buciorbucior
30.10.09, 21:04
Zastanawiam się właśnie, jak to się stało, że ulica Krasnobrodzka cieszy się
tak wielką popularnością wśród drogowców, że już drugi raz w tym roku jest
zrywany asfalt i kładziony nowy. Poprzedni raz miał miejsce w wakacje,
nawierzchnia była równa bez zarzutu, minęły 3 miesiące i znów zrywają asfalt.
Przychodzą mi do głowy dwa wytłumaczenia:
1. Miasto ma tak strasznie dużo pieniędzy i już nie ma pomysłu, jak się ich pozbyć
2. Przy Krasnobrodzkiej mieszka ktoś bardzo ważny z Zarządu Dróg Miejskich i
ten ktoś powiedział: teraz kurde mi będziecie robić co kwartał nową ulicę
czy ktoś zna inne wytłumaczenie tej zagadki?