Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-)

28.11.05, 13:23
Witajcie, witajcie,
przymierzam się do kupna mieszkania i chciałbym się dowiedzieć, w jakim stanie
zostały oddane mieszkania do użytku, tj. czy dużo było poprawek i na co
zwrócić uwagę?
I jeszcze jedno pytanie: jak się wywiązuje spółdzielnia ze swoich obowiązków i
jakiej wysokości są czynsze?
Pozdrawiam
    • nikto4 Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 30.11.05, 14:09
      Daj sobie spokój, poszukaj czegoś lepszego a wybór jest jak widać. Bardzo
      mroczne osiedle
      • pieskuba Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 30.11.05, 15:31
        Mro... jakie? Zadbane, czyste, bezpieczne, dobrze utrzymane, kameralne,
        spokojne, oczywiście nie idealne, ale bez przesady... Skąd taka miażdżąca
        krytyka, dobry człowieku?

        pieskuba
        • nikto4 Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 30.11.05, 18:44
          To ma być miażdżąca krytyka ? To było najlżejsze sformuowanie które mi przyszło
          do głowy, a przecież wiesz że różowo nie jest. Czyste, zadbane - owszem, czy
          bezpieczne nie sądzę, kameralne - wolne żarty (super studnia).
          Piszę dziewczynie żeby się rozejrzała bo w tej chwili jest spory wybór w
          okolicy jeżeli chodzi o "pustostany". Ja osobiście nie kupiłbym mieszkania na
          tym osiedlu, bo jest wiele fajniejszych miejsc w okolicy.
          Pozdrawiam
          • pieskuba Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 30.11.05, 19:23
            Kameralne, bo ma ok 200 mieszkań i więcej nie będzie, a takie na przykład
            Zielone Zacisze pączkuje i rozrasta się w szybkim tempie. Samochody praktycznie
            nie mają wjazdu na teren, dzieci mogą spokojnie biegać, psy natomiast nie :o)

            I jak studnia? Budynek ma kształt litery F, gdzie tu studnia? No i jeszcze ta
            różowość - akurat za tym kolorem nie przepadam - ale odkąd mam akt notarialny
            to naprawdę nie mam się do czego przyczepić i jeśli coś mi dokucza, to raz na
            jakiś czas klienci Enzo albo on sam, gdy tłucze się po nocy w pizzerii.
            Spółdzielnia jest w upadłości, ale jej majątek przewyższa długi, zresztą to już
            nas nie dotyczy. Gdzie ten dramat, przy którym słowo "mroczne" jest najlżejsze?

            pieskuba
          • pieskuba Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 30.11.05, 20:11
            Aha, i jeszcze jedno - czemu nie sądzisz, że bezpieczne? Chciałabym wiedzieć,
            co mi grozi...

            pieskuba
            • nikto4 Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 02.12.05, 12:08
              A np. kradzieże sprzętu (rowery) z klatki schodowej to wg Ciebie wporzo.
              Parę dni temu schodziłem schodami a tu jakiś gość kręci się po klatce
              schodowej. Pytam "Szuka Pan mieszkania ? " a on...., po prost w nogi. Aż mnie
              zatkało, bo okazuje się że każdy może wejść i buszować po klatkach.
              Sytuacja nr 2: Dzwonię do ochrony i proszę żeby wpuścili moich znajomych przez
              wejście od Kondratowicza (podadzą nazwisko) i co? Nie ma mowy. Legalnie się
              tego nie załatwi ale jak wchodzą mieszkańcy to przy okazji wejść może każdy.
              Niestety nie będę wymieniał na forum innych tematów związanych z
              bezpieczeństwem i ochroną bo cholera wie kto oprócz nas to czyta.
              W kwestii różowego - ja też go nie lubię.
              Pozdrawiam
              • pieskuba Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 02.12.05, 12:21
                Kradzież rowerów z klatki schodowej to według mnie nie wporzo :o) Trzymanie
                rowerów na klatce schodowej nie wporzo też. Od tego jest rowerownia na dole.
                Punkt dla Ciebie za dociekliwość w kwestii buszowników poklatkowych.

                Co do ochrony, to masz rację - panowie są raczej nieużyci, nie zrobią niczego,
                czego zrobić nie muszą, są średnio uprzejmi i raczej mało mobilni. Ale ochronę
                można zmienić :o)))

                pieskuba
    • pieskuba Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 30.11.05, 15:25
      Spółdzielnia jest w upadłości, więc ze swych obowiązków wywiązuje się syndyk,
      jak na razie całkiem dobrze. Osiedlem administruje bardzo rozsądnie. Czynsze
      raczej wysokie, niestety, jeśli zaś chodzi o stan, w jakim zostały oddane
      mieszkania, to nie był on idealny, natomiast w naszszej ówczesnej sytuacji
      byliśmy bardzo szczęśliwi, że w ogóle są :o) Bardzo poważnych usterek w każdym
      razie nie było. U mnie najpoważniejszym problemem była za niska barierka na
      balkonie, ale tego lata dospawano drugi poziom i jest ok.

      Przepraszam, ze tak późno się odzywam, ale strasznie zalatana jestem :o)


      pieskuba
      • dlug1 Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 30.11.05, 20:29
        Potwierdzam opininię pieskuby. Generalnie domek nasz nie jest apartamentowcem,
        ale w kategorii współczesnego, polskiego blockhausu można go ocenić na średnim
        poziomie pod względem usterek, jakości, czystości itp. Można więc zakrytykować
        się na śmierć albo stwierdzić, że jest OK - w zależności od podejścia. No i
        pozostaje jeszcze generalnie spokój i kameralność.
        Kończę, bo też jestem zajęty.
        pozdrawiam
        dlug1
        • jeruba Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 02.12.05, 09:50
          hehehe mroczne smile
          starsznie sie ubawilem tym stwierdzeniem big_grin
          zgadzam się z psemkubą i dlug1
          jak na standard blokowy jest oki
          niedawno oddano fajny plac zabaw
          dzieciaki zbierają podpisy pod zgode na boisko do kosza
          fajny pomysl sam bym czasem przegonil kosci za pilką

          moje osobiste plusy zaslugiujaca na wyroznienie to:
          1. dzieci mogą biegać bez obawy, ze jakis sasiad z woda w mozgu przejedzie je samochodem
          2. wlasciciele czworonogow wyprowadzaja psy na smyczy
          3. w jednym miesjcu: bank, sklep, kawa, drinki, apteka, jest jeszcze dentysta, pizzeria, cukiernia, solarium i sklep z akcesoriami dla zwierzaków smile o przepraszam jest jeszcze optyk smile
          4. normalni i rozsadni sasiedzi

          pzdry,
          j.j.
          • dlug1 Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 02.12.05, 17:48
            .... no i jeszcze jest pod nosem:
            1. regularny las z sosnowym początkiem pachnącym jak nad morzem oraz z kładką
            nad mokradłami i aleją brzozową
            2. niezłe trasy rowerowe (np. nad zalew zegrzyński)
            3. basen (choć bez tkz. odnowy biologicznej), kino i chyba wszystkie duże
            markety

            pozdrawiam
            dlug1
          • kar0l Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 11.02.06, 10:24
            jeruba napisała:

            [...]dzieciaki zbierają podpisy pod zgode na boisko do kosza
            > fajny pomysl sam bym czasem przegonil kosci za pilką [...]

            Wiadomo co dalej z tą sprawą?
            Czy sprawa umarła czy może życie jeszcze się gdzieś w niej tli?
            • magratt Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 11.02.06, 13:23
              kar0l napisał:

              > jeruba napisała:
              >
              > [...]dzieciaki zbierają podpisy pod zgode na boisko do kosza
              > > fajny pomysl sam bym czasem przegonil kosci za pilką [...]
              >
              > Wiadomo co dalej z tą sprawą?
              > Czy sprawa umarła czy może życie jeszcze się gdzieś w niej tli?

              Ostateczna decyzja jeszcze nie podjęta, ale chyba nic z tego, bo wielu
              lokatorów jest przeciw.
              • kar0l Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 11.02.06, 13:57
                A czy była ustalona jakaś lokalizacja, czy na razie jest tylko lista?
                Może da się coś z tym zrobić.
                • magratt Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 11.02.06, 14:14
                  Boisko miało być na trawniku przed garażem. Zastrzeżenia mieszkańców to:
                  możliwy hałas
                  zagrożenie dla samochodów
                  zagrożenie dla elewacji i szyb w budynku
                  wydeptana trawa
                  Niektórzy na odczepnego proponowali zrobienie boiska za płotem, ale dla dzieci
                  to chyba niedobre miejsce, praktycznie na ulicy.
                  • jeruba Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 11.02.06, 21:01
                    zagrozenie dla samochodów big_grin
                    hehehehe

                    pzdry,
                    j.j.
                    • magratt Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 12.02.06, 12:28
                      jeruba napisała:

                      > zagrozenie dla samochodów big_grin
                      > hehehehe

                      Sama się zastanawiam, czy jest całkiem niemożliwe że piłka wpadnie do garażu i
                      rozbije szybę w samichodzie albo zrobi jakieś wgniecenie? Czy można to wykazać
                      teoretycznie albo jakoś sprawdzić, żeby było udowodnione raz na zawsze jest
                      zagrożenie albo go nie ma?
                      pzdr
                      mk
                      • smootek Re: Witajcie mieszkańcy Kondratowicza 18:-) 12.02.06, 14:46
                        > Czy można to wykazać
                        > teoretycznie albo jakoś sprawdzić, żeby było udowodnione raz na zawsze jest
                        > zagrożenie albo go nie ma?
                        Raczej nie zdobędziesz tskivh dowodów smile
                        Nawet, gdyby piłka nigdy nie wpadła do garażu - to pewnie znalazły się
                        wgniecenia, które niechybnie spowodowała.

                        Zresztą, jak pokazuje historia, to miejsce ma magiczną moc - bo: czy pewien
                        właściciel myjąc samochód na garażowym podjeździe zakładał, że ów samochód z
                        wbije się w roletę garażu?
                        - także pięknie odpadający pisakowiec z elewacji nie powinien odpadać - a nic
                        nie robi sobie z zobowiązań, jaki ma wobec nas - niwecząc wiedzę speców od
                        budownictwa, że taka forma pokrycia elewacji nie dość, że elegancka - to
                        jeszcze najtrwalsza...

                        A tak bardziej poważnie - nie mam nic przeciwko boisku za uliczką dojazdową do
                        garażu - natomiast bycie przymusowym kibicem rozgrywek siatkówki/koszykówki -
                        będąc pogrążonym w lekturze lub innym wymagającym skupienia i ciszy zajęciu -
                        nie wydaje mi się niczym zachęcającym. Zamknięcie okna niewiele daje. Między
                        garażem a budynkiem dźwięk odbija się znakomicie - o czym dość dobitnie
                        przypomina "niewesołe miasteczko" ze swoją ekskluzywną kolejką niewysokogórską,
                        zlokalizowaną niezmiennie w tym samym miejscu. Szczerze współczuję osobom z A1.
                        I wiem, że także były próby przeniesienia postoju TAXI na drugą stronę ulicy -
                        też z powodu hałasu. Bo to jedyny postój w całej Warszawie, na którym taksówki
                        stoją "pod prąd" smile

                        Boisko obok warsztatu jest OK - ale nie wierzę, że powstanie - bo łatwiej o
                        pozwolenia na terenie osiedla niż na terenie publicznym. Choć pewnie i ze
                        względów estetycznych byłoby fajnie, gdyby tak było. Ten kawałek od nas do
                        Bolivara wygląda naprawdę fatalnie.




Pełna wersja