ZAKŁADAMY TĄ WSPÓNOTĘ KONDRATOWICZA 18 CZY NIE ?

21.10.09, 20:42
Witam,

Mam pytanie do Mieszkańców naszego pięknego osiedla czy zakładamy
Wspólnotę czy może nadal godzimy się na następujący stan rzeczy:

- czekamy na kolejnego po Syndyku ,,Zarządcę,, który nie wiadomo jak
będzie zarządzał;
- ryzykujemy, że nad kolejnym zarządca nie będziemy mieli kontroli,
- będziemy stawiać samochody pod furtką wejściową, bo na naszym
parkingu przy banku już inni zaparkowali z okolicznych bloków i nie
ma dla nas miejsca,
- płacimy ochronie która otwiera tylko bramy i furtki, a jak ktoś
nam porysuje samochód to nie portafią z kamer odcztać twarzy
sprawcy,
- nadal na forum przy kolejnym rozliczeniu ciepła,lub może przy tym
które dostaniemy nie wiadomo kiedy, będziemy biadolić .

Mam pytanie czy ktoś wie jakie są przeszkody żeby Wsólnota na naszym
osiedlu powstała, bo mi się wydaje że z mocy prawa już jest, kwestia
powołania Zarządu, sporządzenia i zatwierdzenia Statutu i wybrania
firmy zarządczej, bo nie sądzę aby w gronie mieszkańców znajdował
się zespoł ludzi którzy znają się na zarządzaniu nieruchomością.
Bo jesli by były takie osoby to już dawno by się zgłosiły, bo jeśli
się znają to jest dla nich praca za którą będą dostawać
wynagrodzenie.

Pozdrawiam




    • smootek Re: ZAKŁADAMY TĄ WSPÓNOTĘ KONDRATOWICZA 18 CZY NI 22.10.09, 01:06
      Grupa inicjatywna wymaga reaktywacji smile Może tym razem się uda.
      Przecież wiele podpisów juz jest, kolejne deklaracej trafiały do
      urny.
      Może warto jednak wybrać innego zarządcę niż kogoś, kto będzie
      niechlubnym kontynuatorem tego, co robi syndyk?
    • mickow5 Re: ZAKŁADAMY TĄ WSPÓNOTĘ KONDRATOWICZA 18 CZY NI 22.10.09, 14:18
      Gwoli formalności to na naszym parkingu parkują też goście szpitala
      bródnowskiego. Parking pod szpitalem kosztuje 5 zł a u nas za friko.
      Ochrona to osobny temat - ktoś tu niezła kasę z nas doi nie dając
      nam w zamian nic...
      Jestem ZA zwołaniem zebrania i ukonstytuowaniem się wspólnoty.
      • nurencjusz Re: ZAKŁADAMY TĄ WSPÓNOTĘ KONDRATOWICZA 18 CZY NI 24.10.09, 14:07
        Witam,
        Ja też jestem za Zebraniem.
        W klatce D przypomniałem mieszkańcom o forum, jeśli jesteś z innej
        klatki wydrukuj ta informację i powies u siebie w klatce.
        Może więcej osób się wypowie i coś postanowimy.
        Ferie dopiero na początku Lutego więc jest troche czasu żeby coś
        uzgodnić i zrobić Zebranie.

        Plik z info które wywiesiłem dziś wysyłam do administratora forum.
        • smootek Re: ZAKŁADAMY TĄ WSPÓNOTĘ KONDRATOWICZA 18 CZY NI 24.10.09, 23:54
          forum.gazeta.pl/forum/w,11165,86337289,101154160,Re_I_co_dalej_.html

          Wyslij na adres: oscarek@gazeta.pl
          To admin strony www
          • oscarek Re: ZAKŁADAMY TĄ WSPÓNOTĘ KONDRATOWICZA 18 CZY NI 26.10.09, 15:44
            na maila @gazeta.pl nie wysyłajcie nic, bo go nie odbieram/czytam od lat i
            jedyna mam żeby sie tu na forum czasem wypowiedzieć.

            Każdy zainteresowany niech pisze poprostu na admin@kondratowicza18.pl najlepiej,
            bo ten adres jest do mnie przekierowany. Wiadomość jest już na stronie tak na
            marginesie.
    • nurencjusz Re: ZAKŁADAMY TĄ WSPÓNOTĘ KONDRATOWICZA 18 CZY NI 25.10.09, 21:34
      Dla tych ktorzy zajrzą tu na forum i dla tych którzy nie wgłebiali
      sie w Ustawa o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r,
      Polecam

      www.zarzadca.pl/index.phpoption=com_content&task=view&id=12&Itemid=29

      A m.in.

      Art. 1

      1. Ustawa określa sposób ustanawiania odrębnej własności
      samodzielnych lokali mieszkalnych, lokali o innym przeznaczeniu,
      prawa i obowiązki właścicieli tych lokali oraz zarząd nieruchomością
      wspólną.

      2. W zakresie nieuregulowanym ustawą do własności lokali stosuje się
      przepisy Kodeksu cywilnego.



      Art. 26

      1. Jeżeli zarząd nie został powołany lub pomimo powołania nie
      wypełnia swoich obowiązków albo narusza zasady prawidłowej
      gospodarki, każdy właściciel może żądać ustanowienia zarządcy
      przymusowego przez sąd, który określi zakres jego uprawnień oraz
      należne mu wynagrodzenie. Sąd odwoła zarządcę, gdy ustaną przyczyny
      jego powołania.

      2. Jeżeli w terminie dwóch lat od dnia wyodrębnienia własności
      pierwszego lokalu w nieruchomości, w której liczba lokali
      wyodrębnionych oraz niewyodrębnionych jest większa niż siedem,
      właściciele lokali nie dokonają wyboru zarządu ani nie powierzą
      zarządu nieruchomością wspólną w umowie zawartej w formie aktu
      notarialnego, to ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd może
      żądać także dotychczasowy zarządca nieruchomości, który sprawował
      zarząd nieruchomością w dniu, w którym wyodrębniono własność
      pierwszego lokalu, i kontynuował zarząd tą nieruchomością przez
      okres co najmniej dwóch lat.

      Chcialbym zwrocic uwage na niesymetrycznosc obowiazku informowania
      mieszkańców przez Zarząd lub wybranego zarządcę,wybranych przez
      wspólnotę , czyli przez nas a obowiązkami wobec mieszkańców,
      znacznie mniejszymi przez zarządcę przymusowego.

      Mamy na tej stronie wzory Uchwał i Regulaminów, mam andzieję, że
      więcej osób zajrzy i coś ustalimy.
      Jak na arzie moim zdaniem potrzebne śa nam podstawowe
      Uchwały o powołaniu Zarządu i zmianie administratora.

      www.zarzadca.pl/component/option,com_frontpage/Itemid,45/
      Pozdrawiam

      P.S.Mam nadzieję, że więcej głosów pojawi się w tym tygodniu na
      forum i będzie można ustalić coś konstruktywnego, spotkać i
      sformułować wniosek o zwołanie spotkania mieszkańców.






      • smootek Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 26.10.09, 08:41
        Tu apel do Magratt i innych osób, które się angażowały w zwołanie walnego w styczniu - a potem dzielnie walczyły obsługując urnę i mozolnie zbierając głsoy, których niewiele - ale jednak zabrakło.
        Gdzieś ta lista leży, wiadomo, że sporo ludzi wyraziło chęć powstania wspólnoty. Teraz warto temat odświeżyć i znaleźć brakujące metry kwadratowe. Przed świętami, feriami itd.
        • sbmzm Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 26.10.09, 14:35
          Gwoli wyjaśnienia, grupa inicjatywna po zebraniu styczniowym
          praktycznie zaprzestała działalności (przynajmniej oficjalnej) a
          kolejne tury głosowań organizował i przeprowadzał Zarząd
          Spółdzielni. Niestety właściciele mimo tych wysiłków nie zagłosowali
          w wystarczającej ilości, abyśmy mogli zakończyć proces organizacji
          wspólnoty.
          I w tym miejscu z pewnych względów należy cofnąć sie do pierwszego
          spotkania właścicieli po walnym w 2008 r, na którym decydowaliśmy o
          sposobie zarządu naszą nieruchomością czyli działanie zgodnie z
          ustawą o własności lokali a nie ustawą o spółdzielniach
          mieszkaniowych. Jak pamiętacie na tym zebraniu nie było większości
          właścicieli i decyzją właścicieli brakujące do podjęcia uchwały głosy
          miały być zbierane indywidualnie wśród właścicieli którzy nie byli
          na zebraniu(brakujące głosy zostały zebrane w związku z czym zostało
          zwołane kolejne zebranie właścicieli w styczniu 2009r, na którym
          głosowane były kolejne uchwały). We wrześniu Zarząd Spółdzielni
          zwrócił siś do Syndyka o powielenie i rozkolportowanie wśród
          właścicieli lokali informacji o wynikach głosowań uchwał oraz treści
          uchwał, które zostały przegłosowane. Niestety Syndyk odmówił (na
          razie ustnie, miała być odpowiedź pisemna ale miesiąc to chyba za
          mało czasu)stwierdzając, że informacja ta dotyczy spraw związanych
          ze wspólnotą a nie spółdzielnią (nie przeszkadza mu jednak to że
          zarządza pieniędzmi właścicieli lokali tworzącymi wspólnotę).
          Zaproponował natomiast aby zwrócić się z tą sprawą bezpośrednio do
          sędziego komisarza.
          To nie jest jednak największy problem. Wg Syndyka i osób z nim
          współpracujących wspólnota nie rozpoczęła swojej działalności a
          głosowania nad uchwałami, które przeprowadzaliśmy w styczniu na
          zebraniu i później przez karty do głosowania i urny nie mają żadnego
          znaczenia i mocy prawnej. Jako podstawę swojego zdania stawiają
          zarzut niezgodnego z prawem sposobu podjęcia pierwszej uchwały z
          2008r. - chodzi o sposób zebrania wystarczającej ilości głosów, nie
          tylko na zebraniu ale również indywidualnie (zdania prawników w tej
          kwestii są podzielone). Co jest najciekawsze kiedy zarząd zwrócił
          się do Syndyka na początku roku o powielenie kart do głosowania
          uchwał nie było żadnego problemu. Tyle historii. Wracając do
          głównego wątku. W chwili obecnej możemy albo przyjąć, że uchwała z
          2008 r została podjęta zgodnie z prawem i w dalszym ciągu próbować
          wyłonić zarząd, który przejmie zarządzanie nieruchomością, albo
          przyjąć stanowisko syndyka i przeprowadzać całą procedurę od
          początku. Można by ją trochę skrócić (niepotrzebna pierwsza uchwała
          o stosowaniu ustawy o własności lokali) ale to zależy od
          działalności syndyka lub członków spółdzielni. Sprawa jest prosta.
          Abyśmy przeszli pod działanie ustawy o własności lokali w obecnej
          sytuacji (istnienie spółdzielni) musi zostać spełniony jeden z
          następujących warunków:
          - syndyk sprzedaje wszystkie będące w masie upadłości nieruchomości
          (100% lokali ma właściciela i wśród nich nie ma spółdzielni);
          - wszyscy właściciele lokali (w tym także miejsc postojowych w
          parkingach) będący członkami spółdzielni składają rezygnację z
          członkostwa w spółdzielni.
          Tak mniej więcej wygląda nasza sytuacja. Wszyscy – a przynajmniej
          podobno większość – chcieliby zakończenia działalności syndyka i
          rozpoczęcia działalności zarządu wspólnoty, jednak ograniczają się
          tylko i wyłącznie do mówienia lub pisania o tym, nie wykazując
          żadnej inicjatywy w wcieleniu tego w życie. Niestety sam dwu osobowy
          zarząd spółdzielni –działając społecznie i poświęcając swój prywatny
          czas - nie jest w stanie przeprowadzić wszystkich tych działań.
          • smootek Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 26.10.09, 23:49
            sbmzm napisał:

