Panie Enzo, dziękujemy!

06.06.10, 08:31
Dziękujemy za pobudkę w niedzielny poranek o siódmej czterdzieści! Za walenie młotem przy zakładaniu klimatyzatora, za samą twórczą myśl, że tak można zrobić - zamówić fachowca z młotem na niedzielny poranek. Dziękujemy za niezapomniane uczucie czystej wściekłości i bezradności.

Dodatkowo dziękujemy ochronie za dzielną obronę pana Enzo i twierdzenie, że skoro fachowiec zaczął zakładać klimatyzator w sobotę, to przecież musi, powtarzam M-U-S-I skończyć pracę w niedzielę rano! Niezgodnie z regulaminem, który pan z ochrony ma przed nosem, a gdzie stoi jak byk, że prac remontowych i innych głośnych NIE WOLNO przeprowadzać w niedzielę. Wcale. A w inne dni w wyznaczonych godzinach, ale nie o 7.40... To ja na przyszłą niedzielę szykuję wiertarkę. Coś czuję, że MUSZĘ powiesić sobie nową półkę na książki. Zacznę w sobotę, więc będę MUSIAŁA, prawda?
    • inecita Re: Panie Enzo, dziękujemy! 07.06.10, 15:00
      Kurde nawet nie słyszałam, ale też zdziwiłam się, że montują w
      niedzielę. W sobotę wieczorem zapytałam tylko ochroniaqrzy kto
      zamierza sprzątnąć ten syf. Usłyszałam że nie wiedzą, bo "ci panowie
      już poszli" więc zasugerowałam, żeby zawiadomić właściciela. Godzinę
      później było już jako tako posprzątane.
      Enzo ma po prostu włoskie podejście. Już tyle razu prosiłam żeby nie
      zostawiali plam z sosu pomidorowego, po uświechtałam sobie nim nowe
      obuwie sad
      • pieskuba Re: Panie Enzo, dziękujemy! 07.06.10, 15:18
        U mnie nie dało się nie słyszeć, bo ja mieszkam duuużo niżej. Tak
        czy inaczej najbardziej byłam zawiedziona postawą ochrony, która nie
        dość, że nie zgadza się zwrócić uwagi hałasującemu w niedzielny
        poranek, to jeszcze twierdzi, że ma on rację i hałasować MUSI. I nie
        mówimy tu o ochroniarzu, który pojawił się przedwczoraj (chociaż i
        taki miałby dość czasu na przeczytanie regulaminu) ale o tym, który
        na naszym osiedlu jest już od kilku lat!
Pełna wersja