przychodnia osteoporozy

27.08.05, 21:58
Czy ktos z was korzysta z przychodni osteoporozy i uslug dr Grodzkiego? Czy
tylko ja mam wrazenie ze to jakas paranoja? Pacjentami sa zwykle osoby
starsze, po kazda duperele musza przychdzic po kilka razy, a przeciez kazda
wyprawa to dla nich wysilek, i w efekcie kaze im sie zazywac wapno, ktore juz
dawno mogly sobie same kupic w aptece.
A przeciez to prywatna przychodnia /na umowie z NFZ/ i pewnie za kazdego
pacjenta niezle kaza sobie placic z naszych, jak by nie bylo, pieniedzy. A
obsluga zadna.
    • magoo_king Re: przychodnia osteoporozy 28.08.05, 12:17
      Moja mama korzysta z przychodni, czy akurat z usług gr Grodzkiego to nie wiem,
      ale chwali sobie. O ile się orientuje jest to jedyna przychodnia tego kierunku
      na całą warszawę, a na pewno na naszą stronę wisły. Matka przyjeżdża z gocławia
      aż.
      • allija Re: przychodnia osteoporozy 28.08.05, 13:03
        Własnie, moja matka tez została tam skierowana. Byłam z nią. I odnioslam bardzo
        negatywne wrazenie. Tym bardziej, ze teraz tyle mówi sie własnie o
        osteoporozie, o profilaktyce. A w efekcie uciążliwych badań i kilkakrotnych
        wizyt /każda z uzyciem taksówki bo matka ma kłopoty z poruszaniem/ oraz
        stwierdzonej osteoporozy wspomniany lekarz mówi "proszę sobie zażywać wapno" i
        tyle. Ani jakie, ani ile, w ogole zadnych komentarzy.
        No, to to i ja moglabym matce powiedziec biorąc tylko pod uwagę jej wiek.
        Wiadomo, ze wapno po 50-tce kazdemu sie przyda, nie mówiąc juz o osobach po 70-
        tce. Ale tez jego nadmiar moze byc bardzo szkodliwy dla zdrowia i doprowadzic
        może nawet do zatrzymania akcji serca.
        Mnie sie wydaje, ze tam osoby starsze /czyt. bezbronne/ traktuje sie li tylko
        jako dostarczycieli pieniedzy z NFZ. A wiec im wiecej wizyt tym lepiej dla
        przychodni, leczenie zas jest sprawa drugorzedną. Juz nie wspomne o samej
        obsłudze w tej przychodni, ktora tez zostawia wiele do zyczenia.
Pełna wersja