akavi
22.07.06, 17:53
Dziś w nocy, zaraz po burzy mój piesek zażyczył sobie spacerku. Była godzina
mniej więcej 3 nad ranem. Wyszłam i spacerowałam wzdłuż Łojewskiej i co
zobaczyłam? Nie wierzyłam własnym oczom !!!! Dwóch łepków (żeby nie
powiedziec inaczej) chodziło sobie po naszych samochodach!!!!!!!! Dwóch w
białych koszulkach i krótkich spodniach. Jeden szedł ulicą a drugi wchodził
na samochód nogami od tyłu, przechodził przez dach i schodził maską z
przodu!!!! Kurde, jak zobaczyłam, że się zbliżają do mojego auta, to zaczęłam
nieśmiało iść w ich stronę i wyciągnęłam komówrkę żeby dzwonić na Policję,
ale zanim się połączyłam z alarmowym numerem kolesie mnie zauważyli i zeszli
na chodnik i poszli dalej juz nie po samochodach. Nawet Policja nie zdążyłaby
przyjechac pewnie

Zastanawia mnie jakim prawem takie XXXX chodza wogóle po
ziemi !!!!!