kasy a towar z wozka-kiedy placicie

03.09.09, 17:12
poraz kolejny mialam przygode a raczej ubaw.Bo jeszcze nie wyciaglam
wszystkiego z wozka i juz kasuje.Oj poczekasz sobie -pomyslałam w
duchu-bardzo sie spieszyla wszystko fruwalo.
I nic .Stanełam za kasą i laduję towar spowrotem do wozka.Ona juz
skonczyla mówi kwote a ja nadal ładuje do wozka.Zapłaciłam dopiero
jak wszystko zaladowalam .Nie mialam duzo towaru.A za mna kolejka
kasjerka przebiera nogami a ja w miare szybko ladowalam towar.A
niechby tylko sie odezwala...Macie takie sytuacje jak sie
zachowujecie wtedy i kiedy placicie-w trakcie ladowania zakupów?Bo
ja zawsze po zapakowaniu towaru -a niech czekaja -klient nasz pan:)
    • madzioreck Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 17:16
      korniz napisała:

      Bo jeszcze nie wyciaglam
      > wszystkiego z wozka i juz kasuje.Oj poczekasz sobie -pomyslałam w
      > duchu-bardzo sie spieszyla wszystko fruwalo.

      A na co miała czekać?

      Bo
      > ja zawsze po zapakowaniu towaru -a niech czekaja -klient nasz pan:)

      Przez takich ludzi odechciewa się kontaktów z klientami. Głupie, złośliwe i
      nikomu niepotrzebne.
      • sootball Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 17:27
        Szkoda, że nie stałam za tobą, bo ja bym się odezwała - żeby waćpanna, udzielna
        księżniczka, raczyła nie marnować mojego czasu.
        • niebieski_lisek Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 17:34
          O rany, tak samo przesadzasz jak autorka wątku. Przecież napisała że robiła to
          sprawnie, zresztą zanim ktoś nie uprzątnie większej części swoich rzeczy
          kasjerka nie zacznie kasować towaru, bo by się pomieszał klientom. Kiedyś
          widziałam scenę jak jakaś paniusia opieprzała babkę przed nią że się guzdrze
          przy pakowaniu towaru, tamtej zaczęły się ręce trząść, myślisz, że udało się jej
          to szybciej zrobić? Trochę więcej luzu i pogody ducha życzę.
          • sootball Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 18:01
            Gdyby kasjerka czekała aż wyłożę wszystko na taśmę, zanim zacznie kasowanie,
            zdziwiłabym się srogo ;), bo coś takiego nie ma żadnego logicznego uzasadnienia
            i jest czystą stratą czasu. Naturalnie inna sytuacja jeśli klient przede mną
            jeszcze się pakuje i nie ma miejsca, ale jeśli przede mną nie ma nikogo?
            Według autorki wątku idealna sytuacja przy kasie zapewne wyglądałaby tak:
            podchodzisz z pełnym wózkiem do kasy, i po krótki namyśle czy nie potrzeba ci
            jeszcze dropsów wykładasz przez kwadrans cały towar i dopiero wtedy kasjerka
            zaczyna kasowanie. Ty w międzyczasie spokojnie pakujesz swój towar, po czym
            podchodzisz leniwym krokiem do kasy i poświęcasz ejszcze kilka chwil na wybór
            odpowiednich papierosów. Obrzucasz rozabwionym, przeciągłym spojrzeniem tych
            frajerów za tobą, po czym łaskawie płacisz. I tak z każdym klientem. To, ze
            ludzie z kolejki za tobą zdążą w międzyczasie rozpalić ognisko, zwabić z
            pobliskiego lasu dzika, upiec go na rożnie i zjeść z promocyjną musztardą,
            zorganizować festyn z karaoke i rzucaniem wianków na wodę w dziale rybnym i
            bzyknąc się w dowolnej konfiguracjii pięć razy na zmianę w przymierzalni to już
            inna sprawa.
            Naś klijent naś pannn!
          • madzioreck Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 21:19
            niebieski_lisek napisała:

            zresztą zanim ktoś nie uprzątnie większej części swoich rzeczy
            > kasjerka nie zacznie kasować towaru, bo by się pomieszał klientom.

            Zacznie, często na kasach jest taka rozdziałka, która pozwala spokojnie się
            zapakować i nie opóźniać obsługi następnego klienta.
            • sootball Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 21:31
              Chodzi o towar już za kasą, ten to się czasami miesza ;)
      • margulinka Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 17:30
        ja nie lubie nikomu tarasowac kolejki nawet, jesli akurat to ja
        jestem obslugiwana i niby mialabym prawo. Place jak baba powie sume,
        pozniej pakuje a jesli mam duzo rzeczy do wrzucam do wozka i pakuje
        spokonie juz przy samochodzie. Inna prawa ze nie robie zakupow sama,
        zawsze mam dodatkowe rece do pomocy przy pakowaniu.
      • trifti Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 18:25
        To nie zlosliwosc klientki, tylko niecierpliwosc kasjerki!! To takie
        typowe w polskich supermarketach - kasjerki zaczynaja kasowac towar
        kolejnego klienta jeszcze zanim wczesniejszy klient zdazy pozbierac
        sie ze swoimi zakupami! A ten kolejny wczesniejszemu prawie na plezy
        wlazi ze zniecierpliwienia... Ehhh.. Dokad sie tak ludziska
        spiesza???
        • kajda28 Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 20:50
          > To nie zlosliwosc klientki, tylko niecierpliwosc kasjerki!!

          To nie niecierpliwość kasjerki, to chęć zarobienia paru groszy
          więcej do marnej wypłaty.
    • niebieski_lisek Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 17:30
      No to jej pokazałaś, aż jej w piety poszło ;) W ogóle o co kaman?
    • shimamoto_san Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 17:31
      Wygląda mi to na nerwicę...
    • jamesonwhiskey Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 17:46
      >I nic .Stanełam za kasą i laduję towar spowrotem do wozka.Ona juz
      >skonczyla mówi kwote a ja nadal ładuje do wozka.Zapłaciłam dopiero
      >jak wszystko zaladowalam .

      czy jestes jedna z tych idiotek ktore to wrzuca wszystko na tasme z koszyka,
      patrza sie jak swinia w niebo az kasjerka wszytko skasuje, powie cene, to wtedy
      zaczynaja pakowac jak juz im sie to uda po 5 minutach to zaczynaja grzebac w
      portwelu tu jest dla mnie najwieksza zagadka /po h... tam grzebiecie w tych
      drobniakach / po 5 minutach dochodzi ze jednak drobniakami za towar nie zaplaci
      wyciaga grubsza kase odchodzi

      to jest dla mnie przyklad skrajnego debilizmu , brak umiejetnosci zachowania sie
      wsrod ludzi, brak poszanowania czasu innych,



    • potworski kapitalne 03.09.09, 18:05
      O ku#wa=kolejna co to ma przygody stokroć lepsze od tych rodem z książek Karola
      Maya. Trochę za mało było dramaturgii. Mogłaś zbudować mega napięcie, gdybyś np
      wymieniła co po kolei wyciągałaś do koszyka=serek Danio, mrożone warzywa,
      paluszki rybne i pszenną bułkę. Z niecierpliwością oczekuję dalszych twoich
      przygód, a w szczególności o tym jak kosisz trawnik koło szopy, robisz łabędzia
      z kartki A4 i pstrykasz folią bąbelkową siedząc w łazience.
    • diabel.lancucki Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 18:16
      No dobra, a teraz się przyznaj:to ty jesteś tą niską, szczupłą, opaloną i bardzo
      krzywą blondyną w okularach muchach, którą spotykam w carrfurze? I na widok,
      której wszyscy uciekają do innej kolejki w popłochu?
      Bo jeżeli tak to wróżę długą terapia, nie tylko psychologiczną, ale i ortopedyczną.
    • lottax Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 18:57
      po pierwsze nie pakowałam towaru do workow, a po drugie nie lubie
      gdy ktos czeka na pieniadze bo nie ma czasu czekac bo musi kolejny
      towar kasowac a ile razy mieliscie towar skasowany za kogos potem
      wola o usuniecie z listy tego co nabila.wiec pospiech niewskazany.a
      poza tym jestem zwykla kobieta ktora robi tak samo zakupy jak i
      wcale nie jestem paniusia.No cóż kultury tez wam brakuje ...
      • beza26 Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 12:14
        moja droga kasjer/kasjerka też człowiek nie robot nie maszyna - c-z-ł-
        o-w-i-e-k

        >lottax napisała:
        >.No cóż kultury tez wam brakuje ...