            > Gwoli wyjaśnienia, grupa inicjatywna po zebraniu styczniowym
            > praktycznie zaprzestała działalności (przynajmniej oficjalnej) a
            > kolejne tury głosowań organizował i przeprowadzał Zarząd
            > Spółdzielni. Niestety właściciele mimo tych wysiłków nie
            zagłosowali
            > w wystarczającej ilości, abyśmy mogli zakończyć proces organizacji
            > wspólnoty.
            To może warto, by Zarząd nawiązał ponownie kontakty z grupą
            inicjatywną - są teraz nowi chętni od działania...
            > I w tym miejscu z pewnych względów należy cofnąć sie do pierwszego
            > spotkania właścicieli po walnym w 2008 r, na którym decydowaliśmy
            o
            > sposobie zarządu naszą nieruchomością czyli działanie zgodnie z
            > ustawą o własności lokali a nie ustawą o spółdzielniach
            > mieszkaniowych. Jak pamiętacie na tym zebraniu nie było większości
            > właścicieli i decyzją właścicieli brakujące do podjęcia uchwały
            głosy
            > miały być zbierane indywidualnie wśród właścicieli którzy nie byli
            > na zebraniu(brakujące głosy zostały zebrane w związku z czym
            zostało
            > zwołane kolejne zebranie właścicieli w styczniu 2009r, na którym
            > głosowane były kolejne uchwały). We wrześniu Zarząd Spółdzielni
            > zwrócił siś do Syndyka o powielenie i rozkolportowanie wśród
            > właścicieli lokali informacji o wynikach głosowań uchwał oraz
            treści
            > uchwał, które zostały przegłosowane. Niestety Syndyk odmówił (na
            > razie ustnie, miała być odpowiedź pisemna ale miesiąc to chyba za
            > mało czasu)stwierdzając, że informacja ta dotyczy spraw związanych
            > ze wspólnotą a nie spółdzielnią (nie przeszkadza mu jednak to że
            > zarządza pieniędzmi właścicieli lokali tworzącymi wspólnotę).
            TO SKANDAL. GOŚCIA ŻYWIMY, UBIERAMY, FUNDUJEMY MU GODZIWE ŻYCIE - A
            ON NIE RUSZY D...Y I BOI SIĘ WYSŁAĆ DO LUDZI KARTKIE PAPIERU? ZERO
            GODNOŚCI. GOSĆ NIE PRYZSZEDŁ NA 1 SPOTKANIA - I TZREBA PRZYZNAĆ -
            JEST KONSEKWENTNY W OLEWANIU LOKATORÓW I KORZYSTANIU Z NASZEJ KASY
            >
            > Zaproponował natomiast aby zwrócić się z tą sprawą bezpośrednio do
            > sędziego komisarza.
            To może Zarząd powinien się zwrócić - sprawa anten, to rozliczenie
            finansowe - a sprawa np. antresoli, sprzedane lichwiarsko garaże,
            zarządca przymusowy - co nie umiae zarządzac nieruchomościami - a
            teraz - brak informacji o podstawowych sprawach. To czysta gra na
            zwłokę - bo każdy miesiąc to ciepłaposadka i kasa. A nie kolejna
            upadła spółka i bardziej niż my wymagajacy ludzie. Ten gość ma od
            nas kilka ładnych lat dobrego życia. Zbyt dobrego w stosunku do tego
            co zrobił. Jego działania to ciąg zaniechań i gra na odwlekanie
            odejścia z tego miejsca. I doskonale mu ta bierność robi dobrze.
            > To nie jest jednak największy problem. Wg Syndyka i osób z nim
            > współpracujących wspólnota nie rozpoczęła swojej działalności a
            > głosowania nad uchwałami, które przeprowadzaliśmy w styczniu na
            > zebraniu i później przez karty do głosowania i urny nie mają
            żadnego
            > znaczenia i mocy prawnej. Jako podstawę swojego zdania stawiają
            > zarzut niezgodnego z prawem sposobu podjęcia pierwszej uchwały z
            > 2008r. - chodzi o sposób zebrania wystarczającej ilości głosów,
            nie
            > tylko na zebraniu ale również indywidualnie (zdania prawników w
            tej
            > kwestii są podzielone).
            To mozę ktoś by się zwrócił np. do sędziego komisarza o wyjaśnienie
            tej sprawy - bo będziemy mieć dwuwładzę - bęzdie wspólnoat i syndyk
            na dożywociu i nas.
            Co jest najciekawsze kiedy zarząd zwrócił
            > się do Syndyka na początku roku o powielenie kart do głosowania
            > uchwał nie było żadnego problemu. Tyle historii.
            To zupełnie jak z tarczą antykorupcyjną - co jej nie było smile

