Pijany listonosz prawie umarł w krzakach

11.02.10, 16:33
Około 18.00 mieszkanka warszawskiego Targówka, która wyszła z psem
na spacer, znalazła na tyłach bloku przy ulicy Wysockiego, śpiącego
w krzakach listonosza. Wokół niego leżały porozrzucane listy. Widząc
idącego drugą stroną ulicy dzielnicowego, zawołała go na pomoc.
wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,Pijany-listonosz-prawie-umarl-w-krzakach,wid,11957875,wiadomosc.html
    • xerocia Re: Pijany listonosz prawie umarł w krzakach 11.02.10, 20:45
      Pisz na Berdyczów?
      A potem listy giną....
      • telimena30 oto skutki życia bez Boga, bez Kościoła... 12.02.10, 17:52
        niestety ludzie się zatracją w pijaństwiem, w brudzie, w zdradach i
        to są skutki
      • mk968 Re: Pijany listonosz prawie umarł w krzakach 12.02.10, 22:34
        ale to twój listonosz ?
Pełna wersja