Nowe pismo, stare wątpliwości

18.01.10, 21:57
Kilka uwag nt. najnowszego pisma:
1. We wcześniejszych pismach Wspólnota inaczej się nazywała - teraz
mamy Właścicieli Lokali we Wspólnocie - no niech będzie -
chociaż "Ziemia Mazowiecka" zniknęła - może warto się zdecydować,
jak naprawdę się nazywa ta Wspólnota? Czy Ci Panowie wypowiadając
się w tym piśmie to wiedzą?
2. Czy ktoś słyszał o SM "ZM"? - ja nie. Słyszałem o Spółdzielni
Budowlano-Mieszkaniowej "ZM" - ale nijak ten skrót nie zwinie się do
SM.
3. Chyba należą nam się 2 Zebrania Walne - bo nie było w poprzednim
roku ani jednego...
4. Nie może być ciągłości - między czymś czego nigdy nie było...
5. Co mówi nam akapit o podpisaniu umów w grudniu 2009? - czy to są
NOWE umowy, i będą obowiązywać po Walnym? Jacy to dostawcy - czy nam
coś to daje? ja nie rozumiem? Nie rozumiem zwrotu: "funkcjonowanie
usługodawców na nieruchomości...". Tak naprawdę JEDYNYM
usługodawcą NA nieruchomości jest PLAY! - i wszyscy wiedzą, z jakim
skutkiem sobie tam ten "usługodawca" funkcjonuje.
6. Nie wiedziałem też, że mamy "opłaty za opłaty eksploatacyjne" -
choć, nie - przepraszam, mamy od niedawna dodatkową opłatę za opłaty
eksploatacyjne - w wysokości 4kPLN - ale ją akurat wnosimy wspólnie
zgodnie z decyzją Sądu.
A tak na poważnie - od ZAWSZE wnosiłem opłaty za fundusz remontowy
CO MIESIĄC - aż do tego miesiąca - bo w piśmie nt. Wysokości opłat z
dn. 8 grudnia 2009r. stało wyraźnie: "Opłaty czynszowe winny być
wnoszone do 10 każdego miesiąca bez dodatkowego wezwania" i "Fundusz
remontowy (0,50zł/m2) za miesiąc płatny w terminach do 30 kwietnia i
do 30 października" - czyli dla mnie 2 razy do roku! Więc teraz nie
wiem - bo mam sprzeczne informacje. Jak można domagać się kasy co
miesiąc - bez spójności w tych roszczeniach? To jak być powinno? Co
miesiąc - czy 2 razy do roku?
7. Jestem pod wrażeniem, że dowiaduję się, że żyjemy w miejscu, w
którym występują zagrożenia budowlane, co bardzo ciekawe po tym, jak
Zarządcę rekomendował Syndyk zarządzający przez 5 lat tym miejscem?
A na dodatek - mamy obmiar prac remontowych - zapłaciliśmy pewnie za
ten obmiar - ale nie wiemy, gdzie czyhają na nas te zagrożenia.
Jeśli są zagrożeniami - to chyba trzeba tym płacącym i tym ze
spłatami rozłożonymi - powiedzieć, na co uważać. Całkiem poważnie.
8.Przybywa nam nowy Podpis i nowa faktura do płacenia - a nie mamy
żadnej informacji - czym Zarządca Licencjonowany 17 1794 wyróżnił
się spośród innych - byśmy mu akurat płacili?

Link do Centralnego Rejestru Zarządców Nieruchmości - Jerzy Mościcki
17 1794 - u mnie nie działał - może innym się uda. Ja nie znalazłem
żadnych innych informacji w sieci na temat tego Zarządcy, jest
Agencja Nieruchomości Piotra Mościckiego na Belgradzkiej 4. I tyle,
ciekawe co będzie dalej?
www.mi.gov.pl/2-482c0ddde037d.htm
Po co nam ogólnie dostępny tekst Ustawy? Nie wiem, czy to akurat
najpotrzebniejszy dokument na teraz...