        ehhh, właśnie ta kultura...
      • kajda28 Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 20:54
        > po pierwsze nie pakowałam towaru do workow, a po drugie nie lubie
        > gdy ktos czeka na pieniadze bo nie ma czasu czekac bo musi kolejny
        > towar kasowac a ile razy mieliscie towar skasowany za kogos potem
        > wola o usuniecie z listy tego co nabila.wiec pospiech niewskazany

        po pierwsze swój towar klient powinnien oddzielić od towaru innej
        osoby, jeżeli tego nie zrobi jest sam sobie winnien że się towary
        mieszają.

        po drugie nie rozumiem:

        nie lubie
        > gdy ktos czeka na pieniadze bo nie ma czasu czekac bo musi kolejny
        > towar kasowac

        to w końcu czeka czy nie czeka?


        > wcale nie jestem paniusia.

        uwierz mi , dla każdej kasjerki, po takim zachowaniu ,jesteś
        paniusią.
      • figgin1 Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 05.09.09, 07:17
        lottax napisała:
        a ile razy mieliscie towar skasowany za kogos potem
        > wola o usuniecie z listy tego co nabila.

        Nigdy.
    • venettina Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 18:57
      Choroba, nie ma we mnie tej malpiej zlosliwosci zeby innym celowo
      robic na zlosc.
      Gdyby mi przeszkadzalo, ze pani przy kasie sie spieszy, stanowczo
      poprosilabym zeby zaczekala a wyjme zakupy na tasme. Zreszta jesli
      nie mam kosza wypelnionego z czubkiem zawsze zdaze wszystko wyjac.
    • wanilinowa Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 19:02
      pokazałaś jej kto tu rządzi!
    • beata-12345 Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 20:40
      Wyciągłam?! To już supermarkety i na wsi stawiają? No, no...
      • mathias_sammer Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 06.09.09, 14:19
        nawet polonistce zdarzy sie pokaleczyc wlasna mowe. podoba misie
        niorac pod uwage fakt, ze polonistka pod innym nickiem pietnuje
        wypowiedzi innych, siebie tez pietnuje (uff, nuda).

        wazne jednak, ze poszla na zakupy :))))
        m.s.
    • lacido Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 21:03

      znaczy to była pochwała obsługi, że taka energiczna :)
    • stinefraexeter Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 21:06
      Piękny przykład czystej i bezcelowej złośliwości.

      Pamiętam kiedyś podobną hrabiankę w tesco bodajże, która wszystko musiała
      zapakować w reklamówki, a reklamówki zawiązać w supełki. Dopiero potem raczyła
      zapłacić.

      Nie wiem, czemu ma służyć zmuszanie ludzi w kolejce do czekania na jaśnie panią.
      Pamiętam, że kiedyś podobnego faceta w supermarkecie we Francji sama kasjerka
      ponagliła wyraźnie przewracając przy tym wymownie oczami.
      Głupie, złośliwe i nie na miejscu.
    • black-emissary Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 21:17
      Że ludzie są złośliwi to rozumiem. Że masz w nosie to, że za Tobą czekają inny
      ludzie też jestem w stanie pojąć.
      Ale co Ci przeszkadza to, że kasjerka zaczyna kasować zanim wszystko wyłożysz to
      kompletnie nie pojmuję...