            Wracając do
            > głównego wątku. W chwili obecnej możemy albo przyjąć, że uchwała z
            > 2008 r została podjęta zgodnie z prawem i w dalszym ciągu próbować
            > wyłonić zarząd, który przejmie zarządzanie nieruchomością, albo
            > przyjąć stanowisko syndyka i przeprowadzać całą procedurę od
            > początku. Można by ją trochę skrócić (niepotrzebna pierwsza
            uchwała
            > o stosowaniu ustawy o własności lokali) ale to zależy od
            > działalności syndyka lub członków spółdzielni. Sprawa jest prosta.
            No to działajmy - jełśi mozan to zrobić po bożemu - by nie było
            zarzutów - to czemu ani Zarząd ani grupa inicjatywna z zeszłego roku
            nie ciągnie tego dalej? Nie rozumiem - jak się powiedziało a to
            warto to kontynuować - przecież spory mandat zaufania Ci ludzi
            emieli/mają - czemu się poddali?
            > Abyśmy przeszli pod działanie ustawy o własności lokali w obecnej
            > sytuacji (istnienie spółdzielni) musi zostać spełniony jeden z
            > następujących warunków:
            > - syndyk sprzedaje wszystkie będące w masie upadłości
            nieruchomości
            > (100% lokali ma właściciela i wśród nich nie ma spółdzielni);
            A ile jeszcze tej masy jest? Zostanie jakieś 1 miejsce lub piwnieca
            i się dowiemy, że z tego powodu musimy mieć jeszcze kilka lat
            syndyka - bo tego nie da się sprzedać!
            > - wszyscy właściciele lokali (w tym także miejsc postojowych w
            > parkingach) będący członkami spółdzielni składają rezygnację z
            > członkostwa w spółdzielni.
            A żeby tu WSZYSCY coś zrobili razem - to nigdy się nie stanie.
            Choćby dlatego, że są tacy - co dostali za darmo/lub za długi
            WIRPRIMU/KARTECHU mieszkania lub lokale i dla samej przekory lub w
            porozumieniu - nic dla reszty nie zrobią. Bo a nuż przyjdzie
            sprawiedliwość - i będą im kazali spłacać/oddawać/wywłaszczać - choć
            pewnie tylko sumienie mogą mieć nieczyste - bo wobec bezsilności
            prawa na tym padole pewnie nic im nie grosi - poza ostracyzmem i
            brakiem poważania tych co pamiętają oszustwa. Tylko to zostaje. Ale
            to też ważne - prawda?
            > Tak mniej więcej wygląda nasza sytuacja. Wszyscy – a przynajmniej
            > podobno większość – chcieliby zakończenia działalności syndyka i
            > rozpoczęcia działalności zarządu wspólnoty, jednak ograniczają się
            > tylko i wyłącznie do mówienia lub pisania o tym, nie wykazując
            > żadnej inicjatywy w wcieleniu tego w życie. Niestety sam dwu
            osobowy
            > zarząd spółdzielni –działając społecznie i poświęcając swój
            prywatny
            > czas - nie jest w stanie przeprowadzić wszystkich tych działań.
            To niech ten zarząd wymieni wprost rzeczy do zrobienia, poda
            namiary, odświeży kontakty z grupą inicjatywną.
            Jak tzreba powtórzyć głosowwanie i pozbyć się syndyka - to to po
            prostu zróbmy. Tylko niech ktoś mądry - nwwet TU - pisze, jakie
            kropki trzeba podejmować. Po co zaczynać po raz kolejny od początku?
            A oprócz wspólnoty - to moze jednak zwołać to walne - czemu jest
            tak, ze gość bierze kasę i się ukrywa - korzystając z tego, że
            nikomu się nie chce.
            Do mnie te 8mln. przemawia - czemu trwonimy kasę i pozwalamy na
            samowolkę ludzi, którzy nwaet nie potrafią uszanować tych, co się an
            nich zrzucają? Nic bym nie mówił, gdybym miał dowody gospodarności i
            działania na rzecz mieszkańców - ale ten brak rozliczeń, nieruszona
            antresoal i ogólny bezwład i spore zaniedbania mówią mi, że nie jest
            fajnie.
            To tyle. Czekamy na listę spraw od Zarządu i głos grupy
            inicjatywnej.
            • sbmzm Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 27.10.09, 10:41
              smootek napisał

              >>To może warto, by Zarząd nawiązał ponownie kontakty z grupą
              inicjatywną - są teraz nowi chętni od działania... <<

              Jeżeli są nowi chętni to powinni się chyba ujawnić Zarządowi a
              jeżeli nie mają do niego zaufania to jest jeszcze coś takiego jak
              Rada Nadzorcza. Chyba że z jakichś powodów wolą działać po cichu ale
              na to to zarząd nie ma i nie chce mieć już wpływu.

              >>> > Zaproponował natomiast aby zwrócić się z tą sprawą
              bezpośrednio do sędziego komisarza.
              > To może Zarząd powinien się zwrócić <<

              Sedzia komisarz już dawno wg informacji syndyka zabronił inwestycji
              i w swojej decyzji jest konsekwentny. Od kilku miesięcy leżą u niego
              wnioski o zgodę na wymaganą prawem (po 5 latach)wymianę lub
              legalizację liczników zuzycia wody i ciepła (przeprowadzono
              przetargi, wybrano oferty) oraz kontrolę kanałów wentylacyjnych.

              >>> To mozę ktoś by się zwrócił np. do sędziego komisarza o
              wyjaśnienie tej sprawy - bo będziemy mieć dwuwładzę <<

              zarząd zwrócił się do sedziego komisarza z wnioskiem o przekazanie
              zarządu nieruchomoscią wspólna od syndyka do zarządu spółdzielni
              (skorosyndyk nie chce dalej zarzadzać nieruchomoscia). Sędzia
              wniosek odrzucił i odciął sie od sprawy zarządu nieruchomością
              wspólną ponieważ syndyk złozył wniosek do sadu o zarządcę
              przymusowego.

              >> No to działajmy - jełśi mozan to zrobić po bożemu - by nie było >
              zarzutów - to czemu ani Zarząd ani grupa inicjatywna z zeszłego roku
              nie ciągnie tego dalej? Nie rozumiem - jak się powiedziało a to
              warto to kontynuować - przecież spory mandat zaufania Ci ludzie
              mieli/mają - czemu się poddali? <<

              Ile można się kopać z koniem. ile zarząd musi przeprowadzić tur
              głosowania aby własciciele raczyli wybrać zarząd wspólnoty - do tej
              pory 4 (cztery) nie dały wymaganych prawem ponad 50%. Mówiąc a mieli
              nadzieję, że ich wysiłki zostaną docenione i poparte przez resztę
              włascicieli. Niestety wyniki głosowania juz na samym zebraniu
              pookazały jaki jest ten "mandat zaufania" o jakim piszesz.
              Nie należy sie więc dziwić.

              • smootek Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 27.10.09, 11:25
                sbmzm napisał:

                > smootek napisał
                >
                > >>To może warto, by Zarząd nawiązał ponownie kontakty z grupą
                > inicjatywną - są teraz nowi chętni od działania... <<
                >
                > Jeżeli są nowi chętni to powinni się chyba ujawnić Zarządowi a
                > jeżeli nie mają do niego zaufania to jest jeszcze coś takiego jak
                > Rada Nadzorcza. Chyba że z jakichś powodów wolą działać po cichu
                ale
                > na to to zarząd nie ma i nie chce mieć już wpływu.

                Nurencjusz się ujawnił smile - przynajmniej na Forum. Oscarek też swego
                czasu proponował pomoc. Są też rysie, magratt (choć od dawna
                niepisząca smile

                Może warto by było, gdyby Zarząd ujawnił/zwołał jakieś zebranie? Dla
                tych co chcą działać. Poprzedzone zebraniem listy spraw.
                Nie ma sensu wypalać się na szukanie/wyjaśnianie spraw już znanych. I
                tak np. ten przymusowy zarządca zgłoszony w marcu - a rozmawiamy
                dziś; a jak widzę - to dla wielu osób powszechnienie znana prawda;
                mnie to bulwersuje, że jest 8mln. - Sędzia nie pozwala Zarządowi
                Zarządzać, nie ustanawia żadnego zarządcy, nie ma kasy na inwestycje
                - choć kasa jest ??? O co chodzi? NIech mnie ktoś oświeci? Czy ta
                kasa ma iść do wierzycieli? Czemu ten sędzia tak działa -
                ograniczając działania? W ten sam wymiar sprawiedliwości okazał się
                bezsilny w ściganiu ludzi, którzy kasę wyprowadzili... Dramat.
                Komu można się poskarżyć na Sędziego? Prezes Sądu? Czy Zarząd jakoś
                próbował walczyć - przedstawiając potrzeby inwestycyjne
                nieruchomości. Przecież one będą zawsze - bo infrastruktura się
                zużywa, jest niszczona, itp.
                To jakiś absurd, że kasa jest zablokowana.

                >
                > >>> > Zaproponował natomiast aby zwrócić się z tą sprawą
                > bezpośrednio do sędziego komisarza.
                > > To może Zarząd powinien się zwrócić <<
                >
                > Sedzia komisarz już dawno wg informacji syndyka zabronił inwestycji
                > i w swojej decyzji jest konsekwentny. Od kilku miesięcy leżą u
                niego
                > wnioski o zgodę na wymaganą prawem (po 5 latach)wymianę lub
                > legalizację liczników zuzycia wody i ciepła (przeprowadzono
                > przetargi, wybrano oferty) oraz kontrolę kanałów wentylacyjnych.
                >
                > >>> To mozę ktoś by się zwrócił np. do sędziego komisarza o
                > wyjaśnienie tej sprawy - bo będziemy mieć dwuwładzę <<
                >
                > zarząd zwrócił się do sedziego komisarza z wnioskiem o przekazanie
                > zarządu nieruchomoscią wspólna od syndyka do zarządu spółdzielni
                > (skorosyndyk nie chce dalej zarzadzać nieruchomoscia). Sędzia
                > wniosek odrzucił i odciął sie od sprawy zarządu nieruchomością
                > wspólną ponieważ syndyk złozył wniosek do sadu o zarządcę
                > przymusowego.

                ??? Czyli - Sędzia się odcina - bo jest wniosek syndyka - by
                wprowadzić gościa, który zajmuje się drukarnią - by zarządzał nami -
                a MY nic nie wiemy? Od marca? To czemu Zarząd nie mówi o tych
                absurdach ludziom? Może warto, by ktoś przedstawił - bez ocen
                komentarzy - chronologiczną listę działań i opisał stan obecny.
                Jest założona strona przez Oscarka - miała być stroną informacyjną -
                niech będzie. I niech może Zarząd przygotuje zawartość - a admin to
                powiesi.
                To jest praca też społeczna, jakiej tu potrzeba i oferowana akurat
                przez tych co potrafią i im się chce.
                Czy może Zarząd spisać listę działań /opublikować korespondencję -
                przecież nie jest tajna smile / - może wtedy ludzie zobaczą, że jak się
                nie wezmą do roboty - czyli choćby przyjścia i zagłosowania na Walne
                - to właśnie taki bałagan, delikatnie mówiąc, tu będzie nadal.

                Myślę, że moja teza, że dopóki media są i śmieci wywożą - to jest OK
                - mimo realności obowiązywania - wymaga zmiany!
                Lokatorzy powinni być informowani, o tym jakie są plany/stan bieżący
                zarządzania tą nieruchomością - to też może być rola zarządu by pisać
                na stronę.
                Sieć jest wygodną formą komunikacji - ciągle za mało wykorzystywana.
                Jeśli popsuje się winda - to ze względu na zakaz inwestowania nie
                będzie naprawiana?
                A te liczniki - czy to oznacza, że mając nielegalizowane liczniki
                można podważyć/unieważnić odczyty? co to zmienia w rozliczeniach z
                wodociągami/SPEC - jeśli zmienia?

                > >> No to działajmy - jełśi mozan to zrobić po bożemu - by nie było
                >
                > ;
                > zarzutów - to czemu ani Zarząd ani grupa inicjatywna z zeszłego
                roku
                > nie ciągnie tego dalej? Nie rozumiem - jak się powiedziało a to
                > warto to kontynuować - przecież spory mandat zaufania Ci ludzie
                > mieli/mają - czemu się poddali? <<
                >
                > Ile można się kopać z koniem. ile zarząd musi przeprowadzić tur
                > głosowania aby własciciele raczyli wybrać zarząd wspólnoty - do tej
                > pory 4 (cztery) nie dały wymaganych prawem ponad 50%. Mówiąc a
                mieli
                > nadzieję, że ich wysiłki zostaną docenione i poparte przez resztę
                > włascicieli. Niestety wyniki głosowania juz na samym zebraniu
                > pookazały jaki jest ten "mandat zaufania" o jakim piszesz.
                > Nie należy sie więc dziwić.