    • smootek Re: Nowe pismo, stare wątpliwości 20.01.10, 10:05
      Link w Min. Infrastruktury podany wyżej działa - można dowiedzieć
      się, że zarządzający nami człowiek uzyskał wpis do rejestru nieco
      ponad miesiąc temu: 2009-12-07.
      Nie wiem, czy wpis tożsamy jest z uzyskaniem w ogóle licencji - ale
      jeśli
      tak jest - to coś mi tu nie pasuje. Nie mniej jest faktem, że w
      czasie
      składania ofert NIE MIAŁ wpisu do ministerialnego rejestru.

      To po co było to pisanie w ogłoszeniu o tym, że poszukiwana jest
      osoba z
      uprawnieniami – jeśli nie można ich potwierdzić tym wpisem?
      Sprawdźcie - ogłoszenie o poszukiwaniu Administratora z
      uprawnieniami wywieszone było 28.11.2009:
      forum.gazeta.pl/forum/w,11165,103761050,103761050,Zarzadca_Przymusowy
      _szuka_Zarzadcy_z_Licencja_.html

      Pan Mościcki ma wpis z dn. 7.12.2009 do rejestru. Może miał już
      licencję
      wcześniej - nie wiem, ale jeśli ktoś rejestruje się dopiero po tym,
      jak jest wybrany na urząd - to nie wygląda to tak, jakby wykonywał
      ten zawód od np. 5 lat, miał doświadczenie zdobyte w zarządzaniu
      min. kilkoma nieruchomościami. Jeśli mamy do czynienia z osobą
      jedynie PO egzaminie, z papierem - bez doświadczenia - to czy na tym
      ma polegać profesjonalizm T.Ż.? Czy raczej można mieć
      przypuszczenia, że jesteśmy oto świadkami ciągu dalszego działań
      niekorzystnych dla właścicieli - pokątnego, bez informowania nas -
      tak jak to było w sprawie wniosku syndyka i pominięciu wniosku
      Zarządu SBM "ZM" w upadłości.

      Znowu można myśleć o pomyśle ludzi, którzy wykorzystali
      społeczną bierność - wybrali swojego zarządcę przymusowego, by ten
      wybrał i podpisał umowę na administrowanie z osobą bez doświadczenia.
      Sąd ujawnił dochody T.Ż – a czy mieliśmy jakiś wpływ na to ile
      płacimy licencjonowanemu zarządcy – być może bez praktyki? Nie.
      Dowiedzieliśmy się, że są nowe umowy z dostawcami mediów - i zamiast
      np. jednej kartki z porównaniem stawek: stara umowa vs. nowa umowa -
      mamy wydruk ustawy o lokalach.
      Dowiedzieliście się ILE ofert spłynęło na ogłoszenie?
      Jestem też ciekawy, czy którakolwiek z osób, które wysłały nam
      oferty po ogłoszeniach w Internecie ma wpis do rejestru datowany na
      grudzień 2009?
      A może wszyscy mają wcześniejsze? I co?
      Jak tam z tym dawaniem szansy i profesjonalizmem w działaniu?
      Mi to wygląda jedynie na kontynuację działań całkowicie
      nietransparentnych, bez żadnej kontroli.
      Wydajemy dalej kasę - teraz już na 2 osoby - nie mając wpływu na
      to, co robią i jak się kasą dzielą, nie mając żadnego wpływu na to,
      że być może zarządzają nami osoby, które dotąd tego nie robiły.
      Brak demokratycznie wybranego Zarządu wspólnoty kosztuje i będzie
      nadal kosztował. W końcu obaj Panowie zwołają Wlane, wg ich pomysłu,
      planu, na które w dodatku
      przyjdzie niewiele osób - bo znowu np. będzie zwołane na początek
      lutego - w czasie ferii, co tylko wzmocni bierność i zwiększy liczbę
      nieobecnych.

