Jakie Wam wyszly r-ki za CO???

12.09.05, 14:52
Jak zobaczylem jaka kwota widnieje na swistku, oniemialem. Troszke ponad
3000 - gdzie niedopłaty jest 1600... A rok wczesniej niedoplata - 0.67zl.
Fakt, okna moze niezbyt szczelne ale nie grzaliśmy na maxa, tylko standardowo.
Wyszlo nienaturalnie duzo sad
    • sloggi Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 12.09.05, 17:34
      Po buncie mieszkańców bloków przy Wyszogrodzkiej zmieniono im kapilary na
      kaloriometry.
      • 1robi Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 13.09.05, 13:14
        sloggi napisał:

        > Po buncie mieszkańców bloków przy Wyszogrodzkiej zmieniono im kapilary na
        > kaloriometry.
        właśnie zauważyłem że są inne niż wcześniej hihismile
        • cdsoftware1 Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 14.09.05, 08:52
          Inne to są dlatego iż zmieniła się firma !! Nie jest teraz Metrona tylko jakaś
          insza... Co nie ujmuje iż jest to nadal to samo badziewie wyparowujące z kapilary.
          Nijak nie ma się odczyt tego do właściwego zużucia ciepła przez mieszkanie -
          służy to do mniej-więcej procentowego podziału kosztów pomiędzy lokatorów !!
          Nawet jak zakręcisz kaloryfery i nie będziesz wogóle grzać to i tak dostaniesz
          swoje do zapłaty.
          U nas przyszło ponad 400 zł nadpłaty, ale w mieszkaniu w zimie nie było
          praktycznie grzane ... gdyż nikt w nim nie mieszkał - końcówka remontu.

          Pozdro !!
    • 100sztuk Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 13.09.05, 08:52
      Dokładnie to samo u mnie niedopłata ponad 950,00 zl. Co roku nadpłata i to
      duża. Skąd takie kosmiczne odczyty?!!! Okna wymienione na nowe z resztą lubie w
      domu mieć chłodno. Czuję tu wielki przekręt i nie zamierzam za to płacić. Aha
      liczniki mam nowe, odczyt jeszcze ze starych. Czy ktoś z Was rozumie o co tu
      chodzi?
      • badziewiak_leon Dwaj sympatyczni panowie 13.09.05, 16:00
        Już spieszę z moją wersją zdarzeń. Sytuacja jest autentyczne, kto chce - niech
        wierzy, ale niczego nikomu zeznawać nie będę.

        Pewnego pięknego dnia - zdaję się w lipcu - dzwoni do mnie moja ślubna i mówi:

        - Słuchaj Zenek, przyszli tu do nas, do tego naszego ciepłego gniazdeczka w
        bloku, który jest własnością słynnej SM Bródno, dwaj młodzi mili Panowie, celem
        dokonania odczytu podzielników ciepła. Wiesz - oni są po prostu przerażeni.
        Dokonali odczytu i okazuje się, że strasznie przegięliśmy z tym ciepłym
        gniazdeczkiem tej zimy. I oni twierdzą, że wyjdzie nam straszliwa niedopłata tą
        razą. Ale wiesz - są tak strasznie mili, że zaproponowali mi, iż ulżą naszemu
        ciężkiemu losowi lokatorów i w kwitach co je mają ze sobą wpiszą nam całkiem
        spokojny finansowo wynik. Za tę przysługę chcą tylko otrzymać ode mnie w dowód
        uznania bilet Narodowego Banku Polskiego o nominale 100 złotych polskich, bo oni
        są polskimi patriotami i w dularach nie biorą. Ale ponieważ ja (tak ona mówi) tu
        w zasadzie nie mieszkam, to się ciebie (czyli mnie) Zenek (bo ona Zenek na mnie
        woła) pytam o zgodę, wyrażoną w formie oświadczenia ustnego przez telefon komórkowy.

        Na te słowa mi gula skoczyła, a oblicze me stało się klasycznie fioletowe. Mówię
        więc jej:

        - Hela, wyrzuć ich k... za drzwi, bo mnie krew zalewa!

        I zaraz słyszę w słuchawce jej słodki głosik, jak w tle do kogoś się odzywa:

        - Małżonek mój, niestety, zgody nie wyraża i uprzejmie Szanownych Panów uprasza,
        żeby stąd sp...li w podskokach, bo jak nie, to mi Policję wezwać każe i się
        zrobi z tego zadyma. A w ogóle - jak wam nie wstyd w biały dzień, w sposób
        bezczelny uprawiać korupcję!

        Na to oni podobno poszli sobie nic nie mówiąc. Potem kilku znajomych z
        sympatycznego osiedla Bródno dawało cynk, że w wielu miejscach podobne oferty
        były składane.

        Może więc sympatyczni forumowicze są ofiarami tych transakcji, które wtedy
        zostały zawarte, gdyż jak wskazują prawa fizyki - jeśli jednemu odejmiesz,
        innemu dodać musisz.

        Najlepsze jest jednak na końcu.

        Tydzień temu wracam bowiem z roboty do mojej klatki w bloku i tamże w pokoiku na
        stoliku leży rozliczenie podzielników. I na tym rozliczeniu mam wykazaną ...
        nadpłatę w kwocie prawie 3 stówy czyli generalnie to samo, co w ubiegłym roku.
      • hasmi Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 13.09.05, 19:35
        i co zrobisz? powiesz ze nie zaplacisz bo nie?
        • zulka01 Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 13.09.05, 20:41
          Całkowicie zgadzam się z Tobą Leonie B. - sama doświadczyłam takiej propozycji.
          Było to chyba cztery lata temu,wtedy pan był sam i chciał 50 zł.
          Najprościej jest nauczyć się samemu odczytywać wskazania,zapisać sobie na
          karteczce i jak przychodzą spisywać - powównać.
          Nie ma mowy o jakiejś niezgodności.Paktykuję to od kilku lat i problem niedopłaty
          mam z głowy.
          • zulka01 Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 15.09.05, 21:52
            Dziś dostałam rozliczenie 442,-zł nadpłaty.
            • kajan13 Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 16.09.05, 14:27
              spora nadpłata
    • woodpecker_from_mars Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 19.09.05, 12:50
      Kurcze, przestraszylam sie az... jeszcze nie dostalam rozliczenia...
    • dyzaut Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 21.09.05, 09:48
      Ja mam nadpłatę 300zł, natomiast moja mama 500zł. cud chyba jakiś .
      • nadka1 Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 21.09.05, 15:07
        Nam całkiem nieźle 400zł nadpłaty
      • rysia_mama_wiktorka Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 21.09.05, 15:12
        U nas 650 zł nadpłaty. W sumie przez chwilę się cieszyłamsmileAż nie przeczytałam
        na samym dole dokładnego rozliczenia. Przedpłat zrobilismy na 1200 zł z
        groszami, czyli zapłacilismy za ogrzewanie 600 zł z groszami. Tylko za co te
        600 zł do cholery?????? Odkręcilismy kaloryfer w dużym pokoju 4 razy może na
        godzinę za kazdym razem i jeden raz kaloryfer u dziecka w sypialni na ok
        godzinę i koniec. Nic więcej. Więc moim zdaniem jest to najdroższe ogrzewanie
        świata. Teraz jak zamienili podzielniki na te elektorniczne badziewia to już
        się boję przyszłorocznego rachunku.....
        • woodpecker_from_mars Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 21.09.05, 15:18
          Zgadzam sie; sama mam bardzom cieple mieszkanie - kaloryfer odkrecam
          sporadycznie; ogolnie nie podoba mi sie to wszystko... czekam ciagle na
          rozliczeniesad
          • mike56 Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 22.09.05, 10:47
            woodpecker_from_mars napisała:

            > Zgadzam sie; sama mam bardzom cieple mieszkanie - kaloryfer odkrecam
            > sporadycznie; ogolnie nie podoba mi sie to wszystko... czekam ciagle na
            > rozliczeniesad
            • rysia_mama_wiktorka Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO???-do mike56 22.09.05, 19:35
              Po pierwsze to my mamy naprawdę ciepłe mieszkanie i nie ma mowy o jakimś
              marznięciu tym bardziej, że mamy małe dziecko. W mieszkaniu w zimie jest zawsze
              22-23 stopnie. Dziecko dzięki temu, że nie jest przegzewane mozna powiedzieć że
              w ogóle nie choruje. Więc nie wiem co Cię tak śmieszy. Bzdury piszesz i tyle.
    • magdzik1 Re: Jakie Wam wyszly r-ki za CO??? 27.09.05, 15:22
      My mamy 200zł nadpłaty, ale nie powiem, żebyśmy byli wniebowzięci - okna
      wymienione, blok ocieplony, to chyba powinno być więcej? No i te przeklęte
      kaloryfery się non-stop zapowietrzają...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja