gajowy771
31.03.06, 21:47
mała podróż w czasie. z mojego Zacisza szło się na Bródno między zbożami,
tam, gdzie wyrosło potem osiedle przy zaciszańskiej. za kanałem stały trzy
charakterystyczne domy ze spadzistym dachami z gontu- dwa w miejscu
dzisiejszego statoilu, trzeci przy bocznej bramie do pgr, nieco oddalony od
szosy (obecnie sklep albert), za którym wznosiły się w rzędzie murowane
kurniki. potem był betonowy mur od pól pgr, a wzdłuż niego stare, ale obficie
owocujące mirabelki. wreszcie znajdowałem się u zbiegu kondratowicza i
wincentego- kto myślał wtedy o światłach; tu znajdował się przystanek (m.in.
szybkiej linii 490).przed szpitalem, w miejscu dzisiejszego bloku sto- pusty
plac, murawa.po przeciwnej- parking, za nim stare drzewa owocowe. wreszcie
mijałem "blaszak" (lider price), a dalej straszący niewykończony pawilon. za
chodecką docierałem do empiku (slajdy, komiksy). parku nie było, na
trawiastym wygonie latem wyrastało na kilka dni wesołe miasteczko, a
najgroźniejszy był w nim diabelski młyn!