Zacząć życie od nowa.

06.09.09, 23:06
Mam sporo za sobą, życie dało mi po dupsku. Jestem zmęczona
ostatnimi latami, dużo się działo.( Nie chodzi o sprawy sercowe)
Wiele przemyślałam, jeszcze więcej zrozumiałam, pozbyłam się wielu
złudzień. Mam ochote "zacząć wszystkood nowa".
Ale nie chcę, żeby to było szczeniackie, typu- mam wszytskiego
dość,pakuję walizki,obrażam się i uciekam.
Chciałabym wyjechać, zrobić coś tylko dla siebienauczyć się siebie
od nowa,zacząć od początku.
Teoretycznie nic mnie nie trzyma,oprócz... no właśnie oprócz czegoś,
czego wielu nie ma i dlatego "ucieka"- praca. Dobrzepłatna i w moim
zawodzie.
Zastanawiam się czy warto ryzykować.Znów będę potwornie samotna,
zdana na siebie. A jak nie wyjdzie gdzie indziej i nie będę miała do
czego wracać..?
Czasem wydaje mi się, że jestem za stara (trzydziecha)...
A może tak po prostu nie wypada?

Pisząc to na forum, zdałam sobie sprawe,że chyba jeszcze nie jestem
gotowa, skoro pytam Was o zdanie..

A Wy byłyście w podobnym położeniu z podobnymi rozterkami?


    • factory2 Re: Zacząć życie od nowa. 06.09.09, 23:12
      Tylko praca uniemożliwia Ci wyjazd?
      A teraz nie jesteś samotna?
    • biegne_daleko Re: Zacząć życie od nowa. 06.09.09, 23:25
      W dzisiejszych czasach TYLKO praca to AŻ praca.
      Wielu wyjeżdża za nią za granice, a ja musiałabym rzucić dobrze
      płatnai zacząć od byle czego za granicą(kto wie, może dałoby mi to
      szczęście).
      Sama już nie wiem,jestem na zakręcie,
      a może po prostu dłuższe wakacje pomogą troszkę uporządkować życie?
      • wacikowa Re: Zacząć życie od nowa. 06.09.09, 23:30
        Nudzi Cię praca? Otoczenie?
        Bo jeśli tak to wakacje nic nie zmienią:)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Zacząć życie od nowa. 06.09.09, 23:48
      Ja tak zrobiłem kilka lat temu, będąc w podobnej sytuacji i była to znakomita
      decyzja.
    • nothing.at.all Re: Zacząć życie od nowa. 07.09.09, 08:44
      Proponuję dłuższy urlop, może to pozowli uporządkować myśli i
      spojrzeć z innej perspektywy. Ja jestem za wszelkimi zmianami, jeśli
      czujemy taka potrzebę. Jasne, że człowiek się boi, zaczyna wymyslać
      powody aby jednak zostało tak jak jest, ale to tylko strach. A nawet
      jak nie wyjdzie, to będziemy bogatsi w nowe doświadczenie.
    • sommernachtstraum Re: Zacząć życie od nowa. 07.09.09, 09:12
      ale chyba nie chodzi ci o wypowiedzenie roboty, spakowanie walizek i tyle cię widzieli?

      taką dużą zmianę też można zaplanować i dobrze się do niej przygotować. a wtedy to żadne ryzyko.
    • stinefraexeter Re: Zacząć życie od nowa. 07.09.09, 09:27
      Zasadnicze pytanie, na które powinnaś sobie odpowiedzieć, to to, od czego
      chciałabyś uciec.
      Zmiana scenerii, powietrza oczywiście mogą pomóc w przypadku znudzenia życiem,
      ucieczki od miejsc związanych ze złymi wspomnieniami, itd. Jeżeli jednak chcesz
      uciec przed samotnością, to zastanów się dobrze, skąd ta samotność się wzięła w
      twoim życiu. Bo jeśli źródłem jesteś ty sama, to samotność przeniesiesz na każdy
      możliwy kontynent.
      To oczywiście tylko przykład.

      Ponieważ najwyraźniej widać, że sama nie wiesz, czego chcesz, to ja bym radziła
      zacząć od "poznania samej siebie" - zrozumienia swoich motywów - czemu chcę to
      zrobić i w jaki sposób chcę to zrobić. Nie wiem, jak sie do tego zabrać. Może
      jakaś terapia, może rozmowa z zaufaną osobą, która pomoże spojrzeć na twoją
      sytuację z boku, może dłuższy urlop spędzony tak jak lubisz (relaks, wspinaczka,
      samotna chata w bieszczadach - do wyboru do koloru)...

      Chęć zaczęcia wszystkiego od nowa jest wyraźnym sygnałem, że coś jest nie tak.
      Natomiast nie zawsze rozwiązaniem musi być przysłowiowa przeprowadzka na koniec
      świata. Naprawdę warto podejść do tego bardzo analitycznie: zrozumieć, czego
      sami chcemy (bądź czego nie chcemy). A dopiero potem zaplanować sobie: GDZIE PO
      CO i JAK.

      Wydaje mi się, że gdyby twoja praca wysłała cię do innej lokalizacji na pół roku
      czy rok, to byłby to dobry sprawdzian tego, jak się w takich sytuacjach
      odnajdujesz, itp. Domyślam się, że jakby taka możliwość istniała, to już byś z
      niej skorzystała. Ale może warto rozejrzeć się za takimi tymczasowymi
      połowicznymi rozwiązaniami. Choćby po to, by mniej więcej wiedzieć, czego się
      spodziewać (czasem napotykamy problemy, których w ogóle się nie spodziewaliśmy,
      czasem zaś, to co napawało nas lękiem, okazuje się proste do rozwiązania).
      Powodzenia ci życzę!
    • kicia031 Re: Zacząć życie od nowa. 07.09.09, 09:41
      Gdziekolwiek pojedziesz, zabierzesz ze soba sama siebie. Nie warto
      uciekac, warto tu na miejscu stawic czola problemom.
    • mahadeva Re: Zacząć życie od nowa. 07.09.09, 09:49
      po pierwsze unikaj wulgaryzmow bez powodu
      nic nie piszesz, dalczego chcesz wyjechac
      mowisz, ze tu masz dobra prace, co jest wazne - wypisz sobie plusy i
      minusy i zdecyduj
      nie trzeba wyjezdzac, zeby zrobic cos nowego...
      • wanilam Re: Zacząć życie od nowa. 07.09.09, 12:04
        mahadeva napisała:

        > po pierwsze unikaj wulgaryzmow bez powodu

        A w którym miejscu jest jakiś wulgaryzm?!
        Poza tym dziewczyna napisała, że mawiele przemyśleń na swój temat i
        wiele zrozumiała, chce się sobą zająć, więc nie wysyłajcie ją od
        razu na terapie.
        Ja bym wzięła dłuższy (conajmniej 3-tyg.)urlop i wtedy zobaczysz,
        poznasz jakieś nowe potrzeby, spojrzysz na rzeczywistość świeżym
        okiem. Może po prostuwszystkomałymikroczkami zamiast porywać się na
        jeden duży?
Pełna wersja