Malowane punkty orientacyjne

17.05.06, 02:34
Miały służyć jako podpory wiaduktu nad Trasą Toruńską. Wiadukt jednak nigdy
nie powstał, a odrapane betonowe słupy stoją nadal. Możliwe, że już wkrótce
pojawią się na nich barwne arabeski.
Kierowców przejeżdżających Trasą Toruńską przy skrzyżowaniu z ul. Łabiszyńską
straszy dwadzieścia 4,5-metrowych kikutów.

- Podpory postawiono jeszcze w latach osiemdziesiątych podczas budowy całej
trasy - tłumaczy Andrzej Marecki, naczelnik Wydziału Mostów Zarządu Dróg
Miejskich.

W planach jest co prawda remont trasy i przebudowa całego węzła
komunikacyjnego, ale kiedy to nastąpi - nie wiadomo. A już dziś pomysł na
niecodzienne wykorzystanie słupów ma Anna Myca, absolwentka Wydziału Malarstwa
Akademii Sztuk Pięknych. -W Warszawie jest mnóstwo bezużytecznych obiektów -
uważa. - Dlaczego więc nie zamienić ich w miejskie punkty orientacyjne? - pyta
z uśmiechem.

Artystka czerpie z tradycji sztuki orientalnej, dlatego na betonowych
konstrukcjach umieści ornamenty rodem ze świątyń miasta Chiwa w Uzbekistanie.
- Podkreśli to specyfikę Warszawy jako metropolii, w której przeplatają się
wpływy różnych kultur - zaznacza.

Ze względu na emisję spalin zdobienia wykonane będą z kauczuku i betonu.
Dzięki temu malowidła będą wytrzymałe, także w różnych warunkach pogodowych.

Wniosek uzyskał już zgodę instytucji miejskich - ZDM, Biura Naczelnego
Architekta Miasta i Biura Promocji i Rozwoju.

- Chciałbym, żebyśmy wokół siebie mieli jak najwięcej takich wydarzeń
artystycznych -mówi Tadeusz Deszkiewicz, dyrektor Biura Promocji i Rozwoju.

Niestety, nadal brakuje sponsorów na tego typu działania. - Szukamy firm,
które użyczą nam wierteł lub innego specjalistycznego sprzętu -mówi Myca.

Przedsięwzięcie, które nosi nazwę "Znaki", pilotuje Galeria Zachęta. - Chcemy
prezentować sztukę także poza murami galerii - podkreśla Anna Muszyńska,
kuratorka.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060516/warszawa_a_7.html
    • badziewiak_leon Re: Malowane punkty orientacyjne 17.05.06, 09:56
      Gdybym był zidiociałym postindustrialnym mutantem rzekłbym "REWELACJA".
      Może szanowni Państwo Artysci zwrócą się do Miasta albo Caritasu o mały
      sponsoring (mam wrażenie, że wystarczy 0,5 mln. pln). W sumie Bródno nie
      Uzbekistan, na swój odpowiednik plastikowej palmy powinno go stać.

      Jako Badziewiak Leon powiem - słupy zburzyć, trasę skończyć budować, Artystów
      wysłać na długotrwałe występy do pobliskiego domu pracy twórczej w Drewnicy.
      • aeiou1 Re: Malowane punkty orientacyjne 17.05.06, 20:03
        badziewiak_leon napisał:
        >...słupy zburzyć, trasę skończyć budować.Artystów wysłać na długotrwałe występy
        do pobliskiego domu pracy twórczej w Drewnicy.<
        Oj Leon przesadziłeś tym razem.
        Najłatwiej jest wszystko zburzyć,zniszczyć...uważam ,ze pomysł ze słupami jest
        fajny. Moge się złożyć ,że jako jeden z pierwszych przyjdziesz je obejrzeć no a
        potem juz na wystepy do Drewnicy.
    • aeiou1 Re: Malowane punkty orientacyjne 31.05.06, 22:37
      Kiedy mają pomalować te słupy? Czy ktoś wie?
      • majerka131 Re: Malowane punkty orientacyjne 31.05.06, 22:50
        Oczywiście ze lepiej zbudować, dokończyć...

        Ale pomalowanie brzydkich słupów i zrobienie kawałka sztuki (nie wnikam jakiej
        sztuki) w Warszawie, zawsze popieram.
        • badziewiak_leon Re: Malowane punkty orientacyjne 02.06.06, 11:24
          A nie taniej wyszłoby zaprosić na jeden wieczór ekipę miejscowych graficiarzy?
          Sorry, mania prześladowcza - ale mam wrażenie, że chodzi tu, żeby jakiś artysta
          za namalowanie kilku arabesek farbą chlorokauczukową na betonowych słupach,
          zafundował sobie wakacje u wód lub jakiś mały śliczny samochodzik.

          Osobników nie wiedzących co znaczy wielka sztuka w przestrzeni miasta, zapraszam
          na rondo De Gaulle'a - stoi tu palma wykonana z chińskiego plastiku, która
          symbolizuje mataboliczną lub metafizczną łączność mieszkańców Warszawy z
          mieszkańcami Iraku (tak twierdzi twórca tego tworu). Patrzę na nią niemal co
          dzień, patrzę na te chińskie zielone liście z ceraty szarpane wiatrem i
          nieodmiennie robi mi się niedobrze. Nie mam ochoty na podobne odczucia przy
          Bródnowskich Słupach (a może "Bródnowskim Kręgu").
          • majerka131 Re: Malowane punkty orientacyjne 02.06.06, 13:48
            Nie twierdze że jestem pod wrażeniem estetycnej wartości palmy. Ale ją lubie.
            Jest czymś nietypowym, dziwacznym i na pewno rozpoznawalnym. A tego brakuje w
            Warszawie. Wolę "rzeźby" takie jak palma, od kolejnego pomnika pomordowanych,
            czy w inny sposób uszkodzonych, albo kolejnego popiersia które nic nikogo nie
            obchodzi.
            Jezel chodzi o graficiarzy to ich dzieła mi umilają tkwienie w korku już od
            dawna. Ale jeżeli ktoś inny sobie życzy pomalować te kolumny (którymi jak na
            razie sie graficiarze nie zajęli), a już szczególnie jeżeli sobie ta osoba sama
            szuka sponsorów na realizacje swej wizji to ja zdecydowanie popieram.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja