pele84
28.08.06, 08:41
Dlaczego autobusy na Trasie Toruńskiej jeżdżą lewą stroną jezdni, blokując
ruch? Bo urzędnicy Zarządu Dróg Miejskich, zamiast brać się za potrzebny
remont, wprowadzają dziwne zakazy.
Rejon mostu Grota-Roweckiego i przyległych do niego estakad nad torami PKP
jest najbardziej obciążoną siecią drogową w mieście. Jeździ tędy 145 tys. aut
na dobę. Tymczasem stan nawierzchni mostu jest tak fatalny, że Zarząd Dróg
Miejskich wprowadził na nim całkowity zakaz poruszania się ciężarówek. Zakaz
ten jednak nie dotyczy autobusów. – Dopuściliśmy w tym rejonie warunkowo
komunikację miejską – mówi Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM. – Jednak na
estakadzie w stronę Bielan (odcinek od ul. Marywilskiej do Jagiellońskiej –
przyp. red.) muszą się one poruszać lewym pasem ruchu.
To nie złośliwość
Na kilkusetmetrowym wiadukcie nad torami PKP i bez dodatkowego zakazu było
tłoczno. Teraz nie dość, że obowiązuje zakaz ograniczenia prędkości do 40 km
na godzinę, kierowcom autobusów nie wolno w tym rejonie jeździć prawym pasem.
– To skandal. Autobusy tarasują całą drogę, zamiast trzymać się
najwolniejszego, prawego pasa – denerwuje się Mirosław Kraśnik, który
codziennie jeździ Trasą Toruńską do pracy. – O dyspozycji ZDM dowiedziałem
się od ŻW, do tej pory myślałem, że to złośliwość kierowców autobusów.
Zdaniem ZDM, takie ograniczenie było konieczne. – Stan estakad jest nie
najlepszy. Dlatego we wrześniu rozpocznie się ich generalny remont – mówi
Urszula Nelken. Północna nitka prawdopodobnie zostanie całkowicie rozebrana i
wybudowana od nowa.
Będzie gorzej
Niestety, remont wiaduktów będzie dla kierowców wyjątkowo uciążliwy. O ile
południowa nitka (w stronę Marek) ma być wyremontowana do końca października,
to północna część wiaduktu (do centrum) będzie zamknięta przez co najmniej
kilka miesięcy. W tym czasie samochody będą się poruszały po tymczasowej
konstrukcji złożonej z elementów mostu Syreny, który zostanie ustawiony w pobliżu.
ZDM zapowiada, że na czas remontu utrzyma co najmniej po dwa pasy ruchu w obie
strony. Będzie to jednak trudne do wykonania, kiedy ruch zostanie puszczony po
zastępczym moście Syreny. Kilka lat temu, gdy przeprawa łączyła dwa brzegi
Wisły w Śródmieściu, organizacja ruchu zakładała, że gdy na most wjeżdżał
autobus, dla bezpieczeństwa musiał jechać środkiem.
Może należałoby na czas przebudowy wprowadzić objazdy dla autobusów? –
Słyszeliśmy o planowanym remoncie, jednak na razie nie ma jeszcze żadnych
konkretnych decyzji – mówi Grzegorz Ćwiek. – Nie wykluczamy jednak
przekierowania pojazdów na inne przeprawy, tak by nie paraliżować ruchu na
moście Grota.
Źródło: Życie Warszawy