adam8711
14.01.06, 12:13
Witam
Wiecie już wszyscy że mamy na podwórku trochę kotków (chyba kilkanaście czy ok
20). Jest nawet jakaś pani która regularnie ok 22 wychodzi i nakłada im
jedzonko do ustawionych nieopodal altanki śmietnikowej miseczek. I nie byłoby
w tym nic złego gdyby nie fakt iż kotki jak jedzą to muszą też kupciać i
niestety kupciają w przeróżnych miejscach na parkingu wielopoziomowym. Nie
wiem, czy należałoby miłej pani zwrócić uwagę, skoro zobowiązuje się
dokarmiać nasze koty, niech poczułaby się zobowiązana zrobić im jeszcze
toaletę albo chodzić i zbierać kupy zalegające pod ścianami i w katach
parkingu? Co sądzicie na ten temat? Przyznacie chyba, że koty są milutkie, ale
przechodzenie koło waniających kupek nie należy do przyjemności.
Pzdr

Adam 8711