Facet nie zainteresowany a spotkanie...

04.09.09, 21:58
W obliczu wysypu watkow o facetach nie zainteresowanych pisze
kolejny. Jak juz tu kilka razy pisalam, narzucam sie od jakiegos
czasu facetowi. Mysle ze jest tego wart. No i jak pisalam
zaatakowalam go wczoraj sms i zgodzil sie na spotkanie- zaproponowal
nastepny piatek. I tak sie zastanawiam co on robi, i jak to
rozumiec. Gdyby mi totalnie na kims nie zalezalo nigdy nie umowila
bym sie z nim w piatek. Wybrala bym jakis dzien w tygodniu, zeby
szybko sie zmyc zaslaniajac sie praca nastepnego dnia. W piatek jest
inaczej, wie ze bede przedluzac spotkanie no bo co mi powie, ze
czemu musi isc wczesiej spac......
Co myslicie?
    • jan_hus_na_stosie Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:00
      asmarabis napisała:

      > Co myslicie?

      myślę, że jak typowa kobieta dorabiasz ideologię do piątku :D
      • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:06
        myślę, że jak typowa kobieta dorabiasz ideologię do piątku :D
        >
        >
        przeciez watek jest troche na zarty ;-)
      • bakejfii Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:12
        Niezly z ciebie troll.
        • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:17
          bakejfii napisała:

          > Niezly z ciebie troll.

          jestem tu bo mam problem z ktorym nie moge sobie poradzic, ale Ty
          pewnie masz wszystko w zyciu poukladane i nie zrozumiesz mnie nigdy
          • jan_hus_na_stosie Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:22
            nie panikuj, ja 2 godziny temu wysłałem smsa kobiecie z propozycją spotkania i
            do tej pory nie dostałem odpowiedzi :)
            • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:25
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > nie panikuj, ja 2 godziny temu wysłałem smsa kobiecie z propozycją
              spotkania i
              > do tej pory nie dostałem odpowiedzi :)
              >

              a tak na dzis sie umawiales?
              niezle ;-)
              • jan_hus_na_stosie Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:26
                asmarabis napisała:

                > a tak na dzis sie umawiales?
                > niezle ;-)

                no co Ty, na przyszły tydzień :)
                • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:31
                  niezle ;-)
                  >
                  > no co Ty, na przyszły tydzień :)
                  >

                  a jaki dzien?;-)
                  w srodku tygodnia czy na weekend?
                  • jan_hus_na_stosie Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:33
                    pierwsza połowa tygodnia Pani dociekliwa, ale nie poniedziałek ;)
              • brzydula_betty Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:37
                a ja myślę, że jesteś totalnie żałosna. jak można?
    • forumowicz_pospolity Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:02
      myslimy ze w przyszłym tygu załozysz kolejny wątek pt "odwołał spotkanie":)
      • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:08
        forumowicz_pospolity napisał:

        > myslimy ze w przyszłym tygu załozysz kolejny wątek pt "odwołał
        spotkanie":)

        alez biore to pod uwage, nie mam zamiaru unosic sie honorem i czekac
        czy odezwie sie czy nie, tylko pilnowac subtelnie zeby nie zapomnial
        i sie wywiazal z obietnicy, jesli mi sie to nie uda, oczywiscie
        watek powstanie ;-)
    • wierzba_placzaca Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:15
      Prawda stara jak świat: jak facetowi na kobiecie zależy, to ją znajdzie na
      wszędzie, sam będzie przypominał o spotkaniu, przedłużał itd. Nie uważam, żeby
      narzucanie się mężczyznom przez kobiety było naganne, ale z moich obserwacji
      wynika, że jest zdecydowanie mniej skuteczne niż w drugą stronę. Wyluzuj.
      • marzeka1 Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:17
        Nigdy nie staniesz się ważna dla faceta, któremu się narzucasz, najwyżej bzyknie
        się i tyle.
        • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:24
          marzeka1 napisała:

          > Nigdy nie staniesz się ważna dla faceta, któremu się narzucasz,
          najwyżej bzykni
          > e
          > się i tyle.

          To byla dlugo moja zasada zyciowa, ale mi sie znudzila.....chce
          sprobowac czy sie sprawdza w praktyce ;-)
      • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:19
        wierzba_placzaca napisała:

        > Prawda stara jak świat: jak facetowi na kobiecie zależy, to ją
        znajdzie na
        > wszędzie, sam będzie przypominał o spotkaniu, przedłużał itd.

        Jasne, tylko facet ktory tak postepuje w stosunku do mnie zwykle
        wcale mnie nie interesuje.NIESTETY......
        • marzeka1 Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:25
          No a ty nie interesujesz tego, masz równowagę w przyrodzie.
          • asmarabis Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 22:29
            marzeka1 napisała:

            > No a ty nie interesujesz tego, masz równowagę w przyrodzie.

            no ale pewnie wedlug Ciebie swiom zachowaniem zaklocam naturalny
            rytm przyrody?;-))))

        • wierzba_placzaca Re: Facet nie zainteresowany a spotkanie... 04.09.09, 23:31
          Może podobają Ci się atrakcyjni faceci, którzy mogą mieć kobiet na pęczki, a
          Tobą interesują się raczej przeciętniacy?
    • kora3 ja myslę, ze dorabiasz ideologię 04.09.09, 22:39
      zeby ci wyszło na to, ze jednak mu zalezy .. nie wiem skąd wysnułas
      wniosek, ze nie zalezy, ale umówienie sie w piątek naprawde nie
      znaczy, ze jest zainteresowany. Moze tylko wówczas ma czas, a
      spławić kogoś w piatek da się tak samo, jak w kazdy inny dzień:)
Pełna wersja