                Ale tu tak było - taki stan na wejściu. Tu nie ma się co obrażać -
                byliśmy na prawie wszystkich zebraniach od lat.
                Ja bym apelował, by wrócić do kwestii zebrania reszty głosów,
                przekonywania aż do skutku jakie mogą być dalsze problemy.
                A co realnie jesteśmy w stanie zrobić - na dziś ja nie wiem - co
                powinno być dalej robione, by syndyk sobie poszedł, by zarząd
                zarządzał - a nie facet od maszyn papierniczych wskazany prze zaniedbującego nas syndyka - może ktoś napisze krok po kroku - CO
                POWINNO SIĘ STAĆ - od strony formalnej, co powinni zrobić właściciele
                chcący powołania wspólnoty?
                Jakie też mogą być plany po drugiej stronie - czym nam grozi
                powołanie tego zarządcy - jaki może być najgorszy scenariusz - może
                to wpłynie na ludzi i zaczną się bronić?

                Albo wykorzystamy to, co wiemy i zaplanujemy działania - albo bezie
                tak, że będą nas robić w konia nadal.

                Może zobaczymy zatem jaki jest stan obecny - coś się wyłania z tych
                kilku informacji. Ja przynajmniej proszę sbmzm o następne i próbę
                opisania tego co powinno się zrobić i co nam grozi. I Zarząd o
                przesłanie informacji na stronę. Na początek. Przed świętami -
                informacyjne spotkanie Zarządu - odpowiedzi na pytania zawieszone tu
                lub przekazane bezpośrednio (jakiś kontakt mailowy?).

                Może ktoś to jaśniej napisze/pozbiera/wypowie się?

                • sbmzm Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 03.11.09, 09:56
                  w dniu 26.10.2009 r sędzia wydał postanowienie o ustanowieniu
                  zarządcy przymusowego nieruchomosci wspólnej w osobie p. Tomasza
                  Żukowskiego z wynagrodzeniem 4000 zł/ mieszięcznie.
                  Dokumenty w tej sprawie wczoraj roznosił listonosz, więc jeżeli
                  kogoś nie było w domu to ma avizo do odbioru na poczcie na
                  chodeckiej.
                  Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne, ponieważ przysługuje od
                  niego apelacja,na która mamy 2 tygodnie od daty doręczenia.
                  Dzisiaj o godz 17 syndyk chce przekazać zarzadzanie nowemu
                  zarządcy.Ciekawe czemu tak szybko nie czekając na ewentualne
                  apelacje - chyba warto przyjśc dzisiaj i poznać nowego zarządcę.
                  Jedno co jest pozytywne w tej decyzji to to że śąd potwierdził
                  prawomocnośc uchwały z czerwca 2008r. dotyczącą wejscia pod ustawę o
                  własnosci lokali, co do tej pory negował syndyk i jego otoczenie. w
                  takim razie osoby, które chciały by pomóc w dokończeniu tej sprawy
                  (w realu a nie tylko w sieci) proszę o przesłanie swojego nazwiska i
                  nr telefonu na adres sbmzm@gazeta.pl
                  • jgladosz Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 03.11.09, 12:51
                    Byłam caly dzien w domu: zarówno listonosza jak i awizo brak.
                    • jgladosz Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 03.11.09, 13:00
                      No tak widze w tym pismie z sądu, ze nei jestem strona w sprawie, to by wyjasniało kwestię listonosza wink
                      jgladosz napisała:

                      > Byłam caly dzien w domu: zarówno listonosza jak i awizo brak.
                      • oscarek Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 04.11.09, 17:37
                        Ale ja juz jestem strona w sprawie, wymieniony w tym pismie i jakos tez ani
                        avizo ani listonosza... Cisza. Ale brak informacji mnie jakos tutaj juz nie dziwi smile
                        • smootek Re: ZAKŁADAMY TĘ WSPÓNOTĘ!!! 04.11.09, 23:59
                          Dziś roznosili listy z Wydziału II. Sądu - za potwierdzeniem
                          odbioru - moze kolejna partia dotrze jutr?
    • magratt Wspólnota założona 03.11.09, 21:41
      Wspólnota jest. Po raz pierwszy zobaczyliśmy na piśmie stwierdzenie sądu, że
      uchwała z czerwca 2008 jest ważna. Do tej pory różne mądre oraz bardzo mądre
      głowy twierdziły że nie jest. A od dziś mamy nowego zarządcę. Na razie, jak
      powiedział, musi się zapoznać z dokumentami. Obiecał niebawem umożliwić kontakt
      ze sobą. Sprawdzimy jak to będzie z obcym zarządcą, bo znajomego nie udało się
      wybrać. A jeżeli nam się nie spodoba, nadal mamy możliwość powołania zarządu
      według własnego pomysłu. A wtedy, jak mówi art.26 ustawy o własności lokali:
      "Sąd odwoła zarządcę, gdy ustaną przyczyny jego powołania". Ciekawe czy
      kiedykolwiek ustaną? I jakoś nikt nie chciał obejrzeć, kto teraz zarządza,
      żadnej ciekawości w narodzie.
      • smootek Re: Wspólnota założona 03.11.09, 22:53
        A jakie byly powody powolania tego Zarządcy?
        I czemu od MARCA NIKT tego ludziom nie powiedzial - że taki wniosek
        jest? Może są jeszcze jakieś inne wnioski? Czemu jest tak, że PLAY
        znajduje drogę do Syndyka i - anteny stoją? A Syndyk nie znajduje
        drogi do nas? To jest postawione na glowie. Bez zwyklego szacunku
        dla nas. Już tu tak bylo. Nie wierzę, że coś dobrego może z tego
        wynikać jak gość od maszyn papierniczych zacznie zarządzać za 4 tys.
        tym wszystkim
        • smootek Re: Wspólnota założona 03.11.09, 23:10
          I jeszcze sobie myślę, że nie bylo żadnych powodów, by syndyk w
          marcu:
          - zwolal spotkanie i powiadomil ludzi o planach
          - zebral oferty od kilku firm (na bud. Kondratowicza 22 jest nawet
          tabliczka wspólnoty i inforamcja o firmie zarządzającej nimi - to
          tylko jeden z przykladów)
          - wybral razem z ludźmi/zarządem/administratorem najlepszą ofertę i
          ją zarekomendowal.

          Ktoś byl informowany/proszony o opinię w ww. sprawach? Skąd biorą
          się środki na pensję syndyka/p. Żukowskiego, skąd te 8 mln? No skąd?
          czy w imię tego nie należy się lokatorom wspóluczestniczenie w tym
          wsystkim? Że poprzednie ekipy wykpily ideę spóldzielczości w tym
          miejscu - czy to oznacza, że można ignorować ludzi w takim
          natężeniu. Myśląc, że wszsytko splywa, napwając się pelnią wladzy -
          czy tylko po cichu, z lichwiarskim podejsciem kombinowac na boku? Wg
          mnie mówimy tu o zwyklych rzeczach w cywilizowanym świecie. Ale mam
          wrażenie, że ten świat z jego zwyklymi i sprawiedliwymi zasadami
          gdzieś poza tym mijescem jest. Tu nie ma kilku tysięcy lokali i
          setki budynków - tu jest 1 budynek i ze 200 wlaścicieli.
          Jak ktoś godzi się na objęcie stanowiska w takich warunkach - bez
          dośiwadczenia - to już na starcie nie jest dla mnie partnerem. Tak
          jak syndyk skompromitowal się nie przychodząc na pierwsze Walne.
          Nikt mnie nie przekona, że takie standardy zalatwiania spraw mają
          być normą. Że wprowadzanie przymusowego zarządcy bez konsultacji
          jest OK. Bo nie jest. Niezależnie od tego co będzie dalej się dzialo.
          • sbmzm Re: Wspólnota założona 04.11.09, 09:49
            Tak jak napisała magratt od wczoraj mamy nowego zarzadcę
            nieruchomości.
            Z wszelkimi sprawami dotyczacymi naszej nieruchomości nie należy się
            kierować do syndyka czy zarządu a do niego.
            • smootek TOM TOM :) 04.11.09, 10:46
              Tom. Tomasz Żukowski

              www.tom.org.pl/
              Bardzo obszerna strona - szkoda, że już nie ma tylu zdjęć maszyn smile
              co miesiąc temu.
              Ale i tak się można naczytać o administrowaniu nieruchomościami.
              Zwłaszcza o inwestycjach w przebudowę.

              Adres: Etiudy Rewolucyjnej 5/7, 02-643 Warszawa
              Telefon: (022) 241-20-13
              Fax: (022) 241-20-13
              Nip: 5221663500
              E-mail: tzukowki@tom.org.pl
              Strona www: www.tom.org.pl
              Forma własności: Bez FP - zakład prywatny
              Zatrudnienie: 1-5 osób

              Godziny otwarcia: poniedziałek-piątek: 09:00-15:00
              Słowa kluczowe:artykuły papiernicze, maszyny papiernicze,
              pośrednictwo handlowe, serwis, serwis maszyn papierniczych

              Biuro w domu jest bliżej nas - ale też daleko:

              Adres: al. Dwudziestolatków 1/38, 02-157 Warszawa
              Telefon: (022) 846-25-37
              Fax: (022) 846-25-37
              Nip: 5221663500
              • smootek Napisz do TOM z pytaniem o DOM 04.11.09, 10:54
                ZUMI się chyba myli - bo tam e-mail: tzukowki@tom.org.pl

                Powinno chyba być?:
                tzukowski@tom.org.pl
                • lokator-0 Re: Napisz do TOM z pytaniem o DOM 04.11.09, 13:57
                  Teraz cała strona jest w przebudowie.
                  Pewnie nastepuje zmiana zakresu działalności z papierniczej na
                  zarządco - administracyjną.
                  • smootek Re: Napisz do TOM z pytaniem o DOM 04.11.09, 14:38
                    No tak - od lat nie wydaliśmy złotówki na stronę osiedla - a teraz
                    zasponsorujemy stronę TOMa.


              • smootek Re: TOM TOM :) 05.11.09, 00:01
                209.85.229.132/search?
                q=cache:H_q6EIo7q3UJ:www.tom.org.pl/+www.tom.org.pl&cd=1&hl=pl&ct=cln
                k&gl=pl

                Link do kopii w google wyżej - i inne dane z poprzedniej wersji
                strony:

                TOM
                Tomasz Żukowski

                e-mail: tomekz@tom.org.pl
                mobil: +48 602 211 472
                tel/fax: +48 22 241 20 13
                • smootek Re: TOM TOM :) 05.11.09, 00:05
                  Trzeba wkleić razem - ale zdjeć już nie znajdziecie sad
                  tylko miejsce po nich.
                  I tylko ślad, został, ze nasz magik papierniczy ostatnio
                  przygotowywał się do tego przebranżowienia firmy papierniczej na
                  wyspecjalizowany zakład usług przekrętowych w dziedzinie zarządzania
                  nieruchomościami. Tylko jakoś słabiutko - bo ileż wysiłku trzeba,
                  aby napisać stroną w przebudowie.
                  Ale google pamiętają więcej niż sie chce.

















