biegne_daleko
06.09.09, 23:06
Mam sporo za sobą, życie dało mi po dupsku. Jestem zmęczona
ostatnimi latami, dużo się działo.( Nie chodzi o sprawy sercowe)
Wiele przemyślałam, jeszcze więcej zrozumiałam, pozbyłam się wielu
złudzień. Mam ochote "zacząć wszystkood nowa".
Ale nie chcę, żeby to było szczeniackie, typu- mam wszytskiego
dość,pakuję walizki,obrażam się i uciekam.
Chciałabym wyjechać, zrobić coś tylko dla siebienauczyć się siebie
od nowa,zacząć od początku.
Teoretycznie nic mnie nie trzyma,oprócz... no właśnie oprócz czegoś,
czego wielu nie ma i dlatego "ucieka"- praca. Dobrzepłatna i w moim
zawodzie.
Zastanawiam się czy warto ryzykować.Znów będę potwornie samotna,
zdana na siebie. A jak nie wyjdzie gdzie indziej i nie będę miała do
czego wracać..?
Czasem wydaje mi się, że jestem za stara (trzydziecha)...
A może tak po prostu nie wypada?
Pisząc to na forum, zdałam sobie sprawe,że chyba jeszcze nie jestem
gotowa, skoro pytam Was o zdanie..
A Wy byłyście w podobnym położeniu z podobnymi rozterkami?