      Czy Mickow możesz napisać co dalej? jak to jest z tym rejestrem? czy
      można sprawdzić w jakiś sposób prawidłowość wyboru ofert?
    • sen-tar Re: A teraz będzie coś od serca i dosadnie 21.01.10, 21:25
      Drogi smuutku,
      i po co to bezproduktywne bicie piany.
      I co z tego, że sie dowiesz o braku kwalifikacji tego pożal się Boże
      zarządcy? Co Ci to da?
      Mleko już się rozlało.
      Sami, na własne życzenie, zainstalowaliśmy sobie kolejną
      tzw. "szemraną" ferajnę, która nas tak, jak i poprzednie, porządnie
      oskubie.
      Przykro to mówić, a jeszcze trudniej napisać,
      ale ten w zdecydowanej większości moherowo-wieśniaczy motłoch
      zamieszkujący to osiedle nie jest zdolny nie tylko do samodzielnego
      myślenia, ale również do samodzielnego bytu, do samorządzenia się.
      To gromada zawistnych "wsioków", których cieszy i nakręca wszystko
      to, co negatywne - zazdrość, zawiść, pazerność, bierność i wiele
      innego złego, nie jest w stanie wydać z siebie niczego pozytywnego.

      Kilka razy podejmowałam się różnych działań dla naszego wspólnego
      dobra. I co? Tłum wybrał trwanie w bezprawiu, a posłuch wśród tłumu
      znajdowali prymitywnie krzykacze-naciągacze i złodzieje. Wystarczy
      wrócić myślami do Walnych.
      Mnie się wydaje, że żadne zmiany w tym grajdole nie są możliwe,
      ponieważ zamieszkuje tutaj zbiorowość, którą poza ww. cechami
      charakteryzuje jeszcze to, że duża część jej przedstawicieli ma
      tzw. "coś za uszami". A jeżeli tak, to poprostu boją się i nie mogą
      się "wychylać".

      Stąd też mój drogi smuutku szkoda czasu na bezproduktywne bicie
      piany.
      Rusz do działania.
      Zacznij od "kolędowania" po mieszkańcach i namawiaj do wzięcia spraw
      w swoje/nasze ręce.

      Dobrej Nocy.
      • pieskuba Re: A teraz będzie coś od serca i dosadnie 21.01.10, 21:47
        A czemu Ty nie kolędujesz, dobry człowieku? Czemu wysyłasz innych?
        Jestem w domu, jakoś nikt nie przychodzi.
      • smootek Re: A teraz będzie coś od serca i dosadnie 22.01.10, 01:54
        Nie lubię dużych kwantyfikatorów.
        Jestem zawiedziony tym, co tu się działo i dzieje. Nie wiem, co
        będzie się jeszcze działo. Wolę pisać - niż odpuszczać tak całkiem
        zupełnie.
        Myślę, że zawsze wiedzieć więcej znaczy - mieć większą kontrolę.
        Tyle tu można. Podnoszenie mandatów na Walnym nie pomaga - jak
        widać. Minie niedługo rok od kolejnej próby powołania wspólnoty,
        której pieczątkę wyrobił sobie Dyzmo-podobny jegomość. To mnie
        wkurza. Muszę mu płacić - ale może chociaż poprawi swoją ortografię
        dzięki zaglądaniu raz na forum, a raz do swojego komputera.
        Znowu walnął kilka błędów w dzisiejszym piśmie o TV Spray. Czekam
        bez niecierpliwości na kolejne. Walne się ogłosi niebawem. Będzie
        bal jak przemówi. Bo jak się pisać nie umie - to niechybnie i język
        giętki wcale być nie musi... ale przecież człowiek ogłady nabierać
        może przez całe życie - byleby chciał. A jak mu jeszcze dopłacają -
        to nawet robienie z siebie pośmiewiska może jakość ujść. Tylko
        trzeba mocno się zaprzeć i uwierzyć na kilka godzin, że się jest
        uczciwym, no nie.