      Jedną z podstawowych zasad kultury osobistej jest nieutrudnianie innym
      niepotrzebnie życia. Wyżyłaś się na niewinnych kolejkowiczach (bo kasjerka to
      miała pewnie w nosie).
    • oliwkagold Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 21:38
      Wiesz też mnie to denerwowało. Do czasu... W zeszłym roku byłam na
      długiej delegacji w niemczach. Tam w sklepach nie ma tak jak u nas
      (!). Nikt się nie spieszy, nikt się nie patrzy krzywo, gdy
      zabarykadujesz jakiś przejazd wózkiem między alejkami. Wszyscy byli
      bardzo mili i serdeczni. A przy kasie (mówię średnio po angielsku,
      więc nie umiałam z Panią dyskutować, żeby kasowała wolniej) kasjerka
      jak oszalała przejeżdżała przez czytnik i nawet jeżeli ktoś nie
      zdążył wszystkiego spakować to spokojnie wszystcy czekali. Ale tam
      towarzyszył temu spokój i uśmiech. Tak dobrze się tam czuła, że
      stwierdziłam że w Polsce też tak spróbuję i wiesz co? Opłaciło się!
      Nawet zdenerwowany człowiek, który jest zły że musi tyle łazić po
      sklepie czy długo stać w kolejce na widok serdecznego uśmiechu
      mięknie :)
    • fergie18 Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 03.09.09, 21:43
      ale masz problemy..... ja nawet o tym nie myślę... a jakby ktoś zwrócił mi uwagę
      to nawet bym się nie odezwała, bo nie gadam z nieznajomymi i tyle
    • juliette00 Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 11:36
      Kasjer to nie człowiek , co????? Ciekawe jak ty byś nie oddawała
      moczu od 6h, a szef by ci nie pozwolił wyjść dopóki nie dokończysz
      wypisywać jeszcze stu dokumentów. To by był ubaw po pachy
      dopiero!!!:)))))))
    • k-x Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 11:45
      towar zczytany należy od razu przekładać do koszyka. Pakowanie
      należy robić potem - na boku.
      • korniz Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 11:59
        nie umiecie czytac -ja przekladalam do WOZKA a nie pakowalam do
        toreb.A poza tym co i się stalo jak minutke czy nawet te dwie minuty
        max poczekała na pieniądze i ludzie w kolejce? Tzn że co ja mam
        wszystko rzucic i natychmiast placic za towar a czemu nie moge gdy
        wrzuce go do wozka spowrotem z tasmy.Gdy mam towar w wózku płace i
        odjeżdżam i nastepny klient a nie ze polowa towaru mojego a połowa
        innej osoby za czytnikiem to jest dopiero bałagan.Przeczytajcie
        uwaznie a potem odpowiadajcie ,bo jakos kiepsko u was z czytaniem ze
        zrozumieniem.
        • potworski Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 12:09
          Zatem skoro już tak wspaniale wszystko wyłuszczyłaś, to teraz powiedz mi gdzie w
          tym wszystkim jest ten ubaw, o którym wspominasz w tytułowym poście.

          > nie umiecie czytac -ja przekladalam do WOZKA a nie pakowalam do
          > toreb.A poza tym co i się stalo jak minutke czy nawet te dwie minuty
          > max poczekała na pieniądze i ludzie w kolejce? Tzn że co ja mam
          > wszystko rzucic i natychmiast placic za towar a czemu nie moge gdy
          > wrzuce go do wozka spowrotem z tasmy.Gdy mam towar w wózku płace i
          > odjeżdżam i nastepny klient a nie ze polowa towaru mojego a połowa
          > innej osoby za czytnikiem to jest dopiero bałagan.Przeczytajcie
          > uwaznie a potem odpowiadajcie ,bo jakos kiepsko u was z czytaniem ze
          > zrozumieniem.
        • rosa_de_vratislavia Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 12:36
          korniz napisała:

          > nie umiecie czytac -ja przekladalam do WOZKA a nie pakowalam do
          > toreb.A poza tym co i się stalo jak minutke czy nawet te dwie
          minuty
          > max poczekała na pieniądze i ludzie w kolejce.

          To,że jak w kolejce jest 6 osób, to te 2 zmarnowane minutki czynią
          12 minut.
          To,że kasjerkę rozlicza się z eefektywności pracy.

          Jesteś irytująca - zrobiłaś kasjerce na złość (cieszyłaś się,że się
          irytuje a nie wolno jej zwrócić Ci uwagi!) nie z racjonalnego
          powodu, tylko żeby udowodnić,że "klient nasz pan" i mieć ubaw.

          Rozpaczliwie załosne :(
        • stinefraexeter Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 12:39
          korniz napisała:

          Tzn że co ja mam
          > wszystko rzucic i natychmiast placic za towar a czemu nie moge gdy
          > wrzuce go do wozka spowrotem z tasmy.

          Dokładnie tak ;)

          Bo niektórzy kolejkowicze mają tylko kilka produktów i zdążą zapłacić i się
          zmyć, podczas gdy ty będziesz pakować zakupy.
        • dziabdzik Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 12:50
          Poprzedniczka napisała koszyk, nie torby. Dodatkowa minutka-dwie to dla ostatniego 10-20 dodatkowych minutek, chyba, że prawo do wstrzymywania kolejki przysługuje tylko tobie.

          Bałagan za kasą to może być jak ktoś się pie...li jak mucha w rosole, poza tym nawet średnio rozgarnięty człek ogarnia małą ilość swoich zakupów i kojarzy co jest jego.

          Tak. Masz wszystko rzucic i płacić, bo ludzie czekają i mają ciekawsze rzeczy do roboty niz stanie w kolejkach.

          I wiesz co, jesli czujesz się niezrozumiana to może nie kiepsko u nas z czytaniem, a u ciebie kiepsko z wyartykułowaniem wypowiedzi dobrze odzwierciedlających twoje przemyślenia. Ja stawiam na trzecią mozliwość: nie masz racji.
        • black-emissary Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 05.09.09, 14:23
          korniz napisała:
          > A poza tym co i się stalo jak minutke czy nawet te dwie minuty
          > max poczekała na pieniądze i ludzie w kolejce?

          To by się stało, że gdyby tak każdy robił to z tych minutek czy dwóch robiły by się kwadranse.
          Założę się, że gdybyś to Ty czekała na końcu kolejki, klienci ociągali z pakowaniem i płaceniem to byłabyś oburzona.

          > Tzn że co ja mam
          > wszystko rzucic i natychmiast placic za towar a czemu nie moge gdy
          > wrzuce go do wozka spowrotem z tasmy.

          Tak właśnie. Tak jest szybciej dla kasjerki, reszty kolejki i Ciebie samej.
          • zawszezabulinka Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 05.09.09, 22:43
            > > Tzn że co ja mam
            > > wszystko rzucic i natychmiast placic za towar a czemu nie moge gdy
            > > wrzuce go do wozka spowrotem z tasmy.
            >
            > Tak właśnie. Tak jest szybciej dla kasjerki, reszty kolejki i Ciebie samej.

            tak.. tylko jak towar sie uszkodzi po zaplaceniu (przez wlasnie wrzucanie go do
            wozka) to mozemy sobie pomachac na do widzenia :]
            • black-emissary Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 07.09.09, 00:49
              zawszezabulinka napisała:
              > tak.. tylko jak towar sie uszkodzi po zaplaceniu (przez wlasnie wrzucanie go do
              > wozka) to mozemy sobie pomachac na do widzenia :]

              No jeżeli Ty go uszkodzisz to chyba naturalne, że za niego płacisz?
    • rosa_de_vratislavia Widac,że musisz leczyć kompleksy 04.09.09, 12:26
      korniz napisała:

      > poraz kolejny mialam przygode a raczej ubaw.

      Gratuluję poczucia humoru.

      >Zapłaciłam dopiero
      > jak wszystko zaladowalam .Nie mialam duzo towaru.A za mna kolejka
      > kasjerka przebiera nogami -a niech czekaja -klient nasz pan:)

      Widać,że masz wielkie kompleksy,że upajasz się "władzą"
      zatrzymywania całej kolejki.
      Wiedz też, ze kasjerkom płaci się za wydajność i ta pani przez takie
      przerwy mniej zarobi.
      • 83kimi Re: Widac,że musisz leczyć kompleksy 04.09.09, 12:42
        Płacimy od razu i w czasie, gdy kasjerka wydaje resztę, drukuje rachunek itp.
        szybko pakujemy resztę towarów. Poza tym przeważnie w sklepach są specjalne
        rozdziałki, tak aby można było spokojnie spakować rzeczy. A takie opóźnianie
        uważamy za dziecinne.
    • kirke18 rozmawiają dwaj budowlańcy, jeden po paru piwach: 04.09.09, 13:20
      Bolek:
      -"Byłem wczoraj w markiecie, no ubaw po pachy mniałem, czy raczej
      przygodę!. Wiesz, spieszyłem się troszkie, bo z rana- kacyk, się pić
      chce jak cholera! Stanąłem w nakrótszej kolejca, a tam jedna pinda
      zablokowała kasjerkę na 15 minut!
      Najpierw się guzdrała z wyłożeniem towaru na taśmę, a potem kazała
      czekać kasjerce na zapłatę, aż nie wyłożyła całego towaru spowrotem
      do wózka!
      No, żesz Ty qwa mać!
      Jak jej powiedziałem: "Ty lalo zaje...a! Rusz to spieczone dupsko i
      sp...j! Bo jak ci wy...ę q.. j...a to cie q..a nie pozna,aż ci te
      białe kozaczki spadną! ty ...wo jedna! Ociągać to się możesz jak
      kolesiowi będziesz ... ....!
      A ta jak się zabrała! Jak spierniczała z tym wózkiem, aż się wy...a
      na zakręcie i wszystkie waciki jej wyleciały! A ludziska jak się
      śmieli! No, mówię Ci! UBAW po pachy!"
    • delta_of_venus Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 13:25
      Gdyby kasowała wolno, to pewnie narzekałabyś, że się guzdrze...cóż są tacy,
      którym nigdy nie dogodzisz...a Twoje zachowanie to zwykła upierdliwość, że się
      tak kolokwialnie wyrażę ;)
    • mimose Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 15:10
      "A niechby tylko sie odezwala..." i to mówi o Tobie wszystko. Że ona kasjerka, a
      Ty klient, to możesz wszystko? Szanuj pracę innych i ciesz się, że szybko
      skasowała towar, bo jakby się guzdrała, to też by Ci pewnie przeszkadzało.

