Bródnowska wiosna w Poezji

20.03.06, 15:36
Dzień dobry,

Wita się z Państwem na tym sympatycznym forum F&B czyli bródnowska
Familia&Beton. W zasadzie występujemy w formie męskiej, ale to tylko z powodu
braku możliwości występowania w formie mnogiej. Aczkolwiek, jak na razie, w
naszej wirtualnej grupie kobiety występują w formie "naprawdę mało znaczącej".

Nasi poszczególni, z przeproszeniem, członkowie wypowiadają się czasem na
forum GW - w charakterze jak najbardziej prywatnym i zupełnie
pozaorganizacyjnym - generalnie nie związanym z działaniami F&B. Dlatego
używają innych nicków itd. Nie miejcie nam za złe, tej swoistej schizofrenii.

Od czasu do czasu będziemy Państwa molestować wytworami naszej wyobraźni oraz
tzw. weny. Z góry przepraszamy za totalny debilizm i ujemny poziom
artystyczny, jakie sobą reprezentujemy.

Na początek chcielibyśmy przedstawić Państwu odrobinę bródnowskiej liryki
sytuacyjnej, powstałej w sobotnie wczesne popołudnie z okazji zbliżających się
imienin Józefa.

W stylu Salonu Niezależnych - wytwór wyobraźni Zlatca T. (co do Zlatca T. -
F&B nie gwarantuje, że osoba ta kiedykolwiek istniała):

Zlatco T.

"Z dala od Paryża i Manhattanu"

Idzie, idzie trotuarem
Grzegorz
Nie zważając na marcowy
Roztop
Nie zważając że mu w butach
Chlupie
Gdzie nie stąpnie - wdepnie w jakąś
Kupę

I do buta czepia mu się
Gówno
Bo krajobraz wokół to jest
Bródno
Pełna wersja