        • dobry-cham Re: A teraz będzie coś od serca i dosadnie 22.01.10, 08:05
          domyślam się że mowa o p Syndyku.Dlaczego nic o Aster ,UPC,Vectra.
          czyżby u was w bloku był monopol na usługi TV !!!!
          To chyba według UOKiK-u działania niedozwolone.
          A swoją drogą to dziwię się że nie możecie się uporać z problemem .
          w budynku mieszka wielu prawników .mieści się wiele firm(one też
          mają prawników ),a zachowujecie się jak .....
          Bezdomny (CZYTAŁEM OSTATNIO) więcej wie o swoich prawach niż wy !!!!
          • smootek Re: A teraz będzie coś od serca i dosadnie 22.01.10, 09:58
            Nie ma już syndyka. Wziął co było do wzięcia i zostawił swoich. Dziś
            już dwóch. Co do praw - to raczysz żartować - by coś robić potrzebna
            rzeczywista wspólnota działań - a tej nie ma (i nie ma zbyt
            wielkiej szansy by powstała) - a nie pieczątka syndykowego
            poplecznika, który dziarsko udaje takie "swojego chłopa", który tu
            się uśmiechnie, tam poklepie, kiedy indziej serdecznie zaprosi i
            będzie oczekiwał uwag - ale jakoś nie za bardzo mu idzie tłumaczenie
            SKĄD się tacy poczciwcy biorą? Jak objął urząd i skąd wytrzasnął
            świeżo upieczonego zarządcę na eksperta? I ile Panowie sobie
            potrącają za swe usługi i ile będą potrącać w przyszłości?
            Ja też liczyłem w 2002 - czyli dawno temu, że tubylczy prawnicy coś
            zrobią. I nic się nie wydarzyło w o wiele większej sprawie
            przekrętowej, nikt się nie chciał bawić dla idei i dobra innych w
            pilotowanie tego. Wszystko się rozmyło - no jedynie oprócz kasy, co
            gdzieś komus pracuje smile
            Liczysz, że ktokolwiek będzie ścigał Syndyka i jego nową ekipę? Co
            będzie z tego miał - uznanie innych? Takich ludzi mało. Nieliczni
            pisali, udzielając rad. Ale mam wrażenie, że lepiej nie wiedzieć,
            nie widzieć, albo sprytnie nazwać tych, którym zależy moherami lub
            oszołomami - bo wtedy schemat zadziała - kto chce sie przyłączać do
            inicjatyw oszołomów? No i jest luz, można ciągnąć kasę, raz na jakiś
            czas napisać odezwę jaklud się kocha i jakie demokratyczne rządy się
            sprawuje (padłem ze śmiechu czytając ogłoszenia o wyborze osoby do
            zarządzania - a w kontekście rejestracji tego Pana w rejestrze w
            grudniu - czyli po wyborze - jest mi jeszcze zabawniej). Co ciekawe,
            znajdą się zapewnie tacy, którzy kupią ten kit i uparcie będą
            twierdzić, że jest świetnie, że jest znacząca zmiana, itd. Takie
            klimaty jak z migawek oficjalnego dziennika TV Białoruś.
            Łukaszenka Rulez smile
        • mickow5 Re: A teraz będzie coś od serca i dosadnie 22.01.10, 11:04
          Przepraszam ale o co chodzi z TV Spray ?
          Nie jestem w posiadaniu pisma o którym piszesz smootku i pewnie
          wejdę w jego posiadanie jak wrócę do domu za kilka dni ale dzieki
          twojej uprzejmości chciałbym wiedzieć o co chodzi.
          • smootek TV SPRAY 22.01.10, 11:56
            "... Wspólnota Mieszkaniowa ... nie jest sukcesorem prawnym SBM "ZM"
            i nie moze z przyczyn prawnych prowadzić rozliczeń z tytułu opłat
            konserwacyjncyh sieci TVK do lokali w budynku przy Kondratowicza 18
            w Warszawie. W zwiazku z powyższym wzywamy Państwa do zawarcia
            indywidualnej umowy z :
            SPRAY SA, ul. Polna ..."

            Czyli każdy, kto chce mieć TV kablową za pośrednictwem sieci
            wewnętrznej - musi sobie podpisać umowę indywidualnie.
            • mickow5 Re: TV SPRAY 22.01.10, 14:54
              Wspólnota jak najbardziej jest sukcesorem prawnym bo sa to w
              wiekszości ci sami ludzie którzy należeli do SBM Ziemi Mazowieckiej.
              Pan zarzadca nie jest sukcesorem prawnym SBM-u, nie jest także
              członkiem wspólnoty więc nie może się wypowiadać w imieniu i na
              rzecz wspólnoty co będziemy konserwować a co nie. To wpólnota
              decyduje z kim i jakie umowy podpisuje a jakie wypowiada.
              Kuriozalną sprawą jest też to że każe zawierać indywidualne umowy z
              firmą która "de facto" nie istnieje, gdyż sukcesorem prawnym (modne
              słowo) Spray SA jest teraz firma Vectra SA. Nawet się baranowi na
              stronę Spraya nie chciało wejść.
              • smootek Re: TV SPRAY 22.01.10, 15:46
                No widzisz - to takie specyficzne rozumienie działania z "należytą
                starannością". To wszystko takim iwlekim udawaniem zarządzania jest -
                tylko NASZA kasa całkiem prawdziwa i trwoniona. Pisz, proszę, jak
                widzisz absurdy. Może takie punktowanie zmobilizuje do podniesienia
                jakości - choć nieco?
                Nie chcę pisać - a nie mówiłem, ale nie jest dobrze. Żal i żenada.
                Naprawdę Wlane będzie pieknym obrazem kompromitacji - w duchu
                powagi. Ale moze coś powinniśmy zrobić? Złożyć ten wniosek za
                ubiegły rok o zaległe Walne? Zaproponować porządek? Wybrać ten nasz
                zarząd wreszcie!
                • mickow5 Re: TV SPRAY 23.01.10, 09:59
                  Zaczyna to już być mocno żenujące. Skoro pan zarządca twierdzi, ze
                  wspólnota nie jest sukcesorem SBM-u to niech w pierwszej kolejności
                  rozwiąże problem (nieważnej) umowy na maszty antenowe, które syndyk
                  w imieniu SBM-u zakontraktował.
                  Bezczelnością jest sugerowanie mieszkającym tu ludziom, że mają
                  zawierać jakieś indywidualne umowy z dostawcą TV/internetu/telefonu
                  gdyż okablowanie i sieć jest majatkiem wspólnym pozostałym po SBM-
                  ie. Kazdy z nas zapłacił za tą sieć żywą KASĘ !!!!
                  • smootek To co z tymi masztami? 23.01.10, 18:34
                    No właśnie. Zobaczymy jak sobie z tymi masztami poradzą obaj
                    Panowie. Sieć wewnętrzna nie byłą kładziona przez SPRAY - bo była
                    planowana i finansowana przez SBM "ZM"; dostawca pojawił się później
                    i korzystał z tego co było.
                    Fajnie jest informować, wymagać, wzywać z mocy ustawy - a w jaki
                    sposób my możemy się domagać np. zdjęcia tych anten? Przecież
                    płacimy kasę tym ludziom - już nie jednemu. Słyszałem, że firma
                    ogarniajaca śnieg miała kasoawć nas za pracę 10 osób - czy
                    widzieliście, by kiedykolwiek 10 osób jednocześnie odgarnało śnieg?
                    Ja widziałem albo ochronę - albo samego szefa tej firmy, co nas
                    kasuje jak z szuflą działał. Bez nadzoru takie kity bedą się tu
                    działy. Może jednak zwołajmy to zebranie?
