nanai11
02.09.09, 19:23
Skarpetka rozwinęła wątek rozwodowy, żeto straszne, że jak tak można
itd. Miała wiele szczęscia wychowywac sie w pełnej rodzinie, i
faktycznie u niej nie ma rozwodów. Pogratulować.Racją jest że wzorce
czerpiemy zrodziny. A co jeśli ktos nie miał nigdy prawdziwej
rodziny???I nie piszę tu o mamie krzykaczce,czy tatusiu pracoholiku.
Piszę o CAŁKOWITYM braku rodziny. Dla niektórych to niepojęte a
jednak... Nie miałam ciepłego domu, jestem po dwóch rozwodach, i nie
czuje sie gorsza.