gajowy771
10.04.06, 13:10
Pod linią energetyczną przecinającą nasz las - jak co kilka lat- wielkie
czyszczenie, czyli usuwanie do gołej ziemi wszystkich drzewek i krzewów, już
kilkumetrowych. na spacerze nie zobaczycie w tym roku kolorowych liści
przebarwiającego się dębu ani kwitnących czeremch. za to widać was będzie jak
na dłoni z głębockiej i radzymińskiej.
Można było zostawić choć grupki niższych roślin. teraz jest fatalnie łyso,
wygląda to na przygotowanie terenu pod jakąś arterię.
Poza tym lasy miejskie wygoliły w tym roku trochę za szeroko, m.in. na
poboczu ścieżki z wiaty do mostku, niż wypływałoby to z potrzeb ochrony linii-
odeszły pod topór piękne młode klony i czeremchy, puszczańska gęstwina. w
tamtym miejscu rosły jedyne chyba w lesie zawilce. bliżej malborskiej rosły
niewysokie wikliny wśród oczek wodnych, widziałem tam przed rokiem
wysiadujące kaczki.