      Ja dużych zakupów nie robię, więc często się zdarza, że ona już zdążyła skasować
      to, co ja przed chwilą wyłożyłam. No i co z tego, wykładam, ona kasuje, i spoko.
      Nikt tu nikogo nie pogania. Jak zdąży od razu skasować wszystko to płacę, a
      później odsuwam swoje na bok i pakuję, a ona kasuje następnego klienta. Jak
      robię większe zakupy to pakuję na bieżąco, a jak usłyszę kwotę to przerwę na
      moment i płacę, i dalej pakuję na boku. Stanie Ci się coś, jak przerwiesz na
      chwilę pakowanie? Nie sądzę.

      P.S. z powrotem a nie spowrotem.
    • sweet_pink Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 16:57
      Ja nienawidzę jak kasjerka kasuje czyjeś zakupy jak ja jeszcze swoich nie
      zabrałam, albo jak zaczyna kasować jak ktoś jeszcze nie zabrał swoich. Dlatego
      marketów unikam jak ognia. Na szczęście w sklepach sieciowych na osiedlu, które
      ostro ze sobą konkurują mam atrakcyjniejsze ceny.
      Ja akurat rozumiem autorkę, zapłacenie = czyjeś zakupy lądują przy moich i ktoś
      probuje się pakować włażąc mi na głowę. Tyle że ja mam na to inne rozwiązanie.
      Zawsze płacę kartą. Pani kończy nabijać towary to daję kartę i zanim terminal
      się połączy ja mam wszystkie zakupy spakowane. Chociaż pewnie według większości
      osób jestem chamem bo śmiem płacić kartą i opóźniać obsługę o minutę. W sumie
      pewnie powinnam chodzić z kalkulatorem (i wagą dodatkowo) i sobie liczyć ile mam
      zapłacić i do kasy mieć już odliczona kwotę, żeby nie przedłużać czasu obsługi
      czekając na resztę.
      • ma_dre Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 18:14
        alez wy macie przezycia w tych supermarketach! gdzie sie tak doskonale
        rozrywacie? u mnie tylko nuda... dziwne, nikt sie nie pcha, nikt nie syczy, nie
        psioczy, nie przebiera nogami, terminale sie laczal w mig... no nudaaaaaa
    • mallina Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 17:01
      nic tylko ci zyczyc jednego choc dnia pracy jako kasjerka w supermarkecie.

      jak mam spore zakupy to kasjerki zawsze zaczynaja kasowac gdy jestem w trakcie
      wykladania, w ten sposob robi sie miejsce na tasmie. place gdy kasjerka podaje
      kwote, a ewentualna reszte zakupow pakuje po skasowaniu. nie widze w tym zadnego
      problemu.
      za to jako klient denerwuja mnie takie opieszale osoby, ktore blokuja kolejke.
    • palim.psest Re: kasy a towar z wozka-kiedy placicie 04.09.09, 17:17
      i bardzo dobrze. ja ostatnio też zacząłem to praktykować. bo jak człowiek
      zapłaci, to przestają sie z nim liczyć - znika jako klient. a ja naprawdę nie
      znosze kiedy skasowane rzeczy zjeżdżające taśmą tworzą jakąś górę, obok już ktos
      nastepny pakuje swoje zakupy... i zamiast pakować swoje, zastanawiam sie czy
      ktos mi przez przypadek nie podbiera zakupów. nie kupuję ton, tylko góra
      kilkanaście rzeczy. nie trwa to więc wieków, a na pewno krócej niż wybranie
      kilograma jabłek najczerwieńszych z czerwonych, albo czego tam ;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja