Cykl sygnalizacji na skrzyżowaniu

13.07.06, 21:15
a chodzi o skrzyzownia nam znane:Rembielińska/Budowlana
Czy auważyliscie jaki zły cykl swiateł ma to skrzyżowanie?.
Skrzyżowanie obrazuje niski poziom uprzywilowania tramwaju w miescie plus zła
wola ludzi odpowiedzialnych na ten stan rzeczy


1.tramwaj jadący do centrum zatrzymuje się na przystanku.
Po chwili zamyka drzwi i zatrzymuje się ...10 metrów dalej!... i znowu stoi.
Efekttongue_outodwójne czekanie [sic]

2.tramwaj jadący z centrum praktycznie trafia 9 razy na 10 przejazdów na
czerwone.
Efekt:Bezsensowne zatrzymywanie się i czeka na niewiadomo co np w niedzielę
ruch żaden
3.przejście dla pieszych i rowerzystów. To juz mistrzosto świata. Kompletnie
nie rozumiem dlaczego kiedy pali się zielone "idź przez jeżdnię" to jest
czerwone "nie idż przez tory"
Dlaczego nie może być zielone od razu?.
Efekt:rowerzyści nie zwracają uwagi i jadą przepisowo na zielonym ,ale już nie
zatrzymują się przed torami na czerwonym. Kilka razy widziałem niebezpieczne
sytuacje. Przedwczoraj musiałem krzyknąć do kolegi ponieważ wjechałby pod
tramwaj. Bardzo się dziwił że na takim malutkim skrzyzowaniu sa takie udziwnienia.

W najblizszych dniach będę Wam mógł przedstawić pełna fotorelację z
skrzyzowania plus zmierzone wszystkie czasy postojów .
Gdzy już wszystko przygotuję bedę walczył! :}}
    • pele84 Re: Cykl sygnalizacji na skrzyżowaniu 14.07.06, 08:40
      Doskonale znam to skrzyżowanie, bo niemal codziennie wsiadam przy nim na
      przystanku do tramwaju i wysiadam idąc do domu.
      To przecięcie dróg, ta sytuacja przypomina mi tę, którą można zaobserwować przy
      al. Zielenieckiej (jadąc w kierunku Centrum). Na odcinku 150 metrów, może ciut
      więcej, 25 zalicza trzykrotnie światła!
      Natomiast u nas.. Faktycznie 9 na 10 tramwajów stoi na czerwonym (jadąc w
      kierunku Bródna). Część motorniczych nawet mając taką możliwość, nie depnie na
      pedał, żeby szybciej przejechać, żeby zdążyć na zielonym. Wręcz przeciwnie.
      Często można zaobserwować sytuację, kiedy to ruszając z Pożarowej jedzie się na
      Budowlaną.. max. 20 km/h.
      Co do przejścia dla pieszych.. Tu akurat jest plus, bo bardzo często idąc na
      przystanek trafiam na zielone światło. Natomiast jak już wracam do domu to
      preferuję przebić się przez tory i następnie przez ulicę. Tak trochę
      nieprzepisowo, ale wynika to z faktu, że tramwaj dość daleko zatrzymuje się od
      przejścia dla pieszych. No i kwestia przyzwyczajenia też robi swoje smile
      • cdsoftware1 Re: Cykl sygnalizacji na skrzyżowaniu 14.07.06, 09:19
        Na tym skrzyżowaniu powinna być sygnalizacja samowzbódna przez tramwaj.
        Nie jest na nim aż taki straszny ruch żeby powodowało to znaczące opóźnienia dla
        samochodów.
        Tak samo jest na skręcie z Odrowąża w Budowlaną - też powinna być sygnalizacja
        wzbudzana przez tramwaj.

        Pozdro !!
        • pele84 Re: Cykl sygnalizacji na skrzyżowaniu 14.07.06, 22:30
          Nie wiem czy sygnalizacja wzbudzana przez tramwaje to dobry pomysł. Przecież nie
          można zapomnieć o wyjażdżających samochodach z Budowlanej na Wysockiego, te jadą
          razem z tramwajem.
    • kriss67 Re: Cykl sygnalizacji na skrzyżowaniu 14.07.06, 13:51
      Racja Robi, to skrzyzowanie to szczyt absurdu. Ciekawe co na to fachowcy od
      inzynierii ruchu?
      Przecinaki stoją wyjątkowo długo, a ta sytuacja którą opisałeś - przystanek i
      za moment światła, to kuriozum.
      Jadąc rowerem przez to skrzyzowanie przyznaje, że mało kiedy korzystam ze
      świateł. Jak nic nie jedzie po prostu przelatuje i tyle.
      Pozdro
      Krzystof
      • bartulek19832 II absurdalne skrzyżowanie to Św. Wincentego z Gil 14.07.06, 19:21
        takze bezsensownie ustawione światła są na skrzyżowaniu Wincentego z Gilarską

        rano tworzą się ogromne korki dla jadacych z Bródna (czesto zaczynaja przy
        urzedzie) natomiast popoludniami jadacy z centrum czesto czekaja 5-10 zmian
        swiatel (nadaza przejechac okolo 5 samochodow)

        natomiast na Gilarskiej i z drugiej strony (niestety nie wiem ja sie zwie ta
        ulica przy cmentarzu - napewno przedluzenie Budowlanej) ruch jest prawie zerowy
Pełna wersja