smootek
08.06.10, 09:13
Po burzy w zeszłym tygodniu wybiła po burzy zawartość kanalizacji i odpływów
burzowych zalała garaż podziemny. Był sprzątany w piątek.
Woda zalewała też szyby windowe dobre 30 minut (tam po prostu jest najniżej -
po przepłynięciu przez drzwi na klatki spokojnie sobie odpłynęła) - i wg mnie
nadal tam jest.
Przy sprzątaniu windy swobodnie jeździły, nie było serwisu KONE, wynajęci do
sprzątania ludzie nie mieli nic oprócz szczotek i węży z wodą do spłukiwania
nieczystości. Nie widziałem/słyszałem żadnej pompy. Garaż zalewany kilka razy
w roku - pamiętam, że przy poprzednich zalaniach woda była wypompowywana. Może
warto i teraz to zrobić? I brak zarządu jest mocno powiązany z tym bałaganem.
Ochrona nie miała kluczy do wind umożliwiających zablokowanie wind - więc
swobodnie zjeżdżały na zalany poziom -1, nie wiem czy przekazała te informacje
administratorowi. Wydaje mi się, że nie są to windy przystosowane do działania
w zalanym szybie.