Kocie piekności na Marszałkowskiej:):)

24.08.06, 09:20
W sobote i niedziele na Marszałkowskiej 115 - dawny dom TPPR i kino OKA -
kocia wystawa. Persiaki, ruskie, norweskie, somalijskie, brytyjskie i wiele
innych.
10-17, bilety po 10 zet, emeryci i młodzież 8, dzieciaki 6 zetów.

Ja ide konieczniesmile
Ciekawe, czy dachowce można wystawić?


Pozdro
Krzysztof
    • regata7 Re: Kocie piekności na Marszałkowskiej:):) 24.08.06, 15:13
      kriss67 napisał:

      >
      > Ja ide konieczniesmile

      też pójdę smile


      > Ciekawe, czy dachowce można wystawić?
      >
      jeśli w zawodach jest kategoria "koty domowe" to można. Tylko trzeba wcześniej
      zapisać się do jakiegoś kociego związku, wykonać wszystkie niezbędne
      szczepienia, wypełnić formularz zgłoszeniowy, uiścić opłatę i już smile
      Znam jednego kociego championa - "dachowca". Rzeczywiście kocur jest wyjątkowo
      piękny smile



      • kriss67 Re: Kocie piekności na Marszałkowskiej:):) 24.08.06, 15:30
        Hejka Regatasmile
        Patrz, ja my slałem, że bierze sie kota do transporterka i już...
        A tu takie formalności...
        To musze pomyśleć, który z moich 5 gargameli najładniejszysmilesmile

        Pozdro
        Krzysztof


        • regata7 Re: Kocie piekności na Marszałkowskiej:):) 28.08.06, 14:08
          cześć Kriss smile
          no i nie poszłam... w piątek Maja miała zabieg sterylki i bałam się zostawić ją
          samą w domu (a i tak wypruła sobie nitkę ze szwu...)
          a Ty byłeś na wystawie?

          a co do wyboru gargamela:
          wybierz takiego, który spokojnie wysiedzi po 10 godzin w klatce przez dwa dni
          pod rząd, wytrzyma hałas i wzrok tłumu oglądaczy, ćwierkaczy i wybrzydzaczy, a
          na koniec da się potrzymać w pozie wystawowej i po tym wszystkim nie zagryzie
          sędziego smile)

          pozdrawiam
          • kriss67 Re: Kocie piekności na Marszałkowskiej:):) 28.08.06, 15:54
            Hejka Regatasmile
            Tez w końcu nie byłemsad

            Fajna ta Twoja Majka. Ta mysza co koło niej lezy piszcząca jest? Moja czereda
            ma takich myszek kilka. Ciagle je gubią bambaryły jedne...

            Zaraz popytam na forum kocim, kto był i może jakies fotki znajde.
            Co do tych wymagań, to widze że żaden nie spełnia kryteriów. One to tylko w
            domu, ze mną i z mamą. Wtedy są w kocim siódmym niebie. Jak gośc przychodzi to
            momentalnie po szafach sie chowają. Dzikusy. A najwiekszy cykor Zuzia,
            najmłodsza. Patrz, na codzień tłucze starsze koty, nieraz je gania na powaznie.
            A jak coś ją zaniepokoi, pierwsza daje dyla. Dziś rano pod blok podjechała
            śmieciara. I wiadomo, Zuzki nie było z 10 minut. Dopiero jak auto odjechało,
            wylazła z szafy.

            Pozdro
            Krzysztof
Pełna wersja