badziewiak_leon
21.08.06, 21:59
Etapami - tak po kawałku, wracam z wakacji do mojej szufladki na Bródnie i
generalnie nad ten nadwiślański brzeg.
Jak dla mnie - normalne na tę okazję odczucia: padaka, padaka, padaka,
deprecha, szczery i bardzo głęboki żal, że miesiąc trzeźwości jeszcze się nie
skończył.
Czy u kogoś na tym forum występują podobne objawy (zakładam, że kogokolwiek tu
stać jeszcze na wakacje, co nie jest oczywiste)?