                  • mickow5 Re: TOM TOM :) 05.11.09, 15:48
                    w kwestii pytania tytułowego to oczywiście, ze zakładamy wspólnotę a
                    w zasadzie ona juz jest tylko nalezy wybrac zarząd. W innym wątku na
                    tym forum o przymusowym zarządcy jest pomysł żeby napisac do sadu
                    odwołanie na czynnośc wyboru zarządcy przymusowego. Ideałem byłoby
                    gdyby takie odwołanie napisać, następnie szybko się zebrać i wybrać
                    zarząd wspólnoty.
                    Jak to zrobić ?
                    To forum ma małe oddziaływanie na naszą społeczność przy
                    Kondratowicza 18 ale zwykła kartka papieru wywieszona na drzwiach
                    wejściowych z informacją co czeka lokatorów kiedy bedzie nimi
                    zarzadzał płetwonurek (pewnie osiedle pójdzie na dno) może czynić
                    cuda. Spróbujmy jeszcze raz w końcu MUSI się udac.
                    • smootek Re: TOM TOM :) 05.11.09, 15:59
                      Kartek musi być więcej - bo znikają, tak jakby ochrona/ekipa
                      sprzątająca sumiennie wypełniały polecenie zdejmowania kartek,
                      pełniąc tym samym rolę cenzora. Tak było ostatnio (o tym pisał N-
                      sz.) i przy sprawie ogródkowej.
                      Moim zdaniem to Zarząd powinien jednak jakoś sterować ruchem - by
                      nie byłu kilku frakcji smile
                      Możemy TU pomóc formułując wnioski - ale ostatecznie - to wydaje mi
                      się, że po to mamy zarząd - jest nasz - nie syndykowy.
                      • sbmzm Re: TOM TOM :) 06.11.09, 11:16
                        Niestety wśród członków zarządu nie ma prawników, a w chwili obecnej
                        jak widać ślizgamy sie już tylko i wyłacznie po prawie i róznych
                        jego kruczkach. W sród właścicieli w naszym budynku jest na pewnio
                        nie jeden prawnik lub znawca prawa -niektórzy z nich działali nawet
                        przed upadłoscią i na jej początku w organach spółdzielni,
                        rezygnując kiedy nastał syndyk- , jednak jak widać nie byli i nie są
                        zainteresowani tym co dzieje się z naszą wspólną
                        własnością............
                        • smootek W SPRWIE PORAD PRAWNYCH - POTRZEBNE KONSULTACJE i 06.11.09, 11:47
                          To prawda. Smutna. Może tu zaglądają i jakoś się zmobilizują? Teraz
                          kluczową sprawą jest przygotowanie i wysyłanie protestów do Sądu. Na
                          sile prawnej argumentcji w protestach powinniśmy się skupić.

                          Proponuję, by sbmzm, rysie, a może i inni obeznani w prawie i
                          sprawie smile naisali krótko (w punktach, z jakąś chronologią?) stan
                          prawny w jakim jest obecnie wspólnota/właściciele - i tu wysłali -
                          jako informację, którą można rozesłać do znajomych. A wszyscy możemy
                          ten opis wykorzystać wysyłając do znajomych prawników i umieszczając
                          na forach prawnych (dobre - tylko trzeba się zarejestrować
                          forumprawne.org/) i wspólnot np.
                          forum.gazeta.pl/forum/f,523,Wspolnoty_mieszkaniowe.html
                          Może znajdziecie inne linki???
                          Czy ktoś jest w stanie wrzucić zwarty tekst, który dałby prawnikowi
                          wstępny ogląd na sprawę - byśmy nie stracili tych 14 dni o daty
                          doręczenia? Na dobrą sprawę tzreba wysłać to 13 listopada, a
                          najpóżniej 16 - bo otrzymaliśmy to 3 listopada. Przyszły tydzień
                          jest urlopowy. Może przez weekend jakieś zręby protestu się uda
                          złożyć - potem zoastje akcja uświadamiająca zagrożenia.

                          A może mickow? coś dopisze - odniosłem wrażenie, że język prawa mu
                          nieobcy smile

                          Prozglądajcie się po znajowmych - szukając prawników i przekazując
                          im na tyle na ile potraficie opis tego, co z nami się dzieje.
      • smootek Re: Wspólnota założona 09.11.09, 15:35
        magratt napisała:
        > A od dziś mamy nowego zarządcę. Na razie, jak
        > powiedział, musi się zapoznać z dokumentami. Obiecał niebawem
        umożliwić kontakt
        > ze sobą. Sprawdzimy jak to będzie z obcym zarządcą, bo znajomego
        nie udało się
        > wybrać. A jeżeli nam się nie spodoba, nadal mamy możliwość
        powołania zarządu
        > według własnego pomysłu. A wtedy, jak mówi art.26 ustawy o
        własności lokali:
        > "Sąd odwoła zarządcę, gdy ustaną przyczyny jego powołania".
        No właśnie - może byśmy odkurzyli te listy wspólnotowe - wobec tego,
        co się stało zakładam, że te osoby brakujące się znajdą. Tylko nie ma
        sensu zaczynać od zera.

        > Ciekawe czy
        > kiedykolwiek ustaną? I jakoś nikt nie chciał obejrzeć, kto teraz
        zarządza,
        > żadnej ciekawości w narodzie.
        Ja tam nie mam ciekawości żadnej - śledząc tryb wdrapywania się na
        ten stołek. Kompromitacja i tyle. Żal, że będziemy się zrzucać na
        tego zarządcę z woli postanowienia sądu - jeśli tego nie
        oprotestujemy. I nie zwołamy zebrania, w którym będzie punkt
        "Powołanie Zarządu". Syndyk wpadł na pomysł w marcu - by złożyć
        wniosek - a my od marca i tej urny pozebraniowej nic nie zrobiliśmy.
        Te deklaracje, listy itd. - co dalej z tym wszystkim się stanie?
Pełna wersja