                    • dobry-cham Re: To co................ 23.01.10, 23:05
                      Jak was czytam to nabieram ochoty być u was w Zarządzie .
                      Wy tylko dyskutujecie a nie działacie .
                      Przypominam (bo już o tym pisałem )że sami możecie zwołać
                      zebranie .Na tym zebraniu wybrać Zarząd (jeśli jest większośc) .
                      Jeśli nie to na zebraniu zadecydujecie że w drodze indywidualnego
                      zbierania głosu .
                      Jak będziecie mieć Zarząd ....to zgłaszacie ten fakt do sądu ,a sąd
                      odwołuje wam waszego "narzuconego Zarządcę".I po problemie .
                      Naprawdę potrzebna jest odrobina dorej woli i trochę wolnego czasu .
                      Trzeba zostawić wstyd i pobiegać po lokalach by zebrać wymagane
                      głosy .
                      Potem trochę poagitować ( jeśli macie EUROSKRZYNKI )czyli wrzucać do
                      skrzynki "gazetki wyjasniające " i czekać na zebranie .
                      WIEM CO PISZĘ ,bo sam przerabiałem taki temat od samego
                      początku ...............i SIĘ UDAŁO !!!!!
                      • dobry-cham Re: To co................ 23.01.10, 23:11
                        ..i przeczytajcie sobie w USTAWIE ( zarząd komisaryczny -narzucony
                        przez sąd istnieje dopóki/dopóty nie ustanie przyczyna ,czyli do
                        czasu wybrania Zarządu).
                        Ile to już miesięcy rozmawiacie,dyskutujecie ????
                        Ile miesięcy dajecie się manipulować .Mogę się założyć że na dzień
                        dobry po wybraniu zarządu wasz KOSZT UTRZYMANIA BUDYNKU zmniejszy
                        się przynajmniej o 20%.
                        Ile to daje rocznie za lokal ???
                  • smootek Re: TV SPRAY 26.01.10, 09:23
                    Tak sobie pomyślałem, że czeka nas nowe zamieszanie, o którym nic
                    nie jest napisane w pismie nt. SPRAY vel. VECTRA S.A.
                    Dotyczą wyliczenia czynszu. Opłaty za kablówkę szły razem z
                    czynszem, na jedno konto - są wykazane jako jedna z wielu pozycji na
                    nowym rozliczeniu. Założe się, że wiele osób nadal będzie je
                    płąciło - zupełnie bezwiednie - bez podpisania umowy z dostawcą.
                    Powinny iść nowe wyliczenia - już bez opłat. I w piśmie też to
                    powinno być wskazane - że należy to odliczyć od czynszu. Tylko czemu
                    nie można było tego zrobić razem?
                    Tak znowu generuje się jakieś pieniądze, które potem gdzieś znikną -
                    czyli chaosu ciąg dalszy. Jak nie dą się panować nad takimi zwykłymi
                    i prostymi sprawami - to jak spodziewać się panowania nd bardziej
                    złożonymi?
                    • smootek Re: TV SPRAY 09.02.10, 11:03
                      Czy ktoś podpisał indywidualną umowę na dostawę kablówki? Widziałem
                      ostatnio magików od TV jak majstrowali przy skrzynkach - ale
                      przyznam, że nie wiem, czy odcinali dostęp tym, co nie podpisali
                      umów smile
                      • dobry-cham pomoc -dobra rada 11.02.10, 00:10
                        w dzisiejszym numerze gazety(10.02.2010) -DZIENNIK- w dodatku Gazeta
                        Prawna jest reklama wydawnictwa ( format PDF)do kupienia za 9,99.
                        Dotyczy Wspólnot Mieszkaniowych .Porady m.i.n jak odwołać/powołać
                        Zarząd i wiele innych cennych porad .
                        Może wreszcie coś ,ktoś ,kiedyś >>>>>>>>postanowi .
                        Polecam !!!
Pełna wersja