wyjący" złomek"

13.07.10, 19:35
Wczoraj w nocy wył przez ponad 2-3 godziny samochód (2-4 nad ranem).
Nie jest to pierwszy taki przypadek przy Rembielińskiej. Mam pytanko
czy w takich przypadkach można odholować auto na koszt właściciela?
Jak można ewentualnie ukarać takie "znęcanie" się nad ludzmi w
środku nocy?

Czy ktoś z Was też nie śpi przez takie atrakcje?

    • mamawaw Re: wyjący" złomek" 13.07.10, 21:40
      ten złomek i mnie dziś zbudziłuncertain
    • gadek4 Re: wyjący" złomek" 13.07.10, 23:49
      jakimś rozwiązaniem jest telefon do straży miejskiej , czy zdążą
      dojechać nim rozładuje się w wyjącym aucie akumulator to niewiadoma
      ale warto spróbować smile
    • ewa.mama nic nie da się zrobić 14.07.10, 07:37
      tu np. o Poznaniu, ale przepis jest przepis
      www.mmpoznan.pl/6321/2009/7/30/wyjace-alarmy-samochodowe-budza-mieszkancow?category=interwencje
      • swimorsink Re: nic nie da się zrobić 14.07.10, 11:55
        Chyba stanę się "uciążliwą" sąsiadką i będę dzwonić do staży
        miejskiej żeby odreagować... Oprócz tego kartka za wycieraczką...
        Zachęcam też innych do tego typu AKCJI!!!

        Najgorsze w tym wszystkim jest że w nowych autach nie można wyłączyć
        dzwięku alarmu więc takich hałasów raczej będzie więcej a nie mniejsad

        To wyjące auto nie wyglądało na atrakcyjne - jakieś tico albo matis
        więc raczej o próbie kradziezy nie ma co mówić...

        Pozdrawiam wszystkich niewyspanychsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja