z
                klientami.
                Tak, ale zysku jeszcze z tej osoby nie było, no bo dalej wypłaty nie
                ma.
                >
                > Jeśli chodzi o samochód to sprawa wygląda tak, nie mieliśmy kasy,
                a była okazja
                > wzięliśmy po połowie kasy od rodziny. Ja mam obecnie dług u
                rodziny który
                > spłacam, a mini wzięła tzw roklinię i spłaciła odrazu swoją
                rodzinę.
                Mój partner spłaca dług rodzinie fakt, ja mam dług w banku. Tyle, że
                mojego długu narazie nie ruszam, nie spłacam, mam poprostu
                wykorzystane maxymalne zadłużenie na koncie. On częśc swojego długu
                spłacił z pieniędzy, które miał dołożyc do zycia, ale nie dołożył
                (tak było w jednym miesiącu).
                >
                > Jeśli chodzi o kartę kredytową mini to tutaj też należy coś
                sprostować, nie ma
                > czegoś takiego jak ta karta :), dopiero ma być, mini bierze ją bo
                ma ochotę
                > umeblować mieszkanie. Spieramy się o to bo ja uważam że to głupie
                meblować
                > mieszkanie kiedy są przejściowe problemy z kasą.

                Tak, "ma ochotę":) O tynm też juz pisłam. Remontujemy pokój
                dziecięcy, trzeba jeszcze dokupić biurko i szafę dla małej, zeby
                było gdzie trzymać jej ubranka. Z jego wypowiedzi wynika, ze dla
                niego to zbędny wydatek.
                >
                > Generalnie było ok bo wczesniej miałem kase, wtedy mini zaszła w
                ciąże (Ja
                > chciałem dziecka), teraz słyszę że jak już nie jest tak różowo i
                pojawiają się
                > problemy to że po co w ogóle decydowałem się na zakładanie rodziny
                i że jestem
                > nieodpowiedzialny.

                To, że jest nieodpowiedzialny, to on sam powiedział, fakt ja to
                później powtórzyłam:) Podczas rozmowy o finansach, gdy powiedzialam
                mu, ze się martwię, zeby powiedział konkretnie kiedy będzie kasa z
                jego strony, a jeżeli nie będzie to co zamierza z tym zrobić, on
                oczywicie się obraził. i zaczął ze mną rozmawiać w ten sposób, ze
                nie wie, bo rozwija firmę i skoro jest taki nieodpowiedzialny to
                mogę sobie iść do sądu po alimenty, bo tak sie zmusza do czegoś
                nieodpowiedzialnych ludzi.
                >
                > Gdybym się spodziewał problemów to naturalnie nie decydowałbym się
                na dziecko
                > poczekałbym z tym. Atmosferę podkręca mama mojej partnerki. Jak
                przyjeżdża w
                > odwiedziny to obserwuje zwrot o 180 stopni u mojej partnerki, i
                jak odjeżdza to
                > mówi coś w tym stylu tak jak ostatnio, "no to nara, a wy sobie
                porozmawiajcie o
                > wszystkim" To tak w ramach ciekawostki.

                To odrębny temat.
                >
                > Zaproponowałem że sam zaopiekuję się dzieckiem (moja partnerka nie
                karmi), ja
                > mam nienormowany czas pracy. Usłyszałem w odpowiedzi, a moja
                koleżanka wogóle
                > nie pracuje siedzi w domu i jej mąż ją utrzymuje. Usłyszałem też
                coś takiego:
                > "To takie życie chcesz nam zafundować".

                O tym już pisałm, że jestem przeciwna wychowywaniu dziecka na
                zapleczu w biurze oraz siedzeniu starszego do 18 (przynajmniej w 1
                klasie) w świetlicy, do momentu az oboje skończymy pracę i wrócimy
                do domu.
                >
                > Jak narazi słyszę też ciągle że jej poprzedni mąż był cacy, a ja
                jestem ten
                > niedobry i we wszystkim gorszy. Chyba nie ma dnia żebym nie
                słyszał jakiegoś
                > porównania. Już mnie to doprowadza do szału i nie chcę w ogóle z
                nią rozmawiać.

                Moim zdaniem przesadzone, ale nie wiedziałam, ze jak coś powiem o
                byłym to go tak bardzo "rusza". Znalismy się już kiedy byłam
                jeszcze z Exem i podczas rozwodu dużo o nim i o mojej przeszłości
                rozmawialiśmy.
                >
                > Tak więc powiem wam tyle: Jeszcze się nie zdarzyło żeby moja
                partnerka
                > utrzymywała moją matkę :), raczej odwrotnie to moja matka
                pożyczała jakąś kasę
                > i
                > kupowała coś dla dziecka jak było krucho.
                >
                > Teksty typu "Utrzymujesz jego jego matkę i jeszcze brata"
                wymyśliła mama mojej
                > parterki. Mało tego wymyślili sobie że moja matka chce się
                wyślizgać na mnie i
                > jest źle, ale sami mówią do niej że dzieci nic nie powinny
                oczekiwać i jeszcze
                > rodzicom pomagać.


                Nie pisałam nigdzie, ze utzrymuje jego matkę:)
                Pisałam natomiast, ze on właściwie utrzymuje swoja matkę, kiedyś
                dokładał jej sporą sumę do życia, teraz zatrudnił ją u siebie, więc
                jest właściwie odpowiedzialny za jej finanse.
                >
                > Cała ta sytuacja jest chora. Dziś rano malamini postawiła mi
                własnie ultimatum
                > które jej doradzaliście, dziękuję za wszystkie wypowiedzi z forum
                myślę że już
                > wiem jaką będę miał odpowiedź na to ultimatum po przeczytaniu tego
                wszystkiego.
            • kontrowersja_a Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 03.09.09, 08:57
              chyba nie jest tak źle jak piszesz skoro jeszcze było Was stać na wakacje. ja
              bym wolała kupić biurko i szafę, które twierdzisz, że są niezbędne. dziwne, że
              wolisz to sfinansować z karty kredytowej.
              • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 03.09.09, 09:36
                Wakacje były po okazyjnej cenie, poza tym wtedy nie wiedziałam
                jeszcze, że kryzys w firmie będzie się tak przeciągał, bo zaraz po
                powrocie, albo nawet jeszcze w trakcie wkacji miały wpłynąć
                pieniądze, tak mowil.
                Poza tym chcieliśmy, zeby dzieci wyjechały, zabralimy jeszcze ze
                sobą brata mojego partnera (13 lat).
                Poza tym nie widzę za bardzo w tym nic negatywnego, ja chcę dla
                dzieci dobrze, gdybym była samotna matką też pewnie bym się
                zadłużyła, zeby dzieci miały jakieś tam wakacje. Jednak nie jestem
                sama i pisalam już o moich obawach na przyszłość - ja zadłużona,
                partner wiecznie rozwijajacy firmę.
    • anomalia_pogodowa81 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 15:25
      Kurczę, no niełatwo jest. Ty jesteś pracowita, wygląda na to, że
      Twój partner także - po prostu aktualnie jest biznes ma zastój i nie
      przynosi konkretnych dochodów. Tak się czasem zdarza. Może być tak,
      że Twój przyszły sklep internetowy też przez chwilę nie będzie na
      siebie zarabiał i Twój partner będzie wnosił więcej pięniędzy w
      Wasze gospodarstwo... Rozumiem, że najbardziej boli Cię sprawa
      wynagrodzenia dla Twojej teściowej w tym wszystkim? Myślę, że
      powinnaś potraktować teściową jak zwykłego pracownika, który musi
      dostawać pensję niezależnie od sytuacji firmy... Oboje macie
      niełatwo, oboje wolelibyście, żeby było inaczej - Ty chaiałabyś
      jeszcze przez dłuższy czas opiekować się dziećmi, Twój partner nie
      chce zrezygnować z rozwijania firmy bo na horyzoncie rysuje się
      znaczne odbicie od dna... Postarajcie się przeczekać ten kryzys.
      Może niech Twój partner jednak spróbuje poopiekować się potomkiem,
      nie zakładaj z góry, że to niemożliwe. Może się uda? Zróbcie tydzień
      czy dwa próby. Oboje macie dużo dobrej woli, szkoda byłoby to
      zaprzepaścić w głupich kłótniach.
      • malamimi28 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 15:36
        Pewnie, że szkoda, ale sytuacja jest napięta, wiadomo jedno dziecko
        więcej, a pieniędzy mniej.
        Rozmawialiśmy jeszcze raz i mam nadzieję, że już będzie ok.
        • anomalia_pogodowa81 Re: Czy on wogóle powinien zakładać rodzinę? 02.09.09, 15:47
          :) trzymamy kciuki, będziecie bogatsi o pokonanie kolejnyh
          przeszkód, zobaczycie
Pełna wersja