jak sie mieszka na zielonym zaciszu?

02.10.05, 14:50
chce tam kupic mieszkanie ale wiadomo ze to nie latwa decyzja. czekam na
komentarze
    • sloggi Re: jak sie mieszka na zielonym zaciszu? 02.10.05, 15:04
      Nie narzekam, polecam też fora:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10541
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25821
    • arhe1 Re: jak sie mieszka na zielonym zaciszu? 02.10.05, 22:16
      mnie się to osiedle nie podoba, ale ja tam nie mieszkam....
      • sloggi Re: jak sie mieszka na zielonym zaciszu? 02.10.05, 22:25
        A co Ci się nie podoba - konkretnie?
        (tylko nie pisz, że fakt iż osiedle jest ogrodzone, bo to żaden argument)
        • xenobius1 Re: jak sie mieszka na zielonym zaciszu? 03.10.05, 09:52
          No przecież napisała, że się jej ZZ nie podoba BO TAM NIE MIESZKA big_grin
          Xen
          • arhe1 Re: jak sie mieszka na zielonym zaciszu? 04.10.05, 00:16
            1. nie "napisała" a NAPISAŁ Xenobiuscie !
            2. to że jest ogrodzone to oczywiście jest zaletą dla mieszkańców, ale
            jednoczesnie potwierdza porażkę calej ideologii powojennych urbanistow-
            komunistow, budowania osiedli bez przestrzeni społecznej; jest to też w jakiś
            sensie powrót do źródeł powstawania miast w przeszłości(ale to osobny temat nad
            którym nie będę się rozwodził)
            3. a teraz wracam do tematu - nie podoba mi się :
            - monotonia architektury zewnętrznej (2 km niemal identycznych budynków), a do
            tego mało "wyszukana"
            - antymiejski sposób kształtowania przestrzeni publicznej
            - brak zdefiniowanych wnętrz urbanistycznych
            - mało funkcjonalnie rozwiązane mieszkania (przynajmniej te co widziałem - może
            są i lepsze)
            - błędy w wykonastwie - liczne usterki (tu mogę się mylić , bo wiem to od
            mieszkańców, a nie z własnego doświadczenia).
            4. oczywiście każdy ma swoje zdanie i swój gust. Jak ktoś już wydał cięzko
            zarobione 200 000 PLN na własne 50 metrów, to nie ma co go bardziej dołować.
            Pozostaje mi tylko życzyć wam wielu radosnych chwil spędzonych i w zielonym i w
            Zaciszu.
      • daggy Re: jak sie mieszka na zielonym zaciszu? 03.10.05, 14:14
        Mnie się nie podoba również - a najbardziej skala tego osiedla. Niewiele się
        różni skalą od mojego obecnego paskudnego blokowiszcza.
    • mrufkorzaba Re: jak sie mieszka na zielonym zaciszu? 19.10.05, 21:01
      Mieszkałem na Łabiszyńskiej 36m2, ciemna kuchnia, czwarte piętro bez windy,
      trochę menelstwa, ale do zniesienia, no i wszyscy mnie znali od pieluch (a to
      nie zawsze jest fajne)
      Kupiliśmy na ZZ jest większe, jest winda, nie ma meneli (jeszcze), widna
      kuchnia, duży balkon, fajny widok, mnie się podoba. Cena też jest przystępna (w
      porównaniu).
      Oczywiście chciałbym mieć jeszcze większe, ładniejsze itd., ale, według stawu
      grobla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja