magratt
23.03.06, 18:42
Kończy się marzec, czas biegnie szybko, możliwe że jesienią proces upadania
naszej spółdzielni dobiegnie końca. I co dalej, czy lepiej utworzyć wspólnotę
mieszkańców czy może na gruzach starej całkiem nową spółdzielnię? Jedno i
drugie ma swoje wady i zalety, a wspólnota to podobno nie takie cudo jak się
wydaje. Co o tym myślicie, czy macie jakieś doświadczenia?
Może sąsiedzi z Zielonego Zacisza podzielą się doświadczeniami z życia we
wspólnocie. Zastawnówmy sie teraz bo trzeba będzie podjąć decyzję.