A co z tymi co nie mieli rodziny??

02.09.09, 19:23
Skarpetka rozwinęła wątek rozwodowy, żeto straszne, że jak tak można
itd. Miała wiele szczęscia wychowywac sie w pełnej rodzinie, i
faktycznie u niej nie ma rozwodów. Pogratulować.Racją jest że wzorce
czerpiemy zrodziny. A co jeśli ktos nie miał nigdy prawdziwej
rodziny???I nie piszę tu o mamie krzykaczce,czy tatusiu pracoholiku.
Piszę o CAŁKOWITYM braku rodziny. Dla niektórych to niepojęte a
jednak... Nie miałam ciepłego domu, jestem po dwóch rozwodach, i nie
czuje sie gorsza.
    • 0riana Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:25
      a dlaczego nie napisalas tego w watku skarptki?
      • alpepe Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:27
        bo tamten wątek traktował o czymś innym, a ten to wątek solidarności z rozwódką
        bez normalnego domu w dzieciństwie.
        • erillzw Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 20:42
          Też jestem z tzw. rozbitej rodziny. Moja mama rozwiodła się po 5
          latach małżeństwa, nie związała się znowu z nikim.
          Ale nie mogę powiedzieć że nie wyniosłam z domu wzorca rodziny.
          Wychowałam się z rodzicami mojej mamy, którzy są temperamentnym ale
          zgodnym i ciepłym małżeństwem. Moja mama okazywała nam tyle miłości
          ile zdołała i starała się pokazać nam jak najlepsze wzorce jakie
          sama wyniosła obserwując swoich rodziców.
          Nie jestem jeszcze mężatką, dopiero jestem zaręczona ale nie uważam
          sie za osobe gorszą tylko dlatego, że nie miałam ojca. Znajac go
          dzisiaj ciesze sie, ze nie miałam go na codzien.
          I nie uważam, że jestem skazana na rozwód czy brak szczęsliwego
          związku bo miałam "niepełną" rodzine. Co więcej uważam się za osobe
          tym bardziej zobowiązaną do tego by o związki dbać.
      • nanai11 Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:28
        Napisałam ze chciałabym to rozwinąc, gdyż jednak przykro zrobiło mi
        sie.
        • nanai11 Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:29
          Watek skarpetki napewno w jakis sposób słuszny traktuje o tym że
          jeśli ktos sie rozwodzi oznacza to że jest gó...arz. Nie jestem
          taka. bardzo chciałam mieć dom.
          • skarpetka_szara Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:55
            Nanai11, bardzo przepraszam jezeli ciebie urazilam. Powinnam byla
            dodac w moim watku, ze mysle ze zbyt DUZO osob wchodzi w malzenstwo
            nie zdajac sobie sprawy czym ono jest.

            Moj watek nie jest o tym ze :"że jeśli ktos sie rozwodzi oznacza to
            że jest gó...arz". Moj watek jest o tym, ze malzenstwo nie jest
            dla gowniarzy. Jezeli nie jestes gowniarzem to o co chodzi?

            nanai11 napisała:

            > Watek skarpetki napewno w jakis sposób słuszny traktuje o tym że
            > jeśli ktos sie rozwodzi oznacza to że jest gó...arz. Nie jestem
            > taka. bardzo chciałam mieć dom.
    • wacikowa Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:32
      Skarpetka pewnie nieświadoma tak do końca:) Tak naprawdę nie wie jak było w tych
      rodzinach.Dawniej nie było łatwo dostać rozwód a poza tym co by na to reszta
      rodziny i ksiądz proboszcz. I pewnie pił,bił ale w końcu przyrzekali do końca
      życia.Mięły pewnie długie lata udawania przed resztą rodziny a teraz? No cóż
      pewnie już za starzy na rozwody no i znowu co powie reszta rodziny itp.:)Więc
      sobie tak żyją ze świadomością,że tak ma być. Nie było też pomocy dla kobiet
      maltretowanych.Było inaczej. Teraz na szczęście jest łatwiej.:)
      • nanai11 Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:34
        Całe szczęscie jest łatwiej opuścić dom, do kórego nie chce sie
        wracać, nie żyć w sztucznych układach.
        • wacikowa Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:37
          Ano właśnie:) Więc się nie przejmuj tym tak bardzo bo mądra baba jesteś. Nikt
          nie ma recepty na udane małżeństwo i pieprzenie o nauczeniu się tego jest kpiną.
          Ważne,że człowiek wie jak chce,żeby wyglądała jego rodzina. Nie zrażaj się tylko
          tym co było i idź do przodu. Trafisz w końcu na normalnego faceta.:)
          • nanai11 Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 19:40
            Jasne że trafie, czytałam "sekret"!!hehehe
      • skarpetka_szara Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 20:05
        w dzisiejszych czasach rowniez latwiej jest po prostu odejsc,
        rzucic wszystko w cholere i nie starac sie az tak bardzo.

        zmieniajac troche temat:
        W idealnej formie kobieta ucieklaby od faceta ktory ja poniewiera,
        otrzasnelaby sie, znalazla pomoc, i ulozyla sobie zycie z kims
        totalnie innym. I tak jest pewnie w wielu przypadkach. ALE: w
        wielkiej wiekszosci taka niewiasta wybiera za nastepnego partnera
        DOKLADNIE takiego samego buraka jak jej EX. I powtarza cysk
        patologji. Przeciez ze statystyk wiadomo ze rozwodnik/czka ma o
        wiele mniejsze szanse utrzymac malzenstwo, a szanse maleja
        drastycznie z iloscia rozwodow. Dlaczego? bo popelniaja CIAGLE ten
        sam blad: nie zmieniaja siebie, ALBO wybieraja ciagle zlych
        partnerow.
        • wacikowa Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 20:09
          Ty tak na serio? Czy coś brałaś?:)
          • skarpetka_szara Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 20:25
            tak szczerze to dzis pisze calkiem na serio.
            • wacikowa Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 22:20
              Dawno większych bzdur nie czytałam!
              • skarpetka_szara Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 22:25
                dzieki za Twoja opinie.
    • hermina25 Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 21:12
      Ja pochodzę z tzw rozbitej rodziny,miałam dość nieciekawego "tatusia" i zapewne
      mam przez to swoje dość osobliwe poglądy na życie ;)
      Też nie czuję się gorsza...może tylko znieczulona,ale nie przeszkadza mi to w
      życiu,niestety innym owszem ;)
    • magd.a Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 21:19
      Wiesz, tamten wątek jest z cyklu
      "ach, dziwię się, że ktoś mieszka z rodzicami majac ponad 20lat, ja od 5 lat już
      nie mieszkam!"(bo tatuś jej kupił mieszkanie i jeszcze jej do czynszu dopłaca) ;)
      niektórzy mało widzą spoza swoich klepek na oczach.
      • skarpetka_szara Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 21:23
        magd.a napisała:

        > niektórzy mało widzą spoza swoich klepek na oczach.

        Za to TY widzisz tylko to co chcesz widziec - jak po narkotykach.
        he! ciekawo co gorsze.

    • listopadowa81 Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 21:26
      to znaczy tyle ze jestes dzielna.
    • mujer_bonita Re: A co z tymi co nie mieli rodziny?? 02.09.09, 21:37
      nanai11 napisała:
      > Nie miałam ciepłego domu, jestem po dwóch rozwodach, i nie
      > czuje sie gorsza.

      Moi rodzice nie rozwiedli się kiedy byłam dzieckiem, choć powinni. Sama to proponowałam.

      Powiem jedno - lepiej jest pochodzić z rozbitej rodziny niż w